News Chicago
Metra zaprasza do swoich pociągów rowerzystów wraz z ich rowerami
Nowa polityka rowerowa wprowadzona przez Metra cieszy się ogromnym sukcesem, przyciągając rekordową liczbę rowerzystów. Agencja przystosowała 88 wagonów, zamieniając w nich trzy siedzenia na ukośne stojaki mogące pomieścić do czterech rowerów. Wagony te kursują na pięciu z 11 linii, w tym Milwaukee District West, Milwaukee District North, Union Pacific North, BNSF oraz Rock Island.
Od 1 lutego 2024 roku, kiedy polityka Bikes on Trains weszła w życie, liczba przewożonych rowerów wzrosła o 38% w porównaniu z tym samym okresem w 2023 roku. W pierwszej połowie 2024 roku Metra przewiozła aż 146 000 rowerów, co stanowi prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z 2019 rokiem, kiedy przed pandemią przewieziono 76 000 rowerów.
„Jesteśmy niezmiernie zadowoleni ze wzrostu liczby pasażerów korzystających z rowerów” — podkreślił Michael Gillis, dyrektor ds. komunikacji w Metra. „To potwierdza, że decyzja o rozszerzeniu polityki była słuszna”. Według niego planowane jest rozszerzenie dostępności wagonów mogących przewozić rowery także na inne linie, choć nie ma jeszcze ustalonego harmonogramu.
Ogólny wzrost liczby pasażerów Metra wyniósł 11% w pierwszym półroczu 2024, a liczba przewożonych rowerów wzrosła jeszcze bardziej.
Polityka wprowadzona 1 lutego pozwala teraz na przewożenie rowerów i hulajnóg (w tym elektrycznych) we wszystkich pociągach, zarówno w wagonach przystosowanych dla osób z niepełnosprawnościami, jak i w tych wyposażonych w nowe stojaki na rowery.
Wcześniej, od 2005 roku, rowery były dozwolone jedynie w pociągach kursujących poza godzinami szczytu i tylko w specjalnych strefach priorytetowych. Teraz pasażerowie na wózkach inwalidzkich nadal mają pierwszeństwo w tych strefach, jednak rowerzyści mają znacznie większe możliwości przewozu swoich pojazdów.
Zwiększona pojemność rowerowa
Dzięki nowym stojakom na rowery Metra oferuje większą pojemność dla rowerzystów i użytkowników hulajnóg.
Zapotrzebowanie na przewożenie rowerów w pociągach przerosło początkowe plany Metry, która początkowo miała przebudować tylko 50 wagonów. Jednak pozytywne opinie pasażerów oraz rekordowa liczba przewożonych rowerów skłoniły przewoźnika do zwiększenia tej liczby do 88 wagonów.
Metra testowała różne rozwiązania dla rowerzystów. Wersja „Bikes 1.0” wprowadzona na linii Milwaukee North District w 2020 roku umożliwiała przewóz 16 rowerów, ale wymagała usunięcia wszystkich siedzeń w połowie wagonu.
Te wagony są nadal wykorzystywane podczas specjalnych wydarzeń, takich jak „Rails, Trails and Ales”, który startuje 7 września i oferuje specjalne weekendowe przejazdy między Joliet a stacją Union w Chicago.
Rowerzyści korzystają z nowej polityki
Polityka rowerowa Metra okazała się korzystna nie tylko dla codziennych dojazdów do pracy, ale także dla rekreacyjnych podróży. Współpracuje również z programem „Let’s Ride, Illinois”.

Organizacja Ride Illinois sponsoruje darmowe lokalne wycieczki rowerowe w społecznościach w całym stanie. Od 6 do 22 września planowanych jest ponad 20 wydarzeń, w tym rodzinne wycieczki, historyczne przejażdżki i wyprawy na rowerach górskich.
Nowa polityka Metry, będąca odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na ekologiczne i elastyczne formy transportu, jest dowodem na to, że połączenie rowerów i pociągów to przyszłość miejskiego transportu.
Źródło: dailyherald
Foto: YouTube, istock/Shelly Bychowski/
News Chicago
Wielkie pole golfowe pod dachem powstanie na przedmieściach Chicago
Megalodome Golf zapowiada realizację projektu, który ma całkowicie zmienić sposób gry w golfa w rejonie Chicago. Spółka planuje zbudować pierwsze na świecie pełnowymiarowe, kryte pole golfowe, oferujące doświadczenie inspirowane pustynnymi krajobrazami amerykańskiego Południowego Zachodu. Obiekt ma powstać w Oswego, na południowo-zachodnich przedmieściach metropolii.
Firma ogłosiła uruchomienie funduszu inwestycyjnego o wartości 50 milionów dolarów, którego celem jest budowa nowoczesnego, klimatyzowanego kompleksu golfowego. Obiekt ma działać przez cały rok, niezależnie od warunków pogodowych, co w realiach środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych stanowi istotną nowość.
Cztery kopuły i dziewięć dołków
Planowany kompleks ma składać się z czterech ogromnych kopuł, pod którymi znajdzie się 9-dołkowe pole typu executive. Uzupełnieniem będzie driving range zaprojektowany tak, aby oddać atmosferę i estetykę pól golfowych znanych z okolic Scottsdale w Arizonie.
Szybsza gra, dłuższa dostępność
Zgodnie z zapowiedziami, rozgrywki mają przebiegać znacznie sprawniej niż na tradycyjnych polach. Jedna runda dziewięciu dołków ma zajmować około 90 minut, co oznacza możliwość rozegrania pełnych osiemnastu dołków w czasie zbliżonym do trzech godzin.
Obiekt ma być czynny codziennie od 6:00 rano do północy, przez cały rok, co ma przyciągnąć zarówno porannych entuzjastów golfa, jak i osoby preferujące wieczorną grę.
Technologia i realizm
Wnętrze kompleksu ma wykorzystywać zaawansowane sztuczne murawy, zaprojektowane tak, by jak najwierniej odwzorowywać naturalny trawnik. Projekt przewiduje także prawdziwy piasek, przeszkody wodne oraz pustynne elementy krajobrazu, co ma potęgować wrażenie gry na otwartym terenie.
Nie tylko pole golfowe
Megalodome Golf widzi nowy obiekt jako przestrzeń wielofunkcyjną. W planach są miejsca przeznaczone na spotkania biznesowe, programy treningowe dla studentów oraz rozbudowany sklep golfowy oferujący wypożyczalnię sprzętu, odzież i akcesoria.

Przedstawiciele firmy podkreślają, że projekt nie ogranicza się jedynie do budowy kopuł. W ich ocenie jest to próba stworzenia zupełnie nowego sposobu doświadczania golfa, łączącego sport, technologię i całoroczną dostępność.
Harmonogram i kolejne kroki
Projekt znajduje się obecnie na etapie pozyskiwania finansowania. Otwarcie kompleksu planowane jest na jesień 2027 roku. Cennik nie został jeszcze ogłoszony i ma być uzależniony od pory roku.
W ramach dalszych działań firma zapowiedziała swoją obecność na zimowym Chicago Golf Show, gdzie zamierza kontynuować rozmowy z potencjalnymi inwestorami i partnerami.
Źródło: nbc
Foto: Megalodome Golf
News Chicago
Szybki poród: Bliźnięta przyszły na świat w karetce podczas drogi do szpitala
Czwartkowy poranek przyniósł ratownikom z Nunda Rural Fire Protection District zdarzenie, którego nikt się nie spodziewał. Podczas transportu ciężarnej kobiety do szpitala doszło do nagłego porodu, a w jadącej karetce na świat przyszły bliźnięta.
Załogi zostały wezwane tuż po godzinie 7 rano do domu przy Riverside Drive. Zgłoszenie dotyczyło kobiety odczuwającej skurcze porodowe i początkowo nic nie wskazywało na to, że interwencja będzie odbiegać od standardowej procedury.
Po przeniesieniu pacjentki do karetki i rozpoczęciu transportu do szpitala stało się jasne, że poród nie może czekać. W trakcie jazdy ratownicy odebrali poród, a na świat przyszły dwie dziewczynki, urodzone w odstępie zaledwie siedmiu minut.
Matka wraz z nowo narodzonymi bliźniętami została przewieziona do Northwestern Medicine Huntley Hospital. Jak poinformowano, cała trójka czuje się dobrze, a poród zakończył się bez komplikacji.
Pierwszy taki poród dla części załogi
Dla porucznika Steve’a Nelsona, który od 19 lat służy w straży pożarnej, oraz strażaka i ratownika medycznego Amandy Stautz, związanej z jednostką od około dwóch lat, było to pierwsze w karierze przyjęcie porodu na żywo. W akcji uczestniczył także strażak i ratownik medyczny Austin Tennell z Cary Fire Protection District.
Współpraca w dynamicznych warunkach
Karetką kierował kapitan Neil Austin, a na miejscu w domu ciężarnej wsparcia udzielał strażak Hunter Mann. Mimo wyjątkowych okoliczności działania przebiegały sprawnie, a ratownicy podkreślali spokój i opanowanie rodzącej kobiety.
Wyjątkowy moment w pracy ratowników
Ratownicy zaznaczali, że przyjęcie jednego porodu bywa wyzwaniem nawet w idealnych warunkach, a tym bardziej w poruszającym się ambulansie i w przypadku narodzin bliźniąt. Całe zdarzenie określili jako niezwykłe doświadczenie i ważny moment w swojej służbie.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Nunda Rural Fire Protection District
News Chicago
Były szef banku Fed w Chicago sprzedał luksusowy apartament w Streeterville
Były prezes i dyrektor generalny Rezerwy Federalnej Banku Chicago Michael Moskow wraz z żoną Suzanne sprzedali w październiku swój luksusowy apartament w dzielnicy Streeterville. Czteropokojowe mieszkanie o powierzchni niemal 4 tysięcy stóp kwadratowych znalazło nabywcę po cenie wywoławczej wynoszącej 2,75 miliona dolarów.
Michael Moskow, dziś 88-letni, zakończył pracę na stanowisku szefa chicagowskiego oddziału Rezerwy Federalnej w 2007 roku, po blisko trzynastu latach kierowania instytucją. Po przejściu na emeryturę pełnił funkcję wiceprzewodniczącego oraz wyróżnionego eksperta ds. globalnej gospodarki w Chicago Council on Global Affairs.
Historia zakupu i sprzedaży
Apartament został kupiony przez małżeństwo w 2008 roku za 2,92 miliona dolarów. Nieruchomość znajduje się na 15. piętrze szesnastopiętrowego budynku Belvedere, który liczy 41 mieszkań. Po raz pierwszy wystawiono ją na sprzedaż w maju 2025 roku z ceną 2,95 miliona dolarów, jednak już w czerwcu obniżono ją do 2,75 miliona. Kupca znaleziono w połowie lipca.
Wnętrza i udogodnienia
Mieszkanie obejmuje trzy i pół łazienki, reprezentacyjny hol prowadzący do szerokiej galerii, dwa prywatne tarasy oraz kuchnię wyposażoną w wysokiej klasy sprzęt i osobną jadalnię śniadaniową. W głównej sypialni znajduje się kominek oraz zabudowa na zamówienie, a dodatkową przestrzeń stanowi biblioteka.
Apartament wyróżnia się drewnianymi podłogami, dekoracyjnymi listwami oraz sztukateriami. Do lokalu przynależą także trzy miejsca parkingowe, co w tej części miasta jest szczególnie cenione.
Podatki i opłaty
Podatek od tej nieruchomości za 2024 rok wyniósł 43 478 dolarów, co stanowi wyraźny spadek w porównaniu z rokiem poprzednim, gdy rachunek sięgał 62 459 dolarów. Miesięczne opłaty administracyjne w budynku wynoszą 4 599 dolarów.
Inne nieruchomości małżeństwa Moskow
Z dokumentów wynika, że sprzedający nadal posiadają dom w Palm Beach Gardens na Florydzie. Nieruchomość o powierzchni ponad 4,5 tysiąca stóp kwadratowych została zakupiona w 2000 roku za 650 tysięcy dolarów.

Michael Moskow
Znane nazwiska w budynku Belvedere
Małżeństwo Moskow nie są jedynymi znanymi mieszkańcami Belvedere, którzy próbowali sprzedać swoje lokale. Były skrzydłowy Chicago Blackhawks Marián Hossa ma na rynku apartament piętro niżej, który jest obecnie objęty umową po cenie bliskiej 2,2 miliona dolarów.
Apartament Hossy został kupiony w 2010 roku za 2,35 miliona dolarów i od lat pojawia się i znika z ofert sprzedaży. Początkowo wyceniany był na niemal 4,5 miliona dolarów. Podobnie jak w przypadku lokalu Moskowa, także tu odnotowano znaczący spadek podatku od nieruchomości, będący efektem obniżenia wyceny całego budynku przez urząd skarbowy powiatu Cook.
Źródło: chicagotribune
Foto: wintercohen, Federal Reserve Bank of Chicago
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago4 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










