News USA
Zastrzeliła mistrzynię kolarstwa, zrobiła sobie operację plastyczną i uciekła na Kostarykę
W czwartek ława przysięgłych w Teksasie uznała za winną kobietę oskarżoną o zamordowanie w zeszłym roku wschodzącej gwiazdy kolarstwa Moriah „Mo” Wilson w wyniku zazdrości o swojego chłopaka. Ławnicy z powiatu Travis naradzali się przez około 2,5 godziny, zanim uznali 35-letnią Kaitlin Armstrong za winną morderstwa pierwszego stopnia. Teraz grozi jej nawet 99 lat więzienia.
Do zabójstwa doszło 11 maja 2022 roku. Kaitlin Armstrong postrzeliła trzykrotnie Moriah Wilson, 25-letnią elitarną zawodniczkę kolarstwa górskiego, wkrótce po tym, jak ofiara zjadła kolację z chłopakiem Armstrong, byłym zawodowym kolarzem Colinem Stricklandem.
Strickland zeznał podczas procesu, że jesienią 2021 roku miał krótką romantyczną relację z Wilson, kiedy jego związek z Armstrong miał przerwę.
Stan próbował przedstawić Armstrong jako zazdrosną dziewczynę, która miała dostęp do wiadomości tekstowych swojego chłopaka i korzystała z aplikacji geolokalizacyjnej do śledzenia rywalki.
Natomiast obrona utrzymywała, że policja zaniedbała sprawdzenie wszystkich dowodów i rozważenie innych podejrzanych.
Nie było świadków, którzy widzieli zabójstwo, a prokuratorzy budowali swoje dochodzenie przy pomocy nowoczesnych gadżetów codziennego użytku, które rutynowo śledzą ruchy człowieka.
Moriah Wilson była w Austin w maju 2022 r., aby wziąć udział w wyścigu w Hico, na południowy zachód od Fort Worth. Kiedy była w mieście, Strickland wysłał jej SMS-a z prośbą o spotkanie.
Według prokuratorów w dniu jej morderstwa Wilson i Strickland popływali w lokalnym basenie, a następnie zjedli kolację. Z policyjnego oświadczenia wynika, że mężczyzna okłamał Kaitlin Armstrong w sprawie swojego miejsca pobytu.
Strickland i Armstrong mieszkali razem, a ona miała dostęp do jego wiadomości na laptopie w ich domu – twierdzą prokuratorzy. Następnie podejrzana śledziła ruchy Wilson w aplikacji do ćwiczeń Strava i zatrzymała samochód w pobliżu mieszkania w Austin, w którym mieszkała ofiara.
Prokurator przedstawił także dane z telefonu komórkowego, nagrania wideo z monitoringu i informacje GPS, z których wynika, że jeep Armstrong okrążał miejsce morderstwa na krótko przed zabójstwem Wilson.
Po zabójstwie Kaitlin Armstrong sprzedała tego jeepa i uciekła do Kostaryki, gdzie przeszła operację plastyczną nosa oraz zmieniła kolor włosów oraz fryzurę – twierdzą śledczy. Kobieta próbowała rozpocząć nowe życie na Kostaryce jako instruktorka jogi, zanim została zatrzymana 29 czerwca ubiegłego roku.

Jako nastolatka Moriah Wilson, nazywana “Mo”, zabłysnęła jako utalentowana narciarka. Później zajęła się kolarstwem. Była specjalistką od zawodów gravelowych – stosunkowo nowej kategorii, która jest mieszanką kolarstwa szosowego i górskiego.
Wilson wygrała w 2022 roku 10 wyścigów gravelowych i była najczęściej nagradzaną Amerykanką w rajdach terenowych.
Po odczytaniu wyroku 16 listopada, bliscy Moriah Wilson uściskali się, a młodsza siostra Kaitlin Armstrong, Christie Armstrong, otwarcie płakała.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Austin Police Department, Wilson Family
News USA
Eksperci ostrzegają przed falą oszustw w sezonie rozliczeń podatkowych
Wraz z sezonem składania deklaracji podatkowych powraca zjawisko, które co roku budzi niepokój milionów podatników. Oszuści wykorzystują okres zwiększonej aktywności związanej z podatkami, próbując wyłudzić pieniądze oraz dane osobowe. Eksperci zwracają uwagę, że metody stosowane przez przestępców są coraz bardziej wyrafinowane i dostosowane do zmieniających się realiów komunikacji.
Dwa najczęstsze scenariusze oszustw
Międzynarodowe Stowarzyszenie Better Business Bureaus wskazuje, że oszustwa podatkowe najczęściej rozpoczynają się od rozmowy telefonicznej. W praktyce dominują dwa podstawowe schematy działania.
Pierwszy z nich opiera się na wywołaniu strachu. Osoba dzwoniąca podaje się za przedstawiciela urzędu skarbowego i informuje rzekomą ofiarę o zaległościach podatkowych.
„Rzekomy agent IRS informuje, że podatnik ma do zapłacenia zaległe podatki, a następnie wywiera presję, domagając się natychmiastowej płatności”
W takich przypadkach oszuści często żądają zapłaty przy użyciu kart przedpłaconych, przelewów bankowych lub innych trudnych do odwrócenia metod płatności. Całość uzupełniają groźby aresztowania, kar finansowych lub natychmiastowych konsekwencji prawnych.
Drugi popularny scenariusz wykorzystuje zupełnie inną emocję – nadzieję na zwrot pieniędzy.
„Oszust twierdzi, że urząd wydaje zwrot podatku i prosi o dane osobowe, aby przekazać należne środki”
W rzeczywistości pozyskane informacje mogą zostać użyte do kradzieży tożsamości. Eksperci zwracają uwagę, że szczególną grupą ryzyka są studenci, którzy mogą zostać poinformowani o rzekomym nieopłaconym „federal student tax”.
Fałszywa wiarygodność. Jak działają oszuści
Raport Better Business Bureau podkreśla, że współcześni oszuści coraz skuteczniej imitują komunikację urzędową. W trakcie rozmów telefonicznych podają fałszywe numery identyfikacyjne, nazwiska, a nawet wykorzystują technologię podszywania się pod oficjalne numery.

Na ekranie telefonu może pojawić się informacja sugerująca, że połączenie pochodzi z Waszyngtonu. Coraz częściej stosowane są również automatyczne nagrania, które brzmią profesjonalnie i urzędowo.
Presja psychologiczna pozostaje jednym z kluczowych narzędzi. Oszuści próbują zmusić rozmówcę do natychmiastowego działania, zanim ten zdąży zweryfikować informacje.
Fałszywe e-maile i urzędowe symbole
Telefon to nie jedyny kanał komunikacji. Po rozmowie oszuści mogą wysyłać wiadomości e-mail, które wizualnie przypominają oficjalne korespondencje. Wykorzystywane są logotypy, kolory oraz język sugerujący autentyczność przekazu.

Dla wielu odbiorców taki e-mail staje się „potwierdzeniem” wcześniejszej rozmowy, co zwiększa ryzyko przekazania danych lub dokonania płatności.
IRS nie dzwoni i nie wysyła e-maili
Eksperci przypominają zasadę, która może uchronić podatników przed większością prób oszustwa.
„IRS nie inicjuje kontaktu z podatnikami przez telefon ani e-mail”
Oficjalna komunikacja rozpoczyna się drogą pocztową. Dopiero po wysłaniu listu urząd może podejmować dalsze działania, w tym kontakt telefoniczny.
Prawdziwy urząd skarbowy nie żąda natychmiastowej płatności, nie wymaga konkretnej metody zapłaty i nigdy nie prosi o podanie numerów kart kredytowych w trakcie rozmowy telefonicznej.

Metody płatności jako sygnał ostrzegawczy
Jednym z najczęstszych znaków ostrzegawczych jest sposób, w jaki oszuści domagają się pieniędzy. Przelewy bankowe, karty przedpłacone czy niestandardowe formy zapłaty są preferowane, ponieważ trudniej je cofnąć lub prześledzić. W legalnych procedurach podatnik ma prawo zadawać pytania, wyjaśniać wątpliwości oraz odwoływać się od decyzji.
Fałszywe listy o zwrocie podatku
Oszustwa nie ograniczają się wyłącznie do komunikacji elektronicznej. IRS ostrzega także przed nową formą wyłudzeń prowadzonych tradycyjną pocztą.
Podatnicy mogą otrzymać kartonową kopertę zawierającą fałszywy list informujący o nieodebranym zwrocie podatku. Dokument sugeruje, że aby otrzymać środki, konieczne jest podanie danych osobowych oraz finansowych. Mechanizm pozostaje ten sam – pozyskanie wrażliwych informacji.

W razie wątpliwości. Jedna bezpieczna zasada
Better Business Bureau rekomenduje, aby w przypadku jakichkolwiek podejrzanych kontaktów nie podejmować pochopnych decyzji. Podatnicy powinni skontaktować się bezpośrednio z IRS, aby zweryfikować autentyczność rozmów lub korespondencji. Bezpośredni kontakt z urzędem pozwala szybko ustalić, czy sprawa ma rzeczywiste podstawy.
Najprostsza ochrona. Wcześniejsze rozliczenie
Eksperci zwracają uwagę, że jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia ryzyka kradzieży tożsamości jest możliwie szybkie złożenie deklaracji podatkowej. Oszuści mogą próbować wykorzystać cudze dane do złożenia fałszywego zeznania.
W sezonie podatkowym ostrożność staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa finansowego. Każdy nieoczekiwany telefon, e-mail czy list powinien być traktowany z rozwagą, a presja czasu – jako potencjalny sygnał ostrzegawczy.
Źródło: foxbusiness
Foto: IRS, istock/Supatman/B4LLS/Sandwish/
News USA
„Backwards shopping”. Nowa strategia zakupowa może realnie odchudzić rachunki
Rosnące ceny żywności sprawiają, że konsumenci coraz częściej szukają sposobów na ograniczenie wydatków. Wśród nowych trendów zakupowych uwagę przyciąga strategia określana jako „backwards shopping”. Choć nazwa może brzmieć nieco zagadkowo, metoda nie ma nic wspólnego z poruszaniem się tyłem po sklepie ani zmianą kolejności alejek. Chodzi o świadome planowanie zakupów, które – jak przekonują autorzy analiz – może przynieść zauważalne oszczędności.
Nie moda, lecz sposób myślenia o zakupach
Koncepcja zyskała rozgłos po publikacji Realtor.com. Redaktor naczelny Charlie Lankston wyjaśniał, że „backwards shopping” to w gruncie rzeczy nowy sposób patrzenia na dobrze znane zasady gospodarowania budżetem domowym.
W najprostszym ujęciu strategia sprowadza się do jednego założenia: kupuj wyłącznie to, czego rzeczywiście brakuje. Nie jest to jednak zwykłe „robienie listy zakupów”. Metoda idzie krok dalej.
Zakupy zaczynają się od posiłku, nie od produktu
Kluczową różnicą jest sposób planowania. Wielu konsumentów – nawet tych zdyscyplinowanych – myśli kategoriami pojedynczych produktów. Kupujemy mleko, pieczywo, warzywa, przekąski. „Backwards shopping” proponuje odwrócenie tej logiki.
W praktyce oznacza to planowanie zakupów od końca. Najpierw pojawia się decyzja o konkretnych posiłkach, dopiero później lista składników. Konsument nie pyta już „co kupić?”, ale „czego potrzebuję, by przygotować zaplanowane dania?”.
Koniec z nadmiarem i przypadkowymi wydatkami
Eksperci podkreślają, że metoda szczególnie dobrze sprawdza się w walce z jednym z najczęstszych problemów współczesnych zakupów – nadmiernym kupowaniem. Promocje, atrakcyjne ekspozycje i impulsywne decyzje sprawiają, że koszyk szybko wypełnia się produktami, które nie były planowane.
„Backwards shopping” z definicji eliminuje takie zachowania. Wymaga koncentracji na konkretnym celu i świadomego ignorowania pokus.
Oszczędności liczone w dziesiątkach dolarów
Zgodnie z przytoczoną analizą, konsekwentne stosowanie tej strategii może przynieść oszczędności sięgające nawet 50 dolarów tygodniowo. W skali miesiąca i roku to kwoty, które zaczynają mieć realne znaczenie dla domowego budżetu.
Eksperci zastrzegają jednak, że metoda nie działa automatycznie. Wymaga dyscypliny, planowania i zmiany nawyków.

Najtrudniejszy element: zakupy impulsywne
Dla wielu osób największym wyzwaniem pozostaje ograniczenie spontanicznych decyzji – idą po dwie rzeczy do sklepu a wracają z dwudziestoma. To właśnie ten mechanizm „backwards shopping” próbuje zatrzymać. Zakupy przestają być formą rozrywki, a stają się zadaniem do wykonania według wcześniej ustalonego planu.
Proste produkty, duże oszczędności
W kontekście ograniczania wydatków pojawiają się również rekomendacje dotyczące wyboru konkretnych kategorii produktów. Food and Wine Magazine opublikował listę warzyw i owoców, które pozwalają maksymalizować wartość zakupów. Wśród najbardziej opłacalnych pozycji wysoko znalazły się ziemniaki.
To przykład myślenia zgodnego z logiką „backwards shopping”. Produkty uniwersalne, sycące i dające szerokie możliwości kulinarne stają się fundamentem ekonomicznego planowania posiłków.

W czasach, gdy rachunki za żywność rosną szybciej niż domowe budżety, nawet niewielka zmiana sposobu planowania zakupów może okazać się strategią o zaskakująco dużym znaczeniu.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Ridofranz/ cyano66/zamrznutitonovi/
News USA
Nowe dane FBI ujawniają rosnącą skalę przemocy domowej w USA
Najnowsze statystyki Federal Bureau of Investigation wskazują na narastający problem przemocy domowej w Stanach Zjednoczonych. Czteroletnie badanie obejmujące lata 2020–2024 pokazuje wzrost liczby przypadków oraz dramatyczne konsekwencje tego zjawiska.
Według raportu, w analizowanym okresie ponad 11 tysięcy osób zginęło z rąk partnerów. W tym samym czasie odnotowano ponad 1,1 miliona zgłoszonych incydentów. Organizacje wspierające ofiary przemocy podkreślają jednak, że przedstawione dane mogą nie oddawać pełnej skali często ukrywanego problemu.
Niepokojący wzrost przemocy wśród nastolatków
Dane FBI wskazują również na rosnącą liczbę przypadków przemocy w relacjach nastolatków. Badanie wykazało ponad 70 tysięcy zgłoszeń dotyczących tzw. “teen dating violence”. Blisko 80% ofiar stanowiły dziewczęta.
Eksperci zwracają uwagę, że coraz większą rolę w relacjach ludzi młodych odgrywa technologia. Urządzenia mobilne i media społecznościowe stają się narzędziami monitorowania i kontroli.
Wczesne sygnały ostrzegawcze
Specjaliści wskazują na zachowania, które mogą sygnalizować rozwój niebezpiecznej dynamiki w relacji. Wśród nich wymienia się nadmierną zazdrość, potrzebę stałego monitorowania partnera, izolowanie od znajomych oraz zjawisko określane jako „love bombing”. Takie mechanizmy mogą prowadzić do eskalacji przemocy.
Rola rodziców i rozmowy o granicach
Przedstawiciele organizacji pomocowych apelują do rodziców o uważną obserwację relacji nastolatków. Kluczowym elementem przeciwdziałania przemocy pozostaje otwarta rozmowa o granicach, szacunku i zdrowych relacjach.
W świecie, w którym młodzi ludzie coraz wcześniej wchodzą w związki i coraz więcej czasu spędzają online, świadomość zagrożeń nabiera szczególnego znaczenia.
Źródło: fox35
Foto: istock/PeopleImages/
-
News Chicago3 tygodnie temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA3 tygodnie temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago3 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago1 tydzień temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
Galeria4 tygodnie temuKoncert kolęd Polonijnej Orkiestry Dętej „Trójcowo” w Muzeum Polskim w Ameryce, 18 stycznia
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuStudniówka 2026: Bal 650 maturzystów z 40 polskich szkół, 24 stycznia, Sala Bankietowa Drury Lane. Fot. StelmachLens
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 25 stycznia, Copernicus Center










