NEWS Florida
University of Florida na 4. miejscu w rankingu najlepszych publicznych uczelni wg Forbesa
Magazyn Forbes ogłosił, że University of Florida (UF) uplasował się na czwartym miejscu w rankingu najlepszych publicznych uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo UF zostało wyróżnione jako jedna z czołowych uczelni pod względem zwrotu z inwestycji, co czyni je jedną z najlepszych instytucji edukacyjnych w kraju.
University of Florida wyróżnia się na tle innych uczelni dzięki swojej zdolności do oferowania studentom doskonałych perspektyw zarobkowych przy jednoczesnym niskim poziomie zadłużenia studenckiego.
Jak podkreśla Forbes, uniwersytet zapewnia „wysoki potencjał zarobkowy” swoim absolwentom, jednocześnie minimalizując obciążenie finansowe związane z kosztami czesnego. W rankingu brano pod uwagę takie kryteria jak koszty edukacji, dług studencki oraz potencjalne zarobki absolwentów, a UF jest jednym z liderów w dziedzinie publicznego szkolnictwa wyższego.
Wysokie miejsce w rankingu wynika nie tylko z jakości edukacji, ale także z przystępnych kosztów studiowania i wsparcia finansowego, które oferuje uczelnia. Według danych Payscale przytoczonych przez Forbes, absolwenci UF zarabiają średnio 56 398 dolarów 6 lat po rozpoczęciu studiów, a 10 lat po ukończeniu szkoły ich zarobki wzrastają do 123 700 dolarów.
UF wyprzedza renomowane uniwersytety
W rankingu publicznych uczelni UF wyprzedziło takie prestiżowe instytucje jak University of Michigan, University of North Carolina oraz University of Virginia. W rankingu publicznych uczelni wyżej znalazły się jedynie trzy kampusy University of California: Berkeley, Los Angeles i San Diego.
To nie pierwsze uznanie dla University of Florida w rankingu Forbesa.
W kwietniu magazyn nazwał UF jedną z 10 szkół w kategorii „New Ivy” – uczelni, które wyróżniają się na tle amerykańskiego szkolnictwa wyższego, oferując wykształcenie na poziomie elitarnym, a także przygotowując absolwentów do dobrze płatnych, prestiżowych karier. Absolwenci UF cieszą się wysokim poziomem zatrudnienia, co dodatkowo zwiększa atrakcyjność uczelni.

Ponadto, w 2024 roku Forbes Advisor wymienił University of Florida jako najlepszą przyjazną wojsku uczelnię internetową w USA, co podkreśla szeroką ofertę edukacyjną dostępną także dla weteranów i osób służących w wojsku.
Przyszłość pełna możliwości
University of Florida nieustannie dąży do podnoszenia standardów edukacji, zapewniając swoim studentom nie tylko solidne wykształcenie, ale także narzędzia potrzebne do osiągnięcia sukcesu zawodowego. Dzięki wyróżnieniom od Forbesa, UF umacnia swoją pozycję jako lidera w szkolnictwie wyższym, stając się jednocześnie symbolem inwestycji w przyszłość dla studentów z całego kraju.
Źródło: University of Florida
Foto: University of Florida
NEWS Florida
Gubernator Florydy podpisał trzeci nakaz egzekucji w tym roku
Gubernator Ron DeSantis podpisał w czwartek nakaz wykonania kary śmierci wobec mężczyzny skazanego za zabójstwo policjanta z Fort Pierce podczas kontroli drogowej w 1991 roku. Decyzja wpisuje się w szybkie tempo realizacji egzekucji na Florydzie po tym, jak Słoneczny Stan ustanowił w ubiegłym roku rekord współczesnej ery.
Egzekucja zaplanowana na marzec
Zgodnie z opublikowanymi dokumentami, 53-letni Billy Leon Kearse ma zostać stracony poprzez śmiertelny zastrzyk 3 marca. W ostatnich dniach gubernator podpisał również nakazy egzekucji wobec Ronalda Heatha, zaplanowanej na 10 lutego, oraz Melvina Trottera, której termin wyznaczono na 24 lutego.
Rekordowy rok dla kary śmierci
W 2025 roku Floryda wykonała 19 egzekucji, ustanawiając najwyższy wynik we współczesnej historii stanu. Poprzedni rekord wynosił 8 egzekucji i był notowany w latach 1984 oraz 2014. Współczesna era kary śmierci liczona jest od jej przywrócenia w 1976 roku, po wcześniejszym wstrzymaniu na mocy decyzji Sądu Najwyższego USA z 1972 roku.
Zabójstwo podczas kontroli drogowej
Billy Kearse został skazany za zabójstwo funkcjonariusza policji Danny’ego Parrisha, do którego doszło 18 stycznia 1991 roku. Policjant zatrzymał pojazd prowadzony przez Kearse’a, ponieważ jechał pod prąd na ulicy jednokierunkowej. Podczas kontroli mężczyzna nie był w stanie okazać prawa jazdy i posługiwał się kilkoma fałszywymi nazwiskami.
Gdy funkcjonariusz próbował wyprowadzić Kearse’a z samochodu i założyć mu kajdanki, doszło do szarpaniny. Według akt sprawy oskarżony wyrwał broń policjantowi i oddał 14 strzałów. Trzynaście z nich trafiło funkcjonariusza – dziewięć w ciało oraz cztery w kamizelkę kuloodporną.
Strzały usłyszał taksówkarz znajdujący się w pobliżu, który zauważył odjeżdżający pojazd i wezwał pomoc, korzystając z radiostacji policjanta. Funkcjonariusz Parrish został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Zapowiedź batalii prawnej
Podpisanie nakazu egzekucji zazwyczaj uruchamia serię działań prawnych podejmowanych przez obrońców skazanych, którzy starają się wstrzymać wykonanie kary. Także w tej sprawie spodziewane są kolejne wnioski i apelacje.

Ronald Heath
Inne zaplanowane egzekucje
Ronald Heath, 64-letni skazany na śmierć za zabójstwo z maja 1989 roku, walczy obecnie o wstrzymanie swojej egzekucji po tym, jak sąd powiatu Alachua odmówił jej zablokowania. Ofiara została zastrzelona, ugodzona nożem i obrabowana na zalesionym terenie na południe od Gainesville. W tej samej sprawie brat Heatha przyznał się do morderstwa i odbywa karę dożywocia.
Sprawa Melvina Trottera
65-letni Melvin Trotter, został skazany na karę śmierci za zabójstwo 70-letniej Virgie Langford w czerwcu 1986 roku. Kobieta została odnaleziona martwa na zapleczu swojego sklepu spożywczego w Palmetto. Według akt sądowych była wielokrotnie ugodzona nożem i okradziona.

Melvin Trotter
Floryda przyspiesza realizację wyroków
Seria podpisanych w krótkim czasie nakazów egzekucji potwierdza, że władze Florydy konsekwentnie przyspieszają wykonywanie orzeczonych kar śmierci. Polityka ta wywołuje intensywne reakcje prawników, obrońców praw człowieka oraz rodzin ofiar, ponownie stawiając karę śmierci w centrum publicznej debaty.
Źródło: fox13
Foto: Florida Department of Corrections
NEWS Florida
Władze Florydy rozważają nadanie lotnisku w Palm Beach imienia Donalda Trumpa
Florydzcy ustawodawcy rozpoczęli prace nad projektem ustawy, który mógłby doprowadzić do zmiany nazwy jednego z kluczowych lotnisk w stanie. Zgodnie z propozycją, Palm Beach International Airport miałoby zostać przemianowane na Donald J. Trump International Airport, dołączając do drogi w powiecie Palm Beach, która już nosi imię prezydenta.
Jednogłośne poparcie w komisji senackiej
Senacka Komisja Transportu jednogłośnie poparła projekt ustawy oznaczony jako SB 706. Dokument przyznaje władzom stanowymi prawo do nadawania nazw siedmiu głównym lotniskom komercyjnym na Florydzie, przy czym jedyną planowaną zmianą byłoby właśnie przemianowanie lotniska w Palm Beach.
Autorka projektu, Senatorka Debbie Mayfield, podkreślała, że Donald Trump jest pierwszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, który pochodzi z Florydy i jest rezydentem powiatu Palm Beach, co jej zdaniem czyni taką decyzję symboliczną i uzasadnioną.
Obawy o koszty i formalności
Analiza legislacyjna wskazała, że władze powiatu Palm Beach wyraziły obawy dotyczące potencjalnych kosztów rebrandingu, w tym wymiany oznakowania i materiałów informacyjnych. Dokument nie zawiera jednak szacunków finansowych. Do projektu wprowadzono poprawkę precyzującą, że zmiana nazwy wymagałaby zatwierdzenia przez Federalną Administrację Lotnictwa FAA.
Argumenty zwolenników zmiany
Przedstawiciele powiatu zwracali uwagę na wieloletnią obecność Donalda Trumpa na Florydzie, gdzie posiada pola golfowe i ośrodki wypoczynkowe, a także mieszka od 2019 roku. Według nich prezydent miał znaczący wpływ na rozwój regionu, a nadanie jego imienia lotnisku byłoby formą uhonorowania tej roli.
Historia lotniska w Palm Beach
Lotnisko, znane pierwotnie jako Morrison Field, rozpoczęło działalność komercyjną w 1936 roku. Od 1948 roku funkcjonuje pod nazwą Palm Beach International Airport. W czasie II wojny światowej oraz wojny koreańskiej pełniło funkcję bazy wojskowej, a w 1959 roku jego zarządzanie przejęły władze powiatu.
Zmiana stanowiska po latach
Pomysł nadania lotnisku imienia Donalda Trumpa pojawiał się już wcześniej, jednak w 2021 roku większość członków komisji powiatu Palm Beach odrzuciła tę ideę. Według Senatorki Mayfield, obecnie nastąpiła zmiana podejścia, między innymi ze względu na spodziewane korzyści gospodarcze.

Palm Beach International Airport
Jak podkreślano, obecność Air Force One na lotnisku oraz planowane wydarzenia związane z osobą Trumpa mają potencjał, by stać się istotnym impulsem ekonomicznym dla regionu.
Kolejne etapy prac legislacyjnych
Równoległy projekt ustawy w Izbie Reprezentantów ma trafić pod obrady komisji infrastrukturalnej. Senacka propozycja musi jeszcze uzyskać aprobatę kolejnych komisji, zanim zostanie poddana głosowaniu na forum całego Senatu Florydy.
Symboliczne zmiany w przestrzeni publicznej
W trakcie poprzedniej sesji legislacyjnej ustawodawcy nadali imię Donalda Trumpa kilkumilowemu odcinkowi jednej z głównych arterii w powiecie Palm Beach, prowadzącej w stronę posiadłości Mar-a-Lago. Nowy projekt nie przewiduje zmiany nazw pozostałych dużych lotnisk na Florydzie, które zachowałyby dotychczasowe oznaczenia.
Źródło: fox13
Foto: Palm Beach International Airport, formulaone
NEWS Florida
Mieszkanka Florydy urodziła nie swoje dziecko po zabiegu in vitro
Małżeństwo z Florydy wytoczyło proces klinice leczenia niepłodności Fertility Center of Orlando po tym, jak kobieta urodziła dziecko, które – jak wykazały badania – nie jest z nimi spokrewnione genetycznie. Sprawa, określana jako błąd zapłodnienia, wywołała poruszenie i rodzi pytania o bezpieczeństwo procedur in vitro.
W pozwie złożonym przez parę wskazano na Fertility Center of Orlando w Longwood oraz lekarza prowadzącego, dr Miltona McNichola. Według dokumentów sądowych podczas leczenia niepłodności doszło do implantacji niewłaściwego zarodka, co doprowadziło do narodzin dziecka, które nie jest biologicznym potomkiem rodziców.
Niepokój pojawił się już po narodzinach dziewczynki w grudniu, gdy rodzice zauważyli, że dziecko wygląda na przedstawiciela innej grupy etnicznej niż oni sami. Przeprowadzone następnie badania genetyczne potwierdziły, że dziewczynka nie jest z nimi spokrewniona biologicznie.
Apel do sądu o pilne działania
Prawnicy rodziny domagają się wydania pilnego nakazu sądowego, który zobowiązałby klinikę do zabezpieczenia pełnej dokumentacji, powiadomienia innych potencjalnie poszkodowanych pacjentów oraz natychmiastowego rozpoczęcia testów genetycznych. Celem jest ustalenie skali ewentualnego błędu oraz losu innych zarodków.
„Kochamy naszą córeczkę”
Matka przeszła transfer zarodka w kwietniu 2025 roku, a osiem miesięcy później urodziła dziewczynkę. Rodzina podkreśla, że mimo dramatycznych okoliczności zdążyła nawiązać silną więź z dzieckiem.
„Kochamy naszą małą dziewczynkę i, jeśli to możliwe, chcielibyśmy nadal ją wychowywać, mając pewność, że nie zostanie nam odebrana” – napisali rodzice w oświadczeniu.
Moralny obowiązek wobec biologicznych rodziców
Jednocześnie para przyznaje, że czuje moralny obowiązek odnalezienia i poinformowania biologicznych rodziców dziecka. Jak podkreślają, w najlepszym interesie dziewczynki jest to, by jej genetyczni rodzice mieli możliwość podjęcia decyzji o jej przyszłości.

Nieznany los biologicznego dziecka pary
Do tej pory nie ustalono, kim są biologiczni rodzice dziewczynki. Rodzina liczy, że dzięki współpracy z kliniką uda się doprowadzić do spotkania dziecka z jej genetycznymi rodzicami. Równocześnie para próbuje ustalić, co stało się z ich własnym biologicznym zarodkiem i czy ich genetyczne dziecko przyszło na świat w innej rodzinie.
Stanowisko kliniki
Fertility Center of Orlando poinformowało, że prowadzi wewnętrzne dochodzenie w celu ustalenia źródła błędu. Klinika zapewnia, że współpracuje z odpowiednimi instytucjami i deklaruje pełną transparentność.
W wydanym oświadczeniu podkreślono, że priorytetem pozostaje dobro pacjentki oraz dziecka, a klinika zamierza wspierać proces wyjaśniania sprawy niezależnie od jego ostatecznego wyniku.

Konsekwencje prawne na Florydzie
Zgodnie z obowiązującym prawem na Florydzie, za prawnych rodziców dziecka uznaje się zazwyczaj biologiczną matkę i ojca, a nie kobietę, która je urodziła. To oznacza, że sprawa może mieć daleko idące skutki prawne i rodzinne, a jej rozstrzygnięcie będzie precedensem dla podobnych przypadków w przyszłości.
Pozew złożony przez rodzinę może także doprowadzić do szerszej kontroli procedur stosowanych w klinikach leczenia niepłodności. Dla wielu pacjentów jest to sygnał, że nawet zaawansowane technologicznie metody wymagają szczególnej ostrożności i pełnej odpowiedzialności ze strony placówek medycznych.
Źródło: fox35
Foto: embryostorage, istock/iLexx/NataliaDeriabina/
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago4 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










