News Chicago
Tornada przeszły przez okolice Chicago. Na południu spadły ulewne deszcze
National Weather Service potwierdziło, że niszczycielskie tornada przeszły przez przedmieścia Chicago i samo miasto, w środę, późnym popołudniem i wieczorem. Jedno zbliżyło się do międzynarodowego lotniska O’Hare a wiele zanotowano w powiecie Kane. Uszkodzone domy, połamane drzewa i zerwane linie energetyczne tworzą w tych miejscach krajobraz po burzy.
Biuro serwisu pogodowego w Romeoville poinformowało, że ma doniesienia o tornadach w Lily Lake i South Elgin. Użytkownicy mediów społecznościowych opublikowali zdjęcia i filmy przedstawiające coś, co wyglądało jak bliźniacze tornada w powiecie Kane, na zachód od Elgin i South Elgin w rejonie Campton Hills.
Tornado nad O’Hare wystąpiło około godziny 7:00PM i poruszało się na wschód, zgodnie z tweetem z serwisu pogodowego, z „dodatkowymi obiegami” na południe od O’Hare. Powiat Cook otrzymał ostrzeżenie przed tornadem po tym, jak służby meteorologiczne potwierdziły osobne tornado na wschód od South Elgin, donosi Chicago Sun-Times.
Potwierdzono także tornada po wschodniej stronie Streamwood oraz w pobliżu Hodgkins i Summit, na północ od I-55, poinformowała meteorolog ABC 7, Cheryl Scott.
Na przedmieściach wyły syreny, a w telewizorach i telefonach rozbrzmiewały alerty. Ale wszystkie ostrzeżenia zakończyły się około 7:45PM.
Powiernik Campton Hills, Timothy Morgan, przekazał, że tornado przeszło przez drogi Burlington i Dittman, ale nie spowodowało żadnych szkód. Natomiast komisarz drogowy Campton Township, Sam Gallucci, zgłosił szkody na drogach Bowes i Nesler w Elgin.
Zdjęcia dużych powalonych drzew w Campton Hills i rejonie Elgin, z pewnymi uszkodzeniami domów, pojawiły się w postach w mediach społecznościowych i na zdjęciach mieszkańców.
W Huntley dwa budynki mieszkalne zostały poważnie uszkodzone, a jeden stracił dach, donosi ABC 7. Osiem rodzin zostało ewakuowanych, ale strażacy nie zgłosili żadnych obrażeń. Szef batalionu Huntley, Mike Pierce, powiedział, że strażacy i inne służby ratownicze reagowały na zerwane linie energetyczne, połamane drzewa i gałęzie. Zgłaszano także przerwy w dostawie prądu.
ABC 7 zgłosiło również uszkodzenia spowodowane wiatrem w Aurorze.
Setki ludzi schroniło się w hali O’Hare, donosi Associated Press. Według serwisu śledzenia lotów FlightAware około 166 lotów zostało odwołanych, a prawie 500 opóźnionych. Loty zostały uziemione na międzynarodowych lotniskach Midway i O’Hare od 5:15PM do 7:15PM, poinformował Chicago Sun-Times.
Południowe i południowo-zachodnie przedmieścia Chicago doświadczyły ulewnych deszczy, w Romeoville odnotowano 2,63 cala, przekazał meteorolog serwisu pogodowego Jake Petr.
National Weather Service wydało dwa ostrzeżenia przed tornadem w środę wieczorem dla części właściwego Chicago. Syreny ostrzegające przed tornado zawyły co najmniej dwa razy, ostrzegając ludzi, aby się schowali.
W powiatach DeKalb, DuPage, Grundy, Kane, Kankakee, La Salle, McHenry i Will możliwe było wystąpienie tornada jeszcze do godziny 10:00PM.
W przypadku ostrzeżenia przed tornadem zaleca się mieszkańcom przeniesienie się do piwnicy lub wewnętrznego pokoju na najniższym piętrze solidnego budynku i unikanie okien. Osoby będące na zewnątrz, w przyczepie kempingowej lub w pojeździe, powinny przenieść się do najbliższego solidnego schronienia i chronić się przed latającymi odłamkami.
Źródło: dailyherald
Foto: YouTube
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago3 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA8 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










