News USA
W lutym spadła sprzedaż domów mimo spadku cen na rynku nieruchomości
Sprzedaż nowych domów jednorodzinnych w USA nieoczekiwanie spadła w lutym po wzroście oprocentowania kredytów hipotecznych w ciągu miesiąca. Jednak podstawowa tendencja dużego popytu pozostała silna w obliczu chronicznego niedoboru domów na krajowym rynku.
Biuro Spisu Ludności Departamentu Handlu podało, że sprzedaż nowych domów spadła w lutym o 0,3% do sezonowo dostosowanej rocznej stopy wynoszącej 662 000 jednostek. Tempo sprzedaży za styczeń zostało zrewidowane do 664 000 sztuk z wcześniej zgłoszonych 661 000 sztuk.
Poniedziałkowy raport Departamentu Handlu wykazał również, że mediana ceny nowych domów w zeszłym miesiącu była najniższa od ponad 2,5 roku, podczas gdy podaż była najwyższa od listopada 2022 r.
Firmy budowlane przyspieszają budowę, oferując jednocześnie obniżki cen i inne zachęty, a także zmniejszenie powierzchni, aby mieszkania były bardziej przystępne cenowo.
Rynek nowych domów oparł się podwyżkom stóp procentowych Rezerwy Federalnej prowadzonym od marca 2022 r.
Według danych agencji finansowania kredytów hipotecznych Freddie Mac, średnia stopa popularnego 30-letniego kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu wzrosła do 6,94% pod koniec lutego, po czym w połowie marca wyniosła nieco poniżej 7,0%.
Oczekuje się, że amerykański bank centralny rozpocznie obniżki stóp procentowych jeszcze w tym roku.

W lutym sprzedaż nowych domów spadła o 31,5% na północnym wschodzie i o 2,4% na Środkowym Zachodzie. Sprzedaż na gęsto zaludnionym Południu wzrosła o 3,7%, a na Zachodzie o 2,3%.
Średnia cena nowego domu w lutym wyniosła 400 500 dolarów, była najniższa od czerwca 2021 r. i spadła o 7,6% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Ekonomiści z zadowoleniem przyjęli spadek średniej ceny nowych domów, co ich zdaniem dobrze wróży zarówno przystępności cenowej, jak i inflacji. Mieszkalnictwo, poprzez wyższe czynsze, odpowiada w dużej mierze za wzrost inflacji.
Jednakże ogólne ceny domów nadal rosną z powodu ograniczenia podaży na rynku odsprzedaży domów.
Większość nowych domów sprzedanych w lutym mieściła się w przedziale cenowym od 300 000 do 399 000 dolarów, a liczba oddanych mieszkań osiągnęła najwyższy poziom od 17 lat. Oczekuje się większej podaży nowych domów, co może jeszcze bardziej ograniczyć inflację cen domów.

Na koniec lutego na rynku było 463 tys. nowych mieszkań, najwięcej od listopada 2022 r. To więcej niż w styczniu, kiedy było 457 tys. mieszkań. Domy w budowie stanowiły 58,7% zapasów rynku. Domy, które nie zostały jeszcze wybudowane, stanowiły 22,9% podaży, a domy ukończone – 18,4%.
Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Nuttawan Jayawan/ Frank Armstrong/
News Chicago
Chicago chce wstrzymać budowę nowych centrów danych na rok. Johnson proponuje moratorium
Burmistrz Chicago Brandon Johnson proponuje roczne moratorium na budowę nowych centrów danych w mieście. W tym czasie władze mają przygotować przepisy dotyczące lokalizacji takich obiektów, zużycia wody i energii oraz ich wpływu na jakość życia mieszkańców.
Propozycja pojawia się w czasie, gdy miasta i stany w całych Stanach Zjednoczonych dyskutują nad przyszłością centrów danych oraz regulacjami związanymi z szybkim rozwojem sztucznej inteligencji. Rosnąca liczba takich obiektów zwiększa zapotrzebowanie na energię i wodę, wywołując pytania o ich wpływ na lokalną infrastrukturę.
Brandon Johnson chce, aby moratorium dało czas powołanej przez niego grupie Data Centers Task Force na opracowanie rekomendacji dotyczących przyszłych inwestycji. Burmistrz podkreśla, że Chicago chce przyciągać innowacje, inwestycje i miejsca pracy, ale rozwój powinien odbywać się odpowiedzialnie oraz z poszanowaniem zdrowia, bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców.
Radny William Conway chce działać szybciej
Własne propozycje dotyczące centrów danych przedstawił również Radny 34. Okręgu William Conway. Jego plan przewiduje między innymi zakaz budowy takich obiektów w określonych częściach Chicago oraz stworzenie zasad zwiększających odpowiedzialność inwestorów wobec lokalnych społeczności.
Conway nie chce jednak czekać na raport grupy powołanej przez burmistrza. Uważa, że nowe zasady dotyczące rozwoju centrów danych powinny zostać wprowadzone wcześniej, zanim w Chicago rozpoczną się kolejne tego rodzaju inwestycje.
Dziesiątki centrów danych już działa w Chicago
W Chicago funkcjonuje obecnie od 39 do 55 centrów danych. Dalszy rozwój tego sektora sprawia, że coraz większego znaczenia nabierają kwestie dotyczące dostępności energii elektrycznej, zasobów wodnych oraz lokalizacji nowych obiektów.
Dyskusja nie ogranicza się do samego Chicago. Podobne spory dotyczące centrów danych toczą się również na przedmieściach, gdzie samorządy próbują określić, jak pogodzić nowe inwestycje technologiczne z możliwościami lokalnej infrastruktury.

Aurora już wprowadziła ograniczenia
W Aurorze IL obowiązywało wcześniej sześciomiesięczne moratorium dotyczące centrów danych. Po jego wygaśnięciu rada miasta przyjęła regulacje ograniczające zużycie wody i energii przez takie obiekty oraz określające miejsca, w których mogą być budowane.
Debacie towarzyszą również obawy dotyczące rachunków za energię. Organizacje konsumenckie, w tym Citizens Utility Board, wskazują, że duża liczba centrów danych działających w Illinois jest jednym z czynników przyczyniających się do wzrostu rachunków klientów ComEd.
Jeżeli propozycja Brandona Johnsona zostanie przyjęta, Chicago przez rok nie będzie zezwalać na budowę nowych centrów danych. W tym czasie miasto ma wypracować zasady, które określą warunki dalszego rozwoju tej szybko rosnącej części gospodarki technologicznej.
Źródło: nbc
Foto: Chicago Mayor’s Office, istock/business wire/
BIZNES
Oprocentowanie kredytów hipotecznych przekroczyło 7%. Najwyższy poziom od ponad dwóch lat
Oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych o stałej stopie wzrosło w Stanach Zjednoczonych do 7,12 proc., osiągając najwyższy poziom od maja 2024 roku. Rosnące koszty finansowania uderzają w kupujących w momencie, gdy ceny domów pozostają blisko rekordowych poziomów.
W tygodniu zakończonym 18 września oprocentowanie popularnych 30-letnich kredytów hipotecznych o stałej stopie wzrosło do 7,12 proc. Tak wysokiego poziomu nie notowano od ponad dwóch lat.
Jeszcze 17 września oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych wynosiło 6,95 proc. Kolejne dane dotyczące sytuacji na rynku mają zostać opublikowane w czwartek i pokażą, czy wzrost kosztów finansowania utrzymał się również w następnych dniach.
Kupujący coraz częściej wybierają zmienne oprocentowanie
Wyższe stopy oznaczają większe miesięczne raty i zwiększają całkowity koszt zakupu nieruchomości. Problem jest szczególnie dotkliwy, ponieważ ceny domów w Stanach Zjednoczonych nadal utrzymują się w pobliżu historycznie wysokich poziomów.
Wraz ze wzrostem stałego oprocentowania coraz więcej kupujących decyduje się na kredyty hipoteczne ze zmienną stopą, które początkowo oferują niższe oprocentowanie, ale wiążą się z większym ryzykiem w kolejnych latach.
W przypadku kredytów typu 5/1 oprocentowanie pozostaje stałe przez pierwszych pięć lat, a następnie jest okresowo dostosowywane do warunków rynkowych. Oprocentowanie takich kredytów było o ponad 1 punkt procentowy niższe niż w przypadku kredytów ze stałą stopą.

Rentowność obligacji zbliżyła się do 5 proc.
Oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych jest zwykle ściśle związane z rentownością 10-letnich obligacji skarbowych USA. Ta w ostatnich tygodniach gwałtownie wzrosła w związku z obawami inwestorów dotyczącymi inflacji, zadłużenia rządu oraz rosnących kosztów finansowania.
W środę rentowność 10-letnich obligacji skarbowych oscylowała wokół 5 proc. Od rozpoczęcia wojny z Iranem pod koniec lutego wzrosła o ponad 1 punkt procentowy.
Na sytuację wpływa również polityka Rezerwy Federalnej. W ubiegłym tygodniu Fed podniósł stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego.

Kevin Warsh Przewodniczący Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej
Rynek mieszkaniowy może jeszcze bardziej zwolnić
Rynek nieruchomości w Stanach Zjednoczonych zazwyczaj traci tempo wraz z końcem sezonu letniego. Tym razem sezonowe spowolnienie może zostać dodatkowo pogłębione przez wysokie oprocentowanie i niepewność dotyczącą dalszego kierunku zmian kosztów kredytów.
Ryzyko dalszego osłabienia rynku będzie szczególnie duże, jeśli oprocentowanie pozostanie na obecnym, podwyższonym poziomie przez dłuższy czas. Dla wielu Amerykanów oznacza to konieczność odłożenia zakupu domu, wyboru tańszej nieruchomości albo zaakceptowania znacznie wyższej miesięcznej raty.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, istock/ronstik/AUNG MYO HTWE/
News Chicago
Rosati’s Pizza przyspiesza ekspansję. 11 nowych restauracji w ciągu 90 dni
Rosati’s Pizza szykuje jedną z największych ekspansji w swojej historii. Firma zarządzająca siecią zapowiedziała otwarcie 11 nowych restauracji w ciągu najbliższych 90 dni. Nowe lokale pojawią się m.in. na przedmieściach Chicago oraz w innych częściach Illinois, a także w pięciu innych stanach.
Rosati’s Pizza Enterprises, Inc. z siedzibą w Genevie poinformowała, że tak szybkie tempo otwierania restauracji przełoży się na największy roczny wzrost liczby lokali w historii sieci. Marka działa na rynku franczyzowym od 1964 roku.
Firma spodziewa się również osiągnięcia najwyższego w swojej historii udziału franczyzobiorców prowadzących więcej niż jeden lokal. Rosati’s rozwija swoją ogólnokrajową sieć przede wszystkim w oparciu o operatorów franczyzowych.
Nowe Rosati’s Pizza na przedmieściach Chicago
W rejonie Chicago nowe restauracje zostaną otwarte w Sleepy Hollow oraz Orland Park. Kolejne dwa lokale w Illinois powstaną w Hinckley i Pontiac.
Ekspansja nie ograniczy się jednak do rodzinnego stanu marki. Nowe restauracje Rosati’s Pizza mają zostać uruchomione również w Arizonie, Kalifornii, na Florydzie, w Indianie i Kentucky. Łącznie w ciągu trzech miesięcy sieć planuje otworzyć 11 nowych punktów.
Największy roczny wzrost w historii sieci
Właściciel Rosati’s Pizza Enterprises, Inc. Anthony Rosati ocenił, że otwarcie 11 restauracji w ciągu zaledwie trzech miesięcy pokazuje siłę marki oraz jej modelu biznesowego na poziomie poszczególnych lokali.
Według Anthony’ego Rosatiego rekordowy roczny wzrost liczby restauracji oraz największa w historii firmy liczba operatorów prowadzących wiele punktów świadczą również o zaufaniu franczyzobiorców do długoterminowego modelu działalności Rosati’s.
Ponad 200 restauracji w całych Stanach Zjednoczonych
Przedstawiciele firmy określają obecny okres jako historyczną fazę rozwoju sieci. Rosati’s Pizza ma obecnie ponad 200 lokalizacji w całych Stanach Zjednoczonych, a zapowiedziane otwarcia mają dodatkowo zwiększyć jej obecność na krajowym rynku.

Rosati’s Pizza
Marka jest regularnie uwzględniana w zestawieniach Franchise 500 magazynu Entrepreneur oraz Franchise Times Top 400, obejmujących firmy działające na rynku franczyzowym.
Rosati’s z kolejnym wyróżnieniem dla pizzy
Rosati’s Pizza została również niedawno wybrana najlepszą chicagowską pizzą w turnieju Chicago Pizza Madness organizowanym przez WGN Radio 720. Sieć zdobyła tytuł najlepszej lokalnej sieci drugi rok z rzędu.
Źródło: dailyherald
Foto: Rosati’s Pizza
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu











