News Chicago
9-latka zginęła w strzelaninie w Back of the Yards, 10 osób zostało rannych
W sobotę wieczorem, przed domem rodziny Velasquez w Back of the Yards, wybuchła strzelanina, prawdopodobnie związana z porachunkami między gangami. Śmierć poniosła 9-letnia Ariana Molina, a 10 innych osób, w tym troje dzieci, zostało rannych.
Sobota powinna być radosna dla Alejandry Velasquez i jej rodziny. Zaczęli popołudnie w kościele od bierzmowania krewnej, a później zebrali się, aby świętować przed domem jej teściów w Back of the Yards.
Ale tuż przed pokrojeniem ciasta spokojne, rodzinne spotkanie przerodziło się w dramat. Nagle dwóch mężczyzn na ulicy otworzyło ogień i wybuchła strzelanina, w wyniku której zginęła 9-letnia dziewczynka, a trzech chłopców i siedmiu dorosłych zostało rannych.
Śmierć poniosła Ariana Molina, siostrzenica i chrześnica Alejandry Velasquez. Dziewczynka stała przed ciocią, kiedy została postrzelona w głowę.
Według policji dwaj bracia w wieku 1 i 8 lat zostali kilkakrotnie postrzeleni w brzuch i w stanie krytycznym trafili do szpitala. Natomiast 9-letni chłopiec został ranny w rękę i jego stan określa się jako dobry.
Według policji siedmiu rannych dorosłych było w wieku od 19 do 40 lat. Mama Ariany została postrzelona w ramię i pozostaje w szpitalu. 36-letni mężczyzna odniósł rany postrzałowe ramion i pleców, a jego stan jest krytyczny. Stan pozostałych rannych dorosłych uznano za dobry.

W niedzielę pod domem, gdzie doszło do tragedii nadal gromadzili się krewni, siedzieli w ciszy, płakali i przytulali się do siebie. Wielu członków rodziny mieszka na tej ulicy, w tym rodzina Ariany i obie babcie Ariany.
Mały pomnik z krzyżem, różowymi balonami i świecami wotywnymi uczcił bezsensowną śmierć dziewczynki.
Według Alejandry Velasquez, wszystkie ofiary są ze sobą powiązane, a policja twierdzi, że strzelanina nie była przypadkowa – prawdopodobnie była wynikiem walki pomiędzy gangami.

Funkcjonariusze zareagowali na alert ShotSpotter, który zarejestrował 18 serii strzałów oddanych około 9:30PM przy West 52nd Street.
Według raportu policji, strzelcy otworzyli ogień do rodziny z karabinów szturmowych i pistoletów – na miejscu znaleziono 75 łusek. Pierwsi funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, podjęli działania ratujące życie, zakładając opaski uciskowe i bandaże uszczelniające klatkę piersiową.
Według jej cioci, Ariana, jedyna dziewczynka wśród młodszych kuzynów, zawsze się uśmiechała. Uwielbiała sukienki i wszystko, co dziewczęce. Niedawno przefarbowała włosy, aby pasowały do ognistoczerwonych włosów Małej Syrenki.
„Była taka słodka i kochająca” – powiedziała Velasquez. „Była księżniczką rodziny”.
Burmistrz Brandon Johnson złożył wyrazy współczucia rodzinie w niedzielnym oświadczeniu i zapewnił o swojej modlitwie o powrót do zdrowia rannych osób.
„Ten ohydny i tchórzliwy akt bezmyślnej przemocy, który powoduje, że nasze miasto opłakuje dzieci, jest więcej niż naganny i nie ma dla niego miejsca w naszych społecznościach” – powiedział Johnson.

Według danych Sun-Times od 2018 roku co najmniej 120 dzieci poniżej 16 roku życia zostało zastrzelonych w Chicago. W ponad połowie przypadków – 85 – nie dokonano żadnych aresztowań.
Również w sobotę wieczorem, około pół godziny po masowej strzelaninie w Back of the Yards, 9-letni chłopiec został ranny w kolejnej strzelaninie kilka mil dalej, w dzielnicy North Lawndale.
Policja podała, że około godziny 10:00PM chłopiec był na chodniku przy 1500 South Sawyer Avenue, kiedy ktoś oddał strzały w okolicy i go ranił. Dziecko trafiło do szpitala Strogera w dobrym stanie.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube, rodzina Ariany
News Chicago
Zmiany w SNAP w Illinois budzą niepokój wśród beneficjentów i organizacji pomocowych
Od 1 lutego w Illinois zaczynają obowiązywać nowe zasady dotyczące programu SNAP, czyli federalnego programu wsparcia żywnościowego dla osób o niskich dochodach. Zmiany obejmą tysiące dorosłych mieszkańców stanu i już teraz wywołują obawy zarówno wśród samych beneficjentów, jak i organizacji zajmujących się pomocą żywnościową.
Czym jest SNAP i kogo obejmują nowe wymogi
SNAP, znany wcześniej jako food stamps, pomaga osobom i rodzinom o niskich dochodach w zakupie żywności. W Illinois świadczenia wypłacane są za pośrednictwem karty Illinois Link Card, akceptowanej w większości sklepów spożywczych. Programem objętych jest blisko 2 miliony mieszkańców stanu.
Obowiązek pracy lub wolontariatu
Zgodnie z nowymi przepisami osoby w wieku od 18 do 64 lat, które nie mają na utrzymaniu dzieci poniżej 14. roku życia, będą musiały przepracować lub odbyć wolontariat przez co najmniej 80 godzin miesięcznie, aby zachować prawo do świadczeń. Alternatywą jest wykazanie, że dana osoba spełnia kryteria zwolnienia z tego obowiązku.
Ograniczenie czasu korzystania ze świadczeń
Osoby, które nie spełnią wymogów dotyczących pracy i nie uzyskają zwolnienia, będą mogły korzystać z programu SNAP jedynie przez trzy miesiące w ciągu trzyletniego okresu. To ograniczenie, zdaniem wielu organizacji pomocowych, może dotknąć szczególnie osoby starsze oraz te, które z różnych powodów mają trudności ze znalezieniem zatrudnienia.
Skutki dla lokalnej gospodarki
Eksperci zwracają uwagę, że konsekwencje zmian nie ograniczą się wyłącznie do osób korzystających z programu. Mniejsza liczba beneficjentów oznacza mniej pieniędzy wydawanych w lokalnych sklepach spożywczych, co może przełożyć się na spadek zatrudnienia i wpływów podatkowych.
Organizacje zajmujące się dystrybucją żywności spodziewają się wyraźnego wzrostu zapotrzebowania na pomoc.
Potrzeba informacji i wsparcia
W obliczu nadchodzących zmian kluczowe staje się dotarcie z rzetelną informacją do beneficjentów programu. Wielu z nich będzie musiało sprawdzić, czy podlega nowym wymogom, czy spełnia je już teraz, lub czy kwalifikuje się do zwolnienia.
Organizacje pomocowe obawiają się jednak, że dla części osób nowe zasady mogą oznaczać realne zagrożenie brakiem dostępu do podstawowych produktów żywnościowych.
Źródło: nbc
Foto: SNAP, dhs.dc.gov
News Chicago
Dolar najsłabszy od lat. Niepewność polityczna i silny jen ciągną amerykańską walutę w dół
Amerykański dolar znalazł się pod silną presją i osłabł do najniższego poziomu od niemal czterech lat. Indeks Bloomberga mierzący siłę dolara spadł do poziomu najniższego od marca 2022 roku, notując we wtorek czwarty z rzędu dzień spadków i kończąc najsłabszy tydzień od maja.
Polityczna nieprzewidywalność uderza w zaufanie
Analitycy wskazują, że obecna słabość dolara odzwierciedla rosnącą ostrożność inwestorów wobec nieprzewidywalnej polityki Waszyngtonu. Wśród czynników, które podkopały zaufanie do amerykańskiej waluty, wymienia się między innymi kontrowersyjne wypowiedzi Prezydenta Donalda Trumpa, w tym groźby dotyczące przejęcia Grenlandii.
W dłuższej perspektywie dolarowi ciąży również narastająca niepewność wokół niezależności Rezerwy Federalnej, rosnący deficyt budżetowy Stanów Zjednoczonych, obawy o nadmierną ekspansję fiskalną oraz pogłębiająca się polaryzacja polityczna.
Jen wraca do gry
Dodatkowym ciosem dla dolara okazało się umocnienie jena. Japońska waluta zyskała około 0,7 procent i umocniła się do poziomu 153 jenów za dolara. Jeszcze niedawno kurs zbliżał się do 160, co było najsłabszym poziomem jena od 2024 roku, jednak ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne odbicie.
Spekulacje o możliwej interwencji walutowej
Na rynkach pojawiły się spekulacje o możliwej skoordynowanej interwencji walutowej. Według doniesień, Rezerwa Federalna w Nowym Jorku kontaktowała się z instytucjami finansowymi, aby sprawdzić poziom kursu dolara wobec jena. Tego typu działania często poprzedzają bezpośrednie interwencje na rynku walutowym.
Inwestorzy odebrali te sygnały jako potwierdzenie gotowości władz do osłabienia dolara wobec kluczowych partnerów handlowych, co dodatkowo wzmocniło presję spadkową.
Euro i funt korzystają na słabości dolara
Spadek wartości dolara wyraźnie wsparł inne główne waluty. Euro wzrosło do poziomu 1,1939 dolara, osiągając najwyższy kurs od 2021 roku. Funt brytyjski umocnił się o pół procenta do poziomu 1,3748 dolara, co było jego najlepszym wynikiem od lipca.

Rosną koszty zabezpieczenia przed spadkiem dolara
Rynek opcji sygnalizuje rosnące obawy inwestorów. Koszt zabezpieczenia się przed dalszym osłabieniem dolara osiągnął najwyższy poziom w historii pomiarów. Premia za krótkoterminowe opcje nastawione na spadek wartości amerykańskiej waluty jest obecnie najwyższa od 2011 roku.
Rekordowe wolumeny handlu
Pesymizm wobec dolara znajduje odzwierciedlenie także w wolumenach obrotu. Dane z Depository Trust & Clearing Corporation pokazują, że w poniedziałek handel osiągnął drugi najwyższy poziom w historii, ustępując jedynie gwałtownej wyprzedaży z początku kwietnia 2025 roku.
Fed i stopy procentowe w centrum uwagi
Mimo osłabienia dolara, dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nadal wskazują na solidną kondycję gospodarki. Rynki spodziewają się, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian na najbliższym posiedzeniu. W dalszej części roku inwestorzy wyceniają jednak dwie obniżki stóp o 25 punktów bazowych.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na dolara są spekulacje dotyczące przyszłego przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Rynek zakłada, że nowy szef banku centralnego może być bardziej skłonny do obniżania kosztów kredytu, co osłabia atrakcyjność dolara.
Ryzyko shutdownu i dalsza presja
Na nastroje inwestorów wpływa również groźba częściowego paraliżu administracji federalnej. Demokraci zapowiedzieli blokowanie pakietu budżetowego, jeśli Republikanie nie wycofają finansowania dla Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Taki scenariusz dodatkowo zwiększa niepewność wokół amerykańskiej waluty.
Przyszłość dolara pod znakiem zapytania
Eksperci podkreślają, że choć tempo wzrostu gospodarczego USA pozostaje kluczowe dla decyzji Fed, to obecne nagromadzenie ryzyk sprawia, że perspektywy dolara są wyjątkowo niepewne. Dla inwestorów oznacza to okres zwiększonej zmienności i dalszą uważną obserwację wydarzeń politycznych oraz decyzji banku centralnego.
Źródło: bloomberg
Foto: Lionel Allorge, YouTube, istock/Kristina Kokhanova/
News Chicago
Opuszczony Super K-Mart w Round Lake Beach ustąpi miejsca nowemu Targetowi
Po ponad dekadzie stagnacji jeden z najbardziej rozpoznawalnych pustostanów na północnych przedmieściach Chicago doczeka się nowego rozdziału. Dawny sklep Super K-Mart w Round Lake Beach, od lat określany przez mieszkańców jako lokalny „straszak”, zostanie przekształcony w nowy sklep sieci Target w ramach szeroko zakrojonego projektu rewitalizacyjnego.
Informację o przełomie ogłosił Burmistrz Round Lake Beach Scott Nickles, podkreślając, że droga do tego momentu była długa i wymagała ogromnego zaangażowania ze strony władz gminy oraz prawników. Jak zaznaczył, proces ten trwał ponad 10 lat i dopiero teraz udało się zrealizować pierwszy, kluczowy etap planu ożywienia tego miejsca.
Nieruchomość z długą historią pustki
Nieruchomość o powierzchni około 190 tysięcy stóp kwadratowych znajduje się przy 400 East Rollins Road i stanowi część centrum handlowego Rollins Crossing Shopping Center. Ostatni najemca, Super K-Mart, zakończył działalność w tym miejscu w 2013 roku, pozostawiając po sobie budynek, który przez lata popadał w coraz większą degradację.
Po odejściu K-Marta władze miejscowości podejmowały kroki prawne zmierzające do wywłaszczenia nieruchomości. Zanim jednak procedury zostały sfinalizowane, doszło do przejęcia obiektu przez sieć Target. Transakcja została zamknięta pod koniec grudnia 2025 roku, co otworzyło drogę do realizacji nowej inwestycji.
Rozbiórka i nowa zabudowa
W ramach projektu Target złożył już wnioski o pozwolenia na rozbiórkę istniejącego, zniszczonego budynku. Choć harmonogram prac nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, władze gminy zapowiadają, że będzie to jeden z kluczowych elementów kompleksowej przebudowy całego obszaru.
Szerszy plan rewitalizacji Rollins Crossing
Już w marcu 2025 roku gmina informowała o sprzedaży Rollins Crossing Shopping Center nowoorleańskiej, ogólnokrajowej firmie deweloperskiej. Transakcja ta nie obejmowała jednak dawnego budynku K-Marta, położonego na zachodnim krańcu kompleksu. Obecnie w centrum funkcjonują m.in. klub fitness oraz sklep zoologiczny, a część przestrzeni nadal pozostaje niewykorzystana.
Według planu nieczynne kina Regal Cinema ma zostać przekształcone w centrum rozrywki o powierzchni około 72 tysięcy stóp kwadratowych, co dodatkowo wzmocni ofertę handlowo-rekreacyjną tego miejsca.
Źródło: nbc
Foto: Google Maps
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska7 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy












