Połącz się z nami

News USA

Trump twierdzi, że ma 500 mln USD. Dziś mija termin wpłaty kaucji

Opublikowano

dnia

W piątek Donald Trump oświadczył, że ma prawie pół miliarda dolarów w gotówce po tym, jak jego prawnicy stwierdzili, że nie ma wystarczającej ilości pieniędzy, aby wpłacić kaucję w związku z apelacją o oszustwo cywilne. Zasądzona suma to 464 milionów dolarów.

Byłemu prezydentowi pozostało zaledwie kilka godzin na uzyskanie zabezpieczenia apelacyjnego, które powstrzymałoby Prokurator Generalną Nowego Jorku, Letitię James, od rozpoczęcia ściągania pieniędzy w związku z masowym wyrokiem. Termin na wpłatę został wyznaczony na 25 marca

„Dzięki ciężkiej pracy, talentowi i szczęściu mam obecnie prawie pięćset milionów dolarów w gotówce, z czego znaczną kwotę zamierzam wykorzystać w mojej kampanii prezydenckiej” – napisał Donald Trump w piątkowym poście pisanym wielkimi literami na Truth Social.

Twierdził także, że sędzia, który wydał wyrok w sprawie oszustwa, uniemożliwia mu wydanie pieniędzy na kampanię prezydencką.

Był to pierwszy raz, kiedy Trump zapowiedział, że wyda własne pieniądze na finansowanie swojej kampanii prezydenckiej. Jak dotąd były prezydent nie wpłacił żadnych pieniędzy na swoją obecną ofertę w Białym Domu. Według NBC News nie przekazał także żadnych własnych pieniędzy na kampanię w 2020 roku.

Tak czy inaczej, twierdzenie Trumpa zawarte w piątkowych postach – że rzeczywiście ma pieniądze na spłatę kaucji, ale oszczędza je na finansowanie swojej kampanii prezydenckiej – nie jest tym, co twierdzą jego prawnicy.

W poniedziałek stwierdzili, że „niemożliwe” jest dla niego uzyskanie kaucji, ponieważ nie ma środków pieniężnych na jej zabezpieczenie i żaden potencjalny ubezpieczyciel nie przyjmie w zamian nieruchomości Trumpa, o czym informowaliśmy 19 marca.

Letitia James zapowiedziała, że przejmie majątek Donalda Trumpa, jeśli nie będzie mógł zapłacić. Jej biuro rozpoczęło już przygotowania do podjęcia działań w powiecie Westchester, gdzie były prezydent jest właścicielem kilku nieruchomości.

Trump zwrócił się do sądu apelacyjnego w Nowym Jorku o zawieszenie wyroku bez wymagania od niego wpłacenia kaucji na całą kwotę.

Prawnik Organizacji Trumpa, Alan Garten, napisał, że jedynym sposobem, w jaki Trump i jego współoskarżeni mogliby uzyskać kaucję odwoławczą, byłoby ustanowienie jego nieruchomości jako zabezpieczenia. Garten powiedział, że zwrócił się do ponad 30 firm ubezpieczeniowych o poręczenie kaucji, ale każda z nich odmówiła.

Prawnicy Donalda Trumpa argumentowali, że chociaż Trumpowie są bogaci, to zajmują się branżą nieruchomości, a tym samym są bogaci w majątek. W rezultacie musieliby sprzedać lub obciążyć hipoteką swoją nieruchomość, aby zabezpieczyć obligację, co przyniosłoby szkodę.

 

Źródło: cnbc
Foto: YouTube

News USA

Gwałtowny wzrost deportacji w Kanadzie

Opublikowano

dnia

Autor:

Z danych Canada Border Services Agency (CBSA) wynika, że Kanada znacząco zwiększyła liczbę deportacji w roku fiskalnym 2024–2025, osiągając najwyższy poziom od ponad dekady.

Najważniejsze liczby:

W latach 2024–2025 z Kanady usunięto ponad 18 000 osób.
W roku 2025–2026 tempo deportacji wynosi około 400 osób tygodniowo — to najszybszy poziom deportacji od ponad 10 lat.

Kogo dotyczą deportacje?

Znaczną część deportowanych stanowią osoby ubiegające się o azyl oraz uchodźcy, których wnioski zostały odrzucone. W jednym z udokumentowanych przypadków w 2025 r. deportowano 366 obywateli Nigerii, a setki kolejnych osób oczekiwały na wydalenie.

Najczęściej deportowane narodowości obejmują m.in. osoby z: Meksyku, Indii, Haiti, Kolumbii, Rumunii, USA, Wenezueli, Chin, Pakistanu oraz innych krajów.

Ten trend pokazuje, że Kanada wyraźnie zaostrza działania deportacyjne — szczególnie wobec osób, których sprawy azylowe zostały zakończone odmową.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Canada Border Services Agency

 

 

Czytaj dalej

News USA

Wiceprezydent USA JD Vance i Usha Vance spodziewają się czwartego dziecka

Opublikowano

dnia

Autor:

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance oraz jego żona, druga dama USA Usha Vance, ogłosili, że ich rodzina wkrótce się powiększy. Para poinformowała we wtorek, że spodziewa się czwartego dziecka – chłopca, którego narodzin oczekują pod koniec lipca.

Radosna wiadomość w czasie intensywnej służby publicznej

Informacja została przekazana za pośrednictwem mediów społecznościowych. Małżonkowie podkreślili, że zarówno Usha Vance, jak i dziecko czują się dobrze. W swoim wspólnym oświadczeniu zwrócili uwagę na wyjątkowy charakter tego momentu, który przypada na czas intensywnych obowiązków publicznych.

Jak zaznaczyli, są szczególnie wdzięczni wojskowym lekarzom oraz personelowi medycznemu, którzy zapewniają ich rodzinie opiekę, umożliwiając jednocześnie pełnienie służby państwowej i prowadzenie normalnego życia rodzinnego.

Rodzina Vance’ów

JD i Usha Vance wychowują już troje dzieci. Najstarszy syn Ewan ma osiem lat, Vivek pięć, a najmłodsza Mirabel cztery. Czwarty potomek będzie więc kolejnym etapem w życiu rodziny, która od początku kadencji w Białym Domu pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej. Vance’owie wielokrotnie podkreślali znaczenie życia rodzinnego i starają się łączyć wymagającą służbę publiczną z wychowywaniem dzieci.

Początki wspólnej drogi

JD Vance i Usha Vance poznali się jeszcze w czasie studiów prawniczych na Uniwersytecie Yale. Pobrali się w 2014 roku, a ich związek od początku łączył różne tradycje i doświadczenia kulturowe. Usha Vance wychowała się w tradycji hinduistycznej, dlatego – obok ceremonii cywilnej – odbyła się również uroczystość z udziałem hinduskiego kapłana. JD Vance w późniejszym okresie życia przeszedł na katolicyzm.

Kariera Ushy Vance przed Białym Domem

Zanim została drugą damą Stanów Zjednoczonych, Usha Vance miała imponującą karierę prawniczą. Odbyła prestiżowe staże i asystentury sędziowskie, m.in. w federalnym sądzie w Kentucky oraz u prezesa Sądu Najwyższego Johna G. Robertsa Jr. i sędziego Bretta M. Kavanaugha, jeszcze w czasie jego pracy w sądzie apelacyjnym w Waszyngtonie.

Zaprzysiężenie JD Vance’a na wiceprezydenta USA, 20 stycznia 2025 rok

Po przeprowadzce do San Francisco pracowała jako prawniczka w renomowanej kancelarii Munger, Tolles & Olson, do której dołączyła w 2015 roku.

Zmiana zawodowej ścieżki po nominacji JD Vance’a

Gdy JD Vance został ogłoszony kandydatem na wiceprezydenta u boku Donalda Trumpa w kampanii 2024 roku, Usha Vance zrezygnowała z pracy w kancelarii. Decyzja ta miała związek z nową rolą publiczną i obowiązkami, jakie wiązały się z wejściem do Białego Domu. Od tego momentu koncentruje się na życiu rodzinnym oraz wspieraniu męża w pełnieniu funkcji państwowych.

Życie prywatne w cieniu polityki

Ogłoszenie narodzin kolejnego dziecka przypomina, że nawet na najwyższych szczeblach władzy życie prywatne i rodzinne pozostaje ważnym elementem codzienności. Vance’owie, mimo politycznego ciężaru pełnionych ról, starają się zachować równowagę między służbą publiczną a domem.

Oficjalny portret Ushy Vance, drugiej damy Stanów Zjednoczonych.

Oficjalny portret Ushy Vance, Drugiej Damy Stanów Zjednoczonych.

Narodziny syna, zaplanowane na końcówkę lipca, będą dla rodziny kolejnym ważnym momentem, obserwowanym z zainteresowaniem zarówno przez amerykańską opinię publiczną, jak i media na całym świecie.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Office of Vice President of the United States
Czytaj dalej

News USA

Polska zaproszona do Rady Pokoju. Karol Nawrocki w gronie światowych liderów

Opublikowano

dnia

Autor:

Polska znalazła się w wąskim gronie państw zaproszonych do udziału w pracach międzynarodowej Rady Pokoju, która miałaby zająć się sytuacją w Strefie Gazy. Jak poinformował szef Biura Polityki Międzynarodowej w „Porannej rozmowie w RMF FM”, zaproszenie dla Prezydenta Karola Nawrockiego wyszło bezpośrednio z Białego Domu i zostało wystosowane przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Zaproszenie jako polityczne wyróżnienie

W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim Minister Marcin Przydacz podkreślił, że zaproszenie dla Polski należy traktować jako wyraźny sygnał uznania na arenie międzynarodowej. Spośród blisko dwustu państw to właśnie Polska została zaproszona do udziału w gremium, które ma odegrać istotną rolę w rozmowach dotyczących jednego z najbardziej zapalnych konfliktów współczesnego świata.

Jak zaznaczył, sam fakt znalezienia się w gronie zaproszonych liderów jest dowodem na rosnącą pozycję Polski w międzynarodowych debatach dotyczących bezpieczeństwa i pokoju.

Sześćdziesięciu przywódców i kontrowersyjny skład

Według informacji przekazanych w trakcie audycji, zaproszenia do Rady Pokoju otrzymało łącznie sześćdziesięciu przywódców państw. Wśród nich znaleźli się m.in. prezydent Turcji, premier Wielkiej Brytanii oraz premier Kanady.

Kontrowersje budzi jednak fakt, że w tym samym gremium mogą zasiąść również przywódcy tacy jak Władimir Putin czy Aleksander Łukaszenka. Minister Przydacz, pytany o tę kwestię, podkreślił jednoznacznie, że o składzie Rady decyduje strona amerykańska, a nie zaproszone państwa.

Trzyletnia współpraca i warunki uczestnictwa

Udział w pracach Rady Pokoju miałby charakter długofalowy. Jak wyjaśnił szef Biura Polityki Międzynarodowej, zaproszeni liderzy mieliby współpracować w tym gremium przez okres trzech lat. Istnieje także możliwość przedłużenia udziału, co wiązałoby się z finansowym partycypowaniem w funkcjonowaniu Rady.

Ten element propozycji pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o symboliczne spotkania, lecz o realne zaangażowanie polityczne i organizacyjne.

Konieczna współpraca rządu i prezydenta

Minister Przydacz poinformował, że do Ministerstwa Spraw Zagranicznych trafiło już oficjalne pismo z prośbą o opinię w sprawie udziału Polski w pracach Rady. Jak zaznaczył, sprawa w oczywisty sposób wymaga ścisłej współpracy pomiędzy prezydentem a rządem.

Decyzja nie może mieć wyłącznie charakteru politycznego gestu, lecz musi zostać poprzedzona analizą prawną i merytoryczną.

Davos jako miejsce kluczowych rozmów

Sprawa udziału Polski w Radzie Pokoju ma być jednym z tematów poruszanych podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, na które przybył w poniedziałek Prezydent Karol Nawrocki. Minister zaznaczył, że czas odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ strona amerykańska planuje intensywne rozmowy w najbliższych dniach.

W związku z tym oczekiwane jest przyspieszenie prac eksperckich po stronie rządu, tak aby Polska była w stanie zająć jasne i przemyślane stanowisko.

Prezydent Karol Nawrocki – przylot do Davos

Wyróżnienie, ale i realne ryzyka

Szef Biura Polityki Międzynarodowej nie ukrywał, że zaproszenie do Rady Pokoju niesie ze sobą zarówno prestiż, jak i zagrożenia. O ile sam udział Polski w takim gremium jest powodem do dumy, o tyle ryzyka wiążą się przede wszystkim z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Dlatego, jak podkreślał minister, do całej inicjatywy należy podejść z chłodną głową, dokładnie analizując konsekwencje polityczne i bezpieczeństwa, jakie może przynieść zaangażowanie Polski w prace Rady.

 

Źródło: KPRP
Foto: KPRP
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2024
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu