News Chicago
Pijany Krzysztof Lazarski z Mount Prospect spowodował wypadek w Glenview
28-letni Krzysztof Lazarski z Mount Prospect został aresztowany w tym tygodniu po spowodowaniu poważnego wypadku drogowego, który miał miejsce w Glenview. Według policji, Lazarski prowadził pojazd pod wpływem alkoholu, co doprowadziło do zderzenia z innym samochodem i wyrzucenia jednego z pasażerów na zewnątrz pojazdu.
Do incydentu doszło 24 sierpnia około godziny 8:00PM przy 4700 West Lake Avenue. Krzysztof Lazarski, kierujący nowym Audi Q3 z 2024 roku, jechał na zachód od Milwaukee Avenue. Z niewyjaśnionych przyczyn przekroczył oś jezdni, wjeżdżając na pasy ruchu w kierunku wschodnim, gdzie zderzył się z Subaru Accentem z 2019 roku.
W wyniku kolizji pasażer Subaru został wyrzucony z pojazdu. Obie osoby podróżujące Subaru oraz Lazarski zostali natychmiast przewiezieni przez Straż Pożarną Glenview do szpitala Lutheran General Hospital.
Kierowca Subaru doznał obrażeń, które nie zagrażają życiu, natomiast pasażer musiał przejść operację i obecnie znajduje się w stabilnym stanie. Lazarski odniósł jedynie drobne obrażenia.
Zarzuty i postępowanie sądowe
Krzysztof Lazarski został oskarżony o szereg przestępstw, w tym prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, co doprowadziło do wypadku skutkującego poważnym uszkodzeniem ciała, a także o nieostrożną jazdę, przekroczenie prędkości o ponad 35 mil na godzinę powyżej ograniczenia, oraz inne wykroczenia drogowe, takie jak niewłaściwe korzystanie z pasów ruchu i nieprawidłowe zapięcie pasa bezpieczeństwa.
Lazarski został aresztowany w środę w Lutheran General Hospital. W czwartek odbyło się jego przesłuchanie przedprocesowe, jednak policja nie ujawniła żadnych szczegółów dotyczących przebiegu tego spotkania.

Policja z Glenview apeluje do osób, które mogą posiadać informacje na temat tego wypadku, aby skontaktowały się z nimi pod numerem infolinii (847) 901-6055.
Źródło: fox32
Foto: Glenview Police Department, istock/vmargineanu/
News Chicago
Nowa wizja Grant Park: Ambitny plan ma ożywić zielone serce Chicago
W środę Chicago Park District zaprezentował zaktualizowany i wyjątkowo ambitny plan ramowy dla Grant Park – jednej z najbardziej rozpoznawalnych przestrzeni publicznych w mieście. Dokument, nad którym pracowano przez trzy lata, wyznacza kierunki rozwoju parku na kolejne dwie dekady i ma tchnąć nowe życie w niedostatecznie wykorzystywane obszary, jednocześnie przywracając blask historycznym elementom tej ikonicznej przestrzeni.
Dwadzieścia lat planowania przyszłości
Nowa koncepcja została przedstawiona publicznie podczas spotkania online i stanowi rozwinięcie planu z 2002 roku, który doprowadził m.in. do powstania Maggie Daley Park. Choć Grant Park nie jest ani największym, ani najczęściej odwiedzanym parkiem w Chicago, pozostaje jego symbolicznym „przedpolem”, miejscem wielkich wydarzeń i miejskich emocji.
Odważne pomysły na trudny układ przestrzenny
Jednym z głównych wyzwań, na które odpowiada nowy plan, jest skomplikowany układ Grant Park, przeciętego ulicami i liniami kolejowymi. Wśród najbardziej śmiałych propozycji znalazł się pomysł poprowadzenia fragmentu DuSable Lake Shore Drive w tunelu, co pozwoliłoby bezpośrednio połączyć Fontannę Buckingham z jeziorem.
Inna koncepcja zakłada stworzenie zupełnie nowego elementu krajobrazu – tzw. Forest Line, czyli linearnego parku biegnącego z północy na południe, zbudowanego na konstrukcji przykrywającej tory kolejowe, podobnie jak Millennium Park.
Wizja, a nie gotowy projekt
Przedstawiciele Chicago Park District podkreślają, że są to kierunki myślenia, a nie gotowe projekty inżynieryjne. Plan ma pełnić rolę długofalowej wizji i punktu odniesienia dla przyszłych decyzji inwestycyjnych, realizowanych etapami wraz z pojawianiem się środków finansowych.
Park dla mieszkańców, nie tylko na wielkie wydarzenia
Choć Grant Park kojarzony jest z wielkimi imprezami i masowymi wydarzeniami, rzeczywistość codzienna wygląda inaczej. Zdaniem przedstawicieli społeczności lokalnej infrastruktura i oferta parku nie nadążały za szybkim wzrostem liczby mieszkańców w okolicy.

Braki w podstawowych udogodnieniach, takich jak ogólnodostępne toalety, oraz szkody powodowane przez duże festiwale sprawiały, że części parku przez długi czas pozostawały niedostępne.
Nowy plan odpowiada na te potrzeby, przewidując m.in. rozmieszczenie toalet w całym parku, stworzenie wydzielonego terenu festiwalowego z lepszym systemem odwodnienia oraz powstanie parku sąsiedzkiego, który pozostałby dostępny nawet podczas dużych imprez plenerowych.

Pierwsze zmiany już tej wiosny
Realizacja planu ma rozpocząć się od widocznych, stosunkowo prostych działań. Już tej wiosny wokół Fontanny Buckingham pojawią się mobilne miejsca do siedzenia, sponsorowane przez festiwal Lollapalooza. Takie rozwiązania sprawdziły się wcześniej w znanych parkach Nowego Jorku i Paryża, zwiększając komfort i zachęcając mieszkańców do dłuższego korzystania z przestrzeni publicznych.
Drogi, zieleń i bioróżnorodność
Plan ramowy zakłada również zmiany komunikacyjne, w tym ograniczenie ruchu samochodowego na Columbus Drive poprzez zwężenie pasów i dodanie wydzielonych tras dla rowerów oraz transportu publicznego. Congress Plaza ma odzyskać rangę reprezentacyjnej bramy do parku, z tarasami trawiastymi i kaskadową fontanną.

W historycznym centrum parku zachowany zostanie formalny charakter zieleni, natomiast na północ i południe od niego roślinność ma stać się bardziej naturalna, sprzyjająca bioróżnorodności i obecności zapylaczy.
Plan tworzony z mieszkańcami
Dokument powstał w oparciu o szerokie konsultacje społeczne. W ciągu trzech lat zebrano około 2800 opinii mieszkańców i interesariuszy, które miały realny wpływ na ostateczny kształt planu. Grant Park, zgodnie z tą wizją, ma stać się przestrzenią bardziej spójną, przyjazną i codziennie użyteczną – nie tylko ikoną, ale prawdziwym parkiem dla miasta.

Źródło: wttw
Foto: Chicago Park District
News Chicago
Oblodzenie i śnieg utrudnią poranny ruch. Służby ostrzegają kierowców w Illinois
Instytut meteorologiczny ostrzega przed trudnymi warunkami na drogach w piątkowy poranek. Nocne marznące mżawki połączone z okresowymi opadami śniegu mogą sprawić, że dojazd do pracy i szkół będzie wyjątkowo uciążliwy i niebezpieczny.
Synoptycy zapowiadają tzw. zimową mieszankę opadów, obejmującą śnieg, deszcz ze śniegiem oraz marznący deszcz. Szczególnie problematyczna ma być cienka warstwa lodu, która może pozostać na jezdniach po nocnej mżawce, powodując bardzo śliskie nawierzchnie.
Najintensywniejsze opady nad ranem
Opady śniegu miały nasilić się po godzinie 2 w nocy i potrwać do około 9 rano. Prognozowana pokrywa śnieżna wyniesie od jednego do dwóch cali. Najsilniejsze opady, dochodzące nawet do jednego cala śniegu na godzinę, spodziewane są między 3 a 7 rano.
Apel do kierowców
Służby meteorologiczne apelują do kierowców o zaplanowanie dodatkowego czasu na poranny dojazd. Najgorsze warunki drogowe prognozowane są na wschód od trasy I-39, gdzie połączenie lodu i świeżego śniegu może znacząco pogorszyć przyczepność.
Ryzyko oblodzenia utrzyma się
Według prognoz istnieje około 10-procentowe ryzyko, że w nocy rozwinie się marznąca mżawka lub mgła, co doprowadzi do powstawania śliskich miejsc na nieposypanych nawierzchniach. Nawet niewielkie ilości lodu mogą znacząco zwiększyć ryzyko kolizji.
Kolejne opady i silny wiatr
Po południu, po godzinie 3.00PM, spodziewane są ponowne, przelotne opady śniegu, choć ich suma nie powinna przekroczyć pół cala. Mimo że temperatury w ciągu dnia wzrosną powyżej zera po raz pierwszy od kilku tygodni, wieczorem nastąpi ponowny spadek, a odczuwalna temperatura może spaść poniżej zera.
Uwaga na ograniczoną widoczność
Dodatkowym utrudnieniem mają być silne podmuchy wiatru, dochodzące do 40 mil na godzinę. Mogą one powodować lokalne pogorszenie widoczności, zwłaszcza na wschód od rzeki Fox oraz w kierunku północno-zachodniej Indiany.
Poranek pełen wyzwań
Prognozowana kombinacja lodu, śniegu i silnego wiatru sprawia, że piątkowy poranek może okazać się jednym z trudniejszych w ostatnich tygodniach. Służby zalecają ostrożność, dostosowanie prędkości do warunków oraz rozważenie pracy zdalnej tam, gdzie jest to możliwe.
Źródło; nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Historyczny most w Long Grove został uszkodzony 71. raz od 2018 roku
Historyczny Robert Coffin Bridge w miejscowości Long Grove ponownie stał się miejscem kolizji. W środę wieczorem kolejny pojazd uderzył w charakterystyczną konstrukcję mostu, co – według dostępnych danych – było już 71. takim zdarzeniem od 2018 roku.
Ciężarówka utknęła pod zadaszeniem mostu
Świadkowie uwiecznili na zdjęciach dużą ciężarówkę typu box truck, należącą do firmy GreenGrids zajmującej się energią słoneczną, która utknęła pod mostem po tym, jak jej górna część uderzyła w elementy zadaszenia. Na fotografiach widać pracowników próbujących spuścić powietrze z opon, by umożliwić wyjazd pojazdu spod konstrukcji.
Na miejscu pojawiły się również patrole Biura Szeryfa Powiatu Lake, które zablokowały drogę na czas interwencji. Nie jest jasne, czy do usunięcia ciężarówki konieczne było użycie lawety.
Seria niemal identycznych zdarzeń
Zdarzenie z tego tygodnia wpisuje się w długą listę podobnych kolizji. Dokumenty wskazują, że most był regularnie uszkadzany przez zbyt wysokie pojazdy, mimo wyraźnego oznakowania ograniczeń wysokości oraz zakazu wjazdu dla ciężarówek i autobusów.
Poprzedni incydent miał miejsce w listopadzie, gdy w most uderzył autobus przewożący osoby z niepełnosprawnościami. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. W październiku doszło do zderzenia z pick-upem ciągnącym dużą przyczepę, a w czerwcu uszkodzeniu uległ dach ciężarówki dostawczej.
Długotrwałe blokady i kosztowne uszkodzenia
Jednym z bardziej problematycznych zdarzeń był incydent z maja, kiedy ciężarówka z Palatine zaklinowała się pod zadaszeniem mostu na kilka godzin. Kierowca próbował samodzielnie wycofać pojazd, a następnie obniżyć ciśnienie w oponach, jednak ostatecznie konieczne było wezwanie holownika. Ruch w tym miejscu był wstrzymany przez około trzy godziny.

Incydent z ciężarówką z Palatine, maj 2025 roku
Most z historią i statusem zabytku
Most, znany wcześniej jako Long Grove Covered Bridge, został we wrześniu 2022 roku przemianowany na Robert Parker Coffin Bridge, na cześć architekta odpowiedzialnego za zaprojektowanie jego charakterystycznej osłony. Obiekt figuruje w Krajowym Rejestrze Miejsc Historycznych i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów tej miejscowości.
Znaki są, problem pozostaje
Jak podkreślały wcześniej władze lokalne, przy wjeździe na most umieszczono liczne znaki informujące o ograniczeniach wysokości oraz zakazie ruchu dla dużych pojazdów. Mimo to kolejni kierowcy ignorują ostrzeżenia, co prowadzi do powtarzających się kolizji i uszkodzeń zarówno mostu, jak i pojazdów.
Wszystkie incydenty są aktualizowane i liczne na profilu fb: Long Grove Covered Bridge Accident Tracker.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Kristen Michele
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago1 tydzień temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA1 tydzień temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago1 tydzień temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria2 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia










