Połącz się z nami

News USA

Jeśli planujesz gromadkę dzieci, zamieszkaj w Lakeland na Florydzie by nie zbankrutować

Opublikowano

dnia

Nowa analiza 100 najbardziej zaludnionych obszarów metropolitalnych w Ameryce pokazała najbardziej i najmniej przystępne cenowo obszary do wychowywania dzieci. Najtańsze okazało się Lakeland na Florydzie a Kalifornia wypadła najgorzej – w tym stanie rodzice mogą mieć trudności z wiązaniem końca z końcem.

Creditnews Research przeanalizowało płace minimalne dla gospodarstw domowych z dwoma źródłami dochodu, z dziećmi i bez dzieci. Następnie porównano, ile te rodziny musiałyby zarabiać, aby pokryć wydatki.

Badanie wykazało, że średni roczny koszt wychowania dziecka w 100 najbardziej zaludnionych obszarach metropolitalnych w Stanach Zjednoczonych wynosi około 22 989 USD rocznie lub 413 810 USD do ukończenia przez dziecko 18. roku życia.

Gospodarstwo domowe z dwoma źródłami dochodu i bez dzieci musiałoby zarabiać łącznie 64 229 USD rocznie, aby pokryć podstawowe wydatki. Ta liczba wzrasta do 91 608 USD przy jednym dziecku, do 114 898 USD przy dwójce i do 133 197 USD przy trójce dzieci.

Według analizy pięć z dziesięciu najbardziej niedostępnych cenowo obszarów metropolitalnych dla wychowywania dzieci znajduje się w Kalifornii.

Najdroższe miejsca do wychowywania dzieci to San Diego w Kalifornii; Bridgeport w Connecticut; San Francisco w Kalifornii; San Jose w Kalifornii; i Boston w Massachusetts.

Natomiast najbardziej przystępne cenowo obszary metropolitalne do wychowywania dzieci to Lakeland na Florydzie; El Paso w Teksasie; Jackson w stanie Missisipi; McAllen w Teksasie; i Wichita w Kansas.

Badania opublikowane przez LendingTree pokazują, że koszty opieki nad dziećmi wzrosły o prawie 20% między 2016 a 2021 rokiem, ostatnim rokiem, dla którego dostępne są kompletne dane. Roczne wydatki, z wyłączeniem zwolnień podatkowych lub ulg, osiągnęły 21 681 USD w 2021 r. w porównaniu z 18 167 USD w 2016 r.

Inna analiza LendingTree pokazuje, że około 75% rodziców uważa, że ​​posiadanie i wychowywanie dzieci było znacznie droższe, niż się spodziewali. W rzeczywistości ponad połowa rodziców — około 55% — przyznaje się do zaciągania długów, aby pokryć wydatki związane z dziećmi.

 

Źródło: fox32
Foto: istock/Lordn/nicoletaionescu/

NEWS Florida

SpaceX planuje nawet 76 startów Starship rocznie z Florydy. FAA analizuje wpływ na środowisko i lotnictwo

Opublikowano

dnia

Autor:

SpaceX przygotowuje się do intensywnych operacji rakiety Starship z Cape Canaveral na Florydzie. Z dokumentów licencyjnych wynika, że firma planuje nawet 76 startów i 152 lądowania rocznie. Federalna Administracja Lotnictwa rozpoczęła procedurę dodatkowej oceny wpływu tych operacji na środowisko, przestrzeń powietrzną i okoliczne społeczności.

Plany dotyczą Space Launch Complex 37 w Cape Canaveral Space Force Station, gdzie SpaceX prowadzi prace budowlane związane z przygotowaniem infrastruktury dla systemu Starship-Super Heavy. Zgodnie z proponowanym harmonogramem firma chce przeprowadzać z tego miejsca nawet 76 startów Starship rocznie. Każdej misji mogą towarzyszyć lądowania obu głównych elementów systemu rakietowego.

Nawet 152 lądowania w ciągu roku

Plany SpaceX przewidują maksymalnie 152 lądowania rocznie. W tej liczbie znalazłoby się 76 lądowań stopnia Super Heavy Booster oraz 76 lądowań pojazdu Starship.

Operacje rakietowe wiązałyby się również z czasowym zamykaniem części przestrzeni powietrznej podczas startów. Aby realizować te plany, SpaceX musi zmodyfikować istniejącą licencję operatora pojazdów wydaną przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA), tak aby obejmowała również Starship.

FAA przygotuje dodatkową ocenę wpływu na środowisko

W ramach procedury licencyjnej FAA poinformowała o planach przygotowania Supplemental Environmental Impact Statement, czyli dodatkowej oceny oddziaływania na środowisko dotyczącej operacji Starship-Super Heavy. Agencja zaznacza, że przeprowadzona w 2025 roku ocena środowiskowa nie obejmowała wszystkich elementów obecnego planu SpaceX.

W poprzedniej analizie nie oceniano między innymi tymczasowego zamykania przestrzeni powietrznej, proponowanych awaryjnych miejsc lądowania oraz konkretnych trajektorii rakiet. Te kwestie mają zostać uwzględnione w dodatkowym postępowaniu.

Hałas może być jednym z głównych problemów

Lokalny ekspert zajmujący się tematyką kosmiczną Ken Kremer wskazuje, że jednym z najważniejszych problemów może okazać się hałas. Zwraca uwagę, że Starship generuje około dziesięciokrotnie większą moc niż rakieta Falcon 9.

Zdaniem Kremera tak duża liczba startów może mieć wpływ nie tylko na mieszkańców, ale również na funkcjonowanie lotnisk, podróże oraz turystykę. Częste operacje rakietowe i związane z nimi ograniczenia przestrzeni powietrznej mogą komplikować przemieszczanie się osób korzystających z lotnisk w regionie.

starship spacex

Nie wiadomo jeszcze, jak starty wpłyną na lotniska

Na obecnym etapie nie jest jednak jasne, czy i w jakim stopniu operacje Starship będą wpływać na loty z pobliskich portów lotniczych. FAA nie przedstawiła jeszcze szczegółowych ustaleń dotyczących potencjalnych zakłóceń w ruchu lotniczym.

Agencja nie podała również dokładnego harmonogramu rozpoczęcia i zakończenia dodatkowej oceny wpływu planowanych operacji. Dopiero przeprowadzona analiza ma pomóc określić konsekwencje proponowanej skali działalności SpaceX na Cape Canaveral.

Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 14 października

Federalna Administracja Lotnictwa otworzyła procedurę konsultacji społecznych i zachęca mieszkańców do przedstawiania swoich opinii dotyczących proponowanej zmiany licencji SpaceX. Uwagi, pytania i zastrzeżenia można zgłaszać do 14 października. Mogą one dotyczyć między innymi hałasu, wpływu startów i lądowań na środowisko oraz czasowego zamykania przestrzeni powietrznej.

 

Źródło: fox13
Foto: spacex
Czytaj dalej

NEWS Florida

W wypadku autobusu szkolnego na Florydzie zginęła uczennica i kierowca samochodu

Opublikowano

dnia

Autor:

wypadek-winter-haven

Dwie osoby zginęły, a co najmniej pięć trafiło do szpitala po poważnym wypadku z udziałem autobusu szkolnego i kilku samochodów w środkowej części Florydy. Wśród ofiar jest uczennica 10. klasy. Autobusem jechało 37 uczniów Winter Haven High School.

Do wypadku doszło w poniedziałek około 6:00 AM. Szeryf Powiatu Polk Grady Judd poinformował, że Chevrolet Malibu zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w jadący z naprzeciwka autobus szkolny Winter Haven High School.

Siła zderzenia była tak duża, że z autobusu zostało wyrwane koło. Pojazd następnie czołowo zderzył się z nadjeżdżającym Jeepem, po czym wypadł z drogi Winter Haven Road i przewrócił się.

Dwie osoby nie żyją

W wypadku zginęła uczennica 10. klasy podróżująca autobusem. Drugą ofiarą śmiertelną był kierowca Jeepa, w którego autobus uderzył po pierwszej kolizji. Według władz co najmniej pięć innych osób uczestniczących w wypadku zostało przewiezionych do szpitali. Nie podano szczegółowych informacji dotyczących ich obrażeń ani aktualnego stanu zdrowia.

Autobusem podróżowało 37 uczniów

W chwili wypadku w autobusie znajdowało się 37 uczniów. Grady Judd określił zdarzenie jako wyjątkowo tragiczne i podkreślił, że społeczność straciła młodą uczennicę 10. klasy.

Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz funkcjonariusze Biura Szeryfa Powiatu Polk. Okoliczności wypadku są wyjaśniane, a w przekazanych informacjach nie podano, dlaczego Chevrolet Malibu zjechał na przeciwległy pas ruchu.

wypadek-winter-haven

Tragedia w Winter Haven

Winter Haven znajduje się w środkowej części Florydy, około 51 mil na wschód od Tampy i około 47 mil na południowy zachód od Orlando.

Źródło: scrippsnews
Foto: Polk County Sheriff’s Office
Czytaj dalej

NEWS Florida

Kontroler nie ostrzegł pilotów przed silnym wiatrem. Nowe ustalenia po katastrofie samolotu cargo w Miami

Opublikowano

dnia

Autor:

Kontroler ruchu lotniczego nie przekazał załodze samolotu cargo przewożącego przesyłki dla Amazona informacji o silnym wietrze z tyłu, choć wymagały tego przepisy. Maszyna podczas lądowania 6 września na Międzynarodowym Lotnisku w Miami wypadła z pasa i uderzyła w pojazdy. Zginęło pięć osób, a kolejne zostały ranne. Wstępny raport federalnych śledczych nie wskazuje jeszcze ostatecznej przyczyny katastrofy.

Nowe szczegóły znalazły się we wstępnym raporcie Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Z dokumentu wynika, że zaledwie cztery minuty przed wydaniem zgody na lądowanie samolotu cargo kontroler przekazał innej załodze ostrzeżenie dotyczące wiatru.

W informacji skierowanej do wcześniejszego lotu wskazano na podmuchy z południa osiągające prędkość do 25 mil na godzinę. Załoga samolotu przewożącego przesyłki dla Amazona takiego komunikatu jednak nie otrzymała.

Przepisy wymagały przekazania informacji o wietrze

Federalne przepisy wymagają podania kierunku i prędkości wiatru podczas wydawania zgody na korzystanie z pasa, jeśli występuje składowa wiatru tylnego. Według wstępnego raportu NTSB w tym przypadku kontroler nie przekazał pilotom wymaganej informacji.

Raport nie wskazuje jednak, że właśnie to zaniedbanie było przyczyną katastrofy. Dochodzenie nadal trwa, a jego zakończenie może potrwać ponad rok.

Eksperci zwracają uwagę, że pogoda mogła być jednym z czynników, które przyczyniły się do wypadku. Wiatr wiejący od tyłu utrudnia wyhamowanie samolotu i może powodować, że maszyna przyziemi dalej niż powinna.

Samolot wypadł z pasa i uderzył w samochody

Samolot cargo leciał z Portoryko do Miami i przewoził paczki z soczewkami kontaktowymi dla Amazon. Podczas podejścia do lądowania maszyna poruszała się z dużą prędkością, a następnie przejechała około 1200 stóp poza koniec pasa. O katastrofie po raz pierwszy informowaliśmy tutaj.

Samolot uderzył w furgonetkę przewożącą pracowników firmy zajmującej się czyszczeniem samolotów. Pięć osób znajdujących się w pojeździe zginęło, a dwie kolejne odniosły poważne obrażenia. Poważnie ranny został również kierowca samochodu, w który uderzyła maszyna. Dwaj piloci samolotu cargo odnieśli jedynie lekkie obrażenia.

Jeden z pilotów wielokrotnie ostrzegał, że lecą za szybko

Istotnych informacji dostarczają również nagrania rozmów w kokpicie. Z opublikowanego wcześniej przez NTSB podsumowania wynika, że jeden z pilotów wielokrotnie ostrzegał drugiego, że samolot porusza się zbyt szybko zarówno podczas podejścia do lądowania, jak i już po przyziemieniu.

amazon air cargo plane crash

Drugi pilot nie udzielał jednak na te ostrzeżenia konsekwentnej odpowiedzi słownej. Wstępny raport ujawnia również, że obaj piloci po raz pierwszy lecieli razem dopiero wcześniej tego samego dnia. Nagrania z kokpitu zarejestrowały ponadto serię automatycznych ostrzeżeń generowanych przez systemy samolotu. Dotyczyły one między innymi prędkości opadania oraz zbliżającego się terenu.

Przyziemili z prędkością 184 mil na godzinę

W momencie dotknięcia pasa samolot poruszał się z prędkością około 184 mil na godzinę. Co istotne, maszyna znajdowała się już około trzech czwartych mili od początku pasa, co pozostawiało znacznie mniej miejsca na zatrzymanie.

Dane wskazują, że załoga mogła zbyt późno podjąć próbę przerwania lądowania. Hamulce kół zostały najpierw uruchomione, następnie zwolnione, gdy silniki zwiększyły ciąg do wartości odpowiadających procedurze odejścia na drugi krąg. Później piloci ponownie uruchomili hamulce, ale do końca pasa pozostawało już tylko około 415 stóp. Samolot nie zdołał się zatrzymać.

Z pasa wypadł przy prędkości 130 mil na godzinę

Maszyna opuściła utwardzoną powierzchnię lotniska, nadal poruszając się z prędkością około 130 mil na godzinę. Następnie uderzyła w wyposażenie lotniska oraz furgonetkę przewożącą pracowników firmy sprzątającej samoloty. Później przebiła ogrodzenie lotniska, uderzyła w samochód znajdujący się na drodze publicznej i ostatecznie zatrzymała się z przednią częścią przy ogrodzeniu parkingu.

Amazon zawiesił współpracę z operatorem samolotu

Po katastrofie Amazon zawiesił współpracę z linią 21 Air, która obsługiwała samolot. Przewoźnik z Karoliny Północnej realizował loty z przesyłkami Amazon od 2024 roku. Maszyna, która uległa wypadkowi, była 32-letnim Boeingiem 767. Samolot został pierwotnie zbudowany do przewozu pasażerów, a w czerwcu 2016 roku przebudowano go na wersję cargo.

Przedstawiciele 21 Air zapewniają, że bezpieczeństwo pozostaje jednym z podstawowych priorytetów firmy. Operator analizuje informacje zawarte we wstępnym raporcie NTSB wraz z własnymi procedurami bezpieczeństwa i zasadami operacyjnymi oraz zapowiada podjęcie odpowiednich działań po ustaleniu wszystkich faktów.

Katastrofa kilka miesięcy po tragedii samolotu UPS

Wypadek w Miami nastąpił mniej niż rok po innej tragicznej katastrofie samolotu cargo. Maszyna UPS rozbiła się na Międzynarodowym Lotnisku im. Muhammada Alego w Louisville po utracie silnika podczas rozpędzania się na pasie startowym. W tamtej katastrofie zginęło wszystkich trzech pilotów oraz 12 osób na ziemi. Kolejne 23 osoby zostały ranne.

Śledztwo dotyczące katastrofy w Miami nadal trwa. Wstępny raport ujawnia problemy z komunikacją dotyczącą wiatru, dużą prędkość samolotu oraz bardzo późne przyziemienie, ale NTSB nie określiła jeszcze, który z tych czynników i w jakim stopniu doprowadził do tragedii.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: NTSB, YouTube
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

sierpień 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne w tym miesiącu