News USA
Ameryka złożyła hołd zmarłej Rosalynn Carter. Dzisiaj odbędzie się prywatny pogrzeb
We wtorek rodzina zmarłej 19 listopada Rosalynn Carter opowiadała o jej życiu jako niezwykłej podróży podczas wzruszającego nabożeństwa, które było hołdem złożonym byłej pierwszej damie. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Atlancie, a uczestniczył w nich m.in. były prezydent Jimmy Carter. Dzisiaj odbędzie się pogrzeb Rosalynn Carter podczas prywatnej ceremonii.
Podczas wtorkowego nabożeństwa, w którym uczestniczyli prezydenci USA i pierwsze damy, które służyły krajowi po Rosalynn Carter, przemawiał m.in. James Earl „Chip” Carter. Wspominał, że jego matka była informowana o wszelkich bieżących tematach podczas prezydentury męża i zawsze mogła „z autorytetem wypowiadać się o sprawach dotyczących naszego kraju i świata.
Powiedział też, że jego matka pomogła mu w leczeniu uzależnienia od narkotyków i alkoholu, zauważając, że tym samym uratowała mu życie.
Rosalynn Carter, która większość życia spędziła pracując wraz z mężem nad projektami humanitarnymi i była zagorzałą zwolenniczką reformy zdrowia psychicznego i destygmatyzacji chorób psychicznych, zmarła 19 listopada w wieku 96 lat.
Rodzina Carterów i prezydenci wzięli udział w nabożeństwie
Były prezydent Jimmy Carter, który ma 99 lat i przebywa w domowym hospicjum, siedział w pierwszym rzędzie kościoła w Atlancie, gdzie odbyło się nabożeństwo. Jest bardzo osłabiony fizycznie i nie chce wypowiadać się na ten temat, poinformował przed nabożeństwem wnuk, Jason Carter.
Córka byłego prezydenta, Amy Lynn Carter, trzymała ojca za rękę.
„Moja mama spędziła większość swojego życia zakochana w moim tacie” – powiedziała Amy Carter podczas nabożeństwa. „Ich historia partnerstwa i miłości była cechą definiującą jej życie”.
Córka Carterów podzieliła się też listem, który Jimmy wysłał do Rosalynn 75 lat temu, gdy służył w marynarce wojennej. Napisał w nim: „Kochanie, za każdym razem, gdy byłem z dala od ciebie, byłem zachwycony, gdy wracałem i odkrywałem, jaka jesteś cudowna. Kiedy cię widzę, zakochuję się w tobie na nowo”. Byli małżeństwem przez ponad 77 lat.
Ich synowie, John William „Jack” Carter i Donnel Jeffrey „Jeff” Carter, również byli obecni na nabożeństwie, przybyło także 11 z ich żyjących wnuków.
Obecni byli Prezydent Joe Biden i pierwsza dama Jill Biden, były Prezydent Bill Clinton i byłe pierwsze damy: Hillary Clinton, Laura Bush, Michelle Obama i Melania Trump. A także Senator Raphael Warnock, Gubernator Georgii Brian Kemp i Burmistrz Atlanty Andre Dickens.
Wtorkowe nabożeństwo tylko dla zaproszonych gości, było dokładnie takie, jak sobie wyobrażała była pierwsza dama. Jason Carter powiedział wcześniej tego dnia, że Rosalynn sama zaprojektowała jego program przed śmiercią.
Prywatny pogrzeb wyznaczono na środę
Ceremonie ku czci Rosalynn Carter rozpoczęły się jeszcze w poniedziałek w całej Georgii konwojem samochodowym jadącym z jej małego rodzinnego miasteczka Plains do Atlanty.
W drodze do Atlanty kawaleria byłej pierwszej damy zatrzymała się na kilka krótkich przystanków, m.in. w jej macierzystej uczelni, Georgia Southwestern State University, gdzie urzędnicy złożyli wieńce pod poświęconym jej posągiem z brązu.
Konwój wyruszył we wtorek rano z Biblioteki i Muzeum Prezydenckiego Jimmy’ego Cartera i udał się do Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego Glenn Memorial na Uniwersytecie Emory, gdzie odbyło się nabożeństwo.
W środę rano w ukochanym kościele baptystów Maranatha w Plains, gdzie para mieszkała od czasu ich powrotu z Białego Domu w 1981 r., odbędzie się prywatny pogrzeb z udziałem rodziny i zaproszonych przyjaciół.
Źródło: cnn
Foto: YouTube
News USA
Operacja Metro Surge kosztowała miliony. Minneapolis publikuje wstępny bilans
Dzień po zapowiedzi Toma Homana o wygaszaniu Operation Metro Surge w Minnesocie, władze Minneapolis przedstawiły szacunkowe dane dotyczące finansowych skutków federalnej operacji. Opublikowany raport wskazuje na straty, które – według urzędników – odczuli mieszkańcy oraz lokalna gospodarka. Szacowany wpływ przekracza 200 milionów dolarów.
Zgodnie z przedstawioną oceną, Operation Metro Surge kosztowała społeczność Minneapolis co najmniej 203,1 miliona dolarów. Kwota ta obejmuje straty w lokalnej gospodarce, w tym w sektorze małych firm, gastronomii, schronisk oraz organizacji zajmujących się pomocą żywnościową. Raport został podzielony na cztery obszary uznane za najbardziej dotknięte skutkami operacji.
Utracone dochody i spadek przychodów
W kategorii określonej jako „Livelihood” miasto wskazuje na znaczące straty finansowe pracowników i przedsiębiorców. Szacunki mówią o 47 milionach dolarów utraconych wynagrodzeń, co ma być związane z obawami części mieszkańców przed opuszczaniem domów i podejmowaniem pracy.
Dodatkowo odnotowano 81 milionów dolarów strat w przychodach restauracji oraz małych firm. Branża hotelarska miała ponieść straty rzędu 4,7 miliona dolarów w wyniku anulowanych rezerwacji, które – jak zaznaczono – sięgają aż do sezonu letniego.
Rosnące potrzeby mieszkaniowe
Wzrost zapotrzebowania na pomoc czynszową znalazł odzwierciedlenie w kolejnych wyliczeniach. Miasto poinformowało o 15,7 miliona dolarów przeznaczonych na dodatkowe wsparcie najemców o niskich dochodach. Pomoc miała objąć około 35 tysięcy gospodarstw domowych, które utraciły zdolność regulowania opłat mieszkaniowych. Jeszcze w ubiegłym tygodniu rada miejska zatwierdziła dodatkowy milion dolarów na ten cel.
Pogłębiający się problem braku bezpieczeństwa żywnościowego
Władze Minneapolis zwracają uwagę na gwałtowny wzrost liczby osób korzystających z pomocy żywnościowej. Według raportu, tygodniowe wydatki na wsparcie 76 200 mieszkańców doświadczających braku bezpieczeństwa żywnościowego wynoszą 2,4 miliona dolarów. Urzędnicy podkreślają, że jest to jeden z najszybciej rosnących obszarów wydatków socjalnych.
Wpływ na zdrowie psychiczne i edukację
Operation Metro Surge miała również wyraźnie odbić się na systemie edukacji. Miasto poinformowało, że 8 713 dzieci w wieku szkolnym wymagało dodatkowego wsparcia psychologicznego. Choć raport nie podaje konkretnej kwoty, władze wskazują na znaczące obciążenie systemu opieki psychicznej. Minneapolis Public Schools ogłosiło możliwość kontynuowania nauki zdalnej co najmniej do połowy kwietnia.
Dodatkowe koszty funkcjonowania miasta
Niezależnie od strat gospodarczych, miasto poinformowało o wydatkach przekraczających 6 milionów dolarów poniesionych w ciągu jednego miesiąca. Kwota ta obejmuje wynagrodzenia pracowników miejskich, nadgodziny policji oraz koszty operacyjne związane z trwającą operacją.
„To dopiero wierzchołek góry lodowej”
Urzędnicy zaznaczają, że przedstawione dane mają charakter wstępny. Raport opiera się na dobrowolnym badaniu ankietowym, w którym udział wzięło jedynie 82 z blisko 1 300 restauracji działających w mieście.
W dodatkowych wyjaśnieniach wskazano, że wielu respondentów raportowało tygodniowe straty przekraczające 10 tysięcy dolarów. Przy założeniu, że setki firm doświadczały znaczących spadków przychodów, tygodniowe straty małych przedsiębiorstw oszacowano na co najmniej 20,25 miliona dolarów.
Według tych wyliczeń, styczniowe straty przychodów małych firm mogły sięgnąć nawet 81 milionów dolarów.
Ostre słowa burmistrza
Burmistrz Minneapolis Jacob Frey nie krył krytycznej oceny operacji: „Skala zniszczeń spowodowanych tą operacją jest ogromna. Od początku wiedzieliśmy, że nie chodzi o bezpieczeństwo. Skutki Operation Metro Surge nie znikną tylko dlatego, że działania są wygaszane”
Podobne problemy w St. Paul
Choć pełne zestawienie kosztów nie zostało jeszcze ukończone, władze St. Paul również sygnalizują poważne konsekwencje gospodarcze. Dane z badania przeprowadzonego wśród lokalnych firm wskazują na krytyczny spadek przychodów oraz brak zewnętrznego wsparcia dla zdecydowanej większości przedsiębiorców.
Szacowany miesięczny ubytek przychodów w St. Paul wynosi obecnie około 3,4 miliona dolarów.
Wyzwania budżetowe
Publikacja raportu następuje w momencie, gdy Minneapolis już wcześniej mierzyło się z deficytem budżetowym. Prognozy stanowego biura budżetowego przewidują dodatkowo wielomiliardowy niedobór środków w nadchodzącym cyklu budżetowym.
Władze lokalne ostrzegają, że finansowe konsekwencje Operation Metro Surge mogą dodatkowo pogłębić istniejące trudności fiskalne.
O kosztach wysłania Gwardii narodowej do różnych miast, w tym Chicago, pisaliśmy 29 stycznia.
Źródło: fox32
Foto: Chad Davis, YouTube, ICE
News USA
Sąd blokuje IRS – Koniec z ujawnianiem danych migrantów
Według informacji opublikowanych przez Washington Post, amerykański urząd podatkowy (IRS) przekazał poufne dane podatkowe dziesiątek tysięcy osób do Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) w ramach porozumienia z 2025 roku.
Przekazywanie danych miało dotyczyć osób podejrzewanych o brak legalnego statusu. Przedstawiciele służb imigracyjnych wskazali, że procedura była — w ich ocenie — konieczna, ponieważ DHS nie dysponował wiarygodnymi informacjami pozwalającymi zlokalizować osoby, które administracja chciała zatrzymać i deportować.
Zanim porozumienie zostało zablokowane, DHS wystąpił do IRS o adresy około 1,2 miliona osób. Zgodnie z aktami sądowymi urząd podatkowy przekazał dane dotyczące około 47 000 osób.
Podczas przekazywania adresów do DHS IRS nieumyślnie ujawnił również dodatkowe, prywatne informacje dotyczące tysięcy podatników. Błąd ten został wykryty dopiero niedawno — poinformowały osoby zaznajomione ze sprawą, które wypowiadały się anonimowo z obawy przed konsekwencjami.
Nieudokumentowani imigranci przez lata płacili podatki, otrzymując zapewnienia ze strony rządu federalnego, że samo rozliczanie podatków nie będzie skutkowało skierowaniem wobec nich działań egzekucyjnych w zakresie prawa imigracyjnego.
Na ten moment nie ma jasnej informacji, czy wszystkie osoby, których dane zostały ujawnione, zostaną indywidualnie powiadomione. IRS zapowiedział współpracę międzyagencyjną w celu oceny sytuacji.
Osoby, których dane zostały nieprawidłowo udostępnione, mogą być uprawnione do dochodzenia odszkodowania finansowego za każde naruszenie. Urzędnikom grożą natomiast surowe sankcje cywilne i karne za bezprawne ujawnienie poufnych informacji podatkowych.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: IRS
News USA
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna znów pracuje w pełnym składzie
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powróciła do pełnej obsady po sobotnim przylocie czterech nowych astronautów. Załoga uzupełniła skład po wcześniejszym, nagłym powrocie części członków misji, spowodowanym problemami zdrowotnymi jednego z astronautów.
Transport na orbitę zapewniła firma SpaceX. Kapsuła wystartowała z Cape Canaveral i dotarła na stację dzień po starcie, przywracając standardową liczebność załogi.
Pierwsza ewakuacja medyczna od dekad
Ewakuacja medyczna, która miała miejsce w styczniu, zapisała się w historii NASA jako pierwsze tego typu zdarzenie od 65 lat załogowych lotów kosmicznych. Jeden z czterech astronautów, którzy polecieli na stację latem ubiegłego roku, doświadczył – jak określili urzędnicy – poważnego problemu zdrowotnego.
Decyzja o wcześniejszym powrocie zapadła w trybie pilnym. Astronauta wraz z pozostałymi członkami misji wrócił na Ziemię ponad miesiąc przed planowanym terminem.
Po tym wydarzeniu na pokładzie stacji pozostało jedynie trzech członków załogi – jeden Amerykanin i dwóch Rosjan. Ograniczony skład zmusił NASA do wstrzymania spacerów kosmicznych oraz redukcji części badań naukowych.
Nowa załoga Crew-12
Na Międzynarodową Stację Kosmiczną przybyli Jessica Meir i Jack Hathaway z NASA, Sophie Adenot z Francji oraz Andrei Fedyaev z Rosji. Ich misja ma potrwać od ośmiu do dziewięciu miesięcy.
Jessica Meir, biolog morski, oraz Andrei Fedyaev, były pilot wojskowy, mają już doświadczenie w pracy na orbicie. Podczas swojej pierwszej misji w 2019 roku Meir uczestniczyła w pierwszym w historii spacerze kosmicznym wykonanym wyłącznie przez kobiety.
Sophie Adenot, pilot śmigłowca wojskowego, została drugą Francuzką, która poleciała w kosmos. Jack Hathaway pełni funkcję kapitana w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych.
Pełny skład załogi oznacza powrót do standardowego harmonogramu badań naukowych oraz aktywności prowadzonych poza stacją.

Załoga misji Crew12
Tajemnica medyczna pozostaje zachowana
NASA nie ujawniła tożsamości astronauty, który zachorował na orbicie 7 stycznia. Agencja nie podała również szczegółów dotyczących samego zdarzenia, powołując się na prywatność medyczną. Wiadomo jedynie, że po powrocie na Ziemię cała załoga spędziła pierwszą noc w szpitalu, zanim powróciła do Houston.
Przedstawiciele NASA poinformowali jednocześnie, że procedury medyczne przed lotem dla nowej załogi nie zostały zmienione.
Źródło: AP
Foto: NASA
-
News Chicago3 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA3 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago2 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
Galeria4 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
News Chicago7 dni temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center











