Połącz się z nami

News Chicago

J.B. Pritzker już myśli o trzeciej kadencji na wygodnym stołku Gubernatora Illinois

Opublikowano

dnia

W poniedziałkowy poranek, Gubernator Illinois, J.B. Pritzker, będący obecnie w połowie swojej drugiej kadencji, zasugerował, że jest gotowy ponownie kandydować. „Wydaje się to szalone, ale to prawda, że ​​gdy będę pełnił urząd do końca tej drugiej kadencji, będę najdłużej urzędującym gubernatorem Demokratów w historii Illinois” — powiedział Pritzker podczas przemówienia do wiernych stronnictw.

„Nie sugeruję, że chcę pobić 14-letni rekord (byłego gubernatora) Jima Thompsona. Mojej żony tu nie ma.” powiedział J.B. Pritzker, przyznając, że Pierwsza Dama M.K. Pritzker może mieć w tej kwestii decydujące zdanie. “Więc jeśli wszyscy chcecie z nią rozmawiać, przekonajcie ją w ten czy inny sposób” dodał gubernator.

Thompson, Republikanin, był Gubernatorem Illinois w latach 1977-1991.

Przewodniczący stanowej Izby Reprezentantów Illinois, Kongresmen Emanuel „Chris” Welch powiedział, że z zadowoleniem przyjmuje fakt, że 59-letni Pritzker pozostaje gubernatorem i uważa, że ​​Pierwsza Dama M.K. Pritzker też by się z tym zgodziła. Według Welcha, trzecia kadencja Pritzkera oznaczałaby stabilność i ciągły postęp w rozwoju stanu.

Demokratyczni gubernatorzy przed J.B. Pritzkerem nie mieli dwóch pełnych kadencji. Gubernator Rod Blagojevich został poddany impeachmentowi i usunięty ze stanowiska w trakcie swojej drugiej kadencji. Jego następca, Gubernator Pat Quinn, wygrał najważniejsze stanowisko w 2010 r., ale przegrał wybory cztery lata później.

Wcześniej, jak zauważył Pritzker, przez długi czas rządzili Republikanie.

„Oczywiście wszyscy wiedzą, że jesteśmy dużym niebieskim stanem w środku kraju” — powiedział Pritzker. „Ale wiele osób nie wie, że przez ostatnie 50 lat mieliśmy więcej republikańskich gubernatorów niż demokratycznych gubernatorów”.

Demokratyczny Gubernator Otto Kerner Jr. wygrał dwie kadencje i pełnił urząd od 1961 do maja 1968, kiedy zrezygnował, aby zostać sędzią federalnym, podczas gdy demokratyczny Gubernator Henry Horner, który został zaprzysiężony w 1933, zmarł w sierpniu w czasie swojej drugiej kadencji.

J.B. Pritzker był brany pod uwagę jako kandydat na wiceprezydenta Kamali Harris. W dniu, w którym ogłosiła, że ​​wybrała Gubernatora Minnesoty, Tima Walza, dziennikarze zapytali Pritzkera o jego przyszłe ambicje, w tym o trzecią kadencję lub zainteresowanie potencjalnym stanowiskiem w gabinecie, gdyby Harris wygrała wybory do Białego Domu.

W tym czasie gubernator Illinois się wahał.

„To nie jest coś, co rozważałem” – powiedziała Pritzker o możliwym stanowisku w gabinecie. „Naprawdę kocham pracę, którą mam”.

Przyznał jednak „trudno byłoby mu się oprzeć” propozycji zostania wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych.

Senatorka USA, Tammy Duckworth, ​​namawia Pritzkera, aby ponownie kandydował na stanowisko gubernatora, doceniając jego współpracę z Zgromadzeniem Ogólnym w celu podniesienia płacy minimalnej i uchwalenie ustawy dotyczącej “ochrony zdrowia reprodukcyjnego”. Chwali także “sześć zrównoważonych budżetów i dziewięć ulepszeń kredytowych” za jego kadencji.

W 2018 r. J.B. Pritzker zdobył 45% głosów w sześcioosobowych prawyborach, pokonując biznesmena Chrisa Kennedy’ego z dynastii politycznej Kennedy, a następnie Senatora stanowego, a obecnie burmistrza Evanston, Daniela Bissa.

Pritzker powiedział, że jest Demokratą, ponieważ gdy jego przodkowie przybyli do Chicago jako uchodźcy z Ukrainy, agencja pomocy społecznej pomogła im znaleźć miejsce do życia i skorzystali z edukacji publicznej.

Jego osiągnięcia jako gubernatora pokrywają się z priorytetami Demokratów. Jest znany przede wszystkim z nieustającej walki o swobodny dostęp do aborcji, także poza Illinois. Dlatego też grupy walczące o prawa do przerywania ciąży wezwały Kamalę Harris do wybrania właśnie Pritzkera na wiceprezydenta, o czym informowaliśmy 2 sierpnia.

Źródło: wttw
Foto: YouTube, Governor JB Pritzker

News Chicago

Nowy raport alarmuje: Coraz mniej rodzin wybiera szkoły publiczne w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Przez lata, mimo stopniowego spadku liczby uczniów, jedno pozostawało w Chicago niezmienne: około 75 procent dzieci w wieku szkolnym uczęszczało do szkół prowadzonych przez Chicago Public Schools. Najnowsze dane pokazują jednak, że ta proporcja zaczęła się wyraźnie zmieniać.

Ubytek niewielki, ale znaczący

Jak wynika z nowego raportu organizacji Kids First Chicago, opublikowanego we wtorek i opartego na danych amerykańskiego spisu powszechnego, udział CPS w „rynku edukacyjnym” miasta spadł od 2018 roku o ponad 4 punkty procentowe. Przekłada się to na około 18 tysięcy uczniów mniej.

Obecnie do szkół publicznych i czarterowych CPS uczęszcza niespełna 71 procent dzieci w wieku szkolnym mieszkających w Chicago.

Jeszcze do niedawna ten odsetek pozostawał stabilny mimo masowych zamknięć szkół w 2013 roku, problemów finansowych dzielnic czy strajków nauczycieli. Ostatnie lata przyniosły jednak wyraźny przełom.

Rodziny odchodzą, potrzeby rosną

Hal Woods, dyrektor ds. polityki w Kids First Chicago, jednocześnie zwrócił uwagę, że struktura uczniów zmienia się w sposób wymagający większych nakładów. “Nawet jeśli CPS traci uczniów, rosną potrzeby tych, którzy pozostają w systemie, zwłaszcza uczniów z niepełnosprawnościami” – podkreślił.

Po dwóch latach względnej stabilizacji, częściowo spowodowanej napływem uczniów z rodzin migranckich, tej jesieni CPS ponownie zanotowało wyraźny spadek. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zapisanych uczniów zmniejszyła się o około 9 tysięcy.

Dekada strat i kurcząca się baza demograficzna

W ciągu ostatnich dziesięciu lat dystrykt stracił łącznie ponad 70 tysięcy uczniów. Obecnie CPS obsługuje około 316 200 dzieci i młodzieży, co sprawia, że system – który w czasie pandemii spadł na czwarte miejsce w kraju pod względem wielkości – zmaga się z rosnącą liczbą szkół z bardzo niskim naborem.

Autorzy raportu podkreślają, że główną przyczyną tych zmian są trendy demograficzne, na które okręg szkolny ma niewielki wpływ.

W ciągu niespełna 20 lat liczba dzieci rodzących się w Chicago zmniejszyła się niemal o połowę. Spadająca dzietność oznacza, że problem kurczącej się liczby uczniów będzie CPS towarzyszył także w kolejnych latach.

Migracje, prywatne szkoły i nauczanie domowe

Z danych okręgu wynika, że większość uczniów, którzy opuścili szkoły publiczne w ostatnich latach, zrobiła to dlatego, że ich rodziny wyprowadziły się z Chicago. Jednocześnie pandemia przyspieszyła inne procesy: część rodzin wybrała szkoły prywatne lub nauczanie domowe podczas długiego okresu zdalnej edukacji i nie wszystkie wróciły do systemu publicznego.

Szkoły prywatne utrzymały stosunkowo stabilną liczbę uczniów, zwiększając swój udział w malejącej populacji dzieci. Wzrosła także liczba dzieci formalnie nieuczęszczających do żadnej szkoły, obejmująca m.in. uczniów uczących się w domu oraz osoby, które wypadły z systemu.

Największe straty na południu i zachodzie miasta

Raport wskazuje, że spadki liczby uczniów są najbardziej widoczne w południowych i zachodnich obszarach Chicago. W bardziej zamożnych dzielnicach północnych oraz w centrum miasta liczba uczniów pozostawała względnie stabilna.

W rejonach najmocniej dotkniętych odpływem uczniów przybywa bardzo małych szkół, w tym liceów liczących mniej niż 200 uczniów. W takich placówkach oferta zajęć i aktywności pozalekcyjnych bywa ograniczona, a koszty utrzymania jednego ucznia – bardzo wysokie.

szkoła chicago

Koszty i pytania o przyszłość

Choć wydatki na pojedynczego ucznia w najmniejszych szkołach mogą robić wrażenie, ich budżety stanowią jedynie niewielki ułamek całkowitego budżetu CPS, który wynosi 10,2 miliarda dolarów. Coraz większym obciążeniem stają się jednak koszty utrzymania dużych, często przestarzałych budynków szkolnych.

 

Źródło: blockclubchicago
Foto: YouTube, CPS
Czytaj dalej

News Chicago

Rada miasta Naperville odrzuciła projekt budowy centrum danych po sprzeciwie mieszkańców

Opublikowano

dnia

Autor:

Protect-Naperville protest

W jednej z najbardziej wyczekiwanych decyzji ostatnich lat rada miejska Naperville odrzuciła w tym tygodnbiu projekt budowy centrum danych, który od miesięcy budził silne kontrowersje i mobilizował protesty wśród mieszkańców okolicznych dzielnic. Po długiej debacie i narastającym sprzeciwie społecznym radni zagłosowali przeciwko inwestycji stosunkiem głosów 6 do 1.

Obawy o energię, hałas i emisje

Rodziny mieszkające w pobliżu planowanej lokalizacji zjednoczyły się, wskazując na potencjalne zagrożenia związane z ogromnym zużyciem energii, hałasem oraz emisjami spalin z generatorów diesla. Wielu radnych podzieliło te obawy, uznając je za uzasadnione w kontekście sąsiedztwa istniejących i planowanych osiedli mieszkaniowych.

James Butt, technolog mieszkający w pobliżu działki i mający doświadczenie we współpracy z firmami z branży centrów danych, podkreślał, że proces był wyczerpujący dla lokalnej społeczności. Zwracał też uwagę na rosnący pośpiech inwestorów, którzy próbują realizować projekty, zanim dostępność mocy energetycznych stanie się jeszcze większym problemem.

Granice infrastruktury energetycznej

Radna Supna Jain wskazała, że zarówno sieć ComEd, jak i miejski system energetyczny Naperville mają swoje ograniczenia. Jej zdaniem zatwierdzenie projektu w obliczu niepewności dotyczącej przyszłych kosztów i dostępności energii mogłoby ograniczyć możliwości rozwoju miasta, zwłaszcza w korytarzu I-88, bez znaczących dodatkowych inwestycji.

Radny Patrick Kelly podkreślał, że choć centra danych są istotne dla funkcjonowania nowoczesnych technologii, nie oznacza to, że muszą powstawać właśnie w tej lokalizacji. Zauważył, że w całym stanie powstaje ich coraz więcej i istnieją inne miejsca w Naperville, które mogłyby być bardziej odpowiednie.

Zmniejszony projekt i wciąż nierozwiane wątpliwości

Inwestor, firma Karis Critical, zaproponował ograniczenie skali przedsięwzięcia do obiektu o powierzchni około 145 tysięcy stóp kwadratowych oraz limit mocy na poziomie 36 megawatów. Zmiany te miały także zmniejszyć liczbę generatorów diesla. Mimo to część radnych uznała, że nadal brakuje pełnych analiz, w tym modelowania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń powietrza.

Burmistrz Scott Wehrli apelował o odłożenie decyzji i danie czasu na przedstawienie dodatkowych danych, argumentując, że miasto podejmuje rozstrzygnięcie dotyczące inwestycji wartej ponad pół miliarda dolarów. Jego wniosek nie uzyskał jednak poparcia większości rady.

Podzielone reakcje po decyzji

Przedstawiciele inwestora zapowiedzieli analizę dalszych kroków i poszukiwanie innych lokalizacji w regionie. Z kolei przedstawiciele związków zawodowych skrytykowali decyzję rady, wskazując na utratę potencjalnych miejsc pracy i wpływów gospodarczych.

Mieszkańcy, którzy sprzeciwiali się projektowi, podkreślali natomiast, że centrum danych nie było zgodne z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego, przewidującym w tym miejscu zabudowę mieszkaniową o średniej gęstości. Ich zdaniem mogłoby to pomóc w złagodzeniu deficytu mieszkaniowego w Naperville.

Spór o przyszłość terenu

Szczególne emocje budziła kwestia generatorów diesla i ich wpływu na zdrowie. Mieszkańcy argumentowali, że nie są to emisje porównywalne z ruchem drogowym, lecz typowe dla ciężkiego przemysłu, który historycznie lokowany był z dala od zabudowy mieszkaniowej.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Protect Naperville
Czytaj dalej

News Chicago

Wyjątkowy jubileusz w Bensenville: 106. urodziny Ellie Leveen

Opublikowano

dnia

Autor:

Eleanor „Ellie” Leveen z Bensenville w stanie Illinois świętowała w czwartek swoje 106. urodziny, stając się prawdziwą inspiracją dla całej rodziny i lokalnej społeczności. Niezwykły jubileusz był okazją do wspólnego świętowania, wspomnień oraz radości spędzanej w gronie najbliższych.

Źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń

Jak podkreśla jej wnuczka Jenna, Ellie Leveen jest wzorem do naśladowania dla pięciorga wnuków oraz dziesięciorga prawnuków. Jej energia, pogoda ducha i aktywność imponują nawet młodszym członkom rodziny, którzy chętnie spędzają z nią czas.

Aktywne życie mimo sędziwego wieku

Mimo ponad stu lat, jubilatka pozostaje osobą niezwykle aktywną. Uwielbia grać w karty, uczestniczyć w spotkaniach klubu ogrodniczego oraz przede wszystkim przebywać z rodziną. To właśnie te codzienne radości wypełniają jej dni i, jak sama wielokrotnie podkreślała, dają jej siłę.

Urodzinowe świętowanie z rodziną

Obchody 106. urodzin Ellie Leveen rozpoczęły się wspólnym posiłkiem w restauracji Red Lobster, a dalsza część świętowania była kontynuowana w kolejnych dniach, w tym w czwartek. Rodzina zadbała o to, by ten wyjątkowy czas był pełen ciepła i serdecznej atmosfery.

Recepta na długowieczność

Podczas swoich 104. urodzin Ellie Leveen mówiła, że kluczem do długiego życia może być pozytywne nastawienie. Jej słowa, poparte przykładem własnego życia, dziś brzmią jeszcze bardziej przekonująco. 106. urodziny Ellie Leveen to nie tylko imponująca liczba, ale przede wszystkim historia życia pełnego optymizmu, rodzinnych więzi i codziennej radości.

 

Źródło: abc7
Foto: Jena Jones
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

sierpień 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu