Połącz się z nami

News Chicago

Byli pracownicy zamkniętego Signature Room dostali 1,5 mln świadczeń

Opublikowano

dnia

Po 6 miesiącach od nagłego zamknięcia kultowego Signature Room w dawnym John Hancock Center w Chicago, sędzia federalny nakazał operatorowi restauracji zapłacić 1,52 miliona dolarów zaległych wynagrodzeń i świadczeń prawie 140 pracownikom lokalu. Wysokość kwoty dla każdej z osób zależy od jej konkretnego wynagrodzenia i nabytych świadczeń.

28 września 2023 roku kilku pracowników przyszło do pracy na swoje zmiany i znalazło na drzwiach informację, że restauracja jest zamknięta na stałe. Inni mieli nieprzyjemną pobudkę, mailami od właścicieli Ricka Romana i Nicka Pyknisa dotyczącymi zakończenia działalności.

O zamknięciu Signature Room informowaliśmy tutaj. Restauracja odwiedzana przez słynnych gości, działała w Chicago od 30 lat na 95. i 96. piętrze wieżowca przy 875 N. Michigan Ave.

W październiku 2023 r. związek branży hotelarsko-gastronomicznej Unite Here Local 1 złożył skargę do sądu federalnego przeciwko operatorowi Infusion Management Group, twierdząc, że naruszono ustawę o dostosowaniu i powiadamianiu o przekwalifikowaniu pracowników (ustawa WARN).

Zgodnie z ustawą WARN pracodawca musi powiadomić pisemnie z 60-dniowym wyprzedzeniem o każdym zamknięciu zakładu lub zwolnieniu grupowym, albo zamiast tego, zapewnić pracownikom wynagrodzenie i inne świadczenia przez 60 dni po zamknięciu zakładu.

28 marca sędzia federalny przyznał prawie 140 pracownikom należne im wyrównanie.

Kilku z nich stwierdziło, że od czasu zamknięcia mają trudności ze znalezieniem pracy. W grudniu byli pracownicy Signature Room zorganizowali pikietę przed biurem firmy PGIM, która jest właścicielem wynajmowanej przez restaurację powierzchni. Domagali się zatrudnienia u nowego najemcy lokalizacji.

Przedstawili również petycję podpisaną przez 1000 osób, które stwierdziły, że nie będą klientami tej lokalizacji, dopóki byłym pracownikom Signature Room nie zostanie zaoferowana praca. O proteście pisaliśmy 20 grudnia.

Źródło: suntimes
Foto: Unite Here Local 1

News Chicago

Once Upon a Bagel wkracza na północno-zachodnie przedmieścia

Opublikowano

dnia

Autor:

Once-Upon-a-Bagel1

Po dekadach obecności na północnym wybrzeżu aglomeracji chicagowskiej Once Upon a Bagel szykuje się do kolejnego etapu rozwoju. Kultowa marka, znana z nowojorskich bajgli i delikatesowych klasyków, otworzy nową lokalizację w Arlington Heights. Punkt przy 36 S. Evergreen Ave., gdzie obecnie trwają prace wykończeniowe, ma zostać uruchomiony pod koniec marca.

Współwłaściciel firmy, Ira Fenton, podkreśla, że Arlington Heights od dawna było na radarze firmy. Jak mówi, to dynamiczne, rodzinne miasto, idealnie wpisujące się w filozofię marki. Nowa lokalizacja ma być także krokiem w stronę dalszej ekspansji na zachodnie przedmieścia, jeśli projekt okaże się sukcesem.

Historia zakorzeniona w Highland Park

Restauracja Once Upon a Bagel została założona w 1982 roku w Highland Park przez Gerry’ego Geffena. Po jego śmierci w 2020 roku firmę na krótko przejął syn, a w 2022 roku biznes trafił w ręce Adama Dlatt’a i Iry Fentona – wieloletniego współpracownika i przyjaciela rodziny Geffenów. Dla Fentona przejęcie marki miało także osobisty wymiar, bo – jak wspomina – założyciel był dla niego mentorem i niemal ojcem.

Rozwój oparty na tradycji

Nowi właściciele nie zmienili DNA firmy. Pierwszy wspólny lokal otworzyli w Lake Forest w 2024 roku, dołączając do już istniejących punktów w Winnetce, Northbrook i Highland Park. Grupa restauracyjna obejmuje także The Mean Wiener w Highwood oraz receptury pochodzące z dawnej Leonard’s Bakery w Northbrook.

Codzienna produkcja i setki odbiorców

Wszystkie bajgle, chleby i bułki wypiekane są codziennie w piekarni działającej na zapleczu restauracji w Highland Park. Stamtąd trafiają nie tylko do własnych lokali, ale również do około 60 innych odbiorców, w tym restauracji, delikatesów, sklepów spożywczych i szkół. Firma zatrudnia obecnie około 120 pracowników.

Nowa lokalizacja bez miejsc siedzących

Lokal w Arlington Heights będzie miał około 1400 stóp kwadratowych powierzchni i będzie działał wyłącznie w formule na wynos. Klienci znajdą tam wszystkie 22 odmiany nowojorskich bajgli, a także inne wypieki, kanapki, zupy, sałatki i klasyczne pozycje delikatesowe.

Bestsellery i sezonowe niespodzianki

Największym powodzeniem – jak zawsze – cieszą się bajgle oraz domowe serki śmietankowe, a także słynne czekoladowe ciasto kawowe z oferty Leonard’s Bakery. Stałym elementem są również kreatywne „smaki miesiąca”, które regularnie zaskakują klientów nieoczywistymi połączeniami.

Once Upon a Bagel

Duże zainteresowanie przed otwarciem

Już na etapie zapowiedzi nowej lokalizacji zainteresowanie mieszkańców Arlington Heights okazało się ogromne. Właściciele odbierają codziennie telefony z pytaniami o datę otwarcia. Z myślą o dużym ruchu planowane jest zatrudnienie od ośmiu do piętnastu pracowników, aby uniknąć długich kolejek.

Sprawdzony adres na mapie przedmieść

Dla właścicieli wybór Arlington Heights nie był przypadkowy. Jak podkreślają, od początku wierzyli, że to miasto doskonale przyjmie markę z ponad 40-letnią tradycją, która łączy rzemieślnicze wypieki z sąsiedzkim charakterem.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Once Upon a Bagel
Czytaj dalej

News Chicago

Nowa restauracyjna aleja powstaje przy Higgins Road w Rosemont

Opublikowano

dnia

Autor:

higgins-road-rosemont

Rosemont konsekwentnie ożywia przestrzeń gastronomiczną przy Higgins Road. Już tego lata do powstającej tam mini alei restauracyjnej dołączą Eggsperience Cafe oraz włoski delikates Tempesta Market. Oba lokale zajmą miejsce w budynku przy 9500–9520 W. Higgins Road, który przed pandemią mieścił Ram Restaurant & Brewery oraz Starbucks.

Dawny Ram wraca do życia

Nieruchomość o powierzchni ponad 16 tysięcy stóp kwadratowych została zakupiona przez władze wioski latem ubiegłego roku za 2,5 miliona dolarów. Od tego czasu Rosemont aktywnie poszukuje najemców, którzy nadadzą temu miejscu nowe funkcje.

W poniedziałek rada miasteczka  zatwierdziła umowę najmu z właścicielami Eggsperience, którzy zajmą około 4 tysięcy stóp kwadratowych, czyli mniej więcej połowę dawnej przestrzeni Rama.

Eggsperience z myślą o śniadaniu i nie tylko

Marka Eggsperience działa od 2004 roku i w przeszłości pojawiała się w różnych częściach przedmieść, by dziś funkcjonować w czterech lokalizacjach: w Wheeling, Elmwood Park oraz w chicagowskich dzielnicach Lakeview i Irving Park.

Lokale specjalizują się w śniadaniach i lunchach, zwykle zamykając się wczesnym popołudniem. W Rosemont właściciele rozważają jednak także wprowadzenie wczesnych godzin kolacyjnych.

Eggsperience Cafe

Eggsperience Cafe

Włoskie smaki Tempesta Market

Obok Eggsperience swoje miejsce znajdzie Tempesta Market – włoski delikates i sklep z kanapkami, który zajmie dawną przestrzeń po Starbucksie. Lokal będzie inspirowany znanym punktem na Grand Avenue w Chicago, działającym od 2017 roku. Oprócz kanapek oferuje on włoskie wędliny, sery, dania gotowe oraz produkty spożywcze.

Rzemieślnicza tradycja i uznanie

Tempesta Market prowadzony jest przez ojca i syna, Agostino oraz Tony’ego Fiasche, którzy zdobyli międzynarodowe uznanie dzięki domowej ‘nduji – pikantnej, smarowalnej salami pochodzącej z Kalabrii – oraz innym wyrobom wędliniarskim produkowanym w ich zakładzie Tempesta Artisan Salumi.

W nowej lokalizacji w Rosemont zaplanowano zarówno miejsca siedzące wewnątrz, jak i na zewnątrz.

Tempesta Market

Tempesta Market

Inwestycja w przyszłość okolicy

Umowy najmu przewidują czynsz w wysokości 32 dolarów za stopę kwadratową. Władze Rosemont zapewnią częściowe dofinansowanie modernizacji wnętrz, sfinansują także nowy dach oraz modernizację systemów ogrzewania i klimatyzacji.

Oba lokale mają zostać otwarte do końca lata, a na terenie kompleksu pozostaje jeszcze 1 700 stóp kwadratowych dostępnych pod przyszłych najemców.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Tempesta Market, Eggsperience Cafe, Google Maps
Czytaj dalej

News USA

Najdroższa rezydencja w USA wraca na rynek po spektakularnej obniżce ceny. Kosztuje tylko ..99,9 mln USD

Opublikowano

dnia

Autor:

La fin

Jedna z najbardziej widowiskowych posiadłości w Kalifornii ponownie trafiła na rynek nieruchomości. Megarezydencja La Fin, położona w prestiżowym Bel Air, została wystawiona na sprzedaż za 99,9 mln dolarów, po znaczącej obniżce z pierwotnej ceny 139 mln dolarów. Nieruchomość natychmiast stała się najdroższą ofertą w Stanach Zjednoczonych w ostatnim tygodniu stycznia.

Luksus do sześcianu

Posiadłość przy 1200 Bel Air Road zajmuje ponad 2 akry i oferuje panoramiczne widoki na Los Angeles. W głównej rezydencji znajduje się 12 sypialni i 17 łazienek, a całość uzupełniają oddzielne budynki dla gości i personelu.

La Fin wyróżnia się rozmachem niespotykanym nawet w segmencie ultra-luksusowym. Wśród najbardziej charakterystycznych elementów znajduje się żyrandol długi na 44 stóp wykonany z 55 tysięcy kryształów, zautomatyzowana winda ekspozycyjna dla sześciu samochodów oraz rozbudowana strefa rozrywki o powierzchni około 6 tysięcy stóp kwadratowych, obejmująca piwnicę win, salę degustacji wódki i salon cygar.

Technologia, bezpieczeństwo i spektakl

Na terenie rezydencji znajduje się również basen infinity wyposażony w wysuwany ekran LED o wysokości 23 stóp, a także taras dachowy ze strefą spa i kominkami. Wnętrza wykończono na zamówienie, wykorzystując m.in. włoskie meble, marmur Calacatta Gold oraz zaplecze cateringowe o standardzie komercyjnym.

Całość dopełnia zaawansowany system bezpieczeństwa oparty na identyfikacji biometrycznej oraz centralne centrum zarządzania, podkreślające inwestycyjny charakter nieruchomości.

Zmiana podejścia na rynku ultra-luksusowym

Znaczna korekta ceny nie jest postrzegana przez ekspertów jako oznaka słabości rynku, lecz jako dostosowanie do nowych realiów. W segmencie ultra-luksusowym coraz większą rolę odgrywa precyzyjna wycena, a nie aspiracyjne kwoty oderwane od bieżących warunków finansowych, takich jak stopy procentowe, płynność kapitału czy koszt alternatywny inwestycji.

Dzisiejsi nabywcy to w dużej mierze globalni przedsiębiorcy, fundusze rodzinne i inwestorzy myślący w perspektywie pokoleniowej. Coraz rzadziej kierują się oni chęcią posiadania trofeum, a częściej funkcjonalnością, prywatnością i realnym wpływem nieruchomości na jakość życia.

Od nadmiaru do sensu

Eksperci rynku podkreślają, że zmienia się również sposób prezentowania tak wyjątkowych ofert. Po latach obecności na rynku narracja oparta wyłącznie na przepychu przestaje wystarczać. Kluczowe staje się opowiedzenie historii domu – jego przeznaczenia, stylu życia, jaki oferuje, oraz dopasowania do potrzeb współczesnego, wymagającego klienta.

la fin

Obniżka ceny o niemal 40 mln dolarów pokazuje, że nawet w najwyższym segmencie istnieje granica akceptowalnej wyceny. Rynek wciąż jest gotów płacić rekordowe kwoty, jednak tylko wtedy, gdy prestiż, moment i oczekiwania kupującego spotkają się w jednym punkcie.

Dziś ultra-luksus nagradza realizm, cierpliwość i długoterminowe myślenie.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu