Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Uwaga zima! Mec. Roman Drewniak radzi co zrobić gdy np. złamiemy nogę na śliskim chodniku

Opublikowano

dnia

Idzie zima, sezon złamań i zwichnięć gdy chodniki będą oblodzone a ulice śliskie. Wypadki na lodzie czy śniegu czasem mogą być błahe i skończyć małym stłuczeniem, ale niestety zdarza się także, że niosą ze sobą poważne konsekwencje. Z kolei gdy ucierpi nasze zdrowie to mamy też problem z pójściem do pracy i medyczne rachunki na głowie. “Takie sprawy są bardzo szczególne” mówi w studiu Radia Deon Chicago mec. Roman Drewniak z kancelarii prawnej, która specjalizuje się właśnie w różnego rodzaju wypadkach. Nasz Gość tłumaczy co możemy w takiej sytuacji zrobić.

Jeśli ulegniemy wypadkowi; poślizgniemy się i przewrócimy, łamiąc przy tym np. nogę, a do tego zdarzenia dojdzie na chodniku czy ulicy należących do miasta, to możemy przeciw miastu złożyć pozew. Warunkiem jest tu czas – trzeba taki pozew wnieść w czasie nie dłuższym niż rok od upadku, zaznacza mec. Roman Drewniak.

Jeśli niefortunny wypadek zdarzy się na terenie prywatnym, to możemy pozwać jego właściciela i na to mamy czas dwa lata.

Dlatego po upadku najpierw trzeba uzyskać pomoc medyczną, a następnym krokiem powinien być telefon do adwokata, który nas poinformuje jakie mamy prawa i co można zrobić w tym konkretnym przypadku.

“Trzeba zadzwonić do kancelarii, można dostać darmową konsultację i my doradzimy jak najlepiej postępować” poleca nasz Gość.

W każdej wytaczanej o odszkodowanie sprawie oczywiście ważne jest by jak najwięcej zyskać.

W przypadku wypadku na chodniku czy drodze miejskiej, trzeba także powiadomić miasto, że taki problem w tym miejscu wystąpił, lub występuje, tłumaczy mec. Roman Drewniak.

W złożonej sprawie o odszkodowanie po wypadku, kancelaria, w której pracuje Gość Radia Deon Chicago, musi udowodnić zaniedbanie ze strony właściciela terenu, gdzie doszło do nieszczęśliwego zdarzenia. Sprawy toczone z miastem zazwyczaj są trudniejsze, niż z prywatnymi właścicielami.

“Im szybciej zaczniemy działać tym lepiej” – podkreśla mec. Roman Drewniak.

Ale jeśli mamy jakąś sprawę, którą uważamy za już przedawnioną, np. dotyczącą zeszłej zimy, to i tak najlepiej zadzwonić i zapytać, bo zależnie od konkretnej sytuacji, można czasem wykorzystać różne kruczki prawne, by jednak udało się odzyskać odszkodowanie.

Co powinniśmy zrobić w razie nieszczęśliwego wypadku na lodzie?

Na pewno najpierw zadzwonić po karetkę lub w inny sposób udać się do szpitala, uzyskać pomoc medyczną i mieć na nią dowody – dokumentację tego jaki był uraz i w jaki sposób leczony.

Absolutnie nie wolno zwlekać z konsultacją u lekarza – podkreśla nasz Gość. Zbagatelizowany uraz może się pogorszyć, a poza tym, jeśli nie podejmiemy natychmiastowego leczenia, to ubezpieczyciel może podważyć nasze roszczenia.

Drugim krokiem jest poproszenie kogoś, kto może udokumentować miejsce wypadku, o pomoc. Trzeba wtedy zrobić jak najwięcej zdjęć, można też nagrać film, najlepiej w ten sam dzień, jeśli sednem problemu faktycznie było oblodzenie.

Trzecią kwestią jest kontakt z kancelarią i konsultacja w naszym konkretnym wypadku. Jeśli nie mamy kogoś, kto by zrobił zdjęcia, może zrobić to adwokat.

“Im szybciej się ktoś skontaktuje tym więcej my mamy opcji, żeby jak najlepiej komuś pomóc i wygrać tą sprawę” zaznacza nasz Gość.

Mecenas Roman Drewniak przyjechał z Polski do Stanów Zjednoczonych w wieku 4 lat. Jeszcze będąc na studiach pracował w biurze prawniczym, które broniło lekarzy i firmy ubezpieczeniowe. Potem, jak mówi, „przeszedł ma drugą stronę”, czyli walczy o to co się należy osobom poszkodowanym.

Kancelaria, w której pracuje ma doskonała opinię i znakomite osiągnięcia.

Adwokaci tego biura zajmują się m.in.: wypadkami drogowymi, samochodowymi, motocyklowymi, rowerowymi, wypadkami pieszych, wypadkami w publicznych środkach transportu, w miejscu pracy, na placu budowy, błędami w sztuce medycznej, pogryzieniami przez psy, atakami zwierząt czy zwykłymi upadkami prowadzącymi do urazów.

Każdą sprawę w tym biurze rozpatruje kilku doświadczonych prawników, co daje następnie dużą skuteczność w czasie procesu sądowego.

Gorąco zachęcamy do zapisania sobie numeru telefonu do mecenasa Romana Drewniaka w swoim telefonie i szybkiego kontaktu w przypadku gdy ulegniemy jakiemuś wypadkowi.

Nasz Gość jest profesjonalnym adwokatem z dużym doświadczeniem, który na dodatek mówi po polsku, co jest ważne dla wielu osób z Polonii.

Konsultacje są bezpłatne i nic nie ryzykujemy przychodząc z naszą sprawą, ponieważ honorarium adwokackie pobierane jest tylko jeśli odszkodowanie zostanie wypłacone.

Bezpośredni telefon do mecenasa Romana Drewniaka to numer 312 500 01 01. Jeśli nasz Gość jest akurat w sądzie i nie może odebrać, to na pewno oddzwoni na pozostawiony kontakt.

Kim jest mecenas Roman Drewniak?

Roman Drewniak od 2012 roku pracuje jako prawnik w renomowanej kancelari Abels & Annes, P.C. Biegle posługuje się językiem polskim, a swoją karierę poświęca pomocy ofiarom obrażeń ciała. Koncentruje się na wszystkich obrażeniach ciała, ze szczególnym uwzględnieniem wypadków samochodowych i błędów w sztuce lekarskiej. Silną strona adwokata Romana Drewniaka jest jego dokładność i skrupulatność oraz kompetencja i po prostu ludzka przystępność. Mocno stawia na etykę pracy i robi wszystko, aby zapewnić sprawiedliwość swoim klientom.

Wykształcenie

Roman Drewniak urodził się w Polsce w miejscowości Brzesko w Małopolsce.  W wieku 4 lat wraz z rodzicami przeniósł się do Chicago. Skończył renomowaną szkołę średnią – Lane Tech College Preparatory High School oraz ukończył polską szkoły św. Maksymiliana Mariana Kolbego, następnie ukończył studia licencjackie na Uniwersytecie DePaul z dyplomem nauk politycznych i socjologii. Podczas czwartego roku studiów rozpoczął pracę w kancelarii, gdzie zdobył cenne doświadczenie w sprawach związanych z błędami w sztuce lekarskiej.

Roman Drewniak uczęszczał do szkoły prawniczej Loyola University College of Law i uzyskał tytuł doktora nauk prawnych. Naukę ukończył z wyróżnieniem i przed czasem. Dodatkowo uzyskał certyfikat orzecznictwa z Dan K. Webb Center for Advocacy. W czasie studiów Roman Drewniak pomagał weteranom w ramach studenckich praktyk w klinice Loyola Community Law Centre. Pomagał weteranom i ich rodzinom w kwestiach prawnych, korzystając ze swojej licencji Sądu Najwyższego w Illinois 711.

Życie Prywatne

Roman Drewniak wraz z żoną i dzieckiem mieszka na przedmieściach Chicago w Park Ridge. Jego żona Gabriella jest znanym lekarzem optometrystą w Chicago (OPT Vision). W ich domu pupilem jest charyzmatyczny pies rasy corgi, kóry wabi się Stanley. Wspólnie z żoną Roman Drewniak  jest zaangażowany w życie parafii pw. Świętego Patryka. To tutaj w 2019 roku oboje ślubowali sobie miłość i wierność. Teraz Roman Drewniak zaangażował się w działalność organizacji społecznych. Jako Amerykanin z pierwszego pokolenia Polaków jest wolontariuszem z głębokim poczuciem sensu w tym co robi dla innych.

Wyniki zawodowe adwokata Romana Drewniaka

W kancelarii Abels & Annes, P.C. pomagał w uzyskaniu odszkodowania dla klientów obcojęzycznych:

  • 118 000 USD odszkodowania za wypadek rowerowy w Cook County. Klient doznał złamania lewej nogi.
  • 100 000 USD dla Polaka, który został uderzony w tył samochodu stojąc na czerwonym świetle w Orland Park. W wyniku wypadku klient przeszedł poważną operację
  • Ugoda w wysokości 92 500 USD dla Polaka, który został potrącony przez taksówkę w drodze do pracy na skrzyżowaniu Washington i Michigan Avenue w Chicago.
  • Ugoda w wysokości ponad 67 tysięcy USD dla Ukraińca, który został potrącony przez pojazd podczas spaceru z psem w Park Ridge. 
  • Ugoda w wysokości ponad 60 tys. USD dla młodego Polaka, który uległ wypadkowi jako pasażer w samochodzie znajomego w St. Charles. Klient doznał między innymi wstrząsu mózgu.
  • 50 000 USD dla klienta uczestniczącego w wypadku drogowym w północno-zachodniej części Chicago. Klient w wyniku wypadku doznał złamania ręki.  

Super Lawyers “Rising Star”

Za swoje wyniki i skuteczną walkę mecenas Roman Drewniak został uznany za wschodzącą gwiazdę wśród adwokatów „Rising Star” Super Lawyers. Jest to zaszczyt przyznawany zaledwie 2,5% prawników w wieku poniżej 40 lat w stanie Illinois.

Licencja Prawnicza i Członkostwo

Roman Drewniak został zaprzysiężony w Illinois Bar w 2019 roku i obecnie jest członkiem:

  • The Advocates Society
  • Chicago Bar Association
  • Illinois State Bar Association
  • American Bar Association
  • Illinois Trial Lawyers Association

Oby wypadki nas omijały, ale jeśli już się zdarzą, to pamiętajcie by jak najszybciej zadzwonić do adwokata!

Foto: istock/Wavebreakmedia/Ivan-balvan/Astrid860/Povozniuk/wichayada suwanachun/

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Karnawał w Chicago rozgrzewa parkiety: Studio Tańca PNA zaprasza na lekcje tańca

Opublikowano

dnia

Autor:

Nina-Pikulska

Wraz z początkiem roku Chicago ożywa w rytmie polonijnego karnawału. Wybór wśród imprez naszej społeczności jest imponujący – od klubowych zabaw, przez bale charytatywne, po wydarzenia organizowane przez szkoły i parafie. Ale jak bawić się na parkiecie, nie będąc pewnym swoich umiejętności? Tu z pomocą przychodzi Studio Tańca PNA. Nasz Gość, instruktorka Nina Pikulska, podkreśla, że każdy ma taniec w sobie – trzeba tylko nabyć odrobiny pewności siebie.

Kalejdoskop zabaw dla każdej grupy wiekowej

W tegorocznej ofercie dziesiątek imprez znalazły się m.in. bal Polish Fishing and Hunting Club, Bal Serduszkowy Fundacji YCBMA pomagającej chorym dzieciom, Red Carpet Gala organizowany przez Polish American Contractors Buiders, czy charytatywny wieczór Wspólnoty Małżeństw Katolickich, który słynie z niezwykłej atmosfery i znakomitej frekwencji.

Nie zabraknie też wydarzeń organizowanych przez szkoły i parafie.

Jak iść na bal, jeśli nie umiemy tańczyć

Studio Tańca Związku Narodowego Polskiego już od 20 lat przygotowuje Polonię do zabaw, bali, wesel i innych imprez tanecznych, dbając o to by każdy czuł się pewnie na parkiecie. Tutaj można nauczyć się zarówno tańców klasycznych, takich jak walc czy tango, jak i gorących rytmów latynoamerykańskich.

Według Niny Pikulskiej rytm i muzyka są Polakom bliskie od dzieciństwa i przychodzą naturalnie. Jednak kurs pomaga nadać ruchom swobodę, elegancję i pewność, dzięki czemu taniec staje się przyjemnością, a nie stresującą częścią karnawałowego wieczoru. Radość z zabawy wzrasta, gdy uczestnicy czują rytm, współpracują z partnerem i potrafią wykonać podstawowe figury na parkiecie.

Kurs tańca dla każdego

Studio Tańca PNA zaprasza na kurs tańca towarzyskiego odbywający się o godz. 7:30PM w każdy wtorek, w budynku Polish National Alliance przy 6100 North Cicero Avenue. Atmosfera w studiu jest przyjazna i pozbawiona presji, co doceniają uczestnicy kursów różnych pokoleń.

bal taniec

“Nie jest to konieczne, żeby przyjść z partnerem. Można przyjść pojedynczo” zaznacza Nina Pikulska. Zajęcia odbywają się w grupach. “Mamy świetnego nauczyciela, który po prostu ma tyle cierpliwości do nas, uczy u nas już wiele lat” dodaje nasz Gość.

Tradycja, ruch i pewność siebie

Nina Pikulska zwraca uwagę, że Polacy regularnie uczestniczący w kursach tańca wyróżniają się później na karnawałowych parkietach.

Podczas sylwestrowej zabawy wielu gości chwaliło uczestników kursów za styl i umiejętności, co tylko utwierdza prowadzących w przekonaniu, że inwestowanie w naukę tańca przynosi wymierne efekty – od swobodnego ruchu, przez większą pewność siebie, aż po satysfakcję z aktywnego udziału w imprezie.

Instruktorka zachęca, by noworoczne postanowienia zamienić w działanie i spróbować lekcji, która – jak podkreśla – często staje się początkiem nie tylko nowej umiejętności, ale i nowych znajomości.

Szczegóły organizacyjne

Lekcja tańca w Studiu PNA trwa od 7:30 do 9:00PM, a wiele osób chętnie zostaje dłużej, by przećwiczyć nowo poznane kroki w swobodniejszej atmosferze. Koszt zajęć to 20 dolarów za jedno spotkanie. “Każda lekcja ma inny zestaw tańców. Zawsze można dołączyć” podkreśla Nina Pikulska.

Dojazd jest łatwy – budynek PNA znajduje się przy skrzyżowaniu Cicero i Peterson, tuż obok Whole Foods i z dogodnym zjazdem z autostrady I-94. Parking jest dostępny dla wszystkich uczestników.

budynek PNA

Budynek Polish National Alliance przy 6100 North Cicero Avenue

Karnawał pełen tańca i wspólnoty

Tegoroczny sezon balowy to idealny czas, by wyjść z domu, rozruszać się i spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach. A dla tych, którzy czują tremę na parkiecie – rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki.

Studio Tańca PNA zaprasza na zajęcia! Karnawał dopiero się rozpędza – i wygląda na to, że szykuje się wyjątkowo energetyczny sezon.

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock, Google Maps
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Michał Kondrat zaprasza na film „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” i spotkanie

Opublikowano

dnia

Autor:

Michał Kondrat

W najbliższą niedzielę, 18 stycznia, w Copernicus Center odbędzie się premierowy pokaz polskiej wersji filmu „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” w reżyserii Michała Kondrata. Tydzień później, 25 stycznia, na mieszkańców metropolii czeka dodatkowy pokaz — tym razem w Des Plaines Theatre. Obu seansom towarzyszyć będzie spotkanie z twórcą, na które reżyser serdecznie zaprasza w studiu Radia Deon Chicago.

Film o sednie wiary i świadomym jej przeżywaniu

Nowy film Michała Kondrata porusza jedno z najbardziej złożonych i zarazem najmniej zrozumiałych zagadnień wiary katolickiej — tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Jak podkreśla nasz Gość, nawet wielu praktykujących katolików czy księży mylnie interpretuje to pojęcie.

“Natomiast jest to niezwykle ważna rzecz. Jan Paweł II mówił, że w tym się zawiera sedno naszej wiary” wyjaśnia reżyser, znany z takich produkcji jak “Dwie Korony”, “Prorok” czy “Miłość i Miłosierdzie” – pokazywanych także w Chicago.

Tytuł filmu nawiązuje do słów Maryi wypowiedzianych w 1858 roku podczas objawień w Lourdes, kiedy przedstawiła się św. Bernadecie Soubirous: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”.

Film „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” ma wytłumaczyć doktrynę Kościoła w sposób przystępny, biblijny i historyczny, unikając uproszczeń i popularnych błędów. “Żebyśmy też potrafili rozmawiać, tłumaczyć to na przykład naszym braciom, protestantom o co w tym wszystkim chodzi” zaznacza Michał Kondrat.

Twórcom zależało na głębokiej interpretacji Pisma Świętego, dlatego w swoim przekazie bazowali na pierwotnych tekstach biblijnych, zapisanych w języku greckim.

Pierwszy w Polsce biblijny film realizowany w technologii LED

„Ja jestem Niepokalane Poczęcie” to fabularyzowany dokument. W filmie przeplatają się sceny rekonstrukcyjne i komentarze ekspertów: biblistów, teologów i członków zgromadzeń maryjnych. “To są głównie Ojcowie Marianie, którzy w regule mają promowanie Niepokalanego Poczęcia” tłumaczy Michał Kondrat.

W filmie występują m.in. Amerykanie – ojciec Chris Alar i ojciec Joe Roesch, Generał Marianów.

Zdjęcia do sekwencji ewangelicznych realizowano w nowoczesnym, wirtualnym studiu LED. Dzięki połączeniu grafiki komputerowej i tradycyjnej scenografii udało się stworzyć realistyczne obrazy Ziemi Świętej. Jak podkreśla nasz Gość, to pierwszy polski biblijny film zrealizowany w tej technice.

Dwie wersje językowe

“Warto chyba też zaznaczyć, że ten film był nagrywany w dwóch wersjach angielskiej i polskiej” mówi Michał Kondrat.

Spotkania z reżyserem i bilety

Pokaz filmu „Ja jestem Niepokalane Poczęcie” w Copernicus Center odbędzie się 18 stycznia o 4:00 p.m. Tydzień później widzowie będą mogli obejrzeć film w Des Plaines Theatre — 25 stycznia o 5:30 p.m.

ja-jestem-niepokalane-poczecie

Bilety można nabyć:

  • w kasie Copernicus Center i Des Plaines Theatre
  • online poprzez strony obu teatrów

Reżyser podkreśla, że film nie jest typową rozrywką, ale „duchową przygodą” i zaproszeniem do refleksji. Po projekcji odbędzie się możliwość zadania twórcy pytań, również tych trudnych, które w filmie musiałyby zostać pominięte.

Cel charytatywny

Całkowity dochód z biletów zostanie przeznaczony na realizację nowego filmu fabularnego „Faustyna”, poświęconego życiu i duchowości św. Faustyny Kowalskiej.

Ja Jestem Niepokalane Poczęcie

Więcej o produkcji Michała Kondrata można się dowiedzieć ze strony internetowej poświęconej filmowi.

Serdecznie Zapraszamy!

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, niepokalanepoczeciefilm.pl
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Chicago znów gra z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Finał już 25 stycznia

Opublikowano

dnia

Autor:

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to dziś globalny ruch solidarności, który łączy miliony ludzi na całym świecie. Zagraniczne sztaby działają m.in. w Australii, Austrii, Belgii, Chorwacji, Francji, Hiszpanii, Holandii, Indonezji, Irlandii, Niemczech, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych. Po okresie organizacyjnych turbulencji, Chicago także dołącza do wspólnego grania. Na 34. Finał WOŚP, który odbędzie się w Copernicus Center, zaprasza Tomasz Towbin.

Tomasz Towbin, szef chicagowskiego sztabu WOŚP, podkreśla, że najważniejsze jest to, że Orkiestra wraca i znów jednoczy lokalną społeczność wokół idei pomagania. „Co było, to było. Ważne, że jesteśmy z powrotem” — zaznacza nasz Gość, zapraszając całe rodziny do wspólnego świętowania i pomagania.

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Chicago odbędzie się 25 stycznia 2026 roku (niedziela) w godzinach: od 1:00 p.m. do 8:00 p.m. w Copernicus Center, przy 5216 West Lawrence Avenue.

Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter rodzinny — program przygotowano zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.

Szczególną atrakcją kulinarną ma być wojskowa grochówka przygotowana przez zaprzyjaźniony klub Auta PRL Chicago — „taka, że łyżka staje”, jak zapowiada szef chicagowskiego sztabu WOŚP.

Cel 34. Finału WOŚP – pomoc dla dzieci

Tegoroczny finał odbywa się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Zebrane środki zostaną przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci.

“Wiadomo, że to jest przykra sprawa, jeżeli się komuś coś dzieje, a jeszcze bardziej, jeżeli dzieje się to coś naszym dzieciom, nie tylko naszym, ale ogólnie” podkreśla Tomasz Towbin. “I myślę, że to jest bardzo, bardzo potrzebne, żeby również pomagać wszystkim i w szczególności dzieciom.”

Pieniądze zebrane w Chicago trafią do centrali Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Polsce, zasilając ogólnopolski wynik finału.

Wolontariusze i wsparcie Polonii

W tym roku chicagowski sztab dysponuje ograniczoną liczbą wolontariuszy — jest to tylko 10 osób z oficjalnym przydziałem od Fundacji w Warszawie. Mimo to zainteresowanie pomaganiem jest znacznie większe, jak mówi Tomasz Towbin.

Choć formalna rejestracja wolontariuszy została zamknięta, szef chicagowskiego sztabu WOŚP zapewnia, że dla chętnych do pomocy zawsze znajdzie się miejsce i praca przy tym wydarzeniu.

senso-kids-wosp

Finał to nie wszystko

Orkiestra w Chicago gra nie tylko 25 stycznia. W dniach poprzedzających finał zaplanowano szereg wydarzeń towarzyszących, m.in.:

  • bieg charytatywny organizowany przez grupę Biegam,
  • wydarzenie w muzeum motocyklowym,
  • imprezę w St. Charles,
  • wydarzenie dla dzieci w przedszkolu Senso Kids w Algonquin,
  • spotkanie w Art Gallery Kafe  i karaoke w Bottoms Up Bar & Lounge

Symboliczny powrót i obietnica na przyszłość

Powrót Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do Chicago ma znaczenie symboliczne. Jak podkreśla Tomasz Towbin: “Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie zniknie z Chicago, choćby nie wiem co się działo, gramy do końca świata o jeden dzień dłużej. Także zapraszam, do zobaczenia, siema!”

34. Finał WOŚP to nie tylko zbiórka pieniędzy, lecz także manifestacją jedności, solidarności i siły Polonii amerykańskiej. 25 stycznia serce Orkiestry znów zabije w Copernicus Center — dla dzieci, dla zdrowia i dla wspólnego dobra.

Źródło: informacja własna
Foto: WOŚP Chicago
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2023
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu