Połącz się z nami

Polonia Amerykańska

Swojskie Dziołchy zapraszają na polskie wesele do Kolorado. To dopiero będzie zabawa!

Opublikowano

dnia

Tradycyjne polskie wesele nie może się obejść bez swojskiego jadła, wódki weselnej i dobrej kapeli przygrywającej do tanecznych swawoli. W Denver w stanie Colorado nie zabraknie także na nim wspaniałych kobiet tworzących zespół o świetnej nazwie Swojskie Dziołchy. O tej fenomenalnej polonijnej grupie opowiada na naszej antenie jej założycielka, Kinga Rogalska, zapraszając także na jubileusz – prawdziwe polskie wesele.

Swojskie Dziołchy to grupa kobiet i dziewcząt z Denver w stanie Kolorado, które już od 10 lat z pasją wykonują polskie pieśni ludowe i świąteczne. Zespół specjalizuje się w występach na różnych imprezach, przynosząc radość i podtrzymując tradycje polskiej muzyki.

“Nasz zespół powstał dzięki zespołowi Krakowiacy, który potrzebował pomocy przy występach” wyjaśnia Kinga Rogalska. Początkowo składał się z rodziców dzieci należących do tego ludowego zespołu pieśni i tańca, ale następnie do Swojskich Dziołch dołączyły także inne osoby.

Swojskie Dziołchy szybko zdobyły popularność i grupa jest regularnie zapraszana by zaśpiewać na przeróżnych imprezach świątecznych i wydarzeniach organizowanych w Polskim Klubie, a także polonijnych festiwalach i piknikach.

Do zespołu obecnie należy 15 osób, w tym 3 panów, którzy przygrywają na instrumentach gdy Swojskie Dziołchy śpiewają i także dołączają do śpiewu w przypadku utworów na głosy damskie i męskie.

Grupę połączyła przyjaźń i choć czasem trudno znaleźć wolne chwile w natłoku różnych obowiązków i zajęć, to wszyscy poświęcają swój prywatny czas by ćwiczyć i dawać występy, jak mówi Kinga Rogalska.

“Mamy tu duży potencjał” mówi o Polakach założycielka Swojskich Dziołch. Choć Polonia nie jest tak widoczna jak w Chicago czy w Nowym Jorku i niekoniecznie trzyma się razem, to Polaków jest sporo, a najwięcej przeniosło się z innych stanów w czasie pandemii.

Według spisu ludności z 2010 roku Kolorado zamieszkiwało ponad 120 tys. Polaków.

Grupa Swojskie Dziołchy będzie świętować swój jubileusz 10-lecia inscenizacją prawdziwego polskiego wesela, które odbędzie się 28 września w Polskim Klubie w Denver.

“Będzie dokładnie wszystko to co powinno być na weselu” zapowiada Kinga Rogalska, łącznie z “parą młodą”, która wystąpi w tej roli w podziękowaniu za jej zasługi dla zespołu. Prywatnie ci weselni nowożeńcy także są parą, więc nasza rozmówczyni zaznacza, że będzie można wołać “gorzko”, jak nakazuje tradycja, a oni będą mogli się naprawdę całować.

Poza dobrą zabawą celem tej inscenizacji jest pokazanie wspaniałych polskich tradycji, których już nie wszyscy pamiętają, mieszkając w Stanach Zjednoczonych. Niektórzy Polacy z Kolorado nigdy na takim weselu w Polsce nie byli.

Kinga Rogalska gwarantuje, że “będzie dużo jedzenia, dużo picia, dużo tańców i dużo dobrej zabawy”. Na stołach będzie królowało pieczone prosię, polska kiełbasa i inne wędliny oraz cała góra słodkich przysmaków.

Podczas tego wydarzenia wystąpi także ze specjalnym programem ludowy zespół Krakowiacy.

Więcej informacji na temat działalności grupy Swojskie Dziołchy, można znaleźć śledząc profil zespołu na facebook.

Polskie wesele z zespołem Swojskie Dziołchy to:

  • Weselny klimat z młodą parą – tradycyjne przyśpiewki, obrzędy, oczepiny
  • Występ zespołu Krakowiacy – nowy program tradycyjnych tańców należących do polskiego folkloru
  • Wodzirej i DJ Marcin Kania – zagrają największe hity oraz weselne przeboje, które rozkręcą zabawę
  • Wiejski stół – pełen tradycyjnych, regionalnych przysmaków, które pozwolą poczuć smak polskiej wsi
  • Wyśmienity obiad – uczta przygotowana przez znakomitego kucharza Maćka Wardaka

  • Pieczone prosię – tradycyjny, pyszny specjał dla miłośników mięsa
  • Kraftowa wódka weselna – specjalnie zamówiona na ta okazję by wznosić toasty za zdrowie, szczęście i pomyślność
  • Słodki stół – bogactwo tradycyjnych polskich ciast, deserów i innych słodkości, które zaspokoją każdego łasucha
  • Ciepły poczęstunek o północy – aby dodać gościom energii potrzebnej na dalsze tańce
  • Tort Jubileuszowy – wspaniały tort dla uczczenia 10-lecia Swojskich Dziołch, upieczony specjalnie na tę okazję przez Elegant Bakery

Adres: Polski Klub, 3121 West Alameda Avenue, Denver, CO 80219. Zabawa rozpocznie się o 5.00PM.

Bilety są do nabycia tutaj.

Całej rozmowy z Kinga Rogalską na antenie Radia Deon Chicago można posłuchać tutaj:

Zapraszamy na polskie wesele w Denver w Kolorado!

 

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, Swojskie Dziołchy

Polonia Amerykańska

„Pamiętniki Adama i Ewy” Marka Twaina: Miłość na scenie Akademii Muzyki PaSO

Opublikowano

dnia

Autor:

Teatr przy Stoliku im. Alicji Szymankiewicz zaprasza na wyjątkowe wydarzenie teatralno-muzyczne, które w walentynkowy weekend wprowadzi widzów w świat humoru, refleksji i ponadczasowej opowieści o relacjach międzyludzkich. Na Scenie Kameralnej zostanie zaprezentowana sztuka „Pamiętniki Adama i Ewy” autorstwa Marka Twaina.

Dwa wieczory, jedna historia

Spektakl przygotowany przez Teatr przy Stoliku im. Alicji Szymankiewicz będzie można zobaczyć podczas dwóch pokazów: w sobotę, 14 lutego, o godzinie 7.00PM oraz w niedzielę, 15 lutego, o godzinie 5.00PM. Oba przedstawienia odbędą się w siedzibie Akademii Muzyki PaSO przy 5400 North Lawler Avenue w Chicago.

Humor i ciepło w literackiej formie

„Pamiętniki Adama i Ewy” to pełna ironii i subtelnego humoru wizja pierwszych dni ludzkości. Mark Twain w formie fikcyjnych dzienników opowiada o spotkaniu pierwszej kobiety i pierwszego mężczyzny, pokazując ich odmienne spojrzenia na świat, relacje i emocje. Lekka narracja skrywa jednak głębsze treści dotyczące miłości, samopoznania oraz dojrzewania do bliskości.

Obsada i muzyka na żywo

W tej scenicznej interpretacji w role biblijnych bohaterów wcielą się Monika Kulas jako Ewa oraz Bogdan Łańko jako Adam. Integralną częścią spektaklu będzie muzyka na żywo, którą wykona Andrzej Dylewski, dopełniając słowo i emocje scenicznym nastrojem.

Spotkanie teatru i muzyki

Przedstawienie łączy literaturę, teatr i muzykę, tworząc kameralną formę sceniczną, która sprzyja bliskiemu kontaktowi aktorów z publicznością. To propozycja zarówno dla miłośników klasycznej literatury, jak i dla tych, którzy szukają refleksyjnej, a jednocześnie lekkiej formy spędzenia wieczoru.

Zaproszenie do wspólnego przeżywania

Dwa wieczory, jedna niezwykła historia i niepowtarzalna atmosfera Sceny Kameralnej Akademii Muzyki PaSO sprawiają, że to wydarzenie zapowiada się jako jedno z ciekawszych kulturalnych spotkań lutego. Organizatorzy zachęcają, by nie przegapić tej okazji do obcowania z humorem, emocją i muzyką na żywo.

 

Źródło: Akademia Muzyki PaSO
Czytaj dalej

News Chicago

Muzyka Chopina zabrzmi w Niles w rocznicę urodzin kompozytora

Opublikowano

dnia

Autor:

Miłośnicy muzyki klasycznej będą mieli okazję uczestniczyć w wyjątkowym koncercie poświęconym twórczości Fryderyka Chopina. Wydarzenie odbędzie się 1 marca o godzinie 1 PM w kościele St. J. Brebeuf przy 8305 N. Harlem w Niles.

Dwa recitale i pieśni Chopina

Program koncertu przewiduje dwa recitale fortepianowe w wykonaniu amerykańskiego i polskiego pianisty. Artyści zaprezentują najwybitniejsze dzieła największego polskiego kompozytora, a publiczność usłyszy również wybór pieśni Chopina.

Koncert zapowiada się jako spotkanie z muzyką o wyjątkowej sile wyrazu, wpisujące się w tradycję celebracji urodzin kompozytora, którego twórczość od pokoleń pozostaje symbolem polskiej kultury.

Artyści o międzynarodowym dorobku

Na scenie wystąpią uznani wykonawcy. Będzie to Thomas Zeman, kompozytor, pianista i organista, posiadający długą i bogatą karierę artystyczną, oraz Kacper Żaromski, pianista, laureat licznych konkursów europejskich, który dwukrotnie wystąpił w prestiżowej serii Dame Myra Hess Memorial Concerts.

Natomiast partie wokalne wykona Stephanie Sheffield-Culica, koncertowy sopran, znana z interpretacji dzieł wielkich kompozytorów, w tym Requiem Mozarta, Masse Solennelle de Sainte-Cecile Gounoda oraz Mszy G-dur Schuberta.

Ksiądz Frank Phillips

Koncert z dedykacją

Wydarzenie dedykowane jest księdzu Frankowi Phillipsowi, którego działalność na rzecz zachowania polskiego dziedzictwa w Stanach Zjednoczonych zapisała się w historii Polonii. To właśnie dzięki jego zaangażowaniu kościół Św. Jana Kantego w Chicago został uratowany przed zniszczeniem i odzyskał dawny blask, zyskując rozgłos międzynarodowy.

Dedykacja koncertu ma szczególny wymiar, zwłaszcza w obliczu informacji o niepokojącym stanie zdrowia duchownego.

Chopin i historyczne związki

Organizatorzy przypominają również o historycznych powiązaniach między środowiskiem zakonnym a postacią Fryderyka Chopina. Ksiądz Aleksander Jełowicki, Zmartwychwstaniec, towarzyszył kompozytorowi w ostatnich chwilach życia, pozostawiając poruszającą relację z jego agonii.

Kacper-Zaromski

Kacper Żaromski

Symboliczny charakter koncertu podkreśla także fakt, że ksiądz Frank Phillips jest wykształconym muzykiem, co nadaje wydarzeniu dodatkowego znaczenia.

Rodzinne dziedzictwo i polska historia

W koncercie weźmie udział Stephanie Sheffield-Culica, prawnuczka Juliusza Szygowskiego, znanego polskiego konsula w Chicago. Po zakończeniu II Wojny Światowej odmówił on przekazania konsulatu władzom reprezentującym narzucony Polsce system polityczny.

Ten historyczny kontekst nadaje wydarzeniu nie tylko artystyczny, ale również symboliczny wymiar, łącząc muzykę, pamięć i dziedzictwo.

Spotkanie z muzyką i tradycją

Koncert w Niles zapowiada się jako wydarzenie o szczególnym charakterze, łączące najwyższy poziom wykonawczy z refleksją nad historią i kulturą. Dla publiczności będzie to okazja do przeżycia muzyki Chopina w przestrzeni sakralnej, która sprzyja skupieniu i kontemplacji.

Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy pragną uczcić urodziny kompozytora w atmosferze muzycznego święta.

 

Źródło: informacja własna
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

50 lat Naszej Unii i co dalej? Polonijna instytucja nie zamierza spocząć na laurach

Opublikowano

dnia

Autor:

Bogdan-Chmielewski

Jubileusz Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej jest nie tylko okazją do świętowania, ale też pretekstem do rozmowy o przyszłości instytucji. W studiu Radia Deon Chicago dyrektor PSFCU Bogdan Chmielewski mówi, że rozwój nie jest jednorazowym skokiem, tylko stałym zobowiązaniem wobec członków i wobec środowiska, które Nasza Unia wspiera od lat. Czego możemy się spodziewać?

Oddział numer 25 i pierwszy krok na Florydzie

Bogdan Chmielewski zapowiada dalszy rozwój Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej. “Zawsze można zrobić i więcej i lepiej i to jest też naszym celem” zapewnia dyrektor Naszej Unii.

Na przełomie marca i kwietnia ma ruszyć 25. oddział Unii, a zarazem pierwszy w Słonecznym Stanie Floryda. Według prezesa ma to być odpowiedź na realne potrzeby członków, zwłaszcza tych z Illinois, którzy coraz częściej przeprowadzają się na południe w poszukiwaniu słońca i spokojniejszego tempa życia.

“Pierwszy oddział będzie otwarty w Port Charlotte, to jest na pograniczu z Northport. Z naszych badań wynika, że Polonia jest tam naprawdę bardzo liczna i cały czas jeszcze rozwijająca się” mówi nasz Gość. Nowy oddział ma więc pełnić rolę testu i jednocześnie sygnału kierunku: jeśli projekt się sprawdzi, Nasza Unia otworzy kolejne placówki w tym stanie.

Ksiądz Tołczyk i droga od jednego biurka do miliardów aktywów

Ksiądz Longin Tołczyk, współzałożyciel Unii, spędził ostatnie lata życia na Florydzie, właśnie w rejonie, gdzie planowany jest rozwój instytucji. Bogdan Chmielewski jest przekonany, że ucieszyłby się, gdyby mógł dożyć otwarcia oddziału w tym miejscu.

Po 50 latach działalności PSFCU zbliża się do 3 miliardów dolarów aktywów, skupia niemal 130 tysięcy członków i działa w sieci liczącej 24 oddziałów. To dowód, że instytucja zbudowana przez społeczność może przetrwać i rosnąć mimo zmian gospodarczych, migracji i przemian w świecie finansów.

Pierwsza siedziba Unii przy 140 Greenpoint Avenue, 1981 rok

Hołd dla założyciela Unii w St. Pete

Bogdan Chmielewski miał okazję odwiedzić grób księdza Tołczyka, pochowanego w St. Petersburgu, czyli w okolicach, które dziś stają się dla Naszej Unii kierunkiem rozwoju. Kilka lat temu, wraz z Radą Dyrektorów, złożył tam hołd założycielowi instytucji i działaczowi polonijnemu, który miał też epizod działalności w Chicago.

Ekspansja nie jest wyłącznie kwestią mapy i liczb, to także ciągłość historii, w której pamięć o początkach ma znaczenie dla tożsamości instytucji.

Pierwsze logo PSFCU

Rozwój w Illinois i innych stanach

Polonia migruje, rozprasza się i zmienia miejsca zamieszkania, a Unia stara się podążać za tym ruchem. Wciąż poszukiwane są odpowiednie lokalizacje do otwierania oddziałów w Illinois. Bogdan Chmielewski zapowiada też działania w sąsiednich stanach: w Indianie i Wisconsin.

To tempo pozwala utrzymać jakość usług i stabilność finansową, bez ryzyka nadmiernego rozproszenia zasobów.

Placówki Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej znajdują się także poza tradycyjnymi ośrodkami: jeden oddział działa w Connecticut i jeden w Pensylwanii – dużym stanie, wymagającym stałego monitorowania sytuacji w różnych miejscowościach.

“Polonia się rozprasza, a my śledzimy te ruchy i staramy się podążać właśnie za Polonią” zaznacza Bogdan Chmielewski.

Otwarcie oddziału PSFCU w Pensylwanii w 2019 roku

Wschodnie wybrzeże rośnie, a Chicago nabiera rozpędu

Nasza Unia nadal rośnie na całym wschodnim wybrzeżu: przybywa depozytów, pożyczek i członków. Nowy Jork pozostaje według prezesa PSFCU „najlepszym stanem” w sensie skali: tam ulokowana jest największa ilość depozytów, udzielonych pożyczek i największa liczba członków.

Jednocześnie “Chicago pobiło w pewnym sensie, jeśli chodzi o liczbę członków, stan New Jersey” zwraca uwagę Bogdan Chmielewski. ‘Tu jest około 42 tysiące, New Jersey ma 37 tysięcy członków, no ale też Polonia w Chicago i w New Jersey jest też dużo większa.”

Placówka Naszej Unii w Norridge Il

Nasz Gość uważa też, że Unia w Chicago jest bardziej efektywna, co w języku instytucji finansowych oznacza zdolność do zamieniania depozytów w pożyczki. Instytucje finansowe zarabiają przede wszystkim na pożyczkach, a nie na samym gromadzeniu środków – tłumaczy dyrektor PSFCU.

Co z Zachodem USA?

Polacy żyją również na Zachodzie Stanów Zjednoczonych, w Colorado, Teksasie, Arizonie, czy Kalifornii, a Unia w tych regionach nie jest powszechnie kojarzona – czy tam również dotrze? “Nie możemy być wszędzie naraz” mówi Bogdan Chmielewski, dodając, że instytucja nie wyklucza jednak rozwoju w Teksasie ani w Arizonie.

konsulat nasza unia dyżur

“W Kalifornii działają dwie polskie instytucje, dużo, dużo mniejsze, ale z dużo dłuższym jeszcze stażem niż Polsko-Słowiańska Unia Kredytowa” tłumaczy nasz Gość. PSFCU jest tak naprawdę najmłodszą polonijną instytucją finansową spośród tych, które dziś funkcjonują, choć ma za sobą już 50-letnią historię.

Sprawnie działający call center

Fundamentem sukcesu Naszej Unii są, według dyrektora PSFCU, pracownicy w oddziałach i w call center. Powszechny wskaźnik 80-20 mówi, że co najmniej 80 procent połączeń powinno być odebrane w ciągu 20 sekund, by call center uznać za sprawne. W przypadku Unii, wynosi on 82-20, czyli 82 procent połączeń jest odbieranych przez pracownika w maksymalnie 20 sekund.

Bogdan Chmielewski dodaje, że średni czas odbioru telefonu od klienta to 12 sekund, a w poprzednim roku wykonano prawie 130 tysięcy połączeń z call center. Łatwo porównać ten czas do innych instytucji i usług, gdzie kontakt często oznacza długie czekanie i frustrację dzwoniącej osoby.

Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa jest również otwarta na sztuczną inteligencję i nie traktuje wyzwań jako zagrożeń. Zmiany technologiczne są obserwowane i wykorzystywane z korzyścią dla instytucji, a przede wszystkim dla członków.

psfcu

Cztery Cadillaki na 50-lecie

W jubileuszowym roku działalności Naszej Unii w każdym kwartale do wygrania jest samochód marki Cadillac: największe szanse mają ci, którzy są członkami najdłużej, bo za każdy rok członkostwa przysługuje jedna szansa na wygraną. Kto jest z Unią 10 lat, ma 10 szans, a kto jest 16 lat, ma 16 szans, itd. – tłumaczy Bogdan Chmielewski.

Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa to instytucja, która rośnie razem z Polonią, podąża za jej migracjami, planuje nowe otwarcia i jednocześnie stara się utrzymać to, co buduje zaufanie na co dzień: dostępność, tempo obsługi i poczucie, że po drugiej stronie zawsze jest człowiek.

Za to zaufanie i wsparcie Bogdan Chmielewski serdecznie dziękuje wszystkim członkom PSFCU.

Jubileusz trwa – razem świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji!

 

Źródło: informacja własna
Foto: PSFCU
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu