Polonia Amerykańska
Dziennikarze polonijni z pięciu kontynentów spotkali się w Warszawie
Australia, RPA, USA, Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Anglia, Francja – 65 dziennikarzy polonijnych z 20 krajów spotkało się w Warszawie w dniach 22-24 września w ramach VI Światowego Forum Mediów Polonijnych, po raz pierwszy połączonego z X Zjazdem Federacji Polskich Mediów na Wschodzie. Organizatorem wydarzenia było Światowe Stowarzyszenie Dziennikarzy Polonijnych.
Spotkanie w Warszawie było okazją m.in. do wsłuchania się w głos dziennikarzy polonijnych ze Wschodu, zwłaszcza z Ukrainy i Białorusi.
Wiktoria Laskowska, prezes Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie, koordynuje pracę kilku mediów działających przy tej organizacji. „Informujemy o tym, czym żyją Polacy na Ukrainie i o ważnych wydarzeniach mających miejsce w Polsce” – powiedziała prezes Laskowska w rozmowie z Family News Service.
Polonijne media na Ukrainie odegrały szczególną rolę w czasie pandemii, a zwłaszcza w czasie wojny. „Gdy Rosjanie wchodzili do miast i miasteczek, najpierw niszczyli działaczy polonijnych i Polaków, o tym mało się mówi” – zaznaczyła Laskowska.
Media polonijne na wschodzie „są źródłem sprawdzonych informacji. Nasi korespondenci pozyskują wiadomości nieraz z narażeniem życia” – podkreśliła Wiktoria Laskowska. Materiały są przekazywane do innych mediów polonijnych i polskich.
Prezes Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie przekazała, że podczas trwającej wojny zbombardowano szkołę, znajdującą się ok. 70 m od biura jej organizacji. Od początku wojny w biurze działał sztab kryzysowy, poprzez który realizowana była pomoc na szeroką skalę we współpracy z miastami partnerskimi w Polsce.
„Żołnierze na kolanach dziękowali nam i Polakom w Polsce za tę pomoc” – zaznaczyła Laskowska.

Forum miało szczególne znaczenie dla dziennikarzy ze Wschodu.
„Zatęskniliśmy za tymi spotkaniami. Widzimy, jak ważne są relacje międzyludzkie. Podczas pandemii i na początku wojny nie było takiej okazji, żeby się spotkać. Teraz możemy nabrać oddechu wolności w Polsce, żeby dalej pracować” – podsumowała udział w wydarzeniu Wiktoria Laskowska.
Pierwszego dnia Forum uczestnicy spotkali się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z pełnomocnikiem rządu ds. Polonii i Polaków za Granicą Janem Dziedziczakiem, który podkreślił znaczenie mediów polonijnych: „To nie tylko gazety, stacje radiowe i telewizyjne oraz portale internetowe, ale środowiska, które widzą więcej, czując odpowiedzialność za polskie środowiska” – mówił minister.

Pełnomocnik rządu podkreślił też rolę mediów polonijnych zwłaszcza w kontekście wojny na Ukrainie.
„Bardzo ważną rolą jest reagowanie na ataki na Polskę, ale przede wszystkim żeby pisać o Polsce dobrze” – powiedział Jan Dziedziczak. W KPRM obecni byli m.in. przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Sejmu, a także fundacji i organizacji działających na rzecz Polonii.

Podczas spotkania wręczono też statuetki Słowo Polonii Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych.
Wyróżniono m.in. nieobecnego Andrzeja Poczobuta z Białorusi, prześladowanego w tym kraju. „Ta statuetka stoi i czeka na niego. Pisaliśmy wiele odezw, apeli, protestów, pism w sprawie Andrzeja Poczobuta (…). Starajmy się cały czas apelować do całego świata” – zaapelowała prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych Teresa Sygnarek.
Wyróżnienie otrzymała również redakcja Radia Lwów oraz Joanna Majksner-Pińska za wydawanie miesięcznika kulturalno-edukacyjnego „Dwukropek” w Republice Południowej Afryki.

W programie poszczególnych dni Światowego Forum Mediów Polonijnych znalazły się wykłady poświęcone aktualnym problemom i wyzwaniom dziennikarskim, warsztaty prowadzone przez ekspertów, a także wydarzenia kulturalne.
Dziennikarze polonijni od 2014 roku spotykają się na corocznych Forach Mediów Polonijnych. Początkowo były one dedykowane przedstawicielom dziennikarzy z Europy. Obecnie wydarzenie gromadzi dziennikarzy polonijnych z wielu krajów. Organizatorem wydarzenia jest Światowe Stowarzyszenie Dziennikarzy Polonijnych.
Family News Service
Foto: Family News Service
NEWS Florida
„Dwie Ojczyzny – Jedna Wolność”. Zespół WICI wystąpi na Florydzie z programem patriotycznym
WICI Song and Dance Theater z Chicago zaprasza na wyjątkowy występ patriotyczny „Dwie Ojczyzny – Jedna Wolność” w Clearwater, przygotowany z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Program połączy polskie i amerykańskie tradycje, prezentując piękno obu kultur poprzez muzykę i taniec.
Koncert odbędzie się w sobotę, 10 października, o godz. 7:00 PM w Polskim Centrum im. Jana Pawła II na Florydzie. Centrum mieści się przy 1521 N Saturn Ave., w Clearwater, FL 33755.
Polskie i amerykańskie tradycje na jednej scenie
Program zatytułowany „Dwie Ojczyzny – Jedna Wolność” został przygotowany w związku z obchodami 250-lecia Stanów Zjednoczonych. WICI Song and Dance Theater zaprezentuje widowisko nawiązujące jednocześnie do polskiego dziedzictwa oraz amerykańskiej historii i tradycji.
Organizatorzy zapowiadają patriotyczny występ ukazujący piękno polskiej i amerykańskiej muzyki oraz tańca. Publiczność będzie mogła zobaczyć artystów WICI w programie podkreślającym więzi łączące obie ojczyzny.
Bilety i informacje dla publiczności
Bilety dla członków kosztują 30 dolarów, natomiast dla gości 35 dolarów. Dzieci do 12. roku życia mają wstęp wolny. Bilety będą dostępne przy wejściu. Drzwi Polskiego Centrum im. Jana Pawła II zostaną otwarte godzinę przed rozpoczęciem występu.
WICI Song and Dance Theater z Chicago
WICI Song and Dance Theater to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polonijnych zespołów folklorystycznych w Chicago, od dziesięcioleci promujący polską kulturę wśród Polonii i amerykańskiej publiczności poprzez taniec, śpiew i muzykę. Grupa powstała w 1972 roku, a od 1983 roku reprezentuje Związek Narodowy Polski.

Foto: StelmachLens
News Chicago
Biblioteka Muzeum Polskiego w Ameryce serdecznie zaprasza na wieczór poezji ponownie odkrytej poetki Bronisławy Wolnik
Muzeum Polskie w Ameryce (MPA) wraz z Chicagowskim Oddziałem Fundacji Kościuszkowskiej serdecznie zapraszają na wieczór poezji zapomnianej polskiej poetki z Chicago, Bronisławy Wolnik.
Nowe, dwujęzyczne wydanie poezji The Poetry of Bernice Wolnik, Chicago’s Forgotten Polish Poet, zawiera jej wiersze publikowane w polskich mediach w Chicago w latach 30.
Poetka została zapomniana, ale jej wiersze zachowano w kruchym albumie wycinków przechowanych przez rodzinę. Wnuczka poetki, Ginger Wolnik, wskrzesiła tę poezję i przedstawi swoją własną drogę do ponownego okrycia osiągnięć babci.
Wiersze będą czytane po polsku przez Marię Zakrzewską, a po angielsku przez tłumaczkę, Joannę Radwańską-Williams. Serwowane będą lekkie przekąski.
Spotkanie odbędzie się w Sali Głównej MPA
- sobota 3 października 2026 o godz. 13.00
- 984 N. Milwaukee Avenue, Chicago, IL 60642
- www.polishmuseumofamerica.org
Bezpłatny parking obok budynku Muzeum Polskiego w Ameryce. Wstęp wolny, dotacja $15 mile widziana.
Muzeum Polskie w Ameryce

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Janusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
Janusz Stokłosa, słynny kompozytor, dyrygent, pianista i współtwórca legendarnego musicalu „Metro” i teatru Studio Buffo, wystąpi w Chicago podczas koncertu „Polish Soul, American Spirit”. W niedzielę, 27 września, o godz. 4:00 PM stanie za pulpitem dyrygenckim w Orchestra Hall at Symphony Center. W studiu Radia Deon Chicago opowiada o muzyce łączącej Polskę i Amerykę, broadwayowskich doświadczeniach, fenomenie „Metra” oraz swojej drugiej wielkiej pasji – lotnictwie.
Janusz Stokłosa jest pierwszym i jedynym polskim kompozytorem nominowanym do nagrody Tony Award. Jest autorem muzyki do „Metra”, musicalu wystawionego już ponad 2700 razy, a także współtwórcą pierwszej prywatnej sceny musicalowej w Polsce – teatru Studio Buffo. Jako pierwszy na świecie stworzył również musical wykorzystujący technologię 3D.
Do Chicago przyjechał by wystąpić na koncercie organizowanym przez Paderewski Symphony Orchestra i Akademię Muzyki PASO. Wydarzenie zatytułowane „Polish Soul, American Spirit” odbędzie się w najbliższą niedzielę, 27 września, o godz. 4:00 PM w Orchestra Hall at Symphony Center.
„Jak to może nie kręcić?”
Janusz Stokłosa nie ukrywa, że program chicagowskiego koncertu jest dla niego wyjątkowo interesujący. Podkreśla różnorodność artystów – od młodych wykonawców po doświadczonych i uznanych muzyków – oraz możliwość spotkania wielu muzycznych światów podczas jednego wieczoru.
„Ten koncert super ekscytujący, tak ciekawy i złożony skład artystów, dużo młodzieży, młodzieży rzeczywiście, dużo fantastycznych, doświadczonych, wybitnych muzyków. No to jak to może nie kręcić?” pyta nasz Gość.
Program połączy muzykę Fryderyka Chopina i Wojciecha Kilara z twórczością wielkich polskich kompozytorów związanych z muzyką filmową, takich jak Henryk Wars, Krzysztof Komeda i Bronisław Kaper. Publiczność usłyszy również kompozycje Janusza Stokłosy.
Polska dusza i amerykański duch
Idea koncertu wyrasta z polsko-amerykańskiej wspólnoty artystycznej i duchowej. Janusz Stokłosa zwraca uwagę, że twórczość wielu polskich kompozytorów została dostrzeżona w Stanach Zjednoczonych, a amerykańska publiczność potrafiła ją przyjąć jako muzykę przekraczającą granice narodowe.

Metro w Hali ludowej
Według kompozytora właśnie nominacje, nagrody i zainteresowanie amerykańskiego środowiska artystycznego były dla wielu polskich twórców potwierdzeniem, że ich sztuka jest rozumiana również po drugiej stronie Atlantyku. Nasz Gość sam doświadczył tego podczas broadwayowskiej przygody z „Metrem”.
Amerykańska premiera polskiego musicalu odbyła się 16 kwietnia 1992 roku w Minskoff Theatre w Nowym Jorku. Choć seria przedstawień “Metra” na Broadwayu zakończyła się wcześniej, niż oczekiwali jego twórcy, sam pobyt w Stanach Zjednoczonych pozostawił w artystach ogromne poczucie spełnienia.
“Potrafiliśmy przez 40 parę spektakli co wieczór wzbudzać standing ovation i krzyki na widowni. No w końcu Minskoff to 1600 osób. Każdy wieczór był pełny i każdy wieczór był wielkim sukcesem” wspomina Janusz Stokłosa, dodając “wróciliśmy do Polski bez żadnych kompleksów”.

Musical Metro
„Metro” wychowało już trzy pokolenia
Musical „Metro” pozostaje jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Janusza Stokłosy i przedsięwzięciem, którego muzyka towarzyszy publiczności od dziesięcioleci. Na tym musicalu wychowało się w Polsce już trzy pokolenia.
Nasz Gość jednocześnie zaznacza, że artysta nie tworzy po to, aby za wszelką cenę zapisać się w historii. W momencie komponowania nie da się przewidzieć, czy utwór będzie żył przez kilka lat, czy pozostanie z publicznością przez dekady.
„Nie robi się tego po to, żeby zostać w historii, żeby to było wiecznie. Nie. Robi się coś, co chce się zrobić dobrze” zaznacza kompozytor. Dlatego podczas pracy najważniejsza jest jakość i uczciwość wobec własnego pomysłu. Dopiero później publiczność decyduje, czy powstałe dzieło pozostanie z nią na dłużej.

Janusz Stokłosa
Od partytury do kokpitu samolotu
Muzyka nie jest jednak jedyną wielką pasją Janusza Stokłosy. Kompozytor jest także pilotem, a zainteresowanie lotnictwem narodziło się jako odpowiedź na bardzo intensywne życie artystyczne. Nasz Gość przez lata miał problem z prawdziwym odpoczynkiem, ponieważ nawet podczas wakacji zabierał ze sobą nuty i nie potrafił całkowicie oderwać się od pracy.
Wszystko zmieniło się przypadkiem, gdy wsiadł do szybowca w Nowym Targu, mieście, z którym związany jest od pierwszych dni życia. Tamtejsze lotnisko aeroklubowe stało się początkiem nowej pasji. “Krótko mówiąc, tak mnie wcięło, tak mnie w to wciągnęło, że rzeczywiście zacząłem dosyć intensywnie się uczyć, szkolić” wspomina artysta.
Lotnictwo jako sposób na oczyszczenie głowy
Pilotowanie stało się dla Janusza Stokłosy czymś znacznie więcej niż hobby. Kompozytor opisuje lotnictwo jako niezwykle skuteczny sposób na oderwanie myśli od muzyki i codziennych obowiązków. Po pierwszych lotach zdarzało mu się wysiadać z samolotu i przez chwilę nie pamiętać nawet, jaki jest dzień tygodnia.

„To tak fantastycznie wietrzyło głowę, umysł. Żadna dla mnie joga, kontemplacja czy ludzie szukają jakichś różnych sposobów – a ten rodzaj takiej higieny głowy” zaznacza nasz Gość.
Przez większą część życia dźwięki otaczały go niemal bez przerwy – w teatrze, podczas komponowania i wykonywania muzyki. Lotnictwo dało mu potrzebną odskocznię od świata, który przez dziesięciolecia pozostawał centrum jego zawodowego życia.
Orkiestra nie może działać jak samolot
Choć na pierwszy rzut oka pilotowanie samolotu i dyrygowanie wielką orkiestrą mogą wydawać się podobne, Janusz Stokłosa zdecydowanie odrzuca takie porównanie. Współczesne samoloty mogą przez znaczną część lotu korzystać z autopilota. W muzyce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. „To jest najgorsze, co może być – orkiestra włącza autopilota”, zauważa nasz Gość.

Janusz Stokłosa
Koncert musi pozostać żywym wydarzeniem, reagującym na energię muzyków, dyrygenta i publiczności. Właśnie taki charakter ma mieć niedzielne spotkanie w Chicago, podczas którego polska muzyka zostanie pokazana w kontekście jej związków ze Stanami Zjednoczonymi.
„Polish Soul, American Spirit” już 27 września
Koncert „Polish Soul, American Spirit” odbędzie się w niedzielę, 27 września, o godz. 4:00 PM w Orchestra Hall at Symphony Center w Chicago. Za organizację wydarzenia odpowiadają Paderewski Symphony Orchestra oraz Akademia Muzyki PASO.
Bilety można rezerwować pod numerem telefonu 773-467-9000. Publiczność usłyszy muzykę polskich kompozytorów, których twórczość przekroczyła granice kraju i znalazła swoje miejsce również w amerykańskiej kulturze. O wydarzeniu pisaliśmy m.in. tutaj.

Finałowa część koncertu połączy muzykę, poezję i śpiew. Publiczność usłyszy „Psalm 62” autorstwa Czesława Miłosza i Janusza Stokłosy, a także utwór „Wieża Babel” z musicalu „Metro”, który był nominowany do nagrody Tony Award w kategorii najlepszej oryginalnej muzyki.
Wśród solistów wystąpią Grażyna Auguścik i Marcin Franc z Polski, a także Natalia Kawalec oraz Khary Laurent ze Stanów Zjednoczonych. Na scenie pojawią się również Chór PaSO oraz Chór Młodzieżowy Akademii Muzyki PaSO.
Dla Janusza Stokłosy będzie to kolejne spotkanie z Ameryką, tym razem przy pulpicie dyrygenckim w jednej z najbardziej rozpoznawalnych sal koncertowych Chicago. Jak sam podkreśla, właśnie podczas występu na żywo nie da się przewidzieć wszystkiego – i dlatego emocje pozostają aż do ostatniego dźwięku.
Serdecznie Zapraszamy na koncert „Polish Soul, American Spirit”!
Źródło: informacja własna
Foto: Daniel Kruczynski, Barbara Maliszewska, Studio Buffo, Ośrodek Szkolenia Lotniczego
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW6 dni temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News USA3 dni temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze











