News USA
Imigracja, aborcja i niedobór siły roboczej. Jakie kroki podejmą rządy stanowe w 2024 r?
Rok 2024 będzie mega ważnym rokiem wyborów prezydenckich. Jeśli jednak chodzi o politykę, w ciągu najbliższych 12 miesięcy najwięcej działań będzie należeć do rządów stanowych. Imigracja, aborcja i niedobór siły roboczej to m.in. wyzwania jakie stoją przed nimi.
Kiedy w nadchodzących tygodniach stanowe ciała ustawodawcze rozpoczną swoje nowe sesje – 37 rozpocznie ją w styczniu, a kolejnych 9 w lutym – prawodawcy natychmiast zajmą się wieloma ważnymi kwestiami politycznymi.
Niektóre z tych obszarów – jak radzenie sobie ze sztuczną inteligencją i deepfake’ami – będą stosunkowo nowe. W przypadku innych, na przykład tego, jak rządy stanowe mogą najlepiej poradzić sobie z poważnymi niedoborami siły roboczej, ustawodawcy będą kontynuować prace tam, gdzie przerwali w zeszłym roku.
Tymczasem w obszarach takich jak prawo do aborcji to społeczni organizatorzy będą próbowali wprowadzić odpowiednie środki w listopadowym głosowaniu.
Oto pięć najważniejszych problemów i trendów, które według ekspertów pojawią się na szczeblu stanowym w 2024 r.
Prawa do aborcji
Prawa do aborcji stały się politycznym dobrodziejstwem dla Demokratów od czasu, gdy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił wyrok w sprawie Roe przeciwko Wade, ale sukcesy te tylko sporadycznie przybierały formę ustawodawstwa stanowego – a kolejne są na horyzoncie w 2024 roku.
Zwolennicy praw do aborcji poczynili już znaczne postępy w co najmniej 10 stanach, aby umieścić tę kwestię pod głosowaniem w tym roku.

Grupy zbierają podpisy, aby wyborcy mogli decydować o inicjatywach związanych z głosowaniem na Florydzie, w Arizonie, Nevadzie, Montanie, Nebrasce, Południowej Dakocie i Missouri.
Ustawodawcom z Maryland, Nowego Jorku i Kolorado – którzy kontrolują proces nowelizacji w tych stanach – udało się już wprowadzić do głosowania w 2024 r. środki, które zapiszą prawa do aborcji w konstytucjach tych stanów.
W 2024 r. konserwatywni prawodawcy, prawnicy i sędziowie w stanach takich jak Ohio, Kansas i Michigan, będą starali się zablokować wdrożenie przyjętych inicjatyw poprzez proponowanie nowych ustaw antyaborcyjnych i grożenie procesami sądowymi.

Sztuczna inteligencja i deepfakes
Postęp w dziedzinie sztucznej inteligencji i technologii deepfake wzrósł wykładniczo w ciągu ostatniego roku, a organy ustawodawcze stanowe za nim nie nadążają.
Opóźnienie to było szczególnie wyraźne w przypadku projektów ustaw mających na celu walkę z politycznymi deepfakes.
W 2023 r. zaledwie trzy stany przyjęły przepisy mające zaradzić wpływowi sztucznej inteligencji na kampanie polityczne. Jednak nieliczne obowiązujące przepisy – niektóre skupiają się na ujawnianiu informacji, inne na zakazach – prawdopodobnie posłużą w przyszłości za modele dla innych stanów.

Chociaż większość stanów nie opublikowała jeszcze szczegółów złożonych projektów ustaw na nadchodzące stanowe sesje legislacyjne, obserwatorzy polityki stanowej przewidują, że wiele stanów podejmie próbę zajęcia się tą kwestią w przyszłym roku.
Niedobory siły roboczej
W kluczowych dziedzinach, takich jak edukacja, medycyna, opieka zdrowotna i personel w ośrodkach karnych, stany odnotowały w ostatnich latach rażący niedobór pracowników.
Aby znaleźć, przyciągnąć i zatrzymać niezbędnych pracowników, takich jak nauczyciele, pielęgniarki i funkcjonariusze więziennictwa, próbowały mocno oprzeć się na ustawodawstwie, które zachęca osoby chcące podjąć pracę lub pozostać w tych branżach.

Ustawy stanowe z ostatnich kilku lat skupiały się głównie na umorzeniu długów studentów i podwyżkach wynagrodzeń. W 2023 r. prawodawcy w niektórych stanach podjęli również próbę rozwiązania problemu niedoborów pracowników, rozluźniając przepisy dotyczące pracy dzieci.
Chociaż tendencja ta może się utrzymać w niektórych stanach, niektórzy eksperci przewidują, że co najmniej kilka stanów w 2024 r. postąpi wprost przeciwnie – zacznie wzmacniać ochronę dzieci, aby mieć pewność, że ich organy ustawodawcze nie pójdą tą drogą walcząc z niedoborami siły roboczej.

Imigracja
W stanach granicznych gubernatorzy i prawodawcy obu stron coraz częściej biorą sprawy w swoje ręce w związku z historycznie rekordową liczbą migrantów próbujących przedostać się do USA.
W ciągu zaledwie kilku ostatnich tygodni zarówno Demokraci, jak i Republikanie podjęli ogromne – a czasem kontrowersyjne – kroki legislacyjne, aby rozwiązać ten problem.
Republikanin, gubernator Teksasu, Greg Abbott, podpisał niedawno ustawę zezwalającą policji na aresztowanie migrantów nielegalnie przekraczających granicę, o czym pisaliśmy 21 grudnia.
Kilka dni wcześniej demokratka, gubernator Arizony, Katie Hobbs, zażądała od prezydenta Joe Bidena ponad 500 milionów dolarów zwrotu wydatków stanu na bezpieczeństwo granic, a także przeniesienie żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy mogliby pomóc w ponownym otwarciu kluczowego przejścia granicznego w stanie .
Imigracja leży głównie w gestii rządu federalnego. Jeśli jednak utrzymująca się bierność Białego Domu i Kongresu utrzyma się znacznie dłużej w 2024 r., stany graniczne będą w dalszym ciągu próbowały jakoś sobie z tym poradzić – przewidują eksperci.
Jednym z pomysłów jest decyzja Teksasu i innych czerwonych stanów o kontynuowaniu przewozu autobusami niedawno przybyłych migrantów do niebieskich miast, takich jak Chicago, Nowy Jork i Denver.
Rosnące napięcia
Do tej pory niewielu obserwatorów politycznych dostrzegło historyczny wzrost liczby wydaleń, gróźb impeachmentu i ustaw karnych uchwalonych przez rządzącą partię wymierzonych w członków opozycji. Ale zrobią to w 2024 roku.
W Tennessee republikańscy ustawodawcy wydalili z Izby Reprezentantów dwóch Czarnych Demokratów w bezprecedensowych głosowaniach na początku zeszłego roku, przyciągając uwagę całego kraju i oskarżenia o rasizm.
W Montanie Republikanie w Izbie Reprezentantów głosowali za zakazem dla demokratycznej Kongresmenki stanu Zooey Zephyr, pierwszej transpłciowej legislatorki w stanie, uczestniczenia w debatach w Izbie.
Z kolei w Oregonie Demokraci stanowi zakazali 10 republikańskim prawodawcom ubiegania się o reelekcję po tym, jak wzięli oni udział w sześciotygodniowym strajku w proteście przeciwko ustawom dotyczącym m.in. broni i aborcji.
Biorąc pod uwagę, że to rok wyborów prezydenckich, szanse na wygaśnięcie tej tendencji są niewielkie – twierdzą eksperci.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, istock
News USA
Ponad 4400 orzeczeń sądów: ICE wielokrotnie uznane za bezprawne zatrzymania
Od października 2025 setki federalnych sędziów w całych Stanach Zjednoczonych wydało ponad 4 400 orzeczeń, w których stwierdzono, że U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) bezprawnie zatrzymywało osoby – często bez odpowiedniej podstawy prawnej lub przesłuchania w sprawie kaucji.
Pomimo tych wyroków ICE wciąż zatrzymuje imigrantów. Według raportu liczba osób przebywających w aresztach ICE od stycznia ubiegłego roku wzrosła do około 68 000, co stanowi wzrost o 75%.
Osoby przetrzymywane złożyły ponad 20 200 federalnych pozwów, aby zakwestionować legalność swojego zatrzymania. Skargi habeas corpus są konstytucyjnym środkiem ochrony przed bezprawnym pozbawieniem wolności.
Sędziowie ostro skrytykowali działania ICE i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) za:
- Zatrzymywanie ludzi bez nakazów lub uzasadnienia prawnego.
- Ignorowanie nakazów sądowych nakazujących zwolnienie osób.
- Przedłużanie zatrzymań nawet po wyraźnych orzeczeniach sądowych, że osoby powinny zostać zwolnione.
Jeden z sędziów określił działania rządu jako „szokujące” i wezwał administrację do przestrzegania obowiązującego prawa, a nie jego redefiniowania.
Rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego bronił polityki zatrzymań, twierdząc, że są one zgodne z prawem i spójne z priorytetami administracji dotyczącymi egzekwowania przepisów imigracyjnych.
ŹRÓDŁO: Reuters
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: ICE
News USA
Amazon rozszerza dostawy leków tego samego dnia na tysiące nowych miejscowości
Amazon zapowiada znaczące rozszerzenie swojej usługi dostaw leków na receptę tego samego dnia. Do końca 2026 roku rozwiązanie ma być dostępne w niemal 4,5 tysiąca amerykańskich miast i miejscowości. Oznacza to objęcie około dwóch tysięcy nowych społeczności, w tym pełne pokrycie stanów Idaho oraz Massachusetts.
Decyzja wpisuje się w długofalową strategię firmy, która konsekwentnie umacnia swoją pozycję na rynku farmaceutycznym. Amazon wkroczył do sektora leków na receptę w 2018 roku poprzez przejęcie PillPack, a od tego czasu systematycznie rozwija cyfrową ofertę apteczną.
Logistyka i szybkość jako przewaga konkurencyjna
Firma wyraźnie akcentuje swoje atuty związane z logistyką i szybkością dostaw. Amazon stawia na model, w którym pacjent nie musi wybierać pomiędzy czasem realizacji, kosztem a wygodą.
John Love, wiceprezes Amazon Pharmacy, podkreśla, że połączenie kompetencji farmaceutycznych z rozbudowaną siecią logistyczną ma prowadzić do eliminacji barier utrudniających dostęp do leczenia.
Odpowiedź na zmiany w krajobrazie aptek
Amazon wskazuje, że rozszerzenie usługi jest reakcją na rosnące wyzwania w tradycyjnym systemie dystrybucji leków. Zamknięcia aptek, niedobory personelu oraz bariery transportowe coraz częściej wpływają na możliwość terminowego wykupienia recept.
Szczególnie dotknięte pozostają obszary wiejskie i regiony oddalone od dużych centrów miejskich, gdzie dostęp do apteki bywa ograniczony.
Szybsze dostawy
Firma poinformowała, że w 2025 roku poprawiła prędkość dostaw we wszystkich 50 stanach oraz w Waszyngtonie. Rozszerzenie szybkiej wysyłki obejmuje również regiony tradycyjnie uznawane za logistycznie trudne.

Wśród wskazanych obszarów znalazły się odległe miejscowości na Alasce oraz części Navajo Nation, gdzie najbliższa apteka może znajdować się nawet godzinę drogi od miejsca zamieszkania pacjenta.
Integracja z One Medical
Amazon rozwija równolegle integrację usług farmaceutycznych z One Medical, dostawcą podstawowej opieki zdrowotnej przejętym w 2023 roku. Część pacjentów One Medical może korzystać z elektronicznych kiosków aptecznych dostępnych w placówkach medycznych.
Od grudnia firma rozpoczęła realizację wybranych recept właśnie za pośrednictwem tych kiosków. One Medical funkcjonuje w modelu członkowskim z roczną opłatą w wysokości 199 dolarów.

Partnerstwo z WeightWatchers
W październiku Amazon nawiązał współpracę z WeightWatchers, zapewniając członkom dostęp do leków, w tym preparatów stosowanych w leczeniu otyłości. Oferta obejmuje między innymi iniekcyjne terapie GLP-1. Amazon Pharmacy udostępnia również doustną wersję leku GLP-1 Wegovy.
Programy oszczędnościowe i model subskrypcyjny
Firma kontynuuje promocję programów mających na celu ograniczenie kosztów leczenia. Wśród nich znajdują się zniżki Prime Rx, które – według zapowiedzi – mogą sięgać do 80 procent w przypadku leków generycznych oraz 40 procent dla leków markowych dla osób nieposiadających ubezpieczenia.
Rozwijany jest również model RxPass, subskrypcja w cenie 5 dolarów miesięcznie, dostępna w 48 stanach i obejmująca ponad 50 popularnych leków.
Nowy model dostępu do farmakoterapii
Amazon podkreśla, że rozszerzona sieć dostaw tego samego dnia oraz następnego dnia ma wspierać pacjentów zarówno w leczeniu ostrych, jak i przewlekłych schorzeń. Strategia firmy wskazuje na rosnące znaczenie cyfrowych rozwiązań w sektorze ochrony zdrowia.
Źródło: Fox32
Foto: Harrison Keely, Amazon
News USA
Eksperci ostrzegają przed falą oszustw w sezonie rozliczeń podatkowych
Wraz z sezonem składania deklaracji podatkowych powraca zjawisko, które co roku budzi niepokój milionów podatników. Oszuści wykorzystują okres zwiększonej aktywności związanej z podatkami, próbując wyłudzić pieniądze oraz dane osobowe. Eksperci zwracają uwagę, że metody stosowane przez przestępców są coraz bardziej wyrafinowane i dostosowane do zmieniających się realiów komunikacji.
Dwa najczęstsze scenariusze oszustw
Międzynarodowe Stowarzyszenie Better Business Bureaus wskazuje, że oszustwa podatkowe najczęściej rozpoczynają się od rozmowy telefonicznej. W praktyce dominują dwa podstawowe schematy działania.
Pierwszy z nich opiera się na wywołaniu strachu. Osoba dzwoniąca podaje się za przedstawiciela urzędu skarbowego i informuje rzekomą ofiarę o zaległościach podatkowych.
„Rzekomy agent IRS informuje, że podatnik ma do zapłacenia zaległe podatki, a następnie wywiera presję, domagając się natychmiastowej płatności”
W takich przypadkach oszuści często żądają zapłaty przy użyciu kart przedpłaconych, przelewów bankowych lub innych trudnych do odwrócenia metod płatności. Całość uzupełniają groźby aresztowania, kar finansowych lub natychmiastowych konsekwencji prawnych.
Drugi popularny scenariusz wykorzystuje zupełnie inną emocję – nadzieję na zwrot pieniędzy.
„Oszust twierdzi, że urząd wydaje zwrot podatku i prosi o dane osobowe, aby przekazać należne środki”
W rzeczywistości pozyskane informacje mogą zostać użyte do kradzieży tożsamości. Eksperci zwracają uwagę, że szczególną grupą ryzyka są studenci, którzy mogą zostać poinformowani o rzekomym nieopłaconym „federal student tax”.
Fałszywa wiarygodność. Jak działają oszuści
Raport Better Business Bureau podkreśla, że współcześni oszuści coraz skuteczniej imitują komunikację urzędową. W trakcie rozmów telefonicznych podają fałszywe numery identyfikacyjne, nazwiska, a nawet wykorzystują technologię podszywania się pod oficjalne numery.

Na ekranie telefonu może pojawić się informacja sugerująca, że połączenie pochodzi z Waszyngtonu. Coraz częściej stosowane są również automatyczne nagrania, które brzmią profesjonalnie i urzędowo.
Presja psychologiczna pozostaje jednym z kluczowych narzędzi. Oszuści próbują zmusić rozmówcę do natychmiastowego działania, zanim ten zdąży zweryfikować informacje.
Fałszywe e-maile i urzędowe symbole
Telefon to nie jedyny kanał komunikacji. Po rozmowie oszuści mogą wysyłać wiadomości e-mail, które wizualnie przypominają oficjalne korespondencje. Wykorzystywane są logotypy, kolory oraz język sugerujący autentyczność przekazu.

Dla wielu odbiorców taki e-mail staje się „potwierdzeniem” wcześniejszej rozmowy, co zwiększa ryzyko przekazania danych lub dokonania płatności.
IRS nie dzwoni i nie wysyła e-maili
Eksperci przypominają zasadę, która może uchronić podatników przed większością prób oszustwa.
„IRS nie inicjuje kontaktu z podatnikami przez telefon ani e-mail”
Oficjalna komunikacja rozpoczyna się drogą pocztową. Dopiero po wysłaniu listu urząd może podejmować dalsze działania, w tym kontakt telefoniczny.
Prawdziwy urząd skarbowy nie żąda natychmiastowej płatności, nie wymaga konkretnej metody zapłaty i nigdy nie prosi o podanie numerów kart kredytowych w trakcie rozmowy telefonicznej.

Metody płatności jako sygnał ostrzegawczy
Jednym z najczęstszych znaków ostrzegawczych jest sposób, w jaki oszuści domagają się pieniędzy. Przelewy bankowe, karty przedpłacone czy niestandardowe formy zapłaty są preferowane, ponieważ trudniej je cofnąć lub prześledzić. W legalnych procedurach podatnik ma prawo zadawać pytania, wyjaśniać wątpliwości oraz odwoływać się od decyzji.
Fałszywe listy o zwrocie podatku
Oszustwa nie ograniczają się wyłącznie do komunikacji elektronicznej. IRS ostrzega także przed nową formą wyłudzeń prowadzonych tradycyjną pocztą.
Podatnicy mogą otrzymać kartonową kopertę zawierającą fałszywy list informujący o nieodebranym zwrocie podatku. Dokument sugeruje, że aby otrzymać środki, konieczne jest podanie danych osobowych oraz finansowych. Mechanizm pozostaje ten sam – pozyskanie wrażliwych informacji.

W razie wątpliwości. Jedna bezpieczna zasada
Better Business Bureau rekomenduje, aby w przypadku jakichkolwiek podejrzanych kontaktów nie podejmować pochopnych decyzji. Podatnicy powinni skontaktować się bezpośrednio z IRS, aby zweryfikować autentyczność rozmów lub korespondencji. Bezpośredni kontakt z urzędem pozwala szybko ustalić, czy sprawa ma rzeczywiste podstawy.
Najprostsza ochrona. Wcześniejsze rozliczenie
Eksperci zwracają uwagę, że jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia ryzyka kradzieży tożsamości jest możliwie szybkie złożenie deklaracji podatkowej. Oszuści mogą próbować wykorzystać cudze dane do złożenia fałszywego zeznania.
W sezonie podatkowym ostrożność staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa finansowego. Każdy nieoczekiwany telefon, e-mail czy list powinien być traktowany z rozwagą, a presja czasu – jako potencjalny sygnał ostrzegawczy.
Źródło: foxbusiness
Foto: IRS, istock/Supatman/B4LLS/Sandwish/
-
News Chicago3 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA3 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago3 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago1 tydzień temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Galeria4 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center










