Połącz się z nami

News USA

Szykujcie się na podwyżki: Zapłacimy więcej za bagaż latając z American Airlines

Opublikowano

dnia

We wtorek przedstawiciele linii American Airlines ogłosili, że podnoszą koszty nadania bagażu. Wprowadzają także inne zmiany, aby skłonić klientów do kupowania biletów bezpośrednio od linii lotniczej, jeśli chcą zdobywać punkty dla osób często podróżujących.

Linia lotnicza podała, że nadanie bagażu podczas lotu krajowego wzrośnie z 30 dolarów obecnie do 35 dolarów w przypadku opłaty przez Internecie i 40 dolarów w przypadku opłaty na lotnisku. Opłata za drugą sztukę rejestrowanego bagażu wzrośnie z 40 do 45 dolarów zarówno w Internecie, jak i na lotnisku.

Ostatni raz w American Airlines podniesiono opłaty za bagaż w 2018 r.

Firma American z siedzibą w Fort Worth w Teksasie wprowadziła opłaty za bagaż w 2008 r. – wówczas było to 15 dolarów – aby poradzić sobie z rosnącymi kosztami paliwa do silników odrzutowych. Od tego czasu stały się one stałym źródłem przychodów większości głównych amerykańskich przewoźników.

Firma American z łatwością przewodziła branży, pozyskując 1,4 miliarda dolarów opłat za bagaż w 2022 r., ostatnim roku, za który dostępne są dane Departamentu Transportu USA.

Linia lotnicza podnosi także o 5 dolarów opłaty za bagaż w przypadku krótkich lotów międzynarodowych, w tym do Kanady, Meksyku i na Karaiby – obecnie nadanie będzie kosztowało 35 dolarów za pierwszą sztukę bagażu i 45 dolarów za drugą.

Linia lotnicza zasadniczo umożliwi klientom bezpłatne nadanie co najmniej jednej torby, jeśli pasażerowie posiadają status elitarny w programie lojalnościowym American, zakupią bilet klasy premium lub skorzystają z karty kredytowej marki American.

Dobra wiadomość jest taka, że American da wytchnienie klientom, których torby mają lekką nadwagę lub są za duże. Zamiast zostać obciążonym pełną dodatkową opłatą – od 100 do 650 dolarów – stopniowane opłaty zaczną się od 30 dolarów za torby, które nie przekraczają limitu o więcej niż 3 funty (1,36 kg) lub trzy cale wymiaru.

Linia obniża także koszty przesyłania punktów pomiędzy kontami osób często podróżujących.

Jednocześnie przedstawiciele American Airlines ogłosili, że począwszy od biletów wydanych 1 maja klienci, jeśli chcą zdobywać punkty w programie lojalnościowym AAdvantage, będą musieli kupować bilety bezpośrednio od linii lotniczej lub jej przewoźników partnerskich bądź w preferowanych internetowych biurach podróży.

Pod koniec kwietnia linia opublikuje listę preferowanych biur podróży. Zmiana nie będzie miała wpływu na osoby podróżujące służbowo.

Około 60% sprzedaży biletów American Airlines odbywa się już bezpośrednio za pośrednictwem linii lotniczej, wg Scotta Chandlera, wiceprezesa ds. zarządzania przychodami. Zmiany są częścią długotrwałego odchodzenia linii lotniczych od korzystania z biur podróży i płacenia im prowizji na rzecz prowadzenia sprzedaży biletów we własnym zakresie.

 

Źródło: ap
Foto: istock

News Chicago

Legendarny Original Mr. Beef otworzył pierwszy lokal na lotnisku Midway

Opublikowano

dnia

Autor:

mr-beef otwarcie na lotnisku midway

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych restauracji Chicago dołączyła do oferty gastronomicznej lotniska Midway. We wtorek oficjalnie otwarto tu nowy lokal Original Mr. Beef, który po raz pierwszy w historii tej marki pojawił się na terenie portu lotniczego. W uroczystości przecięcia wstęgi uczestniczył burmistrz Chicago Brandon Johnson, podkreślając znaczenie obecności lokalnych restauracji w przestrzeni jednego z najważniejszych lotnisk miasta.

Nowa lokalizacja przy bramce B14

Restauracja Mr. Beef na lotnisku Midway działa codziennie od godziny 7 rano do 8 wieczorem. Lokal znajduje się w pobliżu bramki B14 i ma obsługiwać zarówno mieszkańców Chicago, jak i podróżnych z całego świata.

W menu znalazły się charakterystyczne dla restauracji kanapki z włoską wołowiną, włoska kiełbasa oraz popularne zestawy łączące oba składniki. Oprócz tego pasażerowie mogą kupić kanapki typu deli na wynos oraz wybrane propozycje śniadaniowe.

Smak Chicago dla podróżnych

Władze miasta podkreślają, że pojawienie się Mr. Beef na lotnisku to sposób na promowanie lokalnej kuchni. Burmistrz Brandon Johnson wskazał, że restauracja jest jednym z kulinarnych symboli Chicago i stanowi ważny element gastronomicznej tożsamości miasta. Nowa lokalizacja pozwoli podróżnym poznać charakterystyczny smak Chicago, a jednocześnie wesprze lokalny biznes działający w mieście od blisko pół wieku.

Restauracja z długą historią

Original Mr. Beef rozpoczął działalność w 1979 roku. Główny lokal restauracji znajduje się w dzielnicy River North przy North Orleans Street. Przez lata miejsce zdobyło ogromną popularność zarówno wśród mieszkańców miasta, jak i turystów odwiedzających Chicago. Restaurację odwiedzali także znani goście, w tym komik i prezenter telewizyjny Jay Leno.

Popularność dzięki serialowi „The Bear”

Rozpoznawalność Mr. Beef wzrosła jeszcze bardziej w ostatnich latach dzięki serialowi telewizyjnemu „The Bear”. Produkcja opowiada o szefie kuchni, który wraca do Chicago, aby przejąć rodzinny lokal z kanapkami. Inspiracją dla twórców serialu była właśnie restauracja Mr. Beef. W pierwszym odcinku produkcji pojawił się także właściciel lokalu Chris Zucchero.

Nowy etap dla kultowej restauracji

Otwarcie punktu na lotnisku Midway oznacza nowy etap w historii restauracji, która przez lata budowała swoją reputację jako proste, autentyczne miejsce serwujące klasyczne kanapki z włoską wołowiną. Dzięki nowej lokalizacji charakterystyczny smak Chicago będzie dostępny dla podróżnych jeszcze przed opuszczeniem miasta lub tuż po przylocie do Illinois.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Chicago Mayors Office
Czytaj dalej

News Chicago

Nowy podatek od alkoholu w Chicago: Od 1 marca płacimy więcej przy kasie

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcy Chicago już płacą więcej za alkohol kupowany w sklepach. W niedzielę oficjalnie zaczął obowiązywać nowy, 1,5-procentowy podatek od sprzedaży detalicznej napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu.

Nowa opłata zastępuje dotychczasowy podatek naliczany od galona sprzedawanego alkoholu w handlu detalicznym. Jej wprowadzenie zostało wcześniej opóźnione o dwa miesiące, aby właściciele sklepów mogli dostosować systemy sprzedaży do nowych zasad.

Kogo obejmuje nowa stawka

Podatek dotyczy wyłącznie alkoholu kupowanego w sklepach, czyli przeznaczonego do spożycia poza lokalem. Oznacza to, że w przypadku restauracji, barów czy innych lokali, gdzie napoje alkoholowe są konsumowane na miejscu, nadal obowiązuje wcześniejszy system opodatkowania oparty na stawce od galona.

Każdy sprzedawca detaliczny jest zobowiązany do doliczenia 1,5-procentowej opłaty do ceny zakupu w momencie sprzedaży. Podatek będzie automatycznie widoczny na paragonie klienta.

Chicago nie jest wyjątkiem

Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych samorządach w stanie Illinois, w tym w Bloomington, gdzie również naliczane są lokalne podatki od sprzedaży alkoholu w handlu detalicznym.

Niezależnie od miejskich regulacji, stan Illinois pobiera własne podatki od sprzedawców i hurtowników alkoholu. W roku fiskalnym 2025 wpływy z tego tytułu przekroczyły 300 milionów dolarów. Nowy podatek w Chicago stanowi dodatkowe obciążenie i nie jest powiązany z wpływami stanowymi.

Wyższe ceny przy kasie

W praktyce konsumenci mogą zauważyć wzrost cen piwa, wina i mocniejszych trunków kupowanych w sklepach spożywczych i monopolowych. Choć stawka wynosi 1,5 procent, w połączeniu z innymi obowiązującymi podatkami może wpłynąć na końcową kwotę widniejącą na rachunku.

Nowe przepisy już obowiązują, a sprzedawcy mają obowiązek ich stosowania przy każdej sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem zakupu.

 

Źródło: nbc
Foto: istock/Tero Vesalainen/
Czytaj dalej

News USA

Popularna sieć pizzerii Papa John’s zamknie setki lokali w Ameryce Północnej

Opublikowano

dnia

Autor:

Papa_Johns

Przedstawiciele Papa John’s zapowiedzieli zamknięcie około 300 nierentownych restauracji w ciągu najbliższych dwóch lat. Informacja została przekazana podczas prezentacji wyników finansowych za czwarty kwartał, które odbyło się w zeszłym tygodniu.

Kierownictwo spółki wskazało, że wytypowane lokale nie spełniają oczekiwań marki lub nie mają realnych perspektyw na trwałą poprawę wyników finansowych. W części przypadków sprzedaż ma zostać przeniesiona do pobliskich restauracji tej samej sieci.

Zamknięcia rozłożone na dwa lata

Większość likwidacji ma nastąpić w 2026 roku, natomiast około 100 placówek planuje się zamknąć w 2027 roku. Władze firmy określiły te działania jako strategiczne i mające umożliwić franczyzobiorcom przekierowanie zasobów w stronę poprawy jakości operacyjnej.

Według przedstawionych danych, zamykane lokale odpowiadają za około 21 procent globalnej sprzedaży firmy.

Wysokie koszty i uproszczenie menu

Jako jedną z głównych przyczyn decyzji wskazano rosnące koszty żywności oraz inflację płac w ciągu ostatnich dwóch lat. Firma zapowiedziała również uproszczenie menu w Ameryce Północnej w celu usprawnienia działalności operacyjnej.

Z oferty mają zniknąć m.in. produkty Papadias oraz Papa Bites. Dodatkowo przewiduje się redukcję około 7 procent etatów wśród pracowników korporacyjnych.

Obecność w Illinois i na przedmieściach Chicago

Papa John’s posiada setki lokali w Stanach Zjednoczonych, w tym blisko 70 w stanie Illinois.

Papa_Johns_Pizza

Restauracje działają w wielu miejscowościach aglomeracji chicagowskiej, m.in. w Algonquin, Aurora, Batavia, Bloomingdale, Bolingbrook, Bourbonnais, Buffalo Grove, Dekalb, Elgin, Evanston, Forest Park, Grayslake, Harwood Heights, Lisle, Loves Park, McHenry, Mount Prospect, Naperville, Niles, Ottawa, Palatine, Prospect Heights, Schaumburg, Tinley Park, Waukegan, West Dundee, Wheaton oraz Yorkville.

Na razie nie podano informacji, które konkretne lokale w Ameryce Północnej zostaną zamknięte. Decyzje mają być ogłaszane stopniowo w nadchodzących miesiącach.

 

Źródło: nbc
Foto: Harrison Keely, Dough4872
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

luty 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
26272829  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu