GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Dr Marzena Konopko: badajmy się! Rak jelita grubego zbiera śmiertelne żniwo
Każdego roku w Polsce diagnozuje się około 18 tys. zachorowań na nowotwór złośliwy jelita grubego. Choroba jest trzecim co do częstości występowania w nowotworem u mężczyzn, a drugim — po raku piersi — na który chorują kobiety. O tym skąd się bierze i jak możemy uniknąć zachorowania mówi w studiu Radia Deon Chicago dr Marzena Konopko, gastroenterolog Białostockiego Centrum Onkologii.
Zatrważające jest to, że rak jelita grubego to obecnie także druga przyczyna śmiertelności, jeśli chodzi o nowotwory. Przyczyną tej sytuacji jest m. in. to, że do lekarza zgłaszamy się za późn, jak mówi dr Marzena Konopko. “Ale optymistyczne jest to, że możemy na to mieć wpływ” podkreśla Gość Radia Deon Chicago.
“Rak jelita grubego powstaje wraz z wiekiem, więc wiek jest już czynnikiem ryzyka” zaznacza gastroenterolog Białostockiego Centrum Onkologii.
W jelicie grubym z wiekiem pojawiają się polipy, które mogą z czasem stać się zmianami nowotworowymi. Kolonoskopia, poprzedzona odpowiednim przygotowaniem jelita, pozwala na bezpieczne usunięcie polipów, co się udaje zwłaszcza, jeśli są małe. Następnie są one poddawane badaniu histopatologicznemu.
“Nie każdy polip może być rakiem, ale my wiemy na 100 procent, że każdy rak powstaje z polipa” wyjaśnia dr Marzena Konopko.
Do czynników, które sprzyjają rozwojowi polipów, a następnie raka jelita grubego należą nieprawidłowa dieta i zbyt mało ruchu.
Niekorzystne jest także to, że jemy żywność przetworzoną, dużo czerwonego mięsa, potrawy smażone i grillowane, zbyt mało błonnika, białe pieczywo oraz zdecydowanie za dużo cukru. Poza tym nie wysypiamy się i żyjemy w stresie, “to powoduje produkcję adrenaliny i kortyzolu, które działają prozapalnie” – zwraca uwagę nasz Gość.

“To wszystko działa toksycznie na jelito, powoduje stan zapalny, a na tym tle powstają polipy, a w następnym stadium rak jelita grubego” tłumaczy dr Marzena Konopko. Te same czynniki wpływają także na powstanie otyłości i zachorowanie na cukrzycę.
Drugim czynnikiem wpływającym na śmiertelność z powodu raka jelita grubego jest to, że unikamy badania się.
Co zrobić by uchronić się przed rakiem jelita grubego?
Wg naszego Gościa ważne jest aby wprowadzać systematyczne zmiany w naszym trybie życia, nawet jeśli robimy to małymi krokami. Lekarze zalecają ruch, taki jak spacer, bieg, siłownia czy pływanie 3 razy w tygodniu po 45 minut.
Zdrowy sen powinien trwać 7-8 godzin. Jeśli jest krótszy w naszym organizmie spada liczba komórek odpornościowych chroniących nas przed rozwojem raka, przestrzega dr Marzena Konopko.

Poza tym ogromnie ważna jest prawidłowa dieta z dużym udziałem warzyw, owoców, kiszonek, żywności nie przetworzonej, bez sztucznych dodatków i cukru. Zalecane jest także przyjmowanie witaminy D3 chroniącej przed chorobą nowotworową, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.
“To są małe kroki, które trzeba systematycznie wprowadzać w swoje życie i one wejdą nam w nawyk – wyrobimy sobie zdrowe schematy żywienia” zachęca Gość Radia Deon Chicago.

Kiedy się badać?
W Stanach Zjednoczonych kolonoskopię przesiewową powinien zrobić każdy, pomimo braku jakichkolwiek niepokojących objawów, po ukończeniu 40-tego roku życia. Następnie badanie trzeba powtarzać co 10 lat, jeśli nie pojawiają się polipy, wyjaśnia dr Marzena Konopko.
Natomiast, jeśli polipy są już w stwierdzone w jelicie grubym, to wg schematu zaleconego przez lekarza.
Polip potrzebuje 10-12 lat by zamienić się w zmianę nowotworową, tłumaczy nasz Gość.
Ale jeśli w rodzinie danej osoby wystąpił rak jelita grubego, to na kolonoskopię należy zgłosić się wcześniej, już po ukończeniu 35-tego roku życia.

Podobnie w przypadku gdy pojawią się alarmowe sygnały, takie jak chudnięcie, zaburzenia wypróżniania, krew w stolcu, to kolonoskopię należy wykonać niezwłocznie, niezależnie od wieku.
Rak jelita grubego statystycznie częściej występuje u mężczyzn, prawdopodobnie dlatego, że panowie rzadziej się badają i mniej o siebie dbają.
Dlatego kobiety jak najbardziej powinny zafundować swoim mężom, braciom, ojcom takie badanie w prezencie, zamiast kolejnego krawata, zachęca dr Marzena Konopko.

Jak powszechny jest rak jelita grubego w USA?
Wg American Cancer Society z wyłączeniem nowotworów skóry, rak jelita grubego jest trzecim najczęściej rozpoznawanym nowotworem zarówno u mężczyzn, jak i kobiet w Stanach Zjednoczonych. Szacunki American Cancer Society dotyczące liczby nowotworów jelita grubego w Stanach Zjednoczonych w roku 2023 są następujące:
- 106 970 nowych przypadków raka jelita grubego
- 46 050 nowych przypadków raka odbytnicy
Od połowy lat 80-tych XX wieku odsetek osób, u których co roku diagnozuje się raka okrężnicy lub odbytnicy, ogólnie spadł, głównie dlatego, że coraz więcej osób poddaje się badaniom przesiewowym i zmienia czynniki ryzyka związane ze stylem życia.
W latach 2011–2019 wskaźniki zapadalności spadały o około 1% rocznie. Jednak ta tendencja spadkowa dotyczy głównie osób starszych. U osób poniżej 50. roku życia odsetek ten wzrasta od połowy lat 90-tych XX wieku o 1–2% rocznie.
Ryzyko raka jelita grubego w ciągu całego życia
Ogólnie rzecz biorąc, ryzyko zachorowania na raka jelita grubego w ciągu całego życia wynosi około 1 na 23 w przypadku mężczyzn i 1 na 26 w przypadku kobiet. Jednakże ryzyko każdej osoby może być wyższe lub niższe, w zależności od czynników ryzyka raka jelita grubego.
W Stanach Zjednoczonych rak jelita grubego jest trzecią najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworu zarówno u mężczyzn, jak i kobiet, a także drugą najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworu, jeśli zsumuje się dane dotyczące mężczyzn i kobiet. Oczekuje się, że w 2023 r. spowoduje śmierć około 52 550 osób.
Źródło: informacja własna, cancer.org
Foto: YouTube, istock/Ridofranz/ Jacob Wackerhausen/ gpointstudio/ romaset/Dr_Microbe/
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Muzyka, emocje i pomaganie: Paulla zagra z WOŚP w Chicago w tą niedzielę
Paulla to wokalistka, której kariera od początku rozwijała się konsekwentnie, oparta na silnym głosie, emocjonalnej interpretacji i obecności w najważniejszych muzycznych projektach w Polsce. Jej artystyczna droga zaprowadziła ją na festiwalowe sceny, listy sprzedaży oraz do szerokiej publiczności. W Chicago Paulinę Ignasiak usłyszymy już w najbliższą niedzielę, gdy zaśpiewa podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W studiu Radia Deon Paulla zaprasza do Copernicus Center i do pomagania.
Chicago bliskie sercu
Chicago zajmuje w życiu Pauli szczególne miejsce. Artystka bywa tu często, koncertowała z zespołem, a Copernicus Center zna jeszcze z występów sprzed kilkunastu lat. Tym razem wraca jednak w zupełnie innym kontekście – jako solistka i jako osoba zaangażowana w wielką akcję charytatywną.
“Przyłączam się do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, do sztabu w Chicago” mówi Paulla, dodając, że już po raz drugi wspiera swoimi występami akcję Jurka Owsiaka.
Jak podkreśla, lubi Chicago nie tylko za publiczność, ale także za atmosferę i energię miasta. Choć jej pobyt będzie krótki, ponieważ obowiązki w Polsce wzywają, to już teraz zapowiada, że już na Wielkanoc znów chce do nas wrócić.
Paulla zdradza na naszej antenie, że właśnie nagrała nowy singiel współpracując z Adamem Konkolem. To piosenka o żywiołowym tytule “Jak tsunami”.
Muzyka oparta na emocjach
Paulla nie ma wątpliwości, że autentycznie przeżywane emocje są fundamentem prawdziwej muzyki. “Stawiam w muzyce na emocje, dlatego, że ja jestem osobą emocjonalną i też uważam, że muzyka pozbawiona emocji raczej nie ma prawa zaistnieć. Jeżeli tak się stanie, to to jest na krótką chwilę” uważa artystka.
Nasz Gość otwarcie mówi o swoim podejściu do tworzenia. Muzyka jest dla Pauliny Ignasiak naturalnym przedłużeniem wrażliwości i sposobem wyrażania tego, co przeżywa najgłębiej. To właśnie ta autentyczność sprawia, że jej piosenki trafiają do słuchaczy.
Prawda, która się broni
“W czerwcu 2025 roku zagrałam w Opolu i to zagrałam pierwszy raz w ogóle z utworem, który jest totalnie moją kompozycją, czyli od A do Z, muzyka, słowa, tekst. I to był numer, który ja napisałam tak bardzo spontanicznie po śmierci taty. On do mnie po prostu przyszedł, ja go napisałam” wspomina Paulla.
Ten utwór powstał spontanicznie, bez planu i presji, jako wyraz głębokich przeżyć. Artystka początkowo nawet nie chciała zgłaszać jej na festiwal, jednak los potoczył się inaczej.
Ten moment Paulla traktuje jako ważny znak na swojej drodze zawodowej. Uwierzyła jeszcze mocniej, że to, co płynie z serca, znajduje drogę do odbiorcy. Dla niej to dowód, że prawda i szczerość w sztuce mają realną siłę.
Przesłanie do młodych artystów
Nasz Gość nie ukrywa, że chce inspirować młodych twórców. Jej rada jest prosta, ale wymagająca – w muzyce musi być pasja i emocje. Wyrachowanie, kalkulacja i chłodna strategia nie są w stanie zbudować trwałej relacji z publicznością.
Jak mówi, publiczność można oszukać tylko raz. Później prawda zawsze wychodzi na powierzchnię, a bez niej nie da się zbudować długiej kariery.
Zaangażowanie w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy
Dla Paulli pomoc innym jest naturalnym przedłużeniem jej życiowej filozofii. Wierzy w zasadę, że dobro wraca, a to, co dajemy światu, wcześniej czy później do nas powraca. Jak podkreśla, warto się dzielić i wspierać, zwłaszcza w czasach, gdy wokół nie brakuje trudnych wydarzeń.
“Co zasiejesz, to zbierasz. Więc warto pomagać, warto się wspierać. Ja wierzę, że wszyscy jesteśmy jednością” zaznacza artystka, dodając, że “nie ma przypadków, wszystko jest po coś”.

Spotkanie, które ma znaczenie
Artystka zaprasza nie tylko na koncert, ale przede wszystkim na spotkanie. Obiecuje czas dla publiczności, rozmowę, zdjęcia i zwykłą, ludzką bliskość. Dla niej udział w finale WOŚP to nie obowiązek, lecz autentyczna potrzeba bycia z ludźmi i dla ludzi.
Muzyka, dobro i wspólnota
Paulla pokazuje, że muzyka może być nie tylko formą artystycznej ekspresji, ale także narzędziem budowania dobra i poczucia wspólnoty.

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Chicago odbędzie się 25 stycznia 2026 roku (niedziela) w godzinach: od 1:00 p.m. do 8:00 p.m. w Copernicus Center, przy 5216 West Lawrence Avenue. To nie tylko wydarzenie muzyczne, lecz także spotkanie ludzi, których łączą emocje, empatia i chęć pomagania.
Razem dla dzieci z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy!
W studiu Radia Deon Chicago na wydarzenie zapraszał także Tomasz Towbin, szef chicagowskiego sztabu WOŚP, o czym można przeczytać tutaj.

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, WOŚP Chicago
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy połączy roztańczoną radość z pomocą
Fundacja You Can Be My Angel szykuje kolejny Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy – od lat łączący dobrą zabawę, taniec i elegancję z realną pomocą tym, którzy jej najbardziej potrzebują. Na wydarzenie, które odbędzie się w piątek 13 lutego, zaprasza w studiu Radia Deon Sławomir Rachmaciej. Dochód z balu zostanie w całości przeznaczony na leczenie Nathana Gila z Orland Park.
Bal, który stał się tradycją
Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy na stałe wpisał się w kalendarz polonijnych wydarzeń w Chicago. Dla wielu uczestników to nie tylko bal, ale prawdziwa tradycja karnawałowa, na którą czeka się przez cały rok. Jak podkreśla Sławomir Rachmaciej, choć dokładna liczba edycji nie jest dziś najważniejsza, wszystko wskazuje na to, że zbliżamy się do jubileuszowego, dziesiątego balu.
Po krótkiej, pandemicznej przerwie wydarzenie wróciło z nową energią i jeszcze większym zaangażowaniem środowiska, które co roku pokazuje, że potrafi bawić się wspólnie i pomagać z sercem.

Piątek 13 lutego – data pełna symboliki
Tegoroczny bal odbędzie się w piątek, 13 lutego 2026 roku. Organizatorzy nie boją się tej daty, przeciwnie – traktują ją jako zapowiedź wyjątkowego wieczoru. Dzień później przypada święto zakochanych, zwraca uwagę nasz Gość. Dlatego bal serduszkowy idealnie wpisuje się w atmosferę miłości, życzliwości i otwartości na drugiego człowieka.
Uczestnicy spotkają się tradycyjnie w Allegra Banquet Hall, a rozpoczęcie wydarzenia zaplanowano na godzinę 7.00PM.
Pomoc dla Nathanka z Orland Park
Jak co roku, bal ma konkretny, jasno określony cel charytatywny. W 2026 roku cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na pomoc Nathankowi Gilowi – 11-letniemu chłopcu z Orland Park, który zmaga się z nowotworem kości.

Nathan Gil
“Moi kochani, jak sami wiecie, te koszty leczenia są bardzo wysokie, więc każdego, ale to każdego serdecznie zapraszamy na ten bal, bo Nathanek potrzebuje wyjechać do Mayo Clinic, do Minnesoty i tam się odbędzie jego leczenie” mówi Sławomir Rachmaciej.
Organizatorzy podkreślają, że każda osoba obecna na balu realnie przyczyni się do wsparcia leczenia dziecka i da mu szansę na powrót do zdrowia.

Czerwony kolor i serduszkowa atmosfera
Bal serduszkowy nieodłącznie kojarzy się z kolorem czerwonym. To właśnie on dominuje w stylizacjach uczestników i tworzy wyjątkowy klimat wydarzenia. Sławomir Rachmaciej zaznacza jednak, że nie jest to sztywny dress code – wystarczy czerwony akcent, dodatek lub detal, który podkreśli charakter balu.
Tradycyjnie goście przechodzą po czerwonym dywanie, a całe wydarzenie sprzyja robieniu pamiątkowych zdjęć, które z roku na rok tworzą piękną kronikę anielskich spotkań.

“Więc, panowie i panie, kolor czerwony jest absolutnie mile widziany, natomiast dodatek czerwonego jest wskazany. Więc ubieramy się wolno i lekko” instruuje nasz Gość. “Nawet ostatnio Katarzyna mi zaproponowała, że mężczyźni mogą ubierać sukienki. Więc, panowie, jak nie macie co ubrać, zaglądnijcie do szafy, do małżonki!”
Muzyka, taniec i wyjątkowa oprawa
W cenie biletu uczestnicy mogą liczyć na pełną, elegancką oprawę wieczoru – zapowiada Sławomir Rachmaciej.
Bal to także świetna zabawa taneczna i okazja do spotkań z ludźmi o wielkich sercach, którzy co roku tworzą niepowtarzalną atmosferę tego wydarzenia.

Bilety i zapisy
Koszt udziału w Charytatywnym Anielskim Balu Serduszkowym wynosi 130 dolarów od osoby. Cała kwota przeznaczona jest na cel charytatywny, a w cenie zawarta jest pełna oprawa wydarzenia.
Bilety można nabyć u wolontariuszy Fundacji You Can Be My Angel, a wszelkie dodatkowe informacje dostępne są także telefonicznie pod numerem 773-225-9749, zapewnia Sławomir Rachmaciej.
Zaproszenie od serca
Charytatywny Anielski Bal Serduszkowy to nie tylko elegancki wieczór i dobra zabawa, ale przede wszystkim wspólnota ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego. Jak podkreślają organizatorzy, wokół takich inicjatyw warto się jednoczyć, bo każda obecność i każdy bilet to realna pomoc.
Fundacja You Can Be My Angel oraz Sławomir Rachmaciej zapraszają wszystkich – pary, przyjaciół, całe rodziny i znajomych – by 13 lutego spotkać się, zatańczyć, świętować karnawał i razem stać się aniołami dla Nathanka.
Serdecznie Zapraszamy!

Źródło: informacja własna
Foto: StelmachLens
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
“Niemożliwe nie istnieje”: Urszula Musik ukończyła 7 maratonów na 7 kontynentach
Rok 2025 był w historii polskiego sportu bezprecedensowy – Urszula Musik jako pierwsza Polka w ciągu jednego roku przebiegła siedem maratonów na siedmiu kontynentach. Finałem tej drogi był grudniowy start na Antarktydzie – w jednym z najbardziej ekstremalnych miejsc na Ziemi. Jakby tego było mało, w ciągu dwunastu miesięcy Urszula ukończyła łącznie piętnaście maratonów, godząc sport, swoją pracę zawodową, studia i całą logistykę. Niesamowita Polka dowiodła, że “niemożliwe nie istnieje”, o czym opowiada w studiu Radia Deon Chicago.
“W sumie nie myślałam, że będzie ciężko, ale było momentami bardzo ciężko” podsumowuje niezwykle intensywny rok 2025 pełen wyzwań, Urszula Musik.
Piętnaście maratonów w jednym roku
Siedem kontynentów to tylko najbardziej medialny fragment tej historii. W rzeczywistości rok 2025 był dla Urszuli pasmem nieustannych podróży i startów. Łącznie Polka przebiegła piętnaście maratonów, często w bardzo krótkich odstępach czasu, w różnych strefach klimatycznych i czasowych.
Jak sama przyznaje, wiosna była jeszcze stosunkowo spokojna, natomiast druga połowa roku zamieniła się w prawdziwy test odporności fizycznej i psychicznej. Były momenty, gdy wydawało się, że całe wyzwanie nie dojdzie do skutku. Zmęczenie narastało, a kalendarz zapełniał się kolejnymi lotami i startami.
Afryka – kontynent, który niemal wszystko przekreślił
Największe trudności pojawiły się w Afryce. Odwołany maraton w Kapsztadzie, zaledwie godzinę przed startem, był dla Urszuli momentem kryzysowym.
“Ja go przebiegłam sobie tam wirtualnie z kolegą, a później po prostu cały czas siedziałam i myślałam i zapisywałam się na kolejne maratony w Afryce” wspomina nasz Gość. Nie było to łatwe ze względu na wymogi wizowe czy odpowiednich szczepień, obowiązujące w krajach afrykańskich.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
W pewnym momencie wyzwanie siedmiu kontynentów wisiało na włosku, a frustracja i zmęczenie niemal odebrały wiarę w powodzenie całego planu.
Maraton w Tunezji i pomoc ludzi
Przełom przyszedł niespodziewanie. Dzięki podpowiedzi kolegi, Urszula skontaktowała się z organizatorami maratonu w Tunezji. W wiadomości wyjaśniła, na czym polega jej wyzwanie i jak niewiele czasu zostało do jego zakończenia. Odpowiedź była szybka i jednoznaczna – zaproszenie do startu i zapewnienie numeru startowego.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Ten maraton stał się jednym z najbardziej emocjonalnych momentów całego roku. Krótki wylot po pracy, powrót tuż po biegu i świadomość, że wszystko udało się dzięki życzliwości innych ludzi. Dodatkowo Urszula nie tylko ukończyła bieg, ale w swojej kategorii wiekowej zajęła pierwsze miejsce, osiągając bardzo dobry czas 3 godziny i 34 minuty.
Siedem prestiżowych maratonów świata
W ramach wyzwania siedmiu kontynentów Urszula Musik przebiegła maratony uznawane za najbardziej prestiżowe na świecie. Na jej liście znalazły się starty w Tokio, Bostonie, Londynie, Sydney, Berlinie, Chicago i Nowym Jorku. Dla wielu biegaczy udział w jednym z nich jest spełnieniem marzeń, a ona połączyła je w jeden, spójny projekt.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Jak podkreśla, to właśnie ta kombinacja – siedem kontynentów i siedem wielkich maratonów – sprawiła, że jej wyczyn jest wyjątkowy i bezprecedensowy w historii polskiego biegania.
Antarktyda jako symbol i domknięcie drogi
Grudniowy maraton na Antarktydzie był momentem kulminacyjnym całego wyzwania. Nie tylko dlatego, że to właśnie tam zamknęła się idea siedmiu kontynentów, ale także z powodu warunków, w jakich przyszło biec. Zimno, wiatr, surowy krajobraz i świadomość, że to jeden z najtrudniejszych maratonów na świecie, nadawały temu startowi wymiar niemal symboliczny.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Ale Antarktyda nie była wyłącznie sportowym celem. Ten bieg Urszula Musik postanowiła poświęcić młodzieży zmagającej się z problemami psychicznymi. Właśnie dlatego, za radą Marka Kamińskiego, zdecydowała się na zbiórkę środków, które miały pomóc sfinansować niezwykle kosztowny start.
“Otwarłam GoFoundMe, gdzie uzbierałam połowę tak naprawdę pieniędzy, bo maraton na Antarktydzie kosztuje około 23 tysięcy dolarów, sam start, no i ja uzbierałam jakieś 13 tysięcy” mówi niezwykła biegaczka.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Biegowa droga od marzenia do konsekwencji
Choć dziś brzmi to jak opowieść o wieloletnich przygotowaniach, początki były zaskakująco niedawne. Urszula Musik pierwszy maraton przebiegła w 2018 roku, spełniając swoje marzenie o starcie w Nowym Jorku, gdzie mieszka na co dzień. Wcześniej sport towarzyszył jej od dzieciństwa, ale dopiero maraton stał się osią, wokół której zbudowała kolejne cele.
Kluczową rolę odegrało środowisko biegowe. Urszula jest prezesem klubu Polska Running Team i podkreśla, że to właśnie wsparcie ludzi, z którymi trenuje i pracuje, pozwoliło jej realizować tak ambitne plany oraz reprezentować klub na całym świecie.

Urszula Musik
Logistyka trudniejsza niż sam bieg
Zapytana o największe wyzwanie zeszłego roku, niezwykła Polka bez wahania wskazuje logistykę.
W ciągu roku Urszula spędziła około dwóch tygodni w samych samolotach, okrążając Ziemię osiem razy. Paradoksalnie to nie sam dystans 42 kilometrów okazywał się najtrudniejszy, lecz wszystko to, co działo się wokół biegania.
Finanse i niezależność
Większość wyjazdów Urszula finansowała z własnych środków. Nie był to projekt sponsorski ani reklamowy, lecz osobiste wyzwanie. Wyjątkiem była Antarktyda, gdzie koszty były na tyle wysokie, że zdecydowała się na zbiórkę. Dzięki wsparciu innych udało się pokryć znaczną część wydatków, co tylko wzmocniło sens całego przedsięwzięcia.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Jak sama mówi, fakt, że biegła przede wszystkim dla siebie, dawał jej poczucie wolności i odpowiedzialności za każdy kolejny krok.
Plany, które sięgają jeszcze wyżej
Po takim roku można by oczekiwać spokojniejszego kalendarza. Urszula Musik przyznaje, że początkowo tak właśnie chciała, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te założenia. W planach polska biegaczka ma już kolejne maratony, w tym górskie, nowe kraje i nowe wyzwania.
“W 2027 roku w planach jest maraton na Mount Everest, no i też tutaj dostałam propozycję w ogóle wyprawy z Markiem Kamińskim na Antarktydę, więc zobaczymy, co z tego wyjdzie” zdradza nasz Gość. To pokazuje, że granice, o których tak często mówimy, istnieją głównie w naszych głowach.

Maraton na Antarktydzie, grudzień 2025 rok
Historia, która zostaje z odbiorcą
Opowieść Urszuli Musik to nie tylko kronika sportowych wyników i rekordów. To historia determinacji, zaufania do ludzi i wiary w to, że “niemożliwe” bywa jedynie słowem. Jej droga pokazuje, że nawet najbardziej szalone marzenia mogą stać się realnym planem, jeśli towarzyszy im konsekwencja i odwaga w podejmowaniu decyzji.
Niezwykła Polka zna Tomasza Sobanię, biegacza ekstremalnego z Gliwic, z którym dzieli pasję do biegania. Tomek rok temu przebiegł całą Amerykę, a w tym roku planuje ukończyć 50 maratonów w 50 stanach, z okazji jubileuszu 250-lecia Stanów Zjednoczonych. O tym projekcie mówił tutaj, w naszym studiu.
Trzymamy kciuki za kolejne niezwykłe wyzwania Urszuli Musik!
Źródło: informacja własna
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA1 tydzień temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta











