Połącz się z nami

NEWS Florida

Republikanie biją Demokratów na Florydzie o cały milion wyborców

Opublikowano

dnia

Floryda ma o 1 milion więcej zarejestrowanych wyborców Republikanów niż Demokratów, jak ujawnili nadzorcy wyborów powiatowych w poprzedni weekend. Słoneczny Stan obecnie zamieszkuje 5,3 miliona aktywnych wyborców republikańskich w porównaniu do 4,3 miliona aktywnych wyborców demokratycznych.

Według nowych danych koło 3,9 miliona wyborców na Florydzie nie jest powiązanych z żadną dużą partią polityczną ani z mniejszymi partiami.

Zmieniający się krajobraz polityczny stanu jest niezwykły, ponieważ stał się konserwatywny w bardzo szybkim tempie. W 2020 roku Demokraci mieli przewagę nad Republikanami w rejestracji głosów, wynoszącą około 97 000. Od tego czasu nastąpił gwałtowny wzrost liczby zarejestrowanych wyborców Republikanów.

Tak duża przewaga w rejestracji wyborców jest zwycięstwem Partii Republikańskiej Florydy, która reklamowała ją jako „najbardziej udaną partię w kraju”.

Ale to złe wieści dla stanowej Partii Demokratycznej, która już poniosła ogromne straty w 2022 r., gdy republikański Gubernator Ron DeSantis wygrał wybory 19 punktami. W okresie poprzedzającym listopadowe wybory powszechne, Demokraci trzymali się nadziei na powrót Florydy do reputacji tzw. stanu wahadłowego, ale się zawiedli.

Demokraci często wskazują na zmiany demograficzne na Florydzie jako jeden z powodów przewagi w rejestracji wyborców Republikanów. Stan doświadczył dużego napływu wyborców, gdy DeSantis wyłonił się jako lider oporu Partii Republikańskiej wobec polityki zdrowia publicznego w związku z pandemią.

Amerykańskie Biuro Spisowe oszacowało, że średnio około 667 osób więcej przeprowadziło się do stanu niż wyprowadziło się każdego dnia między 2020 a 2021 r.

W zeszłym roku weszło w życie również prawo popierane przez Republikanów, które rozprawiło się z organizacjami rejestracji wyborców, które mobilizowały wyborców mniejszości i studentów, którzy zazwyczaj głosują na Demokratów.

Prawo to m.in. podniosło grzywny za naruszenia, takie jak złożenie dokumentów w niewłaściwym powiecie lub zatrudnienie wolontariusza niebędącego obywatelem, z 1000 do 250 000 dolarów i skróciło czas, w którym grupy mogą zwrócić wnioski rejestracyjne z 14 do 10 dni.

Nikki Fried, przewodnicząca Partii Demokratycznej Florydy, nazwała przewagę Republikanów w rejestracji wyborców „pustą retoryką”, zwracając uwagę na wybory na burmistrza Jacksonville, wygrane przez Donnę Deegan, o której informowaliśmy tutaj, a także na przejęcie 35. Okręgu wyborczego przez Demokratów.

Fried zauważyła także , że ​​odkąd wiceprezydent Kamala Harris przystąpiła do wyścigu prezydenckiego, stan doświadczył napływu 18 000 wolontariuszy zapisujących się do Partii Demokratycznej Florydy.

W listopadzie wyborcy na Florydzie zagłosują nie tylko na prezydenta ale również w sprawie poprawek do Konstytucji, z których jedna dotyczy ochrony praw aborcyjnych a druga legalizacji marihuany. Demokraci zasygnalizowali duże nadzieje na zwycięstwo w tych sprawach, które w dużej mierze popiera ich partia.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube

NEWS Florida

Muzeum Salvadora Dali w St. Petersburgu przejdzie dużą rozbudowę

Opublikowano

dnia

Autor:

dali-museum

Jedna z najważniejszych instytucji kulturalnych w centrum St. Petersburga na Florydzie przygotowuje się do znaczącej rozbudowy. Muzeum Salvadora Dali, działające w tej lokalizacji od 2011 roku, ma zostać powiększone o nową część o powierzchni około 35 tysięcy stóp kwadratowych.

Planowana inwestycja ma rozszerzyć ofertę muzeum przede wszystkim o nowoczesne, cyfrowe i immersyjne doświadczenia dla odwiedzających. Dyrekcja placówki podkreśla, że dotychczasowa przestrzeń była projektowana głównie z myślą o prezentacji klasycznych obrazów, dlatego potrzebne są nowe sale umożliwiające rozwój bardziej interaktywnych form sztuki.

Więcej przestrzeni na edukację i interaktywne wystawy

Według kierownictwa muzeum dotychczasowa przestrzeń nie pozwalała w pełni rozwijać programów edukacyjnych oraz instalacji cyfrowych, które stały się jednym z charakterystycznych elementów współczesnych wystaw. Rozbudowa ma umożliwić tworzenie nowych form kontaktu widzów ze sztuką.

Planowane ekspozycje mają zachęcać odwiedzających do aktywnego uczestnictwa w doświadczeniu artystycznym. Jednym z przykładów takich projektów są programy pozwalające odwiedzającym tworzyć własne autoportrety i przekształcać je w stylu różnych epok lub znanych artystów, między innymi Salvadora Dali, Pabla Picasso czy mistrzów renesansu.

Nowa część muzeum po południowej stronie kompleksu

Zgodnie z przedstawionymi planami nowy budynek powstanie po południowej stronie obecnego kompleksu muzealnego. Zostanie on połączony z istniejącymi galeriami i będzie mieścił zarówno przestrzenie edukacyjne, jak i nowoczesne instalacje cyfrowe.

Projekt przewiduje również stworzenie sal, które będzie można łatwo przekształcać w przestrzenie eventowe wykorzystywane podczas wydarzeń kulturalnych i spotkań organizowanych przez muzeum.

Doświadczenia multimedialne inspiracją dla rozbudowy

Dyrekcja muzeum przypomina, że jednym z pierwszych kroków w kierunku takich interaktywnych wystaw było uruchomienie w 2023 roku instalacji Dali Alive 360. W ramach tego projektu powstała między innymi Dali Dome – multisensoryczna przestrzeń, w której dzieła Salvadora Dali ożywają dzięki światłu, dźwiękowi oraz animowanym obrazom.

Rozbudowa ma pozwolić na rozwijanie podobnych projektów oraz tworzenie nowych doświadczeń łączących sztukę, technologię i edukację.

Inwestycja o wartości 65 milionów dolarów

Koszt rozbudowy muzeum szacowany jest na około 65 milionów dolarów. Projekt będzie finansowany zarówno ze środków prywatnych, jak i publicznych. Część funduszy ma pochodzić z podatku turystycznego w powiecie Pinellas, który jest przeznaczany na rozwój lokalnej infrastruktury turystycznej oraz promocję regionu.

Budowa ma rozpocząć się latem

W maju planowane jest zaprezentowanie trójwymiarowego modelu nowej części muzeum. Ma on pokazać szczegóły architektoniczne projektu oraz sposób połączenia nowej przestrzeni z istniejącym kompleksem.

dali-museum

Rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano na lato, a zakończenie inwestycji i otwarcie nowej części muzeum dla zwiedzających przewidywane jest pod koniec 2028 roku.

 

Źródło: fox13
Foto: Dali Museum
Czytaj dalej

NEWS Florida

Na Florydzie mogą zmienić się zasady zagospodarowania terenów

Opublikowano

dnia

Autor:

dom na sprzedaż

Izba Reprezentantów Florydy przyjęła we wtorek projekt ustawy, który ma zmienić przepisy dotyczące zagospodarowania terenów i ułatwić realizację inwestycji mieszkaniowych w całym stanie. Projekt wywołał jednak wyraźny podział opinii zarówno wśród Republikanów, jak i Demokratów.

Zwolennicy ustawy przekonują, że zmiany mogą zwiększyć liczbę dostępnych mieszkań i przyczynić się do spadku cen nieruchomości. Krytycy twierdzą natomiast, że nowe przepisy mogą w praktyce oznaczać znaczące ułatwienia dla deweloperów kosztem lokalnych społeczności i ochrony środowiska.

Republikanie chcą ułatwić budowę nowych mieszkań

Republikańscy ustawodawcy argumentują, że uproszczenie procedur planistycznych jest konieczne, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na mieszkania. Ich zdaniem zwiększenie podaży nowych domów i mieszkań jest najskuteczniejszym sposobem na obniżenie kosztów życia.

Republikański Kongresmen David Borreo z Doral podkreślał podczas debaty, że umożliwienie deweloperom budowania większej liczby domów pozwoli zwiększyć dostępność mieszkań bez konieczności wydawania środków publicznych.

Nowe przepisy mają przede wszystkim uprościć procedury inwestycyjne. Projekt przewiduje ograniczenie lokalnych regulacji, obniżenie wymogów zatwierdzania inwestycji oraz zmniejszenie opłat, jakie powiaty mogą nakładać na deweloperów.

Dynamiczny wzrost liczby mieszkańców

Zwolennicy ustawy wskazują również na szybki przyrost ludności w stanie. Według nich każdego roku na Florydę przenosi się około tysiąca nowych mieszkańców, co wymaga planowania nowych terenów pod zabudowę. W ich ocenie odpowiedzialne planowanie rozwoju oznacza udostępnianie nowych obszarów pod budownictwo, aby sprostać rosnącej liczbie mieszkańców.

Krytycy obawiają się ingerencji w decyzje lokalnych władz

Demokraci oraz część samorządowców podnoszą jednak argument, że decyzje dotyczące zagospodarowania przestrzennego powinny pozostawać w gestii lokalnych społeczności. Według nich ingerencja władz stanowych może osłabić kompetencje samorządów i podważyć wcześniej przyjęte plany rozwoju.

Demokratyczna Kongresmenka Felicia Robinson z Miami Gardens wskazywała, że jeśli mieszkańcy danej społeczności zdecydowali się chronić określony obszar, władze stanowe nie powinny unieważniać takich decyzji.

Krytycy ostrzegają również przed niekontrolowaną ekspansją zabudowy. Ich zdaniem nowe przepisy mogą doprowadzić do rozlewania się miast na obszary wiejskie, w tym na tereny rolnicze oraz obszary o znaczeniu przyrodniczym.

Problem rosnących kosztów mieszkań

Debata nad ustawą odbywa się w czasie rosnących kosztów życia w stanie. Według analiz, w 2025 roku Floryda znalazła się wśród najmniej dostępnych cenowo stanów w kraju, rywalizując pod tym względem z Kalifornią.

jupiter floryda

Jupiter, Floryda

Ustawa czeka na decyzję Senatu

Po przyjęciu przez Izbę Reprezentantów projekt ustawy trafi teraz do Senatu Florydy. Jeśli uzyska tam poparcie, zostanie przekazany do podpisu Gubernatorowi Ronowi DeSantisowi.

Ostateczna decyzja w sprawie nowych zasad zagospodarowania przestrzennego może znacząco wpłynąć na tempo rozwoju mieszkaniowego w jednym z najszybciej rosnących stanów w Stanach Zjednoczonych.

 

Źródło: baynews9
Foto: D Ramey Logan, istock/Feverpitched/
Czytaj dalej

NEWS Florida

Mieszkaniec Winter Haven na Florydzie wśród żołnierzy, którzy zginęli na Bliskim Wschodzie

Opublikowano

dnia

Autor:

cody khork

We wtorek Amerykański Departament Wojny poinformował o tożsamości czterech z sześciu żołnierzy, którzy zginęli podczas operacji wojskowych związanych z konfliktem z Iranem. Wśród ofiar znajduje się kapitan Cody A. Khork, 35-letni żołnierz rezerwy armii pochodzący z Winter Haven na Florydzie.

Atak drona w Kuwejcie

Według informacji przekazanych przez resort wojny wszyscy czterej zidentyfikowani żołnierze zginęli 1 marca w porcie Shuaiba w Kuwejcie, gdy dron uderzył w centrum dowodzenia. Wszyscy należeli do 103rd Sustainment Command z siedzibą w Des Moines w stanie Iowa.

Departament Wojny potwierdził również nazwiska pozostałych trzech poległych żołnierzy. Są to sierżant pierwszej klasy Noah L. Tietjens, (42 lata), z Bellevue w stanie Nebraska, sierżant pierwszej klasy Nicole M. Amor, (39 lat), z White Bear Lake w stanie Minnesota oraz sierżant Declan J. Coady, (20 lat), z West Des Moines w stanie Iowa.

Według dostępnych informacji wszyscy czterej byli żołnierzami rezerwy armii Stanów Zjednoczonych.

Śledztwo w sprawie ataku

Okoliczności zdarzenia w Kuwejcie pozostają przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez amerykańskie władze wojskowe. Atak drona, który uderzył w centrum dowodzenia, spowodował również poważne obrażenia u innych żołnierzy.

Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych poinformowało, że w wyniku działań zbrojnych związanych z konfliktem z Iranem zginęło łącznie sześciu amerykańskich żołnierzy. Co najmniej pięciu innych zostało ciężko rannych.

Konflikt eskaluje po rozpoczęciu operacji wojskowej

Do śmierci żołnierzy doszło dzień po rozpoczęciu przez Stany Zjednoczone i Izrael operacji wojskowej przeciwko Iranowi. Teheran odpowiedział na ataki serią uderzeń odwetowych w różnych częściach regionu. Rosnąca liczba ofiar wśród amerykańskich żołnierzy pokazuje skalę eskalacji konfliktu, który coraz silniej wpływa na sytuację bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.

Źródło: fox13
Foto: Army Reserve Command Press Desk
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

sierpień 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu