GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Konsul Michał Arciszewski: By wziąć udział w polskich wyborach trzeba się zapisać do 10 października
14 października w Chicago możemy oddać głos w Wyborach Parlamentarnych w Polsce i dzięki temu mieć wpływ na to jak nasza Ojczyzna nadal będzie się rozwijać i jak będzie się w niej żyło naszym Rodakom. Zdecydowanie zachęcamy aby to zrobić, a w naszym studiu Michał Arciszewski z Polskiego Konsulatu w Chicago dokładnie tłumaczy związane z głosowaniem procedury.
“Każdy kto chce zagłosować musi się zapisać” podkreśla Konsul Michał Arciszewski. To jest zasada dotycząca właśnie głosowania za granicą. Konieczność rejestracji obejmuje więc wszystkich, łącznie z tymi osobami, które są już zapisane by głosować a wyborach amerykańskich.
Zapisy cały czas trwają i w tej chwili na liście wyborców w Chicago jest ponad 8 tysięcy osób, jak przekazuje Gość Radia Deon.
“Ostatni dzień, w którym można się zapisać to dzień 10 października” zaznacza Michał Arciszewski.
Dobrą stroną konieczności samodzielnego zapisania się jest zupełnie dowolny wybór komisji wyborczej, w której chcemy wziąć udział w wyborach. Może być to placówka położona nawet poza granicami Stanów Zjednoczonych, jeśli akurat przebywamy za granicą, tłumaczy Konsul Michał Arciszewski.

“Najlepszym, najszybszym i w tej chwili najbardziej pewnym sposobem zapisania się jest w tej chwili strona eWybory” wyjaśnia Gość Radia Deon Chicago. Na tej stronie jest także umieszczona lista komisji wyborczych.
Po zakończonej rejestracji każda osoba dostaje potwierdzenie zawierające adres komisji, w której będzie mogła oddać swój głos.
Wniosek o umieszczenie na liście wyborców można także teoretycznie przesłać drogą listowną z własnoręcznym podpisem (czyli osobiście w urzędzie konsularnym, albo listownie), lub na adres poczty elektronicznej konsula jako cyfrowa forma wniosku opatrzonego własnoręcznym podpisem (czyli mail do konsula z załączonym skanem lub zdjęciem pisemnego wniosku).

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że niewiele dni pozostało do 10 października a poniedziałek jest dniem wolnym od pracy, przypomina Konsul Michał Arciszewski. W tej chwili, jeśli nie mamy możliwości skorzystania ze strony eWybory, to najlepiej dostarczyć go osobiście do Konsulatu.
“Nie ma możliwości zapisania się do wyborów drogą telefoniczną” podkreśla Gość Radia Deon Chicago.
Taka możliwość była jeszcze w 2019 roku ale obecne przepisy jej nie dopuszczają.
W Chicago utworzono 19 komisji wyborczych – najwięcej jeśli chodzi o miasta w Stanach Zjednoczonych. To jest 4 komisje więcej niż w ostatnich polskich wyborach, które miały miejsce w 2019 roku. Zmieniły się także lokalizacje niektórych z nich, jak przekazuje Konsul Michał Arciszewski.

Polski Konsulat w Chicago starał się w miarę swoich możliwości umieścić je blisko polskich społeczności w mieście.
Godziny, w których lokale wyborcze będą otwarte są w całym kraju takie same: od 7.00AM do 9.00PM czasu lokalnego.
Wchodząc do komisji wyborczej podchodzimy do osób, które posiadają listę wyborców by złożyć na niej swój podpis. Okazujemy przy tym nasz paszport, tłumaczy nasz Gość.
“Żaden inny dokument nie upoważnia państwa do oddania głosu” przypomina Konsul Michał Arciszewski.
Można mieć także ze sobą potwierdzenie rejestracji do wyborów w danej komisji, ale nie jest ono konieczne. Po sprawdzeniu paszportu i nazwiska na liście wyborców dostaniemy te karty do głosowania, o które poprosimy. Mamy możliwość oddania głosu w wyborach do Sejmu, Senatu i w referendum.

“Nie ma obowiązku oddawania głosu w każdym z tych głosowań” wyjaśnia Gość Radia Deon Chicago. Jeśli np. nie weźmiemy karty do głosowania w referendum, zostanie to odnotowane, ale nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji.
Głosowanie jest tajne a głos oddajemy na papierze długopisem – nie ma systemu komputerowego w tym głosowaniu. Na kartach głosowania do Sejmu i Senatu zaznaczamy tylko jedną kratkę, wyraźnie pisząc symbol “X”.

“Postawmy ten znak “X” w taki sposób, żeby linie przecinały się w obrębie kratki” przypomina o staranności Konsul Michał Arciszewski. Jeśli linie znaku “X” przetną się poza kratką, to głos także będzie nieważny. Absolutnie nie stawiamy tzw. “ptaszka”, ani nie zamalowujemy kratki.
W referendum udzielamy odpowiedzi zaznaczając TAK lub NIE na postawione pytania. Nie ma konieczności odpowiedzenia na wszystkie pytania, jak wyjaśnia nasz Gość.
Tak więc głosujemy tylko pisemnie – nie ma możliwości głosowania korespondencyjnego, internetowego czy telefonicznego.

Jak przypomina Gość Radia Deon Chicago za rok będziemy brać udział w wyborach do parlamentu europejskiego, a za dwa lata w wyborach prezydenckich w Polsce.
Zachęcamy by zapisać się do Wyborów Parlamentarnych w Polsce już dzisiaj!
Foto: kancelaria Senatu, istock/Stadtratte/mychadre77/ djedura/Andrzej Rostek/
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Domowe nagrania Polonii na wielkim ekranie. Dr Agata Zborowska zaprasza na pokaz
Historia rzadko zaczyna się na wielkich scenach i w gabinetach władzy. Częściej rodzi się w kuchniach, na rodzinnych uroczystościach, podczas spacerów po mieście i pierwszych lat po migracji. Właśnie tym zapomnianym, prywatnym obrazom swoje badania i pracę archiwalną poświęca dr Agata Zborowska, kulturoznawczyni i historyczka kultury, która od kilku lat konsekwentnie buduje unikalne archiwum filmowe polonijnego Chicago. Pokaz polonijnych nagrań odbędzie się 1 lutego w Music Box Theatre.
Dr Agata Zborowska jest badaczką kultury wizualnej i materialnej XX wieku, autorką nagrodzonej rozprawy doktorskiej oraz książki „Życie rzeczy w powojennej Polsce”. W centrum jej zainteresowań znajdują się archiwa, obrazy i codzienne praktyki tworzenia wizualnych zapisów rzeczywistości. Jej praca naukowa łączy refleksję akademicką z uważnym wsłuchiwaniem się w doświadczenia zwykłych ludzi.
Projekt migracji, pamięci i obrazów
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć badawczych dr Zborowskiej jest realizowany w Chicago projekt poświęcony relacjom między migracją, pamięcią i codziennymi praktykami filmowania w polskiej diasporze, o którym opowiadała w naszym radiowym studiu w październiku 2024 roku.
Projekt, wspierany prestiżowymi grantami, w tym grantem imienia Marii Skłodowskiej-Curie, koncentruje się na domowych filmach kręconych przez prywatne osoby, a nie przez instytucje. Dr Agata Zborowska prosiła na naszej antenie o udostępnienie domowych nagrań należących do Polonii.
Setki filmów, tysiące odnalezionych historii
“Projekt jeszcze nie jest skończony, więc nadal zachęcam osoby do kontaktowania się ze mną, osoby, które kręciły filmy, nagrywały filmy, mówimy tutaj o filmach na taśmie filmowej, ale również wideo, te późniejsze” mówi nasz Gość, dodając, że przez dwa lata od uruchomienia projektu już bardzo dużo udało się zrobić.
Zdigitalizowano niemal 50 rodzinnych kolekcji filmowych oraz ponad 300 filmów. Co istotne, badania doprowadziły do odnalezienia blisko 2000 materiałów, które pozostawały w prywatnych archiwach, często zapomniane i nie traktowane jako nośniki historii.
Badaczka nieustannie zachęca osoby posiadające stare filmy do kontaktu ze sobą. Urodziny, śluby, spacery po mieście, pierwsze mieszkania i codzienne rytuały migrantów są traktowane jako pełnoprawne źródła historyczne, dokumentujące życie polonijnej społeczności.

Historia zapisana w codzienności
Celem projektu jest stworzenie archiwum Polonii chicagowskiej opartego na materiałach, które przez dekady były pomijane przez instytucje.
“Traktujemy to jako właśnie historyczną dokumentację tego, jak Chicago wyglądało, ale też jak wyglądało życie zwykłych ludzi, ponieważ najczęściej myśli się o historii przez wielkie postaci, ale jak wiemy społeczeństwo składa się przede wszystkim z nas, z codziennych doświadczeń, z codziennych emocji i te emocje i doświadczenia wierzymy, że są zapisane na filmach domowych” wyjaśnia dr Agata Zborowska
W planach jest również nakręcenie filmu dokumentalnego oraz wydanie książki opartej na wywiadach z osobami, które przed laty chwytały za kamerę, by utrwalić swoje życie po migracji. To narracja budowana z perspektywy uczestników, a nie obserwatorów, zaznacza nasz Gość.

Filmy na dużym ekranie kina Music Box
Niektóre opracowane materiały filmowe będzie można zobaczyć w najbliższą niedzielę w historycznym kinie Music Box, zapowiada dr Agata Zborowska. W grudniu 2024 roku podobne wydarzenie, zatytułowane “Z filmowych archiwów Polonii” odbyło się w Dwell Studio.
“Jeśli ktoś z Państwa jeszcze nie był w tym pięknym teatrze, który powstał w 1929 roku, to bardzo zachęcam” zaprasza nasz Gość do kina Music Box.
Chicago sprzed pół wieku
W programie znajdą się m.in. niemal trzydziestominutowy film „Chicago z 1972 roku” autorstwa Jerzego Skwarka, dokumentujący jeden dzień z życia miasta tuż po migracji autora. Pokazane zostaną także filmy kręcone w Polsce w latach sześćdziesiątych, podczas pierwszych wizyt po wyjeździe rodziców, oraz materiały ze społeczności podhalańskiej w Chicago z lat siedemdziesiątych.

Music Box Theatre
Premiera archiwów Polonii
Wybrane filmy pochodzą głównie z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych i zostały nagrane na taśmie filmowej. Ich projekcja w kinie to symboliczne dowartościowanie materiałów, które nigdy wcześniej nie były prezentowane w takiej formie. Digitalizacja pozwoliła przywrócić im jakość i nadać nowe życie.
Nagrania “zostały zdigitalizowane dzięki wsparciu All Larvik Conservation Fund, to jest fundacja, która wsparła digitalizację części materiałów polonijnych i we współpracy z Chicago Film Archives mamy szansę pokazać to w kinie, którą ma ogromną historię i jest bardzo cenione tutaj w Chicago” podkreśla nasz Gość.
Projekcja filmów zatytułowana “In Another Light: Cinema of Memory” odbędzie się w niedzielę 1 lutego o godzinie 6.30PM, w kinie Music Box przy ulicy 3733 North Southport Avenue w dzielnicy Lakeview. Więcej o projekcie dr Agaty Zborowskiej można się dowiedzieć ze strony internetowej.

Otwarte archiwum, otwarte zaproszenie
Dr Agata Zborowska podkreśla, że projekt pozostaje otwarty. Każda osoba, która posiada stare nagrania i chciałaby je zachować oraz udostępnić dla przyszłych pokoleń, może się zgłosić. To zaproszenie do wspólnego tworzenia archiwum, które dokumentuje nie tylko historię migracji, lecz także codzienne życie polonijnego Chicago.
Domowe filmy, niegdyś kręcone z myślą o rodzinnej pamiątce, dziś zyskują rangę dokumentów epoki. Projekt dr Agaty Zborowskiej pokazuje, że historia nie jest zamkniętym zbiorem faktów, lecz żywym archiwum, które wciąż można odkrywać, porządkować i na nowo opowiadać.
Źródło: informacja własna
Foto: not-so-ordinary.us, Music Box Theatre, istock/fergregory/
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Czerwone Jabłuszko najlepszym bufetem w Illinois i Chicago. Anna Hebal zaprasza na rosół!
Zima w Chicago potrafi być wymagająca, ale są miejsca, które nawet przy kilkunastu stopniach mrozu przyciągają ludzi spokojem, zapachem domowej kuchni i poczuciem normalności. Jednym z nich jest Czerwone Jabłuszko – polska restauracja, która od lat buduje swoją pozycję nie tylko smakiem, ale też filozofią gościnności. W studiu Radia Deon właścicielka bufetu – Anna Hebal – szczególnie zachwala pyszny rosół, w sam raz by się rozgrzać w zimową pogodę. Zapraszamy do Czerwonego Jabłuszka!
Zima nam nie straszna
Anna Hebal z uśmiechem podchodzi do zimowej aury. Jak podkreśla, mróz jest naturalną częścią pory roku i nie powinien nikogo zniechęcać do wyjścia z domu. Słońce, brak wiatru i przejezdne drogi sprawiają, że codzienność toczy się normalnym rytmem, a restauracja funkcjonuje bez zakłóceń.
W środku Czerwonego Jabłuszka panuje zupełnie inny klimat. Jest ciepło, pachnie rosołem, a na stole pojawia się świeżo zaparzona kawa. To właśnie ta zwyczajność i przewidywalność sprawiają, że goście wracają, niezależnie od pogody.

Nowy Rok przynosi nowe wyzwania, ale zasady pozostają te same – zaznacza nasz Gość – świeże jedzenie, konsekwencja i dbałość o jakość. Rosół, który stał się jednym z symboli lokalu, niezmiennie „pyrka”, a kuchnia pracuje pełną parą. To nie sezonowość, lecz codzienna praca decyduje o zaufaniu klientów.
“My się nie boimy tego zimna i Państwo też nie powinniście się bać” podkreśla nasz Gość, zapraszając do Czerwonego Jabłuszka. Anna Hebal dodaje, że znany polski bufet w Chicago znowu dostał znakomite wyróżnienie.
Kolejne nagrody potwierdzają jakość
“W grudniu dostaliśmy zawiadomienie, że jesteśmy znowu, po raz czwarty, najlepszym bufetem w stanie Illinois” mówi właścicielka lokalu. “A teraz w styczniu zawiadomiono nas znowu, że jesteśmy najlepszym bufetem w całej aglomeracji Chicago, która jest ogromna.”

Dla Anny Hebal to nie tylko sam tytuł, ale dowód, że obrana droga ma sens. Konsekwencja, codzienna praca i szacunek do gości przynoszą realne efekty. Dlatego właścicielka Czerwonego Jabłuszka podkreśla: “Drodzy Państwo, nie macie absolutnie żadnego powodu, żeby ani dziś, ani w sobotę, ani w niedzielę nie odwiedzić. Po prostu musicie nas odwiedzić”.
Zdrowie zaczyna się od talerza
Luty w Czerwonym Jabłuszku ma być miesiącem zdrowia, a “zdrowy luty jest miesiącem rosołu”. Anna Hebal z przekonaniem mówi o rosole jako o czymś więcej niż tylko daniu. To element tradycji, troski o organizm i symbol domowego ciepła, które ma znaczenie szczególnie zimą. A rosół w polskim bufecie “jest odlotowy” zachwala nasz Gość.

Zdrowie, jak podkreśla właścicielka lokalu, jest potrzebne do wszystkiego – także do miłości. A tej w lutym nie zabraknie, zwłaszcza że walentynki przypadają w sobotę, gdy polski bufet działa pełną parą.
Walentynki i niespodzianki
14 lutego w Czerwonym Jabłuszku ma być dniem wyjątkowym. “Nie powiem jakie, ale szykują się w Jabłuszku niespodzianki dla zakochanych i nie tylko” zapowiada Anna Hebal. “Bo miłość nie jedno ma imię, wobec czego Państwo sobie robicie plany już teraz do Czerwonego Jabłuszka.”

To ma być czas spotkań, rozmów i wspólnego bycia przy stole. Plany warto robić wcześniej, bo zainteresowanie zapowiada się duże.
Ludwik XIV nie był szczęśliwy bo nie jadł rosołu z Czerwonego Jabłuszka
Zachwalając niezwykły domowy rosół serwowany w bufecie, Anna Hebal przypomina historię Ludwika XIV, który – mimo ogromnego bogactwa – zmuszany był przez ówczesnych lekarzy do picia tzw. bulionu purgatif, przygotowywanego według dziś trudnych do wyobrażenia receptur.

Na tym tle rosół z Czerwonego Jabłuszka tym bardziej jawi się jako prawdziwy luksus dostępny na co dzień, bez wyrzeczeń i bez cierpienia.
Miejsce na mapie Chicago
Czerwone Jabłuszko znajduje się w Chicago, przy 6474 North Milwaukee, tuż przy granicy z Niles. To wciąż miasto, a jednocześnie punkt graniczny wielkiej aglomeracji. Lokal położony jest w charakterystycznym miejscu, naprzeciwko parku i w pobliżu znanych punktów orientacyjnych. To przestrzeń, którą znają stali bywalcy i którą łatwo odnaleźć nowym gościom.

Czerwone Jabłuszko
Stół jako centrum spotkań
Czerwone Jabłuszko to coś więcej niż restauracja. To miejsce spotkań rodzin, przyjaciół i znajomych, gdzie można usiąść, porozmawiać i „złapać smak”, który zostaje w pamięci. Niezależnie od pory roku, tu zawsze jest ciepło, swojsko i przewidywalnie.
I to właśnie sprawia, że nawet zimą drzwi Czerwonego Jabłuszka pozostają szeroko otwarte.

Restauracja zaprasza gości na tradycyjną polską kuchnię w każdy weekend od piątku do niedzieli. W piątek lokal otwarty jest w godzinach od 4.00PM do 8.00PM, a w soboty i niedziele od 12.00PM do 8.ooPM. Tel. 773 763 34 07.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: Czerwone Jabłuszko, Google Maps
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Polish American Contractors Builders Association: 30 lat wspólnego budowania
3 maja minie dokładnie 30 lat od momentu powstania organizacji, która na trwałe wpisała się w historię Polonii amerykańskiej związanej z branżą budowlaną. Polish American Contractors Builders Association PACBA, założona w 1996 roku przez trzy dekady konsekwentnie promuje edukację zawodową, bezpieczeństwo pracy, rozwój biznesów oraz wzajemną pomoc w środowisku polskich kontraktorów w Stanach Zjednoczonych. Prezes organizacji, Bogdan Gromek, zaprasza w naszym studiu do wspólnego świętowania jej wyjątkowego jubileuszu.
Od trudnych początków do silnej organizacji
Początki Polish American Contractors Builders Association PACBA przypadły na wyjątkowo trudny czas dla Polonii, wspomina historię organizacji Bogdan Gromek. Polscy emigranci przyjeżdżali do Stanów Zjednoczonych z kraju dopiero wychodzącego z realiów postkomunistycznych.
Choć często posiadali wysokie kwalifikacje techniczne i ogromne doświadczenie zawodowe, największymi barierami okazywały się język, formalności, pozwolenia oraz skomplikowany system rozliczeń.
“Ci zapaleńcy chcieli coś stworzyć, żeby sobie nawzajem pomagać i tak właśnie powstała PACBA”, mówi obecny prezes organizacji. Jak podkreśla, PACBA od początku była wspólnotą ludzi, którzy chcieli razem budować nie tylko domy, ale także stabilne zaplecze zawodowe i społeczne.
Ludzie, którzy tworzyli fundamenty
Historia organizacji PACBA to także historia konkretnych osób, którzy mieli kluczowy wpływ na jej rozwój – zaznacza nasz Gość.
Ważnymi osobami, które Bogdan Gromek poznał osobiście, byli także Bogdan Kulikowski oraz Jacek Moszczyński. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do budowania struktur, które dziś stanowią solidny fundament stowarzyszenia.
Zmieniały się władze, zmieniały się czasy, ale niezmienne pozostały wartości: współpraca, edukacja i odpowiedzialność za środowisko, z którego się wyrosło. W historii organizacji nie zabrakło również zaangażowania w różne akcje charytatywne – było to m.in. wsparcie przy rozwoju i budowie ośrodka rehabilitacyjnego Fundacji Dar Serca w Schiller Park.

Kamienie milowe zapisane w pamięci
Jednym z najważniejszych wydarzeń, które na stałe zapisały się w pamięci członków organizacji, był czas wielkiej powodzi w Polsce w 1997 roku. To wtedy członkowie PACBA zorganizowali szeroko zakrojoną akcję charytatywną, której celem była budowa domów dla najbardziej potrzebujących.
Dzięki zbiórkom, koncertom, balom oraz wsparciu dużych firm budowlanych udało się zgromadzić materiały wystarczające do budowy dwóch domów – opowiada Bogdan Gromek.
“W 1998 roku te dwa domy zostały budowane. Przez to, że uczestniczyliśmy tam, było oczywiście mnóstwo kontaktów nawiązanych, dużo kontaktów z władzami tamtejszymi, lokalnymi, państwowymi, co zaowocowało w 2000 roku we Wrocławskim Expo” tłumaczy nasz Gość. Na wystawie zaprezentowano amerykańskie technologie i materiały.

Zdęcie pamiątkowe z balu PACBA w 2023 roku
Od pomocy do międzynarodowych kontaktów
Kolejnym etapem szerszej współpracy międzynarodowej były seminaria budowlane na Węgrzech w 2001 roku, w których uczestniczyli członkowie organizacji. Ta wymiana doświadczeń i relacji biznesowych trwa do dziś, wzmacniając pozycję PACBA jako pomostu między Polską, Europą a Stanami Zjednoczonymi.
Edukacja i bezpieczeństwo jako znak rozpoznawczy
Jednym z filarów działalności Polsko-Amerykańskiego Stowarzyszenie Wykonawców Budowlanych od lat pozostają szkolenia oraz seminaria BHP, organizowane we współpracy z Administracją Bezpieczeństwa i Higieny Pracy OSHA.
“Zmiany technologiczne i zmiany w prawach obligują do tego, żeby stosować jak najnowsze techniki zabezpieczeń” wyjaśnia Bogdan Gromek.

Przedstawiciele PACBA na Paradzie Dnia Konstytucji 3-Maja w 2023 roku
Dla wielu kontraktorów właśnie te seminaria były i nadal są realnym wsparciem w codziennej pracy, a jednocześnie potwierdzeniem profesjonalizmu całego środowiska.
Jubileusz jako moment spotkania i podsumowań
Trzydziestolecie działalności to naturalny moment refleksji i podziękowań dla wszystkich, którzy przez lata angażowali się w rozwój Polish American Contractors Builders Association.
Kulminacją obchodów będzie uroczysty bal jubileuszowy, Red Carpet Gala, zaplanowany na 7 lutego. To wydarzenie, które co roku gromadzi kontraktorów, budowlańców, przedstawicieli zaprzyjaźnionych organizacji oraz sympatyków PACBA.

Jak podkreśla prezes Bogdan Gromek, jubileuszowy bal ma być przede wszystkim okazją do spotkania, rozmów i wspólnego świętowania drogi, którą przez 30 lat przeszła organizacja.
“Wszystkich sympatyków, członków różnych organizacji, które z nami współpracują – wszystkich gorąco zapraszamy. Przyjdźcie kochani, naprawdę będzie wspaniały bal” zapewnia nasz Gość.
30. rocznica PACBA – Red Carpet Gala – odbędzie się w sobotę, 7 lutego, w Chateau Ritz 9100 N Milwaukee Niles, IL, 60714. Rozpoczęcie o godzinie 6.30 PM. Zakupu biletów można dokonać online na stronie pacba.us lub dzwoniąc pod numer telefonu 312-978-7611.

Drzwi otwarte na kolejne dekady
Polish American Contractors Builders Association wchodzi w kolejne lata swojej działalności z doświadczeniem, silnymi strukturami i nową energią. Organizacja nadal skupia ludzi, którzy na co dzień pracują w branży budowlanej, rozwijają własne firmy i chcą działać wspólnie.
Trzy dekady istnienia pokazują, że PACBA to nie tylko stowarzyszenie zawodowe, ale przede wszystkim wspólnota, która potrafi łączyć profesjonalizm z solidarnością i pamięcią o swoich korzeniach.

Źródło: informacja własna
Foto: PACBA
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska6 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










