NEWS Florida
Oryginalne obrazy namalowane w kosmosie można będzie podziwiać na wystawie Space for Art
Malowanie wymaga dużych umiejętności, tym bardziej w środowisku statku kosmicznego o zerowej grawitacji. Astronautka, artystka i autorka Nicole Stott rzeczywiście to wymyśliła i stworzyła pierwszą akwarelę w kosmosie. Obraz zatytułowany „Fala” został zainspirowany zdjęciem, które zrobiła kiedy przebywała na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w 2009 roku. To dzieło oraz inne obrazy i biżuteria wykonane przez Stott będą prezentowane w „Space for Art” w Safety Harbor.
Nicole Stott będzie obecna w galerii, aby wygłosić wykład i podpisywać książki podczas przyjęcia inauguracyjnego 25 sierpnia. Na wystawie znajdą się także dzieła innych astronautów NASA, zdjęcia z misji Apollo oraz dwa ozdobione dziełami sztuki skafandry kosmiczne z Fundacji Stott – Space for Art. Dochód ze sprzedanych prac wesprze fundację.
Nicole Stott dorastała w Clearwater, a obecnie mieszka w St. Petersburgu. Odeszła z NASA w 2015 roku, po 27 latach pracy. Odbyła dwa loty kosmiczne i spędziła 104 dni jako członek załogi na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i promie kosmicznym. Odbyła także 6,5-godzinny spacer kosmiczny i była dziesiątą kobietą, która tego dokonała. Zanim w 2000 r. przystąpiła do programu astronautycznego, była inżynierem w agencji kosmicznej.
Stott jest także akwanautką NASA. Spędziła 18 dni na szkoleniu podczas misji nurkowania saturowanego w podwodnym laboratorium Aquarius, które było mniej więcej wielkości szkolnego autobusu i znajdowało się na głębokość 20 stóp pod wodą.
Dorastając, astronautka lubiła tworzyć różne rzeczy, w tym makramy, ceramikę i obrazy, ale nigdy nie miała formalnego wykształcenia artystycznego. Kiedy nadszedł czas jej pierwszej misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną, koleżanka powiedziała jej, że w wolnym czasie powinna zabrać ze sobą rzeczy do pracy. Jej zestaw do akwareli był łatwym i nietoksycznym rozwiązaniem.
Bez grawitacji malowanie było jednak zupełnie innym doświadczeniem.
„Nie możesz zanurzyć pędzla w szklance wody” –wyjaśnia Nicole Stott. Sposób, w jaki woda unosiła się wokół końca pędzla, był zupełnie inny i trzeba było być bardzo ostrożnym, aby przetransportować farbę na końcu pędzla na papier.
Pracę nad obrazem „Fala” rozpoczęła w dalszej części misji, korzystając ze zdjęcia — ponieważ gdy podróżujesz z prędkością 17,500 mil na godzinę, sceneria mija dość szybko.
Inny obraz, „Night Launch 128”, oparty jest na zdjęciu Stott zrobionym podczas spaceru kosmicznego – przeżycie, które określiła jako „najbardziej surrealistyczne”. Pomimo tego, że miała partnera po drugiej stronie stacji, czuła się najbliżej samotności. Powiedziała, że podczas spaceru miała wrażenie, że czas się zatrzymał.
Po powrocie na Ziemię Nicole Stott rozpoczęła kolejną misję, za pośrednictwem Fundacji Space for Art, której jest współzałożycielką, a która powstała w 2018 roku. Jest to:
“zjednoczenie planetarnej społeczności dzieci poprzez podziw i zachwyt nad eksploracją kosmosu oraz uzdrawiającą moc sztuki”
Po przejściu na emeryturę Stott chciała wykorzystać sztukę jako sposób na nawiązanie kontaktu z ludźmi i propagowanie wartości misji na stacji kosmicznej. Jej projekty rozszerzyły się na szpitale, obozy dla uchodźców i domy dziecka na całym świecie.
Wystawa „Space for Art” potrwa od 25 sierpnia do 9 września. Nicole Stott będzie obecna na przyjęciu otwarcia w godzinach 4:00PM-7:00PM w piątek 25 sierpnia. Wstęp na wystawę jest bezpłatny. Ekspozycja odbędzie się w Syd Entel Galleries and Susan Benjamin Glass, przy 247 Main Street, Safety Harbor. Tel. 727-725-1808. sydentelgalleries.com.
Źródło: TampaBay
Foto: YouTube, Nicole Stott
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Legendarny Jan Peszek w Chicago: „Aktor musi pokonać widza, musi go zdobyć”
Jan Peszek będzie jednym z najważniejszych gości VIII Kongresu Teatru Polskiego w Chicago, który odbędzie się od 25 do 28 września. Wybitny polski aktor przyjechał do polonijnej publiczności ze swoim legendarnym monodramem, który w tym roku obchodzi 50-lecie obecności na scenie. W rozmowie w studiu Radia Deon opowiada o potrzebie zdobywania widza, ciekawości ludzi, artystycznej wolności i recepcie na zachowanie życiowej energii.
Spotkania z Polonią potrafią mieć szczególnie emocjonalny charakter, ale Jan Peszek nie zamierza inaczej traktować publiczności w Chicago niż widzów w Polsce. Dla genialnego polskiego aktora teatralnego i filmowego najważniejsze pozostaje bezpośrednie spotkanie z człowiekiem siedzącym po drugiej stronie sceny.
„Ja mam potrzebę zdobywania widza. Nie dlatego tylko, że lubię być zwycięzcą, ale to jest natura aktora. Aktor musi pokonać widza, musi go zdobyć, krótko mówiąc, często zastawiając na niego różnego rodzaju pułapki.” tłumaczy nasz Gość.
Jan Peszek podkreśla, że nie dokonuje podziału między publicznością polską i polonijną. Jest przede wszystkim ciekawy ludzi, którzy przyjdą na spektakl, oraz tego, czy uda mu się nawiązać z nimi więź i pozostawić po spotkaniu jakiś ślad.
Spektakl, który Jan Peszek gra już od 50 lat
Szczególne miejsce w karierze artysty zajmuje „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego”. W 2026 roku mija dokładnie 50 lat od chwili, gdy Jan Peszek zaczął wykonywać ten niezwykły utwór sceniczny.
Historia spektaklu sięga jednak jeszcze dalej. Nasz Gość poznał jego autora, Bogusława Schaeffera, w 1963 roku, gdy był studentem drugiego roku szkoły teatralnej w Krakowie. Jak wspomina Jan Peszek, nie wiedział wtedy, że Schaeffer zaczyna pisać tekst właśnie z myślą o nim.
Aktor przypomina, że teatr instrumentalny pojawił się w Polsce w latach 60-tych właśnie za sprawą Bogusława Schaeffera. Artysta został zaproszony do udziału w tej nowatorskiej formule i z czasem stworzył spektakl, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsięwzięć jego kariery.

Jan Peszek
Ten sam tekst, ale nigdy takie samo przedstawienie
Pięć dekad grania jednego spektaklu nie oznacza jednak dla Jana Peszka mechanicznego powtarzania tego samego przedstawienia. Zmienia się aktor, publiczność, rzeczywistość i świat, dlatego każde spotkanie może przynieść inne emocje i reakcje. “Po prostu zmieniamy się tak jak się świat zmienia, jak się zmienia cywilizacja. Nie zawsze w dobrą stronę” mówi nasz Gość.
Aktor zwraca uwagę, że teatr ma wyjątkową przewagę wynikającą z bezpośredniego spotkania żywego artysty z żywym człowiekiem. To właśnie wzajemna potrzeba spotkania sprawia, że spektakl może ewoluować nawet po dziesiątkach lat.
„Przede wszystkim trzeba być wiernym sobie”
Mimo zmian zachodzących w teatrze i otaczającym świecie Jan Peszek nie szuka skomplikowanej recepty na zachowanie pasji. Za najważniejszą zasadę uważa wierność sobie, choć z charakterystycznym dystansem zauważa, że sam pochodzi już z epoki innych norm zachowania i relacji między ludźmi.

Jan Peszek
“Zachodzi pytanie oczywiście kim się jest” – zaznacza aktor. “Ja już jestem mamutem z takiej epoki dość zamierzchłej, jeśli idzie o pewne normy zachowań na przykład, reakcji między ludźmi, pewnych zasad, których często dzisiaj brakuje albo które zbyt szybko się zmieniają.”
Nie oznacza to jednak zamykania się na nowe pokolenia. Przeciwnie – nasz Gość podkreśla, że wciąż jest ciekawy ludzi, których spotyka, i chce ich poznawać. To właśnie ciekawość pozostaje jednym z najważniejszych źródeł jego energii.
Hollywood? Ważniejsze jest spotkanie z drugim aktorem
Zapytany, z kim chciałby wystąpić na jednej scenie, Jan Peszek nie wskazuje jednego nazwiska. Przyznaje, że jest wielu artystów, których podziwia i z którymi chciałby się twórczo zmierzyć. Wśród nich jest wielu amerykańskich aktorów, często również ludzi, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych z innych krajów.

Jan Peszek na scenie
Pomyłka w dowodzie osobistym i młodość z przymrużeniem oka
W rozmowie nie zabrakło charakterystycznego dla Jana Peszka humoru. Aktor wyjaśnił historię pomyłki w swoim dowodzie osobistym. Nie dotyczyła ona wieku, lecz kolejności jego imion.
“Ja naprawdę jestem Jan Henryk, tymczasem nie zwróciłem uwagi, że młoda urzędniczka, w którą się troszkę tak zapatrzyłem przy wymianie dowodu, napisała Henryk Jan i tak zostało” opowiada nasz Gość. “I w momencie, kiedy się pojawiły karty, banki, różnego rodzaju dokumenty, które muszą być wiernym zapisem z tym, co jest w dowodzie osobistym, na przykład został Henryk Jan“.
Temat wieku Jan Peszek również traktuje z dystansem. Za namową żony poddał się badaniom kontrolnym, a ich wyniki oraz opinie zaprzyjaźnionych lekarzy pozwoliły mu żartobliwie stwierdzić, że jego organizm ma około 60 lat.

Jan Peszek na scenie
Jak nie wpaść w mentorski ton?
Jan Peszek od lat ma dobry kontakt z młodymi twórcami i studentami. Jego zdaniem kluczem do tych relacji jest unikanie mentorskiego tonu. Nie oznacza to udawania osiemnastolatka czy dwudziestolatka, ale autentyczną próbę zrozumienia drugiej osoby niezależnie od jej wieku i pozycji.
“Ja jestem strasznie ciekaw ludzi i mimo coraz większych komplikacji świata, w którym żyjemy. Tego świata. Nawet nie tego w jaką stronę i w którą stronę pędzi, tylko jak się w tym odnaleźć” podkreśla nasz Gość.
Jedno słowo jako recepta na życie
Na zakończenie rozmowy w naszym radiowym studiu Jan Peszek zdradził odpowiedź, której udziela studentom pytającym go o sposób na życie. Zamiast rozbudowanych porad czy profesorskich wskazówek wybiera jedno proste słowo.
„Kiedy studenci pytają mnie: Panie Profesorze, jak żyć, ja odpowiadam jednym słowem: fajnie”.

Jan Peszek na scenie
VIII Kongres Teatru Polskiego od 25 do 28 września
VIII Kongres Teatru Polskiego w Chicago rozpocznie się 25 września i potrwa do 28 września.
Jednym z najważniejszych punktów programu będzie legendarny monodram grany przez Jana Peszka, który chicagowska publiczność będzie mogła zobaczyć podczas tegorocznej edycji wydarzenia. Bilety na spektakl pt. „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego” można rezerwować już teraz pod numerem telefonu 847-235-0169.
W programie kongresu jest także Gala, którą dopełni koncert zatytułowany „Powróćmy jak za dawnych lat” w wykonaniu RetroSingers z Londynu – muzyczna podróż do świata przebojów lat 20. i 30. XX wieku. Publiczność zobaczy także komedię „Na pełnym morzu” Sławomira Mrożka w wykonaniu polonijnego Teatr Gdańska z Oberhausen w Niemczech.

Informacje o wydarzeniach VIII Kongresu Teatru Polskiego można znaleźć m.in. na profilu Kongres Teatru Polskiego w Chicago na Facebooku. O programie szczegółowo opowiadała w studiu Radia Deon Aldona Olchowska – artykuł można przeczytać tutaj.
Jan Peszek cieszy się na spotkanie z chicagowską publicznością. Po pięciu dekadach grania swojego legendarnego monodramu nadal wychodzi na scenę z tą samą podstawową potrzebą – spotkania z żywym widzem i zdobycia go od pierwszej do ostatniej chwili przedstawienia.
Serdecznie Zapraszamy na VIII Kongres Teatru Polskiego!
Źródło: informacja własna
Foto: Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Bartek Barczyk
Polonia Amerykańska
Noc w Muzeum – „Sip & Paint”: Jesień. 18 września, Muzeum Polskie w Ameryce
News Chicago
Europejski Dzień Języków w Chicago. Rodzinne święto wielojęzyczności z udziałem Polski
Rodziny posługujące się na co dzień więcej niż jednym językiem spotkają się w sobotę, 26 września, podczas obchodów Europejskiego Dnia Języków w Chicago. Alliance Française de Chicago wspólnie z partnerami EUNIC przygotuje bezpłatne popołudnie pełne książek, opowieści, gier i rozmów o wychowywaniu wielojęzycznych dzieci. Wśród partnerów wydarzenia jest Konsulat Generalny RP w Chicago.
Europejski Dzień Języków będzie okazją do pokazania różnorodności językowej europejskich społeczności mieszkających w Chicago. Organizatorzy kierują wydarzenie przede wszystkim do rodzin, które chcą rozwijać u dzieci znajomość kilku języków i przekazywać im związane z nimi dziedzictwo kulturowe.
Spotkanie odbędzie się w sobotę, 26 września 2026 roku, od godz. 1:00 PM do 5:00 PM w Alliance Française de Chicago. Wstęp jest bezpłatny, ale wymagana jest wcześniejsza rejestracja.
Jak wychowywać dzieci w wielojęzycznym domu?
Jednym z głównych punktów programu będzie dyskusja panelowa poświęcona codziennemu życiu rodzin wielojęzycznych. Rozmowa ma dotyczyć doświadczeń związanych z wychowywaniem dzieci, które od najmłodszych lat mają kontakt z więcej niż jednym językiem.
Program przygotowano również z myślą o najmłodszych uczestnikach. Dzieci w wieku od 0 do 12 lat będą mogły wziąć udział w wielojęzycznych spotkaniach z książką i wspólnym czytaniu opowieści w różnych językach.
Darmowe książki, gry i rodzinne atrakcje
Na uczestników czekać będą gry oraz interaktywne zajęcia, a także kiermasz książek. Rodziny będą mogły otrzymać bezpłatne książki w różnych językach i zabrać je ze sobą do domu.
Organizatorzy zapowiadają również poczęstunek obejmujący świeże croissanty, ciepłą kawę i przekąski. Spotkanie ma być nie tylko wydarzeniem edukacyjnym, ale również okazją do poznania innych wielojęzycznych rodzin mieszkających w Chicago i wymiany doświadczeń.
Polska wśród partnerów wydarzenia
Europejski Dzień Języków organizowany jest przez Alliance Française de Chicago we współpracy z chicagowskimi partnerami EUNIC, czyli sieci Europejskich Instytutów Kultury. W przedsięwzięcie zaangażowane są instytucje reprezentujące kilka europejskich państw.

Wśród partnerów znajdują się Konsulat Generalny RP w Chicago, Goethe-Institut, Konsulat Generalny Węgier w Chicago, Instituto Cervantes, Konsulat Generalny Republiki Litewskiej w Chicago, Konsulat Generalny Francji w Chicago oraz Villa Albertine.
Europejski Dzień Języków w Chicago – informacje
Data: sobota, 26 września 2026
Godziny: 1:00 PM – 5:00 PM
Miejsce: Alliance Française de Chicago
Wstęp: bezpłatny, wymagana wcześniejsza rejestracja
Źródło: Konsulat Generalny RP
Foto: Alliance Française de Chicago
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 dzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 tydzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 dni temu15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
-
News Chicago1 tydzień temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz











