Polonia Amerykańska
Film “Na polskim Trójkącie” w kinie Pickwick Theatre już w tą niedzielę
Już w tą niedzielę, w Pickwick Theatre Park Ridge, odbędą się dwa seanse filmu zrobionego przez Polonię, dla Polonii i opowiadającego o Polonii w Chicago. “Na polskim Trójkącie” pokazuje związki, perypetie rodzinne, dylemat powrotów do Ojczyzny, problemy z dziećmi – nasze codzienne życie z jego cieniami i blaskami. Film powstał na kanwie pierwszego sezonu słuchowiska o tym samym tytule, które zyskuje coraz większą popularność wśród Polaków na całym świecie.
W studiu Radia Deon Ewa Uszpolewicz – Figurska mówiła o projekcie zapraszając na powstały na jego kanwie film.

“Taka jest nasza ambicja, żeby słuchowisko “Na polskim Trójkącie”, które piszemy i realizujemy od ponad roku, stało się naszymi polonijnymi “Matysiakami”, mówi Ewa Uszpolewicz – Figurska, nawiązując do serii rozpoczętej w 1956 roku, która stała się najdłuższą powieścią w historii światowej radiofonii.
W sumie, w latach 1956-2023, Polskie Radio wyemitowało ponad 3400 półgodzinnych odcinków tej audycji, cieszącej się nadal popularnością i sympatią słuchaczy. Czy polonijna produkcja jej dorówna?
“Słuchowisko jest przede wszystkim o nas” podkreśla nasz Gość, zwracając uwagę na fakt, że ludzie przede wszystkim żyją codziennością własnego podwórka – niewielkiego kręgu znajomych, przyjaciół i sąsiadów.
Słuchowisko nie jest komedią ani dramatem, przedstawia zwykłe życiowe sprawy, tłumaczy Ewa Uszpolewicz – Figurska. “Czasem jest śmiesznie, czasem jest strasznie, czasem jest smutno, czasem wzruszająco, czasem chce się płakać”.
Niektórzy bohaterowie mówią terytorialną gwarą, a wszyscy posługują się ponglishem, czyli językiem właściwym polskim emigrantom.
Słuchowisko jest dostępne dzięki internetowi na całym świecie a jego fanów wciąż przybywa. “Na polskim Trójkącie” poza USA jest słuchane w Polsce, w Niemczech, a niedawno odezwali się nawet polscy słuchacze z Australii, jak mówi nasz Gość. Odcinki trwają od 15 do 20 minut.

W słuchowisku grają w nim emigranci, aktorzy – amatorzy. Wszystkie wątki słuchowiska obracają się wokół dwóch par: Agnieszki i Krzysztofa Jackowskich (Ania Włoch i Piotr Kukuła) – i tak zwanego “chicagowskiego małżeństwa” – Majki Miłosierskiej i Piotra Świętocha (Anna Czerwińska i Tadeusz Wiczkowski).
Jest także matka Agnieszki, Krystyna (Renata Romanek), jej chłopak John Kois (Wojciech Dorula), przyjaciele, znajomi, sąsiedzi oraz żyjące w Polsce rodziny bohaterów.
Autorkami pisanego na bieżąco scenariusza są dziennikarki; Małgorzata Błaszczuk i Ewa Uszpolewicz-Figurski. Muzykę do słuchowiska napisał Jan Zieńko, a autorem słów jest Piotr Kukuła. Piosenkę, która jest czołówką słuchowiska wykonała Ania Włoch.

Tytuł słuchowiska nawiązuje do Polish Triangle – historycznej nazwy dawnej polskiej dzielnicy w Chicago, gdzie na początku XIX w. trafiali osiedlający się w Chicago polscy emigranci.
Dziś już ich tam nie ma, ale dowodem obecności Polaków w tej części miasta jest kościół pw. Trójcy Świętej, a jego okolica nazywana jest ciągle Trójcowem lub Polskim Trójkątem – od zbiegu ulic Milwaukee, Ashland i Division.

Na zakończenie pierwszego sezonu słuchowiska powstał pierwszy odcinek filmu oparty na jego treści, który jest zamkniętą całością, jak tłumaczy Ewa Uszpolewicz – Figurska. Jego akcja rozgrywa się w Chicago podczas wesela, na które przylatują goście z Polski.
Zderzenie Polaków z kraju i tych z emigracji jest osią opowieści i lustrem, w którym może się przejrzeć każdy z nas, bez względu na miejsce zamieszkania.
Premierowe pokazy filmu można będzie można obejrzeć w:
Pickwick Theatre Park Ridge (seanse z angielskimi napisami):
- 14 kwietnia 2024 godz. 2.00PM
- 14 kwietnia 2024 godz. 4.30PM
Kościół pw. Św. Trójcy (sala im. ks. Gowina)
- 20 kwietnia godz. 6.00PM
Bilety dostępne są na mojbilet.com
Serdecznie Zapraszamy – Polonia musi ten film zobaczyć!

Źródło: informacja własna
Foto: “Na polskim Trójkącie”
News Chicago
Kostiumy Tazewella opowiadają o tożsamości: Wystawa w Muzeum Nauki i Techniki
Kostiumy Paula Tazewella, nagrodzone Oscarem za film „Wicked”, łączą sztukę z nauką, historię z nowoczesnością i modę z emocjami. Projektant, znany także z pracy przy „Hamiltonie”, od lat buduje sceniczne i filmowe światy, w których strój staje się kluczowym elementem narracji i charakteru postaci.
Mieszkańcy Chicago mogą zobaczyć dorobek artysty z bliska na nowej wystawie „Crafting Character: The Costumes of Paul Tazewell”, prezentowanej w Griffin Museum of Science and Industry MSI do 7 września. To pierwsza ekspozycja w pełni poświęcona jego twórczości, obejmująca zarówno pamiątki z wczesnych lat życia, jak i kostiumy z filmów oraz musicali.
Od „Wicked” po „Hamiltona” i „West Side Story”
Na wystawie znalazły się stroje z takich produkcji jak „Wicked”, „Hamilton”, „West Side Story”, „Harriet” czy telewizyjnego „The Wiz Live!”. Szczególne miejsce zajmują kostiumy noszone przez Arianę Grande i Cynthię Erivo w „Wicked”, które przyniosły Tazewellowi Oscara za najlepsze kostiumy.

Paul Tazewell
Projektując kostiumy do „Hamiltona”, Tazewell sięgał po kroje XVIII-wiecznych płaszczy i gorsetów, łącząc je z estetyką współczesnej mody ulicznej. Ten zabieg miał sprawić, by bohaterowie byli bliżsi i bardziej zrozumiali dla współczesnej publiczności, bez utraty historycznego kontekstu.
Tożsamość zaszyta w szwie
Zwiedzanie wystawy rozpoczyna się krótkim nagraniem wideo, w którym projektant opowiada o pytaniu, które zadawał sobie już jako dziecko: „Kim jestem?”. W narracji podkreśla, że jego praca nie dotyczy wyłącznie mody czy sztuki, lecz opowiadania historii i budowania tożsamości, w której „historia jest wszyta w linię obszycia”.
Kostium i inżynieria
Ekspozycja pokazuje również techniczną stronę pracy projektanta. Na przykład kostiumy do baletu „Śpiąca królewna” zostały zaprojektowane z użyciem rozwiązań inżynieryjnych, tak by sprostać fizyce ruchu tancerzy biegnących i skaczących po scenie, bez utraty formy i estetyki.

Przesłanie dla widzów
Kuratorzy podkreślają, że wystawa doskonale wpisuje się w misję muzeum, której celem jest inspirowanie kreatywności. Twórczość Paula Tazewella pokazuje, że emocje są kluczem do odkrywania własnego potencjału, a inspirację można odnaleźć w codziennym życiu, historii i obserwacji świata.
Źródło: wbez
Foto: PhilipRomanoPhoto, MSI
News Chicago
Przed nami jeszcze dwa kameralne koncerty klasyczne w Morton Arboretum w tym sezonie
Każdego roku, od listopada do marca w Thornhill Education Center należącym do Morton Arboretum, odbywa się cykl pięciu kameralnych koncertów klasycznych. Wszystkie występy mają miejsce w niedzielę i rozpoczynają się o 2:15 p.m.. Przed nami jeszcze kocert 1 lutego i 1 marca
Subskrypcje oferowane na cały popularny cykl koncertowy są już wyprzedane. Nadal można jednak zakupić bilety na poszczególne wydarzenia. Osoby zainteresowane kupnem kilku biletów jednocześnie zachęca się do kontaktu telefonicznego pod numerem 630-725-2066.
Koncerty odbywają się w Arbor Room, sali ze szklanymi oknami sięgającymi od podłogi do sufitu, skąd rozciąga się widok na ogrody i tereny Arboretum. Kameralna przestrzeń sprzyja odbiorowi muzyki klasycznej w atmosferze spokoju i bliskiego kontaktu z naturą. Ze względu na zimowe warunki organizatorzy zalecają wcześniejsze przybycie, aby zapewnić sobie czas na parkowanie i wejście do obiektu.
Cykl prezentuje różnorodne podejście do muzyki klasycznej – od nowatorskich interpretacji tradycyjnego repertuaru po twórcze połączenia rozszerzające formę muzyki kameralnej.
Terminy i wykonawcy
- niedziela, 1 lutego 2026 o 2:15pm – Cavatina Duo
- niedziela, 1 marca 2026 o 2:15pm – Trevor Stephenson
Po każdym występie zaplanowano spotkanie w Founder’s Room. Uczestnicy mogą porozmawiać z wykonawcami oraz innymi gośćmi przy gorącej kawie, lemoniadzie i cydrze.
Wsparcie dla zielonej przyszłości
Zakup biletu to również wsparcie misji Morton Arboretum, której celem jest tworzenie zdrowszego, piękniejszego świata, w którym ludzie i drzewa współistnieją w harmonii.
Źródło: Morton Arboretum
Foto: Morton Arboretum
News Chicago
Teatro ZinZanni zawiesza spektakl w Chicago po 5 latach bawienia widzów. W sobotę ostatni show
Teatro ZinZanni zakończy granie swojego obecnego spektaklu po sobotnim przedstawieniu. Decyzja o zamknięciu produkcji zapadła w związku ze spadkiem sprzedaży biletów, który – jak podkreśla założyciel teatru – jest efektem długotrwałych skutków pandemii COVID-19, pogłębionych przez nasilone działania służb imigracyjnych w centrum miasta.
Teatr o cyrkowym charakterze mieści się na 14. piętrze hotelu Cambria w centrum Chicago, w specjalnie zaprojektowanym namiocie typu Spiegeltent. Teatro ZinZanni otworzyło swoją chicagowską odsłonę w 2019 roku, oferując połączenie akrobatyki, muzyki i występów scenicznych z kolacją.
Spadek frekwencji od jesieni
Założyciel teatru, Norm Langill, wskazuje, że wyraźny spadek zainteresowania widowni zaczął się jesienią ubiegłego roku. Liczono na sezonowy wzrost sprzedaży w okresie świątecznym, jednak oczekiwane odbicie nie nastąpiło, co zmusiło zarząd do podjęcia decyzji o wstrzymaniu spektaklu.
„Myślę, że to efekt powikłań po COVID-zie. A potem gospodarka i działania ICE w Chicago sprawiły, że ludzie po prostu zaczęli się bać” – powiedział Langill.
Publiczność wybiera domowe rozrywki
Langill zwraca uwagę, że jednym z trwałych skutków pandemii jest zmiana nawyków odbiorców. Widzowie częściej decydują się pozostać w domach, wybierając serwisy streamingowe i zamawianie jedzenia zamiast wyjść na wydarzenia kulturalne.
Problemy także w Seattle
Teatro ZinZanni powstał w Seattle w 1998 roku, jednak również tamtejsza produkcja została zamknięta z powodów finansowych. Ostatni spektakl w Seattle odbył się w ubiegłym tygodniu. Jak przyznał Langill, przy mniejszej liczbie widzów utrzymanie płynności finansowej stało się niemożliwe, a rozmowy o zamknięciu rozpoczęły się na początku stycznia.
Plany powrotu i otwarcie na partnerów
Mimo zakończenia bieżącego spektaklu firma nie rezygnuje z dzierżawy przestrzeni. Langill planuje powrót głównego show w okresie świątecznym, a jednocześnie poszukuje partnerów, którzy mogliby wykorzystać salę w najbliższych miesiącach.
„To piękne miejsce. Ma około 300 miejsc, a w Chicago jest prawie 200 małych teatrów, z których wiele nie ma własnej przestrzeni” – podkreślił.

Przestrzeń otwarta dla miasta
Obiekt jest w pełni wyposażony, posiada kuchnię oraz nowoczesne systemy oświetlenia i nagłośnienia. Norm Langill widzi w nim potencjalne miejsce dla gościnnych spektakli, organizacji non profit, a także gal i aukcji charytatywnych.
Latem ubiegłego roku Teatro ZinZanni gościł już nagradzaną komiczkę i gwiazdę programu RuPaul’s Drag Race, BenDeLaCreme. Teraz właściciel chce szerzej otworzyć drzwi tej przestrzeni dla całego Chicago.
Źródło: wbez
Foto: Teatro ZinZanni
-
News USA4 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA1 dzień temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd










