Połącz się z nami

News USA

Historyczne starcie: Trump i Harris po raz pierwszy na scenie debaty prezydenckiej

Opublikowano

dnia

Były prezydent Donald Trump i wiceprezydent Kamala Harris nigdy dotąd się nie spotkali. To zmieni się już dzisiaj wieczorem, kiedy oboje staną obok siebie na scenie debaty prezydenckiej w Filadelfii. Kto zdobędzie serca i głosy widzów?

Choć dla Kamali Harris to pierwsza debata w kampanii wyborczej na prezydenta, ma ona już doświadczenie w tego typu wydarzeniach. W przeszłości wielokrotnie nie bała się podejmować konfrontacji z oponentami, ani z osobami składającymi zeznania przed nią w trakcie przesłuchań.

Jednak podczas wtorkowej debaty Harris nie będzie miała możliwości bezpośredniego zadawania pytań Trumpowi. Zasady ustalone przez stację ABC przewidują, że tylko moderatorzy mogą zadawać pytania. Informowaliśmy o nich 6 września.

Z kolei Donald Trump będzie miał na swoim koncie najwięcej udziałów w telewizyjnych debatach prezydenckich w wyborach powszechnych, po wtorkowym spotkaniu.

Aby ograniczyć zakłócanie przebiegu debaty, mikrofony będą wyłączane, kiedy jedna ze stron mówi — podobnie jak to miało miejsce w debacie Trumpa z prezydentem Bidenem w czerwcu w CNN.

Były doradca Donalda Trumpa, Hogan Gidley, przewiduje, że Trump skoncentruje swoje ataki na obietnicach wyborczych Harris, rozliczając ją z tego co udało jej się osiągnąć na stanowisku wiceprezydenta.

Były prezydent przygotowywał się do debaty głównie przez udział w wydarzeniach kampanii i rozmowy z zespołem za kulisami.

Przygotowania Kamali Harris były bardziej tradycyjne. W ostatnich dniach wiceprezydent spędzała czas w Pittsburghu, ćwicząc z doradcami różne scenariusze debaty. Demokratyczny strateg Jarvis Stewart, blisko związany z jej kampanią, uważa, że Harris jest gotowa na to starcie.

„Jest gotowa, aby pokazać siłę” — powiedział Stewart. „Udowodni, że nie tylko jest jedną z najmądrzejszych osób w pokoju, ale także potrafi być silną postacią w trudnych momentach. Będzie musiała zachować równowagę między pewnością siebie a stanowczością.”

Czerwcowa debata pomiędzy Joe Bidenem a Donaldem Trumpem przyciągnęła ponad 50 milionów widzów. Przewiduje się, że wtorkowe starcie przyciągnie podobną liczbę odbiorców, co czyni je jednym z najważniejszych wydarzeń tej kampanii.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Kamala Harris, Donald Trump

News USA

Orlen i Synthos zbudują pierwszy w Polsce mały reaktor jądrowy SMR. Polska może stać się liderem w Europie

Opublikowano

dnia

Autor:

SMR

Polski koncern energetyczny Orlen podpisał umowę z firmą Synthos Green Energy (SGE), należącą do Michała Sołowowa – najbogatszego Polaka – na budowę pierwszego w kraju małego modułowego reaktora jądrowego (SMR). Projekt wykorzysta technologię amerykańskiej spółki GE Hitachi Nuclear Energy, która już uzyskała wsparcie finansowe od amerykańskich instytucji rządowych.

Jak podkreślają przedstawiciele Orlenu, dzięki tej inwestycji Polska będzie pierwszym krajem w Europie, w którym powstanie reaktor typu BWRX-300.

SMR – energia przyszłości czy wciąż eksperyment?

SMR-y (Small Modular Reactors) to modułowe reaktory jądrowe, które produkuje się w fabrykach, a następnie montuje na miejscu budowy. Zwolennicy tej technologii widzą w niej szybszą, tańszą i bardziej elastyczną alternatywę dla klasycznych elektrowni jądrowych. Wciąż jednak żaden SMR nie wszedł na świecie do komercyjnej eksploatacji.

Pierwszy reaktor powstanie we Włocławku, w centralnej Polsce.

Długa droga do porozumienia

Synthos rozpoczął przygotowania do wdrożenia technologii SMR już cztery lata temu. W 2021 roku spółka podpisała list intencyjny z GE Hitachi, zakładający budowę w Polsce co najmniej 10 reaktorów BWRX-300 do 2030 roku.

W 2023 roku Komisja Europejska zatwierdziła powstanie spółki joint venture OSGE (Orlen Synthos Green Energy), która później podpisała umowy z partnerami z USA i Kanady. Projekt uzyskał również deklarację wsparcia finansowego ze strony dwóch amerykańskich agencji rządowych – do 4 mld dolarów.

Jednak rozmowy między Orlenem a SGE trwały ponad 18 miesięcy i były pełne napięć. Spór dotyczył głównie praw do korzystania z technologii SMR. SGE ma wyłączność w kilku krajach Europy, podczas gdy OSGE dotąd mogło działać jedynie w Polsce.

Nowa umowa zakłada, że obie firmy będą miały po 50% udziałów w OSGE, a spółka uzyska pełny dostęp do technologii BWRX-300.

Kolejne kroki i ambitne plany

Na razie prace koncentrują się na raporcie środowiskowym, którego przygotowanie potrwa około dwóch lat. Tymczasem Polska wciąż nie posiada żadnej elektrowni jądrowej, choć poprzedni rząd zakładał, że do 2040 roku energia atomowa pokryje 23% krajowego zapotrzebowania na prąd.

Obecne władze również deklarują rozwój sektora jądrowego. W kwietniu państwowa spółka odpowiedzialna za budowę dużej elektrowni jądrowej podpisała umowę z amerykańskimi gigantami Westinghouse i Bechtel na projekt wart 192 mld zł (ok. 51 mld USD), o czym informowaliśmy tutaj.

Jednak w ostatnim czasie doszło też do zawirowań – Korea Hydro & Nuclear Power wycofała się z planów budowy kolejnej elektrowni, tłumacząc to brakiem wsparcia ze strony rządu, czemu resort energii zaprzecza.

Inwestycje w SMR-y pozostają jednak niezależne od projektów dużych elektrowni. Dla Orlenu to część strategii dywersyfikacji – od ropy i gazu w stronę energii jądrowej, wodorowej i odnawialnej.

Źródło: NFP
Foto: Polskie Elektrownie jądrowe, YouTube, Orlen
Czytaj dalej

News USA

Administracja Trumpa grozi odcięciem funduszy za „ideologię gender” w szkołach

Opublikowano

dnia

Autor:

Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) administracji Donalda Trumpa ostrzegł stany i terytoria USA: usuńcie odniesienia do „ideologii gender” z materiałów edukacyjnych dla uczniów klas K-12 albo stracicie federalne wsparcie finansowe. O decyzji, która wpisuje się w szerszą politykę Trumpa zmierzającą do ograniczenia nauczania o różnorodności płciowej w szkołach,  mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

26 sierpnia Departament Zdrowia i Opieki Społecznej HHS wysłał listy do 40 stanów, Waszyngtonu oraz pięciu terytoriów, stawiając im ultimatum:

W ciągu 60 dni muszą usunąć treści dotyczące „tożsamości płciowej” z programów realizowanych w ramach federalnego Programu Edukacji o Odpowiedzialności Osobistej (PREP). W przeciwnym razie zostaną pozbawione środków finansowych.

Stawka jest wysoka – łącznie chodzi o ponad 81,3 mln dolarów rocznie, które trafiają do stanowych programów. Największe ze stanów otrzymują po kilka milionów dolarów, mniejsze – setki tysięcy.

Co zarzuca HHS?

Według administracji, w wielu stanach do programów edukacyjnych wpleciono definicje i treści dotyczące tożsamości płciowej. Przykłady przytoczone w listach HHS:

  • Vermont – materiały tłumaczą, że płeć to „idee w kulturze dotyczące sposobów ubierania się, zachowania i myślenia”, a tożsamość płciowa to „wewnętrzne poczucie przynależności do określonej płci”.
  • Waszyngton – materiały mówią, że dziecko może identyfikować się inaczej niż jego „płeć przypisana przy urodzeniu”, a tożsamość kształtuje się już między 18. miesiącem a 3. rokiem życia.
  • Dakota Południowa – szkoleniowe Q&A odpowiada na pytanie: „Dlaczego ktoś z penisem nie identyfikowałby się jako chłopiec?”, wyjaśniając różnicę między „płcią przypisaną” a „płcią kulturową”.

Stanom wyznaczono termin do 27 października na wprowadzenie poprawek i przedstawienie materiałów do ponownej oceny.

Nadchodzi odpowiedzialność” – ostrzegł p.o. sekretarza HHS Andrew Gradison. – „Nie pozwolimy, by pieniądze podatników służyły do promowania niebezpiecznych ideologii. Program PREP ma odzwierciedlać intencje Kongresu, a nie priorytety lewicy”.

Pierwsza kara już padła

Groźby nie są czcze. Kilka dni wcześniej HHS zawiesił przekazanie 12 mln dolarów dla Kalifornii, ponieważ stan odmówił usunięcia treści związanych z ideologią gender z programu nauczania.

Administracja egzekwuje w ten sposób dekret Prezydenta Trumpa z 29 stycznia dotyczący „zakończenia radykalnej indoktrynacji w szkołach podstawowych i średnich”.

 

Źródło: cna
Foto: istock/ronniechua/JackF/
Czytaj dalej

News USA

Strzelanina w Minneapolis: Dlaczego Robin Westman otworzył/a ogień do dzieci?

Opublikowano

dnia

Autor:

robin-westman

Władze prowadzą dochodzenie w sprawie tragicznej strzelaniny, która miała miejsce wczoraj, podczas mszy w Szkole Katolickiej Zwiastowania w Minneapolis. Napastnik zabił dwoje dzieci i ranił 17 innych osób, zanim został znaleziony martwy na parkingu, gdzie prawdopodobnie popełnił samobójstwo. FBI zidentyfikowało sprawcę jako 23-letniego Roberta Westman i uznało strzelaninę za akt terroryzmu wewnętrznego oraz przestępstwo z nienawiści wymierzone w katolików.

Policja prowadzi przeszukania pojazdu, który należał do napastnika, trzech powiązanych z nim domów oraz materiałów, które Robin Westman rzekomo planował udostępnić na YouTube.

Przebieg strzelaniny

Napastnik uzbrojony był w karabin, strzelbę i pistolet. Według komendanta policji Minneapolis, Briana O’Hary, oddał dziesiątki strzałów w kierunku dzieci siedzących w ławkach podczas mszy przed godziną 8:30AM.

Według władz strzelec legalnie nabył broń i nie miał wcześniejszej przeszłości kryminalnej. Działał sam.

Rodzinne powiązania ze szkołą

Matka Westman, Mary Grace Westman, pracowała w Szkole Zwiastowania jako asystentka administracyjna. Nie wiadomo, czy Robin Westman kiedykolwiek uczęszczała do kościoła lub szkoły. Próby kontaktu z rodziną nie przyniosły odpowiedzi.

Wujek strzelca, Bob Heleringer, były członek parlamentu stanu Kentucky, stwierdził, że ledwo znał Robin, ale oglądał relacje z tragedii. „Wolałbym, żeby zastrzelił mnie, a nie niewinne dzieci w szkole” – powiedział.

Tożsamość i motywy

Urzędnicy federalni określili Westman jako osobę transpłciową. W 2020 roku sąd zatwierdził zmianę imienia z Robert na Robin. Burmistrz Minneapolis, Jacob Frey, podkreślił jednak, że strzelanina nie powinna być wykorzystywana do dyskredytowania społeczności transpłciowej.

Dowody online

Policja zabezpieczyła nagrania wideo i teksty z konta YouTube Westman, które zostały już usunięte. Jeden z filmów prezentował broń i amunicję z napisami typu „zabij Donalda Trumpa” i „Gdzie jest twój Bóg?”, niektóre zapisy były cyrylicą.

W innym nagraniu osoba nagrywająca omawia plan strzelaniny i pokazuje rysunki kościoła, wskazując miejsca strzałów przez okna. Jeden z dzienników Westman liczył ponad 60 stron i również był zapisany w całości cyrylicą.

Na okładce notesu znajdowała się naklejka przedstawiająca karabin na tle flagi osób transpłciowych oraz symbol niemieckiego zespołu industrialnego KMFDM. W przeszłości w kilku głośnych strzelaninach sprawcy wykorzystywali podobne nawiązania do tego zespołu, odwołując się do masakry w Columbine.

Dochodzenie w toku

FBI i policja nadal badają motywy strzelca oraz kontekst jego działań. Komendant O’Hara informuje, że przeszukiwane są materiały powiązane z napastnikiem, a śledczy analizują nagrania i dzienniki w celu ustalenia pełnego przebiegu zdarzeń.

Źródło: AP
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu