Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Pączki sprzedawane w Jezuickim Ośrodku Milenijnym pomogą biednym w Zambii

Opublikowano

dnia

Już dzisiaj po popołudniowych Mszach Św. oraz jutro przez cały dzień w Jezuickim Ośrodku Milenijnym Wspólnota Życia Chrześcijańskiego będzie rozprowadzać przepyszne pączki. Darowizny od kupujących te smakołyki wesprą znaną nam parafię Chikuni w Zambii, prowadzoną przez Ojca Andrzeja Leśniarę. W studiu Radia Deon Ojciec Jerzy Brzóska SJ i Paweł Augustyński z WŻCh zapraszali by dzięki tej akcji połączyć przyjemne z pożytecznym.

O parafii Chikuni, mówiliśmy wielokrotnie na naszej antenie, a rok temu zorganizowaliśmy także Wielki Radioton, który dzięki hojności naszych słuchaczy przyniósł ponad 40 tys. dolarów, które pomogły najbiedniejszym mieszkańcom Zambii.

Ojciec Andrzej Leśniara SJ zbudował i prowadzi w Chikuni radio, dzięki któremu dzieci w Zambii mogą się uczyć.

Działalność jezuickiej misji to także niedzielne wyjazdy ze Mszą św. i sakramentami do placówek w buszu oraz pomoc chorym. W kraju, gdzie miesięczny dochód mieszkańca to około 100 dolarów, nie ma szkół ani szpitali poza tymi prowadzonymi przez misjonarzy i siostry zakonne.

Parafii już od lat pomaga Wspólnota Życia Chrześcijańskiego WŻCh, działająca w Chicago przy Jezuickim Ośrodku Milenijnym. W tym roku organizuje już po raz szósty słodką akcję sprzedaży pysznych pączków, z których dochód zostanie przekazany do Chikuni.

“Pączki będą wspaniałe, tak jak rok i dwa lata temu” zapewnia Ojciec Jerzy Brzóska SJ, duszpasterz WŻCh. 

Nasz Gość opowiada, że gdy Ojciec Andrzej Leśniara powrócił do Chikuni to tak intensywnie pracował, że się rozchorował i musiał pójść do szpitala. Ale teraz jest już zdrowy i nadal poświęca się dla tej skrajnie biednej społeczności.

Niestety w Chikuni nie dzieje się ostatnio dobrze, najpierw nastała susza, a następnie przyszła groźna epidemia cholery.

Ojciec Andrzej jest zawsze pełen nadziei i werwy, więc nie poddaje się” mówi duszpasterz WŻCh. Mimo, że na dodatek w misji zepsuł się samochód i bardzo długo trzeba było czekać na naprawę, bo tak to właśnie wygląda w Zambii.

Mieszkańcy parafii Chikuni żywią się teraz tylko owocami mango, co na dłuższą metę nie jest absolutnie wystarczające. Ci ludzie są po prostu głodni. “Tym bardziej ta akcja pączki, którą organizujemy, będzie takim zastrzykiem bardzo, bardzo istotnym” wyjaśnia  Ojciec Jerzy Brzóska.

“Polacy są otwartymi ludźmi, jeśli ktoś jest potrzebujący” podkreśla Paweł Augustyński ze Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego, współorganizator akcji sprzedaży pączków dla Chikuni.

W sobotę wieczorem i niedzielę 3 i 4 lutego, po każdej Mszy Św. w Jezuickim Ośrodku Milenijnym będą sprzedawane pączki. Kupując je można w najprostszy sposób dołączyć do charytatywnej akcji dla Chikuni, tłumaczy Paweł Augustyński.

Parafię Chikuni można także wspomóc wpłatami Zelle na konto WŻCh, poprzez czeki bankowe lub donacje Pay Pal. “Ale najpierw zapraszamy na pączki, myślę, że to będzie piękne wsparcie parafii Chikuni w Zambii” zachęca nasz Gość.

Wszyscy dołączmy do akcji pomocy dla parafii Chikuni!

Wpłatę przez ZELLE należy wysłać na adres: wzch.chicago.skarbnik@gmail.com i wpisać w MEMO: Zambia

Czek bankowy należy wypisany na: The Polish Messenger of The Sacred Heart (4105 N Avers Ave, Chicago, IL 60618) z dopiskiem: Zambia

Donacja przez Pay Pal – Użyj strony donacji JOM (wsparcie działalności) z dopiskiem: Zambia LINK

 

Źródło: informacja własna
Foto: parafia Chikuni

 

 

 

 

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Muzyka, emocje i pomaganie: Paulla zagra z WOŚP w Chicago w tą niedzielę

Opublikowano

dnia

Autor:

Paulla-Paulina-Ignasiak

Paulla to wokalistka, której kariera od początku rozwijała się konsekwentnie, oparta na silnym głosie, emocjonalnej interpretacji i obecności w najważniejszych muzycznych projektach w Polsce. Jej artystyczna droga zaprowadziła ją na festiwalowe sceny, listy sprzedaży oraz do szerokiej publiczności. W Chicago Paulinę Ignasiak usłyszymy już w najbliższą niedzielę, gdy zaśpiewa podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W studiu Radia Deon Paulla zaprasza do Copernicus Center i do pomagania.

Chicago bliskie sercu

Chicago zajmuje w życiu Pauli szczególne miejsce. Artystka bywa tu często, koncertowała z zespołem, a Copernicus Center zna jeszcze z występów sprzed kilkunastu lat. Tym razem wraca jednak w zupełnie innym kontekście – jako solistka i jako osoba zaangażowana w wielką akcję charytatywną.

“Przyłączam się do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, do sztabu w Chicago” mówi Paulla, dodając, że już po raz drugi wspiera swoimi występami akcję Jurka Owsiaka.

Jak podkreśla, lubi Chicago nie tylko za publiczność, ale także za atmosferę i energię miasta. Choć jej pobyt będzie krótki, ponieważ obowiązki w Polsce wzywają, to już teraz zapowiada, że już na Wielkanoc znów chce do nas wrócić.

Paulla zdradza na naszej antenie, że właśnie nagrała nowy singiel współpracując z Adamem Konkolem. To piosenka o żywiołowym tytule “Jak tsunami”.

Muzyka oparta na emocjach

Paulla nie ma wątpliwości, że autentycznie przeżywane emocje są fundamentem prawdziwej muzyki. “Stawiam w muzyce na emocje, dlatego, że ja jestem osobą emocjonalną i też uważam, że muzyka pozbawiona emocji raczej nie ma prawa zaistnieć. Jeżeli tak się stanie, to to jest na krótką chwilę” uważa artystka.

Nasz Gość otwarcie mówi o swoim podejściu do tworzenia. Muzyka jest dla Pauliny Ignasiak naturalnym przedłużeniem wrażliwości i sposobem wyrażania tego, co przeżywa najgłębiej. To właśnie ta autentyczność sprawia, że jej piosenki trafiają do słuchaczy.

Prawda, która się broni

“W czerwcu 2025 roku zagrałam w Opolu i to zagrałam pierwszy raz w ogóle z utworem, który jest totalnie moją kompozycją, czyli od A do Z, muzyka, słowa, tekst. I to był numer, który ja napisałam tak bardzo spontanicznie po śmierci taty. On do mnie po prostu przyszedł, ja go napisałam” wspomina Paulla.

Ten utwór powstał spontanicznie, bez planu i presji, jako wyraz głębokich przeżyć. Artystka początkowo nawet nie chciała zgłaszać jej na festiwal, jednak los potoczył się inaczej.

Ten moment Paulla traktuje jako ważny znak na swojej drodze zawodowej. Uwierzyła jeszcze mocniej, że to, co płynie z serca, znajduje drogę do odbiorcy. Dla niej to dowód, że prawda i szczerość w sztuce mają realną siłę.

Przesłanie do młodych artystów

Nasz Gość nie ukrywa, że chce inspirować młodych twórców. Jej rada jest prosta, ale wymagająca – w muzyce musi być pasja i emocje. Wyrachowanie, kalkulacja i chłodna strategia nie są w stanie zbudować trwałej relacji z publicznością.

Jak mówi, publiczność można oszukać tylko raz. Później prawda zawsze wychodzi na powierzchnię, a bez niej nie da się zbudować długiej kariery.

Zaangażowanie w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy

Dla Paulli pomoc innym jest naturalnym przedłużeniem jej życiowej filozofii. Wierzy w zasadę, że dobro wraca, a to, co dajemy światu, wcześniej czy później do nas powraca. Jak podkreśla, warto się dzielić i wspierać, zwłaszcza w czasach, gdy wokół nie brakuje trudnych wydarzeń.

“Co zasiejesz, to zbierasz. Więc warto pomagać, warto się wspierać. Ja wierzę, że wszyscy jesteśmy jednością” zaznacza artystka, dodając, że “nie ma przypadków, wszystko jest po coś”.

Spotkanie, które ma znaczenie

Artystka zaprasza nie tylko na koncert, ale przede wszystkim na spotkanie. Obiecuje czas dla publiczności, rozmowę, zdjęcia i zwykłą, ludzką bliskość. Dla niej udział w finale WOŚP to nie obowiązek, lecz autentyczna potrzeba bycia z ludźmi i dla ludzi.

Muzyka, dobro i wspólnota

Paulla pokazuje, że muzyka może być nie tylko formą artystycznej ekspresji, ale także narzędziem budowania dobra i poczucia wspólnoty.

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Chicago odbędzie się 25 stycznia 2026 roku (niedziela) w godzinach: od 1:00 p.m. do 8:00 p.m. w Copernicus Center, przy 5216 West Lawrence Avenue. To nie tylko wydarzenie muzyczne, lecz także spotkanie ludzi, których łączą emocje, empatia i chęć pomagania.

Razem dla dzieci z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy!

W studiu Radia Deon Chicago na wydarzenie zapraszał także Tomasz Towbin, szef chicagowskiego sztabu WOŚP, o czym można przeczytać tutaj.

 

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, WOŚP Chicago
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy połączy roztańczoną radość z pomocą

Opublikowano

dnia

Autor:

Fundacja You Can Be My Angel szykuje kolejny Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy – od lat łączący dobrą zabawę, taniec i elegancję z realną pomocą tym, którzy jej najbardziej potrzebują. Na wydarzenie, które odbędzie się w piątek 13 lutego, zaprasza w studiu Radia Deon Sławomir Rachmaciej. Dochód z balu zostanie w całości przeznaczony na leczenie Nathana Gila z Orland Park.

Bal, który stał się tradycją

Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy na stałe wpisał się w kalendarz polonijnych wydarzeń w Chicago. Dla wielu uczestników to nie tylko bal, ale prawdziwa tradycja karnawałowa, na którą czeka się przez cały rok. Jak podkreśla Sławomir Rachmaciej, choć dokładna liczba edycji nie jest dziś najważniejsza, wszystko wskazuje na to, że zbliżamy się do jubileuszowego, dziesiątego balu.

Po krótkiej, pandemicznej przerwie wydarzenie wróciło z nową energią i jeszcze większym zaangażowaniem środowiska, które co roku pokazuje, że potrafi bawić się wspólnie i pomagać z sercem.

Piątek 13 lutego – data pełna symboliki

Tegoroczny bal odbędzie się w piątek, 13 lutego 2026 roku. Organizatorzy nie boją się tej daty, przeciwnie – traktują ją jako zapowiedź wyjątkowego wieczoru. Dzień później przypada święto zakochanych, zwraca uwagę nasz Gość. Dlatego bal serduszkowy idealnie wpisuje się w atmosferę miłości, życzliwości i otwartości na drugiego człowieka.

Uczestnicy spotkają się tradycyjnie w Allegra Banquet Hall, a rozpoczęcie wydarzenia zaplanowano na godzinę 7.00PM.

Pomoc dla Nathanka z Orland Park

Jak co roku, bal ma konkretny, jasno określony cel charytatywny. W 2026 roku cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na pomoc Nathankowi Gilowi11-letniemu chłopcu z Orland Park, który zmaga się z nowotworem kości.

Nathan Gil

Nathan Gil

“Moi kochani, jak sami wiecie, te koszty leczenia są bardzo wysokie, więc każdego, ale to każdego serdecznie zapraszamy na ten bal, bo Nathanek potrzebuje wyjechać do Mayo Clinic, do Minnesoty i tam się odbędzie jego leczenie” mówi Sławomir Rachmaciej.

Organizatorzy podkreślają, że każda osoba obecna na balu realnie przyczyni się do wsparcia leczenia dziecka i da mu szansę na powrót do zdrowia.

Czerwony kolor i serduszkowa atmosfera

Bal serduszkowy nieodłącznie kojarzy się z kolorem czerwonym. To właśnie on dominuje w stylizacjach uczestników i tworzy wyjątkowy klimat wydarzenia. Sławomir Rachmaciej zaznacza jednak, że nie jest to sztywny dress code – wystarczy czerwony akcent, dodatek lub detal, który podkreśli charakter balu.

Tradycyjnie goście przechodzą po czerwonym dywanie, a całe wydarzenie sprzyja robieniu pamiątkowych zdjęć, które z roku na rok tworzą piękną kronikę anielskich spotkań.

“Więc, panowie i panie, kolor czerwony jest absolutnie mile widziany, natomiast dodatek czerwonego jest wskazany. Więc ubieramy się wolno i lekko” instruuje nasz Gość. “Nawet ostatnio Katarzyna mi zaproponowała, że mężczyźni mogą ubierać sukienki. Więc, panowie, jak nie macie co ubrać, zaglądnijcie do szafy, do małżonki!”

Muzyka, taniec i wyjątkowa oprawa

W cenie biletu uczestnicy mogą liczyć na pełną, elegancką oprawę wieczoru – zapowiada Sławomir Rachmaciej.

Bal to także świetna zabawa taneczna i okazja do spotkań z ludźmi o wielkich sercach, którzy co roku tworzą niepowtarzalną atmosferę tego wydarzenia.

 

Bilety i zapisy

Koszt udziału w Charytatywnym Anielskim Balu Serduszkowym wynosi 130 dolarów od osoby. Cała kwota przeznaczona jest na cel charytatywny, a w cenie zawarta jest pełna oprawa wydarzenia.

Bilety można nabyć u wolontariuszy Fundacji You Can Be My Angel, a wszelkie dodatkowe informacje dostępne są także telefonicznie pod numerem 773-225-9749, zapewnia Sławomir Rachmaciej.

Zaproszenie od serca

Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy to nie tylko elegancki wieczór i dobra zabawa, ale przede wszystkim wspólnota ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego. Jak podkreślają organizatorzy, wokół takich inicjatyw warto się jednoczyć, bo każda obecność i każdy bilet to realna pomoc.

Fundacja You Can Be My Angel oraz Sławomir Rachmaciej zapraszają wszystkich – pary, przyjaciół, całe rodziny i znajomych – by 13 lutego spotkać się, zatańczyć, świętować karnawał i razem stać się aniołami dla Nathanka.

Serdecznie Zapraszamy!

 

Źródło: informacja własna
Foto: StelmachLens
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

“Niemożliwe nie istnieje”: Urszula Musik ukończyła 7 maratonów na 7 kontynentach

Opublikowano

dnia

Autor:

Urszula-Musik

Rok 2025 był w historii polskiego sportu bezprecedensowy – Urszula Musik jako pierwsza Polka w ciągu jednego roku przebiegła siedem maratonów na siedmiu kontynentach. Finałem tej drogi był grudniowy start na Antarktydzie – w jednym z najbardziej ekstremalnych miejsc na Ziemi. Jakby tego było mało, w ciągu dwunastu miesięcy Urszula ukończyła łącznie piętnaście maratonów, godząc sport, swoją pracę zawodową, studia i całą logistykę. Niesamowita Polka dowiodła, że “niemożliwe nie istnieje”, o czym opowiada w studiu Radia Deon Chicago.

“W sumie nie myślałam, że będzie ciężko, ale było momentami bardzo ciężko” podsumowuje niezwykle intensywny rok 2025 pełen wyzwań, Urszula Musik.

Piętnaście maratonów w jednym roku

Siedem kontynentów to tylko najbardziej medialny fragment tej historii. W rzeczywistości rok 2025 był dla Urszuli pasmem nieustannych podróży i startów. Łącznie Polka przebiegła piętnaście maratonów, często w bardzo krótkich odstępach czasu, w różnych strefach klimatycznych i czasowych.

Jak sama przyznaje, wiosna była jeszcze stosunkowo spokojna, natomiast druga połowa roku zamieniła się w prawdziwy test odporności fizycznej i psychicznej. Były momenty, gdy wydawało się, że całe wyzwanie nie dojdzie do skutku. Zmęczenie narastało, a kalendarz zapełniał się kolejnymi lotami i startami.

Afryka – kontynent, który niemal wszystko przekreślił

Największe trudności pojawiły się w Afryce. Odwołany maraton w Kapsztadzie, zaledwie godzinę przed startem, był dla Urszuli momentem kryzysowym.

“Ja go przebiegłam sobie tam wirtualnie z kolegą, a później po prostu cały czas siedziałam i myślałam i zapisywałam się na kolejne maratony w Afryce” wspomina nasz Gość. Nie było to łatwe ze względu na wymogi wizowe czy odpowiednich szczepień, obowiązujące w krajach afrykańskich.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

W pewnym momencie wyzwanie siedmiu kontynentów wisiało na włosku, a frustracja i zmęczenie niemal odebrały wiarę w powodzenie całego planu.

Maraton w Tunezji i pomoc ludzi

Przełom przyszedł niespodziewanie. Dzięki podpowiedzi kolegi, Urszula skontaktowała się z organizatorami maratonu w Tunezji. W wiadomości wyjaśniła, na czym polega jej wyzwanie i jak niewiele czasu zostało do jego zakończenia. Odpowiedź była szybka i jednoznaczna – zaproszenie do startu i zapewnienie numeru startowego.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Ten maraton stał się jednym z najbardziej emocjonalnych momentów całego roku. Krótki wylot po pracy, powrót tuż po biegu i świadomość, że wszystko udało się dzięki życzliwości innych ludzi. Dodatkowo Urszula nie tylko ukończyła bieg, ale w swojej kategorii wiekowej zajęła pierwsze miejsce, osiągając bardzo dobry czas 3 godziny i 34 minuty.

Siedem prestiżowych maratonów świata

W ramach wyzwania siedmiu kontynentów Urszula Musik przebiegła maratony uznawane za najbardziej prestiżowe na świecie. Na jej liście znalazły się starty w Tokio, Bostonie, Londynie, Sydney, Berlinie, Chicago i Nowym Jorku. Dla wielu biegaczy udział w jednym z nich jest spełnieniem marzeń, a ona połączyła je w jeden, spójny projekt.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Jak podkreśla, to właśnie ta kombinacja – siedem kontynentów i siedem wielkich maratonów – sprawiła, że jej wyczyn jest wyjątkowy i bezprecedensowy w historii polskiego biegania.

Antarktyda jako symbol i domknięcie drogi

Grudniowy maraton na Antarktydzie był momentem kulminacyjnym całego wyzwania. Nie tylko dlatego, że to właśnie tam zamknęła się idea siedmiu kontynentów, ale także z powodu warunków, w jakich przyszło biec. Zimno, wiatr, surowy krajobraz i świadomość, że to jeden z najtrudniejszych maratonów na świecie, nadawały temu startowi wymiar niemal symboliczny.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Ale Antarktyda nie była wyłącznie sportowym celem. Ten bieg Urszula Musik postanowiła poświęcić młodzieży zmagającej się z problemami psychicznymi. Właśnie dlatego, za radą Marka Kamińskiego, zdecydowała się na zbiórkę środków, które miały pomóc sfinansować niezwykle kosztowny start.

“Otwarłam GoFoundMe, gdzie uzbierałam połowę tak naprawdę pieniędzy, bo maraton na Antarktydzie kosztuje około 23 tysięcy dolarów, sam start, no i ja uzbierałam jakieś 13 tysięcy” mówi niezwykła biegaczka.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Biegowa droga od marzenia do konsekwencji

Choć dziś brzmi to jak opowieść o wieloletnich przygotowaniach, początki były zaskakująco niedawne. Urszula Musik pierwszy maraton przebiegła w 2018 roku, spełniając swoje marzenie o starcie w Nowym Jorku, gdzie mieszka na co dzień. Wcześniej sport towarzyszył jej od dzieciństwa, ale dopiero maraton stał się osią, wokół której zbudowała kolejne cele.

Kluczową rolę odegrało środowisko biegowe. Urszula jest prezesem klubu Polska Running Team i podkreśla, że to właśnie wsparcie ludzi, z którymi trenuje i pracuje, pozwoliło jej realizować tak ambitne plany oraz reprezentować klub na całym świecie.

Urszula-Musik

Urszula Musik

Logistyka trudniejsza niż sam bieg

Zapytana o największe wyzwanie zeszłego roku, niezwykła Polka bez wahania wskazuje logistykę.

W ciągu roku Urszula spędziła około dwóch tygodni w samych samolotach, okrążając Ziemię osiem razy. Paradoksalnie to nie sam dystans 42 kilometrów okazywał się najtrudniejszy, lecz wszystko to, co działo się wokół biegania.

Finanse i niezależność

Większość wyjazdów Urszula finansowała z własnych środków. Nie był to projekt sponsorski ani reklamowy, lecz osobiste wyzwanie. Wyjątkiem była Antarktyda, gdzie koszty były na tyle wysokie, że zdecydowała się na zbiórkę. Dzięki wsparciu innych udało się pokryć znaczną część wydatków, co tylko wzmocniło sens całego przedsięwzięcia.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Jak sama mówi, fakt, że biegła przede wszystkim dla siebie, dawał jej poczucie wolności i odpowiedzialności za każdy kolejny krok.

Plany, które sięgają jeszcze wyżej

Po takim roku można by oczekiwać spokojniejszego kalendarza. Urszula Musik przyznaje, że początkowo tak właśnie chciała, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te założenia. W planach polska biegaczka ma już kolejne maratony, w tym górskie, nowe kraje i nowe wyzwania.

“W 2027 roku w planach jest maraton na Mount Everest, no i też tutaj dostałam propozycję w ogóle wyprawy z Markiem Kamińskim na Antarktydę, więc zobaczymy, co z tego wyjdzie” zdradza nasz Gość. To pokazuje, że granice, o których tak często mówimy, istnieją głównie w naszych głowach.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok

Historia, która zostaje z odbiorcą

Opowieść Urszuli Musik to nie tylko kronika sportowych wyników i rekordów. To historia determinacji, zaufania do ludzi i wiary w to, że “niemożliwe” bywa jedynie słowem. Jej droga pokazuje, że nawet najbardziej szalone marzenia mogą stać się realnym planem, jeśli towarzyszy im konsekwencja i odwaga w podejmowaniu decyzji.

Niezwykła Polka zna Tomasza Sobanię, biegacza ekstremalnego z Gliwic, z którym dzieli pasję do biegania. Tomek rok temu przebiegł całą Amerykę, a w tym roku planuje ukończyć 50 maratonów w 50 stanach, z okazji jubileuszu 250-lecia Stanów Zjednoczonych. O tym projekcie mówił tutaj, w naszym studiu.

Trzymamy kciuki za kolejne niezwykłe wyzwania Urszuli Musik!

 

Źródło: informacja własna
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

luty 2024
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
26272829  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu