News USA
Niestety zapłacimy więcej za streaming be reklam od Discovery+ i Netflix
Opłaty abonamentowe za korzystanie z dwóch oddzielnych usług przesyłania strumieniowego bez reklam rosną dla użytkowników. We wtorek podniesiono je w przypadku nowych abonentów planu Discovery+. Prawdopodobnie wzrosną także dla użytkowników Netflixa.
Zmiana ceny amerykańskiego planu Discovery+ należącego do Warner Bros oznacza wzrost o 2 USD, czyli wyniesie teraz 8,99 USD miesięcznie plus podatki. Kanada również odnotowała podobny wzrost. W przypadku obecnych użytkowników zmiana pojawi się „w następnym cyklu rozliczeniowym 2 listopada lub później” – podała firma w komunikacie prasowym.
Jak wynika z komunikatu, w międzyczasie zostaną utrzymane koszty planów ad-lite w USA i Kanadzie. W Stanach Zjednoczonych opcja ta kosztuje 4,99 USD miesięcznie.
HBO, Max i Discovery+ należące do Warner Bros w drugim kwartale tego roku miały 95,8 miliona abonentów.
Według „Wall Street Journal” drugą platformą, na której użytkownicy bez reklam borykają się ze wzrostem cen, jest Netflix.
Obecnie Netflix oferuje subskrypcję Standard bez reklam w cenie 15,49 USD miesięcznie dla klientów w USA oraz wersję Premium bez reklam w cenie 19,99 USD miesięcznie.
W zależności od tego, czy posiadacz konta zdecydował się na dodatkowo dzieli swoje konto z osobami mieszkającymi poza jego gospodarstwem domowym, cena, jaką płaci, może być potencjalnie wyższa w ujęciu miesięcznym.

Plan Netflix oparty na reklamach został po raz pierwszy udostępniony w listopadzie.
Firma poinformowała we wtorek o dyskusjach giganta na temat podwyżki cen streamingu bez reklam. Mogą one wejść w życie jakiś czas po zakończeniu trwającego strajku aktorów SAG-AFTRA. Strajk trwa już ponad 2,5 miesiąca.
Według „Wall Street Journal” Stany Zjednoczone i Kanada prawdopodobnie w pierwszej kolejności otrzymają wyższą cenę za ten poziom. Według doniesień rozważane są także podwyżki cen o nieznanym zakresie w kilku innych krajach.
W drugim kwartale tego roku liczba abonentów Netflix wyniosła 238,39 miliona.
To oznacza wzrost o 8% rok do roku. W tym trzymiesięcznym okresie nastąpiło szerokie wdrożenie nałożonych przez firmę ograniczeń dotyczących udostępniania haseł.
We wtorkowe popołudnie ceny akcji Warner Bros. Discovery i Netflix odnotowały spadki w stosunku do początku dnia. W przypadku tego pierwszego spadek wyniósł 1,28%, a drugiego – 1,66%.
Jednak od początku roku obie firmy obserwowały wzrosty cen swoich akcji.
Źródło: foxbusiness
Foto: Discovery, YouTube, istock/demaerre/
News USA
Saks Fifth Avenue bankrutuje. Zadłużenie po przejęciu Neiman Marcus przygniotło luksusowego giganta
Saks Global, właściciel luksusowej sieci domów towarowych Saks Fifth Avenue, złożył wniosek o ochronę przed upadłością w trybie Rozdziału 11. Firma nie wytrzymała presji narastającej konkurencji oraz ogromnego zadłużenia, które wzięła na siebie, kupując sieć Neiman Marcus w 2024 roku.
Sklepy mają pozostać otwarte
W środę spółka potwierdziła w sądzie federalnym w Teksasie, że zabezpieczyła około 1,75 mld dolarów finansowania, co ma pozwolić jej na kontynuację działalności i restrukturyzację długów. Saks zapewnił klientów i partnerów biznesowych, że sklepy pozostaną otwarte, programy lojalnościowe będą honorowane, a pracownicy i dostawcy otrzymają wynagrodzenia.
Obecnie Saks Global zarządza:
- ok. 33 sklepami Saks Fifth Avenue,
- 36 salonami Neiman Marcus,
- 2 domami towarowymi Bergdorf Goodman,
- oraz blisko 70 sklepami outletowymi Saks Off 5th.
Ambitna fuzja okazała się obciążeniem
Przejęcie sieci Neiman Marcus za 2,65 mld dolarów miało stworzyć „supergracza” w segmencie dóbr luksusowych, który mógłby konkurować z markami rozwijającymi własne sieci butików oraz platformami e-commerce.
Zamiast tego konsolidacja wpędziła Saks w spiralę zadłużenia, która ujawniła się w momencie, gdy globalny rynek luksusowy zaczął hamować. Według raportu Bain & Co., sprzedaż dóbr luksusowych spadnie drugi rok z rzędu w 2026 roku, ponieważ konsumenci ograniczają wydatki w obawie przed recesją.
Ciosy dla branży domów towarowych
Problemy Saks wpisują się w szersze zawirowania w sektorze:
- Neiman Marcus już raz ogłosił bankructwo w 2020 r., gdy pandemia zamknęła sklepy,
- Lord & Taylor również w 2020 roku upadł i przeniósł działalność do Internetu,
- Hudson’s Bay zlikwidował większość swoich sklepów w 2025 roku,
- Nordstrom został przejęty w prywatnym wykupie za 6,25 mld dolarów,
- Macy’s walczy o klientów, stawiając na obsługę premium i rebranding.

Saks Fifth Avenue w Beverly Hills
Dostawcy w panice
Sytuacja finansowa Saks Global budzi niepokój na rynku. Gary Wassner, CEO Hilldun Corp., która zabezpiecza płatności dla dostawców, mówi że część firm zawiesiła dostawy towarów do Saks w obawie przed stratami. Według Wassnera:
- nawet 50% sprzedaży niektórych producentów przypadało na Saks,
- 130 mln dolarów zamówień na sezon wiosenny wciąż czeka w magazynach,
- dostawcy żądają gwarancji płatności, zanim wyślą choćby jedną sztukę.

Sklep Neiman Marcus w Bostonie
Nowe kierownictwo ma ratować sytuację
W czasie reorganizacji stery firmy objął Geoffroy van Raemdonck, zastępując Richarda Bakera, który tymczasowo pełnił obowiązki prezesa po odejściu Marca Metricka.
„To przełomowy moment dla Saks Global” — podkreślił van Raemdonck — „a restrukturyzacja daje szansę na odbudowę firmy i przygotowanie jej do przyszłości”.
Firma ujawniła, że ma potwierdzone 1,5 mld dolarów finansowania od wierzycieli oraz dodatkowe 240 mln dolarów płynności.
Źródło: baynews9
Foto: Choodcree, Jengod, John Stephen Dwyer
BIZNES
Meta zwalnia ponad 1 tys. osób w Reality Labs. Priorytetem są teraz urządzenia wearables
Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, rozpoczęła redukcję ok. 10% etatów w Reality Labs, czyli ponad 1 000 stanowisk — poinformował we wtorek rzecznik firmy. To kolejny sygnał, że gigant technologiczny zmienia kierunek inwestycyjny i ogranicza wydatki na metaverse.
“W zeszłym miesiącu mówiliśmy, że część naszych inwestycji przesuniemy z Metaverse na urządzenia Wearables,” przekazał rzecznik, potwierdzając, że firma zamierza przeznaczyć zaoszczędzone środki na rozwój inteligentnych urządzeń tzw. wearables.
Cięcia obejmą szeroką grupę specjalistów z Reality Labs, jednostki, która odpowiada za najbardziej eksperymentalne projekty firmy:
- zestawy VR i AR (m.in. Meta Quest),
- inteligentne okulary,
- wirtualne światy i produkty tworzone pod kątem metaverse.
Jednostka z ogromnymi stratami
Reality Labs od lat stanowi dla Meta niekończące się źródło kosztów. Od 2021 r. dział wygenerował ponad 70 miliardów dolarów strat. Sytuacja stale się pogarsza — tylko w trzecim kwartale roku fiskalnego Reality Labs odnotował stratę operacyjną na poziomie 4,4 miliarda dolarów.
Dla porównania: Meta wciąż raportuje solidne zyski z działalności reklamowej, ale inwestycje w VR i metaverse spalają gotówkę szybciej, niż firma jest gotowa tolerować.
Zmiana strategii: inteligentne okulary zamiast wirtualnych światów
Choć Mark Zuckerberg przez lata promował wizję metaverse jako przyszłości internetu, Meta cicho, ale wyraźnie zmienia priorytety. Działania Reality Labs od teraz skupi się na:
- misji krótkoterminowej — rozwój smart glasses i wearables,
- ograniczeniu wydatków na kosztowne i wolno rosnące projekty VR,
- komercjalizacji technologii AI, zwłaszcza w połączeniu z okularami.
Firma rozmawia z EssilorLuxottica — francusko-włoską grupą stojącą m.in. za Ray-Ban — aby podwoić produkcję inteligentnych okularów z AI do końca 2026 roku.
Z metaverse do realnych produktów?
Choć zwolnienia są bolesne dla pracowników, analitycy od miesięcy wskazują, że Meta musi udowodnić inwestorom, iż jej technologiczne eksperymenty mogą przełożyć się na dochodowe produkty.
Wearables — zwłaszcza inteligentne okulary łączące rozszerzoną rzeczywistość i generatywną AI — postrzegane są jako bardziej dojrzały rynek niż platformy VR, które rozwijają się wolniej, niż przewidywał Zuckerberg.
Źródło: foxbusiness
Foto: Raysonho, YouTube
News Chicago
GameStop zamyka sklepy w Chicago i okolicach. Co najmniej 19 lokalizacji znika z mapy
Gracze i kolekcjonerzy w Chicago będą mieli mniej miejsc do kupowania gier i sprzętu — GameStop zamyka co najmniej 19 sklepów w regionie jako część ogólnokrajowego programu redukcji działalności. Firma potwierdziła, że 10 sklepów w Chicago i północno-zachodniej Indianie już zostało zamkniętych, a kolejne dziewięć zakończy działalność w środę.
To część szerokiej strategii restrukturyzacyjnej, w ramach której GameStop stara się zmniejszyć liczbę fizycznych lokalizacji w odpowiedzi na zmieniające się nawyki klientów i presję konkurencji online.
Sklepy zamykane masowo
Zamykanie sklepów nie jest nowym zjawiskiem. W ciągu ubiegłego roku GameStop zlikwidował aż 590 placówek w całym kraju, a w najnowszym raporcie finansowym firma zapowiedziała kontynuację procesu w roku fiskalnym 2025.
Według zarządu ma to być element „kompleksowej optymalizacji portfolio sklepów”, w której oceniane są warunki rynkowe i wyniki sprzedażowe poszczególnych lokalizacji.
Lista sklepów, które już zniknęły
Według wyszukiwarki sklepów na stronie firmy, zamknięte zostały punkty w:
- Hodgkins – 9404 Joliet Rd., Suite A
- Tinley Park – 16205 Harlem Ave., Suite D
- Homewood – 17925 Halsted St.
- Saint John, IN – 9939 Wicker Ave., Suite E
- Merrillville, IN – 2623 E. 80th Ave.
- Geneva – 1492 S. Randall Rd., Suite N
- South Elgin – 478 Randall Rd.
- McHenry – 2445 Richmond Rd.
- DeKalb – 2564 Sycamore Rd.
- Joliet – 2410 W. Jefferson St.
Kolejne 9 sklepów kończy działalność
Po środzie zamknięte zostaną kolejne lokalizacje, w tym trzy w samym Chicago:
Chicago
- 2336 W. Cermak Rd.
- 3017 S. Cicero Ave.
- 1751 W. Howard St., Suite E
Przedmieścia
- Addison – 1074 N. Rohlwing Rd.
- New Lenox – 2344 E. Lincoln Hwy., Suite 109
- Shorewood – 1530 Illinois Route 59
- Round Lake Beach – 716 E. Rollins Rd., Suite A9
- Orland Park – 15864 S. LaGrange Rd.
Indiana
-
Munster – 7971 Calumet Ave.

Era sklepu z grami dobiega końca?
Choć GameStop nie komentuje szczegółowo powodów zamknięć, eksperci wskazują, że firma od lat zmaga się z:
- zmniejszonym popytem na gry fizyczne,
- wzrostem sprzedaży cyfrowej,
- rosnącą konkurencją e-commerce,
- skutkami pandemii, która zmieniła zachowania konsumentów.
Strategia spółki zakłada skoncentrowanie zasobów na sklepach, które wciąż osiągają mocne wyniki — a jednocześnie dalszą inwestycję w handel internetowy.

Firma zapowiada „znaczną liczbę” kolejnych redukcji w nadchodzących kwartałach.
Dla klientów oznacza to mniej miejsc do zrealizowania rezerwacji, sprzedaży używanych gier lub zakupów fizycznych kopii. Mieszkańcy Chicago i przedmieść, którzy chcą odwiedzić sklep stacjonarny, będą musieli przygotować się na większe odległości.
Źródło: nbc
Foto: BrokenSphere, Mike Mozart, Ser_Amantio_di_Nicolao
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA12 godzin temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa










