News Chicago
Były pracownik DCFS, skazany z związku ze śmiercią AJ Freunda, wychodzi wcześniej z więzienia
Carlos J. Acosta, były pracownik socjalny Departamentu ds. Dzieci i Rodziny (DCFS) stanu Illinois, który został skazany za zaniedbanie w ochronie 5-letniego AJ Freunda z Crystal Lake, został zwolniony z więzienia po odbyciu trzymiesięcznej kary. Acosta został skazany w czerwcu tego roku na sześć miesięcy pozbawienia wolności po tym, jak sąd uznał, że nie podjął działań, które mogłyby zapobiec tragicznej śmierci chłopca.
Sędzia George Strickland, który przewodniczył procesowi, skazał Carlosa Acostę na pół roku więzienia, a także na 30 miesięcy w zawieszeniu, 200 godzin prac społecznych i darowiznę w wysokości 500 dolarów na rzecz McHenry County Children’s Advocacy Center.
Decyzja o jego skazaniu była wynikiem długiego procesu, który przyciągnął uwagę opinii publicznej, z uwagi na okoliczności brutalnej śmierci AJ Freunda w 2019 roku. O wyroku informowaliśmy 6 czerwca.
Podczas rozprawy skazującej Acosta wyraził żal z powodu swojej roli w tej tragedii, mówiąc: „Nie ma dnia, w którym nie żałuję i nie czuję wyrzutów sumienia z powodu straty AJ”. Podkreślał, że nie jest obojętnym, zaniedbującym pracownikiem, za jakiego przedstawiano go w sądzie, lecz osobą, która przez lata służyła swojej społeczności. Mimo to przyznał, że bierze odpowiedzialność za swoją rolę w tej tragedii.
5-letni AJ Freund został zamordowany przez swoją matkę, JoAnn Cunningham, w 2019 roku. Ciało chłopca zostało odnalezione w płytkim grobie niedaleko Woodstock po tygodniu poszukiwań. Matka chłopca przyznała się do winy i została skazana na 35 lat więzienia. Podobnie jego ojciec, Andrew Freund Sr., również przyznał się do winy i odsiaduje 30 lat więzienia za swoje działania związane ze śmiercią syna.
Carlos Acosta, który pracował w Departamencie ds. Dzieci i Rodziny DCFS w czasie, gdy AJ zgłaszał przypadki przemocy domowej, został oskarżony o to, że nie podjął odpowiednich działań w odpowiedzi na zgłoszenia nadużyć.
W grudniu 2018 roku, kilka miesięcy przed śmiercią chłopca, AJ trafił na pogotowie z widocznymi obrażeniami, mówiąc, że został pobity przez matkę. Pomimo tego, Acosta nie skierował chłopca by dostał odpowiednią pomoc i pozwolił mu wrócić do domu, gdzie później został zamordowany.

AJ Freund
Podczas procesu, prawnicy Acosty starali się zrzucić część winy na trudne warunki pracy w DCFS, wskazując na długie godziny i niskie wynagrodzenie. Argumentowali, że oskarżony o zaniedbania działał zgodnie z procedurami obowiązującymi w departamencie.
W październiku 2023 roku Acosta został uznany za winnego dwóch zarzutów narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, choć został oczyszczony z zarzutu lekkomyślnego zachowania.
Dyrektor DCFS, Andrew R. Polovin, który również był oskarżony w tej sprawie, został uniewinniony wcześniej w 2023 roku.
Po odbyciu trzymiesięcznej kary, Carlos Acosta został zwolniony z więzienia w powiecie McHenry, wciąż jednak pozostaje pod nadzorem w ramach 30-miesięcznego okresu zawieszenia, co oznacza, że będzie musiał spełnić warunki wyznaczone przez sąd, w tym odbycie prac społecznych.

JoAnn Cunningham i Andrew Freund Senior
Sprawa AJ Freunda i rola pracowników socjalnych w jego ochronie pozostaje jednym z najbardziej wstrząsających przypadków zaniedbania w historii stanu Illinois, przypominając o konieczności reformy systemu ochrony dzieci.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: YouTube, Police Department
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA9 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










