Połącz się z nami

News USA

Największą darowiznę w 2023 roku – 541,5 mln USD – przekazał Warren Buffet

Opublikowano

dnia

Coroczna lista największych darowizn na cele charytatywne od osób fizycznych lub ich fundacji sporządzona przez czasopismo Chronicle of Philanthropy w 2023 r. obejmuje łącznie ponad 3,5 miliarda dolarów. W 2023 r. największe darowizny otrzymały cztery uniwersytety, cztery instytuty naukowo-badawcze i system opieki zdrowotnej.

Ośmiu zeszłorocznych darczyńców to multimiliarderzy, a ich łączny majątek netto wynosi 305,1 miliarda dolarów.

Na szczycie listy znajduje się prezent od guru inwestycji, Warrena Buffetta, którego majątek netto Forbes szacuje na około 119 miliardów dolarów. Przekazał on 1,5 miliona akcji Berkshire Hathaway klasy B o wartości 541,5 miliona dolarów Susan Thompson Buffett Foundation, nazwanej na cześć jego pierwszej żony, która zmarła w 2004 roku.

Fundacja wspiera przede wszystkim zdrowie reprodukcyjne kobiet. Zapewnia także stypendia dla studentów w Nebrasce, skąd pochodzi rodzina Buffetta. Darowizna stanowi szczególny wkład, który Buffett ogłosił w listopadzie.

Po darze Warrena Buffetta na liście znajduje się darowizna od matematyka i założyciela funduszy hedgingowych Jamesa Simonsa i jego żony Marilyn. Para przekazała za pośrednictwem Fundacji Simonsa 500 milionów dolarów Uniwersytetowi Stony Brook w Nowym Jorku, aby wesprzeć jego fundusze oraz zwiększyć liczbę stypendiów, stanowisk profesorskich, badań i możliwości opieki klinicznej.

Simonsowie, których majątek szacuje się na 30,7 miliarda dolarów, są głęboko związani z uniwersytetem.

James Simons był przewodniczącym wydziału matematyki tej uczelni w latach 1968–1978, a Marilyn Simons uzyskała tam dwa stopnie naukowe. W ciągu ostatnich 10 lat fundacja przekazała tej instytucji prawie 600 milionów dolarów .

Trzecie miejsce na liście to wkład Rossa Browna, założyciela Cryogenic Industries, producenta sprzętu przemysłowego. W listopadzie Brown przekazał nauce największy dar w 2023 r., przekazując uczelni Caltech, której jest absolwentem, 400 milionów dolarów. Pieniądze zostaną przeznaczone na uruchomienie Brown Institute for Basic Sciences.

Centrum będzie wspierać badania naukowe na innych uniwersytetach i będzie prowadzić program stypendialny Ross Brown Investigators Award, który Brown rozpoczął w 2020 r. i który do tego roku był prowadzony w ramach jego fundacji.

Program zapewnia pięcioletnie nagrody o wartości 2 milionów dolarów co najmniej ośmiu pracownikom zatrudnionym na stałe w średnim wieku, pracującym nad badaniami z zakresu chemii i fizyki. Około 1 miliona dolarów rocznie zostanie przekazane na podstawowe badania w dziedzinie nauk fizycznych w Caltech.

Współzałożyciel Nike, Phil Knight i jego żona Penny, przekazali 400 milionów dolarów na rzecz funduszu 1803. Ich majątek netto szacuje się na 43 miliardy dolarów.

Darowizna zaowocuje stworzeniem Rebuild Albina, mającym na celu ożywienie gospodarcze i kulturalne Albiny, historycznej części Portland w stanie Oregon, która niegdyś była kwitnącą dzielnicą Czarnych, ale upadła, zaniedbana w latach 70-tych.

Daniel i Jennifer Gilbert przekazali za pośrednictwem swojej Fundacji Rodziny Gilbertów 375 milionów dolarów firmie Henry Ford Health na budowę dwóch ośrodków medycznych, zajmując czwarte miejsce na liście największych darczyńców.

Dan Gilbert założył Rocket Mortgage i jest prezesem drużyny Cleveland Cavaliers. Majątek pary szacuje się na prawie 29 miliardów dolarów.

Na 6. miejscu znalazł się prezent od finansisty Kennetha Griffina, który przekazał 300 milionów dolarów za pośrednictwem swojego funduszu charytatywnego na wsparcie finansowe oraz szereg innych programów na Wydziale Sztuki i Nauki Uniwersytetu Harvarda.

Griffin, którego majątek szacuje się na około 38 miliardów dolarów, przez lata przekazał swojej macierzystej uczelni znaczne kwoty, w tym dziesiątki milionów dolarów na pomoc finansową dla studentów.

Griffin przekazał także kolejny prezent, jeden z największych w 2023 r. Nawiązał współpracę z Davidem Geffenem, i razem przekazali 400 milionów dolarów na rzecz Memorial Sloan Kettering Cancer Center. Żaden z filantropów nie ujawnił dokładnej kwoty, dlatego te datki nie zostały ujęte w rankingach.

Coroczne rankingi “Chronicle of Philanthropy” opierają się na 10 największych prezentach ogłoszonych publicznie. Zestawienie nie obejmuje dzieł sztuki ani prezentów od anonimowych darczyńców.

W marcu “Chronicle of Philanthropy” opublikuje coroczny ranking 50 największych darczyńców, sporządzony na podstawie łącznych datków filantropów w 2023 r., a nie indywidualnych darowizn.

 

Źródło: LATimes
Foto: YouTube

News USA

Stellantis wyhamowuje z produkcją – 900 pracowników na Środkowym Zachodzie do zwolnienia

Opublikowano

dnia

Autor:

Producent Jeepów, firma Stellantis, ogłosił tymczasowe wstrzymanie produkcji w zakładach montażowych w Kanadzie i Meksyku oraz zwolnienia 900 pracowników w swoich zakładach na Środkowym Zachodzie USA. Decyzja ma związek z rosnącą niepewnością w przemyśle motoryzacyjnym, a jednym z kluczowych czynników wpływających na nią są nowe amerykańskie taryfy handlowe.

Zakłady w Windsor i Toluca wstrzymują produkcję

Od 7 kwietnia Stellantis czasowo zamknie zakład montażowy w Windsor (Kanada), gdzie pracuje 4500 osób. Produkcja ma zostać wznowiona dopiero w tygodniu rozpoczynającym się 21 kwietnia. Podobny los spotka zakład w Toluca (Meksyk), który również zatrzyma linie produkcyjne na cały kwiecień.

Zwolnienia w zakładach na Środkowym Zachodzie

W konsekwencji wstrzymania produkcji Stellantis tymczasowo zwolni 900 pracowników w swoich amerykańskich zakładach, w tym:

  • Warren Stamping (Michigan)
  • Sterling Stamping (Michigan)
  • Indiana Transmission Plant
  • Kokomo Transmission Plant (Indiana)
  • Kokomo Casting Plant (Indiana)

Wpływ taryf handlowych – Stellantis reaguje na decyzję USA

Według Jamesa Stewarta, prezesa Unifor Local 444, decyzja władz Stellantis jest wynikiem wielu czynników, ale kluczową rolę odegrało ogłoszenie nowych amerykańskich taryf handlowych przez Prezydenta Donalda Trumpa.

Stellantis nie jest jedynym producentem mierzącym się z wyzwaniami wynikającymi z napięć handlowych i globalnych zmian w łańcuchach dostaw. Tymczasowe zamknięcia zakładów mogą wpłynąć na produkcję popularnych modeli Jeepa i Dodge’a, a także na dostawy części dla innych zakładów.

Źródło: cbs
Foto: Stellantis Media
Czytaj dalej

News USA

Wartość dolara amerykańskiego spada po ogłoszeniu nowych taryf handlowych

Opublikowano

dnia

Autor:

Indeks dolara amerykańskiego zanotował gwałtowny spadek 3 kwietnia, reagując na ogłoszenie przez administrację Donalda Trumpa nowych globalnych taryf handlowych. Ta nieoczekiwana zmiana wywołała niestabilność na rynkach finansowych i zwiększyła niepewność inwestorów.

W czwartek indeks dolara przekroczył granicę 103, by następnie spaść do poziomu 101,26, najniższego od sześciu miesięcy. O godzinie 2:45PM czasu wschodniego znajdował się na poziomie 102,06, co oznaczało dzienny spadek o 1,55%. To kolejny dzień osłabienia dolara, który już wcześniej odczuwał presję ze strony rynków.

Nowe cła: co oznaczają dla dolara i gospodarki USA?

Prezydent Donald Trump zapowiedział 2 kwietnia nowy pakiet taryfowy, który obejmuje:

  • Minimalną stawkę celną 10% dla wszystkich krajów,
  • Dodatkowe taryfy wzajemne – uzależnione od istniejących barier handlowych wobec USA.

Celem tej polityki jest wzmocnienie krajowej produkcji i zatrudnienia. Jednak ekonomiści ostrzegają, że wpływ na inflację i gospodarkę pozostaje niepewny.

Co oznacza spadek indeksu dolara?

Indeks dolara amerykańskiego mierzy wartość dolara w stosunku do koszyka najważniejszych walut światowych. Jego spadek sugeruje osłabienie waluty, co może mieć następujące konsekwencje:

  • Malejące zaufanie inwestorów – Spadek indeksu sugeruje, że dolar jest mniej atrakcyjny jako aktywo inwestycyjne, co może prowadzić do odpływu kapitału z USA.
  • Większa konkurencyjność eksportu USA – Słabszy dolar może sprawić, że amerykańskie towary staną się tańsze i bardziej konkurencyjne na rynkach międzynarodowych.
  • Droższy import i wyższa inflacja – Osłabienie dolara oznacza, że importowane towary staną się droższe, co może prowadzić do wzrostu inflacji.

Eksperci ostrzegają: dolar w niepewnej sytuacji

W poście z 3 kwietnia ING Bank zauważył, że dolar znajduje się w trudnym położeniu, stwierdzając: „Dopiero gdy pojawią się pozytywne sygnały dotyczące obniżek podatków lub deregulacji w USA, dolar może zacząć znajdować wsparcie.”

Z kolei raport RBC Capital Markets z 10 marca wskazuje, że dolar jest „uwięziony między sprzecznymi prądami”. Prognozy RBC sugerują:

  • Krótkoterminowe osłabienie dolara na koniec pierwszego kwartału,
  • Możliwy wzrost w drugim kwartale,
  • Rosnące ryzyko recesji w perspektywie 6–12 miesięcy.

Taryfy i globalna reakcja: możliwa wojna handlowa?

Nowe stawki celne wejdą w życie w dwóch etapach:

  • 5 kwietnia – 10-procentowe cła podstawowe,
  • 9 kwietnia – taryfy dla poszczególnych krajów.

Szczególnie dotkliwe są cła na import pojazdów (25%) oraz wyższe stawki dla największych partnerów handlowych USA:

  • Unia Europejska – 20%,
  • Japonia – 24%,
  • Wietnam – 46%,
  • Chinyaż 54% (po uwzględnieniu wcześniejszych taryf).

Ostra reakcja Europy i Chin

Przewodnicząca Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE przygotowuje środki odwetowe wobec USA. Chiny również grożą kontratakami, co zwiększa ryzyko eskalacji wojny handlowej. Z kolei Sekretarz Skarbu USA, Scott Bessent, ostrzegł, że odwetowe działania mogą tylko pogorszyć sytuację.

Co nas czeka?

Eksperci ING Bank przewidują, że choć taryfy mogą przynieść korzyści w dłuższej perspektywie, krótkoterminowo oznaczają gospodarcze turbulencje. Co więcej, koszty pracy w USA (średnio 102 629 USD rocznie) mogą sprawić, że przeniesienie produkcji do kraju nie będzie tak opłacalne, jak zakłada administracja.

W obecnej sytuacji przyszłość dolara pozostaje niepewna, a dalszy rozwój wydarzeń będzie zależeć od polityki gospodarczej i globalnej reakcji na nowe taryfy.

Źródło: The Epoch Times
Foto: istock/Galeanu Mihai/Rmcarvalho/welcomia/Dilok Klaisataporn/
Czytaj dalej

News USA

General Motors zwiększy produkcję lekkich ciężarówek w USA w obliczu nowych taryf

Opublikowano

dnia

Autor:

Przedstawiciele General Motors ogłosili plany zwiększenia produkcji lekkich ciężarówek w Stanach Zjednoczonych, dostosowując się do wyzwań związanych z nowymi taryfami samochodowymi administracji Prezydenta Donalda Trumpa. Firma zatrudni kilkuset pracowników tymczasowych w zakładzie montażowym w Fort Wayne w stanie Indiana, aby zmaksymalizować moce produkcyjne i odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie.

Nowa strategia GM w odpowiedzi na taryfy

Firma General Motors poinformowała, że nieustannie monitoruje i dostosowuje harmonogramy produkcji, aby zoptymalizować zarządzanie zapasami pojazdów. Zmiany w Fort Wayne mają na celu wsparcie bieżących potrzeb produkcyjnych i biznesowych.

Nowe cła wprowadzone przez Donalda Trumpa obejmują nie tylko samochody osobowe, SUV-y, crossovery, minivany i furgonetki dostawcze, ale również kluczowe części samochodowe, takie jak: silniki, skrzynie biegów, elementy układu napędowego i podzespoły elektryczne.

Administracja USA zapowiedziała również możliwość rozszerzenia taryf na kolejne części, jeśli będzie to konieczne.

Zakłady GM i inwestycje w USA

GM produkuje lekkie ciężarówki w dwóch lokalizacjach: Fort Wayne, Indiana (USA) i Silao (Meksyk). Z kolei ciężkie ciężarówki powstają we Flint, Michigan (USA) i Oshawie (Kanada). Obecnie wszystkie zakłady GM w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie działają zgodnie z planem produkcyjnym.

W 2023 roku koncern zainwestował 632 miliony dolarów w zakład w Fort Wayne, aby przystosować go do produkcji nowej generacji pełnowymiarowych lekkich ciężarówek z silnikiem spalinowym.

Fabryka GM w Fort Wayne, Indiana

Kolejne inwestycje w amerykańską motoryzację

Decyzja GM o zwiększeniu produkcji w USA zbiegła się z ogłoszeniem Hyundaia, który zapowiedział przeniesienie części produkcji do Stanów Zjednoczonych. Informowaliśmy o tym 25 marca.

Koreański gigant zainwestuje 20 miliardów dolarów w rozwój amerykańskich zakładów.

5,8 miliarda dolarów zostanie przeznaczone na budowę nowoczesnej huty stali, która zaopatrywać będzie dwa zakłady Hyundai w USA i stworzy ponad 1400 nowych miejsc pracy.

Nowe taryfy celne mogą przekształcić rynek

Rosnące koszty produkcji poza USA i niepewność związana z nowymi cłami mogą spowodować dalszy wzrost inwestycji w amerykański przemysł motoryzacyjny. GM i inne koncerny samochodowe reagują na te zmiany, dostosowując strategie i inwestując w lokalne fabryki.

Źródło: foxbusiness
Foto: GM
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

styczeń 2024
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu