Połącz się z nami

Kościół

Papież w orędziu do młodzieży: nie idźcie przez życie jak turyści!

Opublikowano

dnia

W orędziu na XXXIX Światowy Dzień Młodzieży, Ojciec Święty zaprasza młodych ludzi by nie wędrowali przez życie jak turyści, chwytający „jedynie krótkie chwile i ulotne doświadczenia, utrwalone za pomocą selfie”, ale by stawali się pielgrzymami, doświadczającymi w drodze Bożej obecności.

Papież Franciszek ponawia apel, by młodzi ludzie nie zadowalali się „patrzeniem na życie z perspektywy balkonu”, ale odważnie czerpali z życia, które jest poszukiwaniem szczęścia, które nie może być zaspokojone osiągnięciami materialnymi.

Wędrówka lekarstwem na znużenie

Odwołując się do tegorocznego tematu „Ci, co zaufali Panu, idą bez znużenia” (por. Iz 40, 31) Ojciec Święty przyznaje, że „nawet jeśli rozpoczynamy nasze podróże pełni entuzjazmu, prędzej czy później zaczynamy odczuwać znużenie”, presję społeczną oraz znudzenie, wynikające z braku odwagi by wyjść poza własną strefę komfortu i dokonania wyborów co do własnego życia. „Wolę znużenie tych, którzy są w drodze, niż znudzenie tych, którzy stoją w miejscu, nie mając ochoty ruszyć w drogę” – podsumowuje i przypomina, że „lekarstwem na znużenie, paradoksalnie, nie jest trwanie w miejscu i odpoczynek. Jest nim raczej wyruszenie w drogę i przemiana w pielgrzymów nadziei”.

Nadzieja darem od Boga

„Wędrujcie w nadziei!” – zachęca Papież młodych ludzi, przypominając, że, jako dar od Boga, ona moc przezwyciężać kryzysy i niepokoje. Nazywa ją „nową siłą którą Bóg w nas zaszczepia, która pozwala nam wytrwać w wyścigu, która daje nam ‘dalekowzroczność’, wykraczającą poza trudności chwili obecnej i kieruje nas ku pewnemu celowi: ku komunii z Bogiem i pełni życia wiecznego”. Prosi też młodych ludzi, by nie rezygnowali z pięknych marzeń i planów, albowiem „ostateczna nagroda jest wspaniała!” Nawiązując do chwil kryzysu i zwątpienia, jakie napotykają młodzi ludzie, Ojciec Święty zachęca ich, by patrzyli na swe życie jak na pielgrzymkę, w której zdarzają się zarówno lepsze doświadczenia, jak i „momenty pustyni”. Przypomina, że nie są one czasem straconym ale „okresem oczyszczenia nadziei”, w którym należy sobie zadać pytanie o to „na jakich nadziejach opieram swoje życie? Czy są one prawdziwe, czy też złudne?”

Odpoczynek w Chrystusie

Wspominając historię Eliasza, Papież zapewnia młodych ludzi, że Pan Bóg nigdy nie opuści ich w chwilach próby, ale umocni ich siły. Przypomina młodym czytelnikom, że oprócz odpoczynku ciała powinni w życiowej wędrówce znaleźć też przestrzeń na odpoczynek, którego – jak pisze – „wielu szuka, a niewielu znajduje”, czyli: odpoczynek duszy. „Kiedy zmęczenie podróżą was przytłacza, powróćcie do Jezusa, nauczcie się odpoczywać w Nim i trwać w Nim, ponieważ ‘ci, co zaufali Panu […], bez znużenia idą’ (Iz 40, 31) – zaprasza Ojciec Święty.

Dziękczynienie, poszukiwanie, skrucha

Nawiązując do Roku Jubileuszowego, który pod hasłem „Pielgrzymi nadziei” rozpocznie się już w Wigilię Bożego Narodzenia, Franciszek zaprasza młodych ludzi, by szli przez życie nie jako turyści, chwytający „jedynie krótkie chwile i ulotne doświadczenia, utrwalone za pomocą selfie”, ale jako pielgrzymi, którzy całym sercem zanużają się w miejscach i doświadczeniach, jakie napotykają na swojej drodze. Zaprasza ich do przeżycia Jubileuszu właśnie w postawie pielgrzyma, pełnego dziękczynienia, poszukującego Pana i ze skruchą patrzącego na własne życiowe doświadczenia. „Mam nadzieję, że ta jubileuszowa pielgrzymka stanie się dla każdego z nas ‘wydarzeniem żywego i osobistego spotkania z Panem Jezusem, «bramą» zbawienia’ – pisze Ojciec Święty.

Zaprasza młodych ludzi by, doświadczywszy „przytulenia miłosiernego Boga (…) i darowania wszystkich naszych ‘wewnętrznych długów’, sami stawali się znakiem nadziei i dla swoich rówieśników, poprzez drobne gesty serdeczności i bezinteresownej obecności.

Autorka: Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan

Publikujemy pełną treść Orędzia

Messaggio GMG 24 nov 2024 – PL

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO
na XXXIX Światowy Dzień Młodzieży

24 listopada 2024

Ci, co zaufali Panu, idą bez znużenia (por. Iz 40, 31)

Drodzy Młodzi!

W ubiegłym roku wyruszyliśmy drogą nadziei ku Wielkiemu Jubileuszowi, rozważając Pawłowe wyrażenie: „Weselcie się nadzieją” (Rz 12, 12). Właśnie po to, aby przygotować się do jubileuszowej pielgrzymki roku 2025, w tym roku czerpiemy inspirację z proroka Izajasza, który mówi: „ci, co zaufali Panu […], bez znużenia idą” (Iz 40, 31). Wyrażenie to zostało zaczerpnięte z tak zwanej Księgi Pocieszenia (Iz 40-55), która zapowiada koniec niewoli Izraela w Babilonie i początek nowego etapu nadziei i odrodzenia ludu Bożego. Lud ten może powrócić do swojej ojczyzny dzięki nowej „drodze”, którą w historii Pan otwiera dla swoich dzieci (por. Iz 40, 3).

My także żyjemy dziś w czasach naznaczonych dramatami, które rodzą desperację i uniemożliwiają nam spoglądanie w przyszłość ze spokojem w sercu: tragedia wojny, niesprawiedliwości społeczne, nierówności, głód, wyzysk człowieka i stworzenia. Często najwyższą cenę płacicie wy, młodzi, którzy odczuwacie niepewność jutra i nie dostrzegacie stabilnych perspektyw dla waszych marzeń. Grozi wam przez to życie pozbawione nadziei, stawanie się więźniami nudy i melancholii, niekiedy pociągniętymi iluzją występku i destrukcyjnej rzeczywistości(por. Bulla Spes non confundit, 12). Dlatego najmilsi, chciałbym, aby podobnie jak w przypadku Izraela w Babilonie, także do was dotarło orędzie nadziei: także dzisiaj Pan otwiera przed wami drogę i zaprasza was do podążania nią z radością i nadzieją.

1. Pielgrzymka życia i jej wyzwania

Izajasz przepowiada „wędrowanie bez znużenia”. Zastanówmy się zatem nad tymi dwoma aspektami: wędrowaniem i znużeniem.

Nasze życie jest pielgrzymką, podróżą, która pcha nas poza nas samych, podróżą w poszukiwaniu szczęścia. Zwłaszcza życie chrześcijańskie jest pielgrzymką ku Bogu, ku naszemu zbawieniu i pełni wszelkiego dobra. Cele, osiągnięcia, i sukcesy na tej drodze, jeśli są jedynie materialne, to po początkowej satysfakcji, nadal pozostawiają nas głodnymi, spragnionymi głębszego sensu. Nie zaspokajają bowiem całkowicie naszej duszy, ponieważ zostaliśmy stworzeni przez Tego, który jest nieskończony. A zatem, tkwi w nas pragnienie transcendencji, ciągły niepokój, kierujący nas ku spełnianiu wyższych aspiracji, ku „czemuś więcej”. Dlatego, jak już wiele razy mówiłem, „patrzenie na życie z perspektywy balkonu” nie może wam młodym wystarczać.

Niemniej jednak, to normalne, że nawet jeśli rozpoczynamy nasze podróże pełni entuzjazmu, prędzej czy później zaczynamy odczuwać znużenie. W niektórych przypadkach, przyczyną niepokoju i wewnętrznego znużenia jest presja społeczna, która wymusza osiągnięcie określonych standardów sukcesu w nauce, pracy i życiu osobistym. Powoduje to smutek: żyjemy w zgiełku pustego aktywizmu, prowadzącego nas do wypełnienia naszych dni tysiącem rzeczy, a mimo to czujemy, że nigdy nie udaje nam się zrobić wystarczająco dużo, i że nigdy nie potrafimy stanąć na wysokości zadania. Temu znużeniu często towarzyszy znudzenie. Jest to stan apatii i niezadowolenia ludzi, którzy nie wyruszają w drogę, nie podejmują decyzji, nie dokonują wyborów, nigdy nie podejmują ryzyka i wolą pozostać w swojej strefie komfortu, zamknięci w sobie, widząc i oceniając świat zza ekranu, nigdy nie „brudząc sobie rąk” problemami, innymi ludźmi ani życiem. Ten rodzaj znużenia jest jak beton, w którym zanurzone są nasze stopy, a który w końcu twardnieje, obciąża, paraliżuje nas i uniemożliwia nam pójście naprzód. Wolę znużenie tych, którzy są w drodze, niż znudzenie tych, którzy stoją w miejscu, nie mając ochoty ruszyć w drogę!

Lekarstwem na znużenie, paradoksalnie, nie jest trwanie w miejscu i odpoczynek. Jest nim raczej wyruszenie w drogę i przemiana w pielgrzymów nadziei. To jest moja zachęta dla was: wędrujcie w nadziei! Nadzieja przezwycięża wszelkie znużenie, wszelki kryzys i wszelki niepokój, dając nam silną motywację do pójścia naprzód, ponieważ jest darem, który otrzymujemy od samego Boga: On wypełnia nasz czas sensem, oświeca nas w drodze, pokazuje nam kierunek i cel życia. Św. Paweł Apostoł użył obrazu sportowca na stadionie, biegnącego po nagrodę zwycięstwa (por. 1 Kor 9, 24). Ci z was, którzy brali udział w zawodach sportowych – nie jako widzowie, lecz jako uczestnicy – dobrze znają wewnętrzną siłę, której potrzeba, by dotrzeć do mety. Nadzieja jest właśnie taką nową siłą, którą Bóg w nas zaszczepia, która pozwala nam wytrwać w wyścigu, która daje nam „dalekowzroczność”, wykraczającą poza trudności chwili obecnej i kieruje nas ku pewnemu celowi: ku komunii z Bogiem i pełni życia wiecznego. Jeśli istnieje piękny cel, jeśli życie nie zmierza ku nicości, jeśli nic z tego, o czym marzę, co planuję i realizuję, nie zostanie zatracone, to warto iść i pocić się, pokonywać przeszkody i stawiać czoła znużeniu, bo ostateczna nagroda jest wspaniała!

2. Pielgrzymi na pustyni

W pielgrzymce życia nieuchronnie pojawią się wyzwania, które trzeba będzie podjąć. W dawnych czasach, podczas dłuższych pielgrzymek trzeba było sobie radzić ze zmieniającymi się porami roku i zmiennością klimatu. Należało przemierzać zarówno przyjemne łąki i emanujące świeżością lasy, lecz także ośnieżone góry i upalne pustynie. Tak więc, nawet dla wierzących, pielgrzymka życia i droga do odległego celu są męczące, podobnie jak podróż przez pustynię do Ziemi Obiecanej była wyzwaniem dla ludu Izraela.

Dotyczy to każdego z was. Również ci z was, którzy otrzymali dar wiary, przeżywali zarówno chwile szczęśliwe, gdy Bóg był obecny i gdy czuliście, że był blisko was, jak i momenty, gdy doświadczaliście pustyni. Może się zdarzyć, że po początkowym entuzjazmie w nauce lub pracy, albo po porywie pójścia za Chrystusem – czy to w małżeństwie, kapłaństwie czy życiu konsekrowanym – następuje czas kryzysu, który sprawia, że życie wydaje się trudnym wędrowaniem po pustyni. Te momenty kryzysu nie są jednak czasem straconym czy bezużytecznym, ale mogą okazać się ważnymi szansami na rozwój. Są to okresy oczyszczenia nadziei! W kryzysach zostaje bowiem rozwianych wiele fałszywych „nadziei”, tych zbyt małych dla naszych serc. Zostają zdemaskowane i w ten sposób pozostajemy nadzy ze sobą, i z fundamentalnymi pytaniami życia, pozbawieni jakichkolwiek złudzeń. I w takim momencie, każdy z nas może zadać sobie pytanie: na jakich nadziejach opieram swoje życie? Czy są one prawdziwe, czy też złudne?

W takich chwilach Pan nas nie opuszcza; przychodzi ze swoim ojcostwem i zawsze daje nam chleb, który wzmacnia nasze siły i pozwala nam znów wyruszyć w drogę. Pamiętajmy, że ludowi na pustyni dawał On mannę (por. Wj 16), a prorokowi Eliaszowi, znużonemu i zniechęconemu, dwukrotnie ofiarował podpłomyk i wodę, aby mógł iść „czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej góry Horeb” (por. 1 Krl 19, 3-8). W tych biblijnych historiach wiara Kościoła widziała zapowiedź cennego daru Eucharystii, prawdziwej manny i prawdziwego wiatyku, które Bóg daje nam, aby podtrzymać nas w drodze. Jak powiedział bł. Carlo Acutis, młody człowiek, który uczynił Eucharystię swoim najważniejszym codziennym spotkaniem: Eucharystia jest autostradą do nieba! W ten sposób, ściśle zjednoczeni z Panem, możemy wędrować niestrudzenie, ponieważ On idzie z nami (por. Mt 28, 20). Zachęcam was do ponownego odkrycia wielkiego daru Eucharystii!

W nieuniknionych chwilach znużenia naszą pielgrzymką na tym świecie, nauczmy się odpoczywać jak Jezus i w Jezusie. On, który zaleca uczniom odpoczynek po powrocie z misji (por. Mk6, 31), uznaje potrzebę odpoczynku ciała, czasu na rozrywkę, na cieszenie się towarzystwem przyjaciół, na uprawianie sportu, a także na sen. Ale istnieje też głębszy odpoczynek, odpoczynek duszy, którego wielu szuka, a niewielu znajduje, i który znajduje się jedynie w Chrystusie. Wiedzcie, że wszelkie wewnętrzne zmęczenie może znaleźć ukojenie w Panu, który mówi do każdego z was: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Kiedy zmęczenie podróżą was przytłacza, powróćcie do Jezusa, nauczcie się odpoczywać w Nim i trwać w Nim, ponieważ „ci, co zaufali Panu […], bez znużenia idą” (Iz 40, 31).

3. Od turystów do pielgrzymów

Drodzy młodzi, zaproszenie, które do was kieruję, dotyczy wyruszenia w drogę, by odkrywać życie, wędrować śladami miłości i poszukiwać oblicza Boga. Ale to, o co wam zalecam, to wyruszenie w drogę nie jako zwykli turyści, lecz jako pielgrzymi. Znaczy to, że wasza wędrówka nie powinna być jedynie przechodzeniem przez życie w sposób powierzchowny, bez zatrzymania się nad pięknem tego, co napotykacie, bez odkrywania znaczenia przebytych dróg, chwytając jedynie krótkie chwile i ulotne doświadczenia, utrwalone za pomocą selfie. Tak postępuje turysta. Pielgrzym natomiast zanurza się całym sercem w miejscach, które napotyka, sprawia, że one przemawiają, że stają się częścią jego poszukiwania szczęścia. Pielgrzymka jubileuszowa może zatem stać się znakiem wewnętrznej drogi, do której odbycia wszyscy jesteśmy wezwani, aby dotrzeć do ostatecznego celu.

Z takim nastawieniem przygotowujemy się wszyscy do Roku Jubileuszowego. Mam nadzieję, że wielu z was będzie mogło przybyć do Rzymu w pielgrzymce, by przekroczyć progi Drzwi Świętych. Dla wszystkich będzie też możliwość odbycia tej pielgrzymki także w Kościołach partykularnych, aby na nowo odkryć wiele lokalnych sanktuariów, które strzegą wiary i pobożności świętego i wiernego Ludu Bożego. I mam nadzieję, że ta jubileuszowa pielgrzymka stanie się dla każdego z nas „wydarzeniem żywego i osobistego spotkania z Panem Jezusem, «bramą» zbawienia” (Bulla Spes non confundit, 1). Zachęcam was do przeżywania jej z trzema zasadniczymi postawami: dziękczynieniem, aby wasze serce było otworzyło się na uwielbienie za otrzymane dary, przede wszystkim dar życia; poszukiwaniem, aby droga wyrażała nieustanne pragnienie poszukiwania Pana, a nie tłumienia pragnienia serca; i wreszcie skruchą, która pomaga nam spojrzeć w głąb siebie, rozpoznać błędne drogi i wybory, które czasami podejmujemy, a tym samym nawrócić się do Pana i do światła Jego Ewangelii.

4. Pielgrzymi nadziei dla misji

Na drogę zostawiam wam jeszcze jeden sugestywny obraz. Przybywając do Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie, przechodzimy przez plac otoczony kolumnadą, wykonaną przez wielkiego architekta i rzeźbiarza Gian Lorenzo Berniniego. Kolumnada, jako całość, wygląda jakby obejmowała plac: są to dwa otwarte ramiona Kościoła, naszej matki, która wita wszystkie swoje dzieci! W tym nadchodzącym Roku Świętym Nadziei, zapraszam was wszystkich do doświadczenia przytulenia przez miłosiernego Boga, do doświadczenia Jego przebaczenia, darowania wszystkich naszych „wewnętrznych długów”, jak to było w tradycji jubileuszy biblijnych. Przyjęci przez Boga i odrodzeni w Nim, wy również stajecie się otwartymi ramionami dla wielu waszych przyjaciół i rówieśników, którzy potrzebują poczuć, poprzez waszą akceptację, miłość Boga Ojca. Niech każdy z was da „choćby tylko uśmiech, gest przyjaźni, braterskie spojrzenie, szczere wysłuchanie, bezinteresowną posługę, wiedząc, że w Duchu Jezusa może to stać się owocnym ziarnem nadziei dla tych, którzy je przyjmują” (tamże, 18), stając się w ten sposób niestrudzonymi misjonarzami radości.

Wędrując, spójrzmy w górę oczami wiary, ku świętym, którzy poprzedzili nas w tej drodze, którzy dotarli do celu i dają nam zachęcające świadectwo: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego” (2 Tm 4, 7-8). Niech przykład świętych mężczyzn i kobiet pociąga nas i wspiera.

Odwagi! Noszę was wszystkich w moim sercu i powierzam drogę każdego z was Maryi Dziewicy, abyście za Jej przykładem pokornie i ufnie potrafili oczekiwać na to, co jest dla waszą nadzieją, będąc w drodze jako pielgrzymi nadziei i miłości.

W Rzymie, u Świętego Jana na Lateranie, dnia 29 sierpnia 2024 r., we wspomnienie męczeństwa św. Jana Chrzciciela.

FRANCISZEK

Kościół

Kard. Dolan: „Nie przestaje się być kapłanem”. Nowa rola byłego arcybiskupa Nowego Jorku

Opublikowano

dnia

Autor:

kardynał Timothy Dolan

Emerytowany arcybiskup Nowego Jorku, kardynał Timothy Dolan, mówi o swoim przejściu na emeryturę nie jako o zakończeniu misji, lecz jako o zmianie jej charakteru. Hierarcha podkreśla, że sakramentalna tożsamość kapłana i biskupa pozostaje niezmienna, a jego relacja z wiernymi w metropolii przybiera dziś nową, bardziej symboliczną formę. Rozmowę z kardynałem Dolanem przytacza Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

„Duchowy dziadek” Nowego Jorku

Kardynał Timothy Dolan zaznacza, że choć zakończył formalne kierowanie archidiecezją, pozostaje kapłanem i biskupem na zawsze. Jak sam mówi, nie określa się już mianem „duchowego ojca”, lecz „duchowego dziadka” mieszkańców Nowego Jorku.

Posługa w nowojorskiej policji

Po odejściu z urzędu kard. Dolan podejmuje nową funkcję jako współkapelan Departamentu Policji Nowego Jorku. Posługę będzie pełnił wspólnie z pastorem ewangelikalnym ze społeczności afroamerykańskiej, A.R. Bernardem. To kolejny przykład podkreślanej przez kardynała międzyreligijnej współpracy, która – jak zaznacza – od lat stanowi jeden z filarów życia publicznego miasta.

Następca i relacje z władzami miasta

Dolan z uznaniem wypowiada się o swoim następcy, arcybiskupie Ronaldzie Hicksie. Znacznie chłodniej ocenia natomiast relacje z nowym Burmistrzem Nowego Jorku, Zohranem Mamdanim, choć wskazuje na obszary potencjalnej zgody.

„Jego otwartość na imigrantów, dążenie do sprawiedliwego mieszkalnictwa, szczere pragnienie zwiększenia dochodów i dobrobytu mieszkańców – jeśli to są priorytety, mówię: bingo, działajmy” mówi o Mamdanim. Kardynał nie kryje jednak rozczarowania, że burmistrz nie uczestniczył w uroczystości instalacji abp. Hicksa oraz, że nie zaprosił go na inaugurację.

ICE i wolność religijna

Kard. Dolan ujawnia, że wraz z pastorem Franklinem Grahamem interweniował w sprawie działań federalnych służb imigracyjnych. Obaj duchowni wyrażali zaniepokojenie sytuacjami, w których funkcjonariusze pojawiali się w pobliżu kościołów.

Spór o ustawę o wspomaganym samobójstwie

Kardynał zdecydowanie sprzeciwiał się niedawnej ustawie legalizującej wspomagane przez lekarza samobójstwo. Mimo jego osobistych rozmów z Gubernator Kathy Hochul, ustawa została podpisana. „Nie jestem zaskoczony. Jeśli życie ludzkie jest tanie, jeśli nie szanuje się godności osoby, zwłaszcza najbardziej bezbronnej, to jesteśmy w poważnym kryzysie”, zauważa.

Kard. Dolan dostrzega związek między nową regulacją a liberalną polityką aborcyjną stanu. „Dlaczego stolica aborcji miałaby nie stać się stolicą eutanazji?” pyta. Hierarcha ostrzega przed kulturą, w której wartość człowieka mierzona jest użytecznością. W jego ocenie brak szacunku dla życia przekłada się na społeczną brutalizację.

Katoliccy politycy i „rozczarowanie wiernych”

Odnosząc się do napięć wokół postaw katolickich polityków, kard. Dolan podkreśla, że nauczanie moralne Kościoła opiera się na prawie naturalnym i ludzkim rozumie. Dlatego, jeśli zaangażowany katolik zajmuje stanowiska sprzeczne z wiarą, może to pogłębiać rozczarowanie wiernych. Jednocześnie zaznacza, że pełna zgodność polityki z Ewangelią jest rzadkością.

250-lecie USA i rosnąca rola katolików

Kardynał widzi pozytywną ewolucję pozycji katolików w Stanach Zjednoczonych. Wskazuje też na zbieżność wartości katolickich i amerykańskich.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube
Czytaj dalej

Polonia Amerykańska

Dialog najlepszą inwestycją w małżeństwo. Zapraszamy na warsztaty w Darien IL

Opublikowano

dnia

Autor:

Postępujące zmiany kulturowe, tempo życia, rosnący indywidualizm oraz presja zawodowa sprawiają, że relacje między małżonkami podlegają dziś nieustannym próbom. O tych wyzwaniach oraz o sposobach radzenia sobie z kryzysami, mówią na antenie Radia Deon Chicago Anna i Paweł Nogalscy, od lat prowadzący Spotkania Małżeńskie. W dniach 17-19 kwietnia zapraszają pary, chcące poprawić swoje relacje, na spotkanie w Darien IL.

Trzydzieści lat razem

Anna i Paweł Nogalscy nie mówią o małżeństwie z perspektywy teorii. Ich doświadczenie obejmuje trzydzieści lat wspólnego życia, które – jak sami przyznają – nie było wolne od trudnych momentów. Kryzysy, napięcia, różnice zdań – wszystko to pojawia się nawet w najbardziej stabilnych związkach.

“Były takie momenty, kiedy rodzina się bardzo wtrącała, kiedy był kryzys. Tak, jak w każdym małżeństwie, takie większe i takie mniejsze, które trzeba przechodzić każdego dnia” mówi Anna Nogalska. „Można powiedzieć, że zawsze się kochaliśmy, ale niekiedy niezbyt się lubiliśmy” dodaje jej mąż, Paweł.

Dialog zamiast ucieczki

W świecie, który często podpowiada nam najprostsze rozwiązania – czyli rozwód, nasi Rozmówcy proponują inną drogę, wymagającą znacznie większego zaangażowania. Jest nim dialog oparty na czterech zasadach.

Filary udanej komunikacji, o których mowa, to:

  • „Słuchanie przed mówieniem”
  • „Dzielenie się przed dyskutowaniem”
  • „Rozumienie przed ocenianiem”
  • „Przebaczenie”

To właśnie te zasady stanowią fundament rekolekcji i warsztatów prowadzonych przez małżeństwo. Choć nie jest łatwo nauczyć się ich w jeden weekend zajęć, to warto mieć świadomość, że dzięki odpowiednio przeprowadzonym rozmowom nawet z najtrudniejszej sytuacji można wyjść na prostą.

Narzędzia, które zmieniają relacje

Doświadczenia organizatorów pokazują, że największą barierą bywa sam moment decyzji o udziale w rekolekcjach „Czasem jest trudno małżeństwom zdecydować się przyjechać na takie rekolekcje, bo się boją rozmawiać ze sobą, boją się oceny środowiska” przyznaje Anna Nogalska.

Jednak po przełamaniu początkowych obaw wiele par odkrywa, jak dużą wartość ma spokojna, uporządkowana rozmowa. Z warsztatów czy rekolekcji wyjeżdżają bardzo zadowoleni.

Rekolekcje nie polegają na wskazywaniu winnych czy rozstrzyganiu sporów. Prowadzący nie mówią uczestnikom kto ma rację, czy kto jej nie ma. Dają za to sprawdzone narzędzia, które pozwalają małżonkom się porozumieć, mówi Paweł Nogalski.

Małżeństwa zgłaszające się na warsztaty czy rekolekcje często są przekonane, że tylko one mają konkretne problemy w swojej relacji. Szybko się jednak przekonują, że inni także zmagają się z podobnymi trudnościami. Dzięki temu nie czują się osamotnieni w tej sytuacji i mają buduje poczucie wspólnoty, tak istotne w procesie wychodzenia z kryzysów.

Dla kogo są te spotkania

Jak podkreślają Anna i Paweł Nogalscy, Spotkania Małżeńskie, które prowadzą, adresowane są praktycznie do wszystkich małżeństw – niezależnie od stażu czy kondycji relacji. “Dla takich, które są świeżo po ślubie i dla takich, które są ze sobą długo” zaznacza Anna Nogalska.

Zarówno pary poszukujące pogłębienia więzi, jak i te przeżywające poważne trudności, mogą dzięki nim znaleźć przestrzeń do pracy nad swoim związkiem.

“Te rekolekcje nie są po to, żeby coś między małżonkami naprawić, a po to, żeby oni się zrozumieli i lepiej poznali. A dzięki temu zrozumieniu i poznaniu sami będą potrafili się porozumieć, porozmawiać i te problemy będą się wtedy rozwiązywane”, podkreśla Paweł Nogalski.

Najbliższe rekolekcje w Illinois

Nasi Rozmówcy mieszkają w Kalifornii, ale docierają ze swoją działalnością do różnych zakątków w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Małżeństwa zainteresowane udziałem w warsztatach mogą już dziś rezerwować terminy. Najbliższe spotkanie w rejonie Chicago zaplanowano w Carmelite Spiritual Center w Darien w dniach 17–19 kwietnia.

Zapisy prowadzone są poprzez formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej organizatorów, drogą mailową – spotkaniamalzenskieusa@gmail.com, oraz telefonicznie, pod numerem telefonu 973 370 0107.

Jeżeli jest ktoś zainteresowany wyjazdem do Pensylwanii, to Anna i Paweł Nogalscy będą prowadzić Spotkania Małżeńskie w Amerykańskiej Częstochowie, w dniach 13-15 marca.

Małżeństwo jest wartością, w którą warto inwestować

W świecie pełnym pośpiechu, bodźców i napięć, propozycja zatrzymania się i spokojnego dialogu brzmi dla wielu małżeństw jak powrót do fundamentów. Jak pokazują doświadczenia uczestników warsztatów Anny i Pawła Nogalskich, czas poświęcony na rozmowę często okazuje się momentem przełomowym – początkiem nowego etapu wspólnego życia.

Relacja, nawet ta najbardziej doświadczona, może odzyskać świeżość, jeśli małżonkowie zdecydują się naprawdę siebie usłyszeć.

Serdecznie Zapraszamy!

 

Źródło: informacja własna
Foto: Anna i Paweł Nogalscy
Czytaj dalej

News Chicago

Wielki Post 2026: Parafie w rejonie Chicago zapraszają na tradycyjne Fish Fry

Opublikowano

dnia

Autor:

Wielki Post to jeden z najważniejszych momentów w katolickim roku liturgicznym, naznaczony zarówno praktykami religijnymi, jak i utrwalonymi tradycjami wspólnotowymi. Jednym z jego elementów pozostaje wstrzemięźliwość od spożywania mięsa w piątki. Zwyczaj ten stał się inspiracją dla parafialnych inicjatyw kulinarnych, czyli tzw. Fish Fry – spotkań, podczas których serwowane są dania rybne.

Wydarzenia Fish Fry te łączą wymiar religijny z integracyjnym. Dla wielu rodzin są okazją do wspólnego spędzenia czasu, spotkań z sąsiadami oraz podtrzymywania lokalnych tradycji.

Fish Fry w parafiach archidiecezji

W sezonie wielkopostnym liczne parafie archidiecezji zapraszają wiernych i mieszkańców na piątkowe kolacje rybne. Poniżej prezentujemy wybrane miejsca, w których zaplanowano takie spotkania.

  • Assumption Parish, Parish Hall, 323 W. Illinois St., Chicago.
    Od 5 do 7 p.m., 13 marca
  • Blessed Anton Martin Slomsek Slovenian Catholic Mission, 14252 Main St., Lemont.
    Od 4:30 do 7:30 p.m., 27 lutego
  • Holy Family Parish, Gymnasium, 2515 W. Palatine Road, Inverness. Od 5 do 6:45 p.m., 27 lutego, 6, 13 i 20 marca
  • Little Flower Parish, St. Dismas’ Hunter Hall, 2600 Sunset Ave., Waukegan.
    Od 4:30 do 7:30 p.m., 27 lutego oraz 27 marca
  • Mary, Seat of Wisdom Parish, Brian Barry Gym, 920 Granville Ave., Park Ridge.
    Od 5:30 do 8:30 p.m., 13 i 20 marca
  • Most Blessed Trinity Academy, 510 Grand Ave., Waukegan.
    Od 4:30 do 7:30 p.m., 13 marca
  • Our Lady of Mount Carmel Parish, Casey Hall, 708 W. Belmont Ave., Chicago.
    6:30 p.m., 6 marca
  • Our Lady of Guadalupe Parish, Parish Hall, 3200 East 91st St., Chicago.
    Od 10:30 a.m. do 2 p.m., 27 lutego oraz 6, 13, 20 i 27 marca
  • Our Lady of the Wayside Parish, Knights of Columbus Hall, 15 N. Hickory Ave., Arlington Heights.
    Od 5 do 7:30 p.m., 6, 13, 20 i 27 marca
  • Our Lady of the Woods Parish, Finnegan Center, 10731 W. 131st St., Orland Park.
    Od 4:30 do 7:30 p.m., 27 marca
  • Prince of Peace Parish, Parish Life Center, 135 S. Milwaukee Ave., Lake Villa.
    Fish Fry od 4:30 do 7 p.m., 6 i 20 marca
  • St. Albert the Great Parish, 8000 Linder Ave., Burbank.
    Od 4:30 do 7:30 p.m., 27 lutego oraz 6, 13, 20 i 27 marca
  • St. Alphonsus Parish, Festival Hall, 1429 W. Wellington Ave., Chicago.
    Od 6:30 do 9 p.m., 13 i 27 marca
  • St. Andrew Parish, St. Andrew Gymnasium, 1658 W. Addison St., Chicago.
    Od 5 do 8 p.m., 27 marca
  • St. Clement Parish, Fireside Hall, 2524 N. Orchard St., Chicago.
    Od 5 do 8 p.m., 6 marca
  • St. Ferdinand Parish, School Hall, 5900 W. Barry Ave., Chicago.
    Od 4:30 do 7:30 p.m., 27 lutego oraz 6, 13, 20 i 27 marca
  • St. Joseph the Worker Parish, Bonner Hall, 181 W. Dundee Road, Wheeling.
    Od 4 do 8 p.m., 27 lutego oraz 6, 13, 20 i 27 marca
  • St. Mary Magdalene Parish, 2339 York St., Blue Island.
    Lunch od 11 a.m. do 1 p.m., kolacja od 4 do 7 p.m., 27 lutego oraz 6, 13, 20 i 27 marca
  • St. Monica and St. Rosalie Parish, Beyenka Hall, 5105 N. Mont Clare Ave., Chicago.
    Od 4:30 do 7 p.m., 27 lutego oraz 6, 13, 20 i 27 marca
  • Two Holy Martyrs Parish, Sharp Center Social Hall, 5940 W. 62nd St., Chicago.
    Od 5 do 7 p.m., 6 i 20 marca

Wspólnota przy stole

Fish Fry pozostają jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wielkopostnego krajobrazu parafialnego. Łączą tradycję religijną z atmosferą spotkania, przypominając, że Wielki Post to nie tylko czas osobistej refleksji, lecz także budowania więzi wspólnotowych.

Organizatorzy zachęcają do sprawdzania bieżących harmonogramów wydarzeń w lokalnych parafiach, ponieważ godziny i daty mogą ulegać zmianom.

 

Źródło: dailyherald
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu