Kościół
Pielgrzymka? Codziennie mówiłam, że wracam do domu
Żar leje się z nieba? Ok, zakładam kapelusz, nakładam krem z filtrem i do przodu, leje deszcz – ok, kiedyś przestanie padać. Z pokorą zaczęłam przyjmować to, co mnie spotyka.
Pielgrzymki nie są mi obce, choć nigdy nie doświadczyłam trudu pielgrzymowania osobiście. Ostatnio zrodziło się we mnie wielkie pragnienie, by pokazać piękno nie tylko samego pielgrzymowania na Jasną Górę, ale i motywację tych, którzy wyruszyli na szlak.
Skąd to pragnienie? Myślę, że ma wiele źródeł.
Znam osobiście wielu pielgrzymów, większość z nich emanuje miłością do Kościoła i Maryi, a przy tym są to osoby mocno osadzone w realiach i trudach codzienności. Odkłamuje się wyobrażenie pielgrzyma jako smutnego osobnika w worku pokutnym, który niesie w plecaku kamienie.
Drugą sprawą jest cel – Jasna Góra. Nie ukrywam, że moja relacja z Maryją jest bardzo dynamiczna. Przez kilka ostatnich miesięcy odkryłam Ją w zupełnie inny sposób. Jak? Nie powiem! Maczał w tym palce pewien kapłan, który jak się okazuje, też zasuwa z buta do Maryi (i to przez całą Polskę, Kaszub jeden!).
Poprosiłam o pomoc przy tworzeniu tego tekstu tych, którzy doświadczyli osobiście trudu tej wyjątkowej formy na spędzanie wakacyjnego czasu. Oddaje im głos, posłuchajcie.
Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie z pielgrzymką?
Agnieszka: droga, spotkanie z Nim w trudzie.
Kasia: wielka opieka i wsparcie. Idzie się i czuje, że nie idziesz sam, bo to po prostu jest fizycznie niemożliwe, że jest jakaś siła, która cię podtrzymuje i cię prowadzi. Czuje się to wręcz namacalnie.
Było wiele bardzo podobnych odpowiedzi – o tym, że to droga, spotkanie, radość, przyjaźń, pogłębianie relacji, bycie tu i teraz. Nikt nie odpowiedział, narzekając na trud, pierwsze skojarzenia okazały się w 100% pozytywne.
Dlaczego wracasz (bądź nie) na szlak? Co takiego pociąga cię w pielgrzymowaniu?
Agnieszka: Przez kilka dni można się “wyłączyć” z bieżącego świata (…) jesteś z własnymi myślami i z tym co On podpowiada, uświadamiasz sobie, że problemy tego świata wcale nie są takie ważne, że najważniejsze to się zatrzymać i skupić na Nim.
Magdalena: By jeszcze raz odkryć poczucie wspólnoty z ludźmi podobnie myślącymi, którzy nie będą oceniać, bo widzą cię umordowaną upałem, brudną, spuchniętą; którzy też idąc obok, odmawiają różaniec; którzy nie boją się wziąć odpowiedzialności i pełnią różne potrzebne w drodze funkcje.
Kasia: W sercu wtedy rodzi się taka radość i nadzieja, że ten świat wcale nie jest taki zły, że są promyczki dobra. Są cudowni ludzie bardzo wierzący, pokorni, cisi, czynią miłosierdzie czynem, nie gadaniem.
Wśród kilkudziesięciu odpowiedzi, jakie do mnie dotarły, tylko jedna osoba napisała, że nie wróciła na szlak, że to jednak nie jej duchowość.
Zrodziło to we mnie pewną refleksję – co takiego dzieje się w pielgrzymim sercu, że wraca? Co jest tą wartością dodaną, która pokonuje wszelkie przeciwności, sprawia, że ludzie np. rezygnują z urlopu na rzecz np. 19-dniowej pielgrzymki (pielgrzymka Kaszubska idzie 19)?
Mogę się tego tylko domyślać (wszak sama urlop wykorzystałam na siedzenie w ciszy na rekolekcjach ignacjańskich). Co albo Kto pcha ich ciągle pomimo trudności?
Jaki jest największy trud pielgrzymki?
Marysia: Trudne warunki (np. mycie się chusteczkami w komórce, garażu w misce z zimną wodą, życie “na walizkach”, spanie najczęściej w stodołach pełnych siana i kurzu, ale da się i to też ma swój urok (…) z pokorą zaczęłam przyjmować to, co mnie spotyka.
Żar leje się z nieba? Ok, zakładam kapelusz, nakładam krem z filtrem i do przodu, leje deszcz – ok, kiedyś przestanie padać. Strasznie zimno w nocy? Zakładam to, co mam i czekam na nowy dzień (…) Zabrakło obiadu? Ok, zjem kabanosa, bez obiadu też da się przeżyć. A na pielgrzymce nigdy nie głodowałam.
Magdalena: Skręcona noga, uczulenie na asfalt, bąble. Okres – a tu do mycia trochę wody w misce. Chleb z pasztetem w kółko. Deszcz 5 dni z rzędu.
Kasia: Generalnie nie jest łatwo. Codziennie mówiłam, że wracamy do domu. Ale rano wszystko mijało. Wielka, wielka pomoc i łaska, jak tak się zastanawiam – to nie jest normalne. Pielgrzymi to są wariaci i świry, do których z wielką dumą należę.
Znalezienie ustronnego miejsca, gdy twoja grupa idzie. Mycie się w misce, gdy ma się okres. Obolałe i pokaleczone nogi – te odpowiedzi padały najczęściej. Zaczynam drżeć na samo wyobrażenie tych sytuacji!
Co bym straciła, gdybym nie spróbowała?
Marysia: Możliwość tak dużego doceniania tego, co mam, np. nawet wanny i świadomość tego, że do szczęścia nie potrzeba tak wiele (kwestie materialne, prestiż), detoks od częstego korzystania z mediów społecznościowych (na pielgrzymce to staje się niepotrzebne).
Agnieszka: Cykl dnia, czyli katoagenda (poranna msza, godzinki, różaniec, koronka, apel), tego brakuje po powrocie do domu (…) siedzisz tam w poczuciu, że udało Ci się, że żaden ból Cię nie złamał, że On był przy Tobie, a Ona Cię prowadziła, bo chciała, żebyś doszedł przed Jej wizerunek. Uwielbiam wtedy pójść do Niej, usiąść i patrzeć na jej piękny wizerunek, który mówi “dziękuję, że tu jesteś”.
Magdalena: Pielgrzymka mnie wtedy definiowała. Straciłabym naukę wierności modlitwie pomimo okoliczności. Nie spotkałabym moich przyjaciół. Nie nauczyłabym się cieszyć z kanapek z pomidorem, które dostaliśmy na noclegu, ani z tego, że pani gospodyni, widząc nas już zapleśniałe po tych kilku dniach deszczu, rozpaliła piec i mogłyśmy się wysuszyć. Nie nauczyłabym się, że z pomocą Bożej łaski dam radę.
Kasia: Może moja dusza by straciła jakąś cząstkę miłości, której doświadczyłam.
Pod tym pytaniem pojawiło się również kilka odpowiedzi, przy których się wzruszałam. Opowieści o “spowiedziach nie liczonych w minutach, ale w kilometrach” (wow, jakie piękne określenie!). O kapłanach, którzy dzielnie idą mimo upałów w sutannach, gotowi słuchać tych spowiedzi. O ludziach na szlaku, którzy czekali na pielgrzymów, by ugościć ich tym co mają, albo tym, czego na co dzień im brak.
Przede wszystkim były to jednak opowieści głębokie o wewnętrznym spotkaniu – z Bogiem i Maryją.
Tak, jakby wszystko inne traciło sens, jakby liczyło się tylko to spotkanie, ta chwila, ta droga ze spojrzeniem we wzrok, którego serce tak mocno pragnie.
Autor: Magdalena Urbańska
Tekst pochodzi z bloga niezawodnanadzieja.blog.deon.pl.
Foto: You Tube, Archidiecezja Warszawska
Kościół
Kontrowersje wokół kard. Cupicha. Archidiecezja Chicago uhonorowała darczyńcę Planned Parenthood
Decyzja Archidiecezji Chicago o przyznaniu prestiżowej nagrody miliarderowi Michaelowi Sacksowi wywołała protesty środowisk pro-life. Organizacja Illinois Right to Life zarzuca kardynałowi Blase’owi Cupichowi uhonorowanie osoby, która przekazała ponad milion dolarów na wsparcie organizacji promujących dostęp do aborcji. Spór o stanowisko Metropolity Chicago przedstawia Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Milioner wyróżniony podczas bankietu archidiecezji
Podczas bankietu Rerum Novarum, 29 października, Archidiecezja Chicago postanowiła uhonorować Michaela Sacksa nagrodą Nostra Aetate. Wyróżniony jest dyrektorem generalnym firmy inwestycyjnej GCM Grosvenor, prezesem Sacks Family Foundation oraz członkiem zarządu Obama Foundation.
Sacks od lat wspiera finansowo inicjatywy związane z edukacją, kulturą, pomocą weteranom i działalnością społeczną. Kontrowersje wzbudziły jednak jego darowizny na rzecz organizacji zajmujących się dostępem do aborcji.
W latach 2020–2022 jego fundacja przekazała 500 tysięcy dolarów Planned Parenthood of Illinois, a w 2026 roku kolejne 600 tysięcy dolarów Prairie State Access Fund. Ten drugi fundusz powstał z inicjatywy Gubernatora Illinois JB Pritzkera i filantropów w celu wspierania dostępu do usług zdrowia reprodukcyjnego, w tym aborcji, oraz procedur związanych z tranzycją płciową.
Illinois Right to Life protestuje przeciwko nagrodzie
Organizacja Illinois Right to Life, działająca od 1968 roku na rzecz ochrony życia ludzkiego, rozpoczęła kampanię wzywającą kardynała Cupicha do wycofania wyróżnienia. Do dnia bankietu petycję podpisało niemal 4 tysiące osób.
Prezes organizacji Mary Kate Zander poinformowała, że archidiecezja nie odpowiedziała na petycję. W związku z podtrzymaniem decyzji przez kardynała działacze zapowiedzieli protest przed budynkiem IBEW Local 134 w Chicago, gdzie odbywała się uroczystość.
Według Zander przyznanie nagrody osobie finansującej organizacje wspierające aborcję może wywołać zgorszenie wśród wiernych. Działaczka uważa, że przywódcy Kościoła powinni konsekwentnie wymagać odpowiedzialności za publicznie prezentowane stanowiska sprzeczne z nauczaniem katolickim.

Michael Sacks
Spór dotyczy także stanowiska wobec małżeństw jednopłciowych
Illinois Right to Life przypomina również, że w 2013 roku Michael Sacks podpisał list popierający legalizację małżeństw osób tej samej płci i pomagał mobilizować środowiska biznesowe do wspierania tej inicjatywy. W 2015 roku otrzymał nagrodę Equality Illinois Business Leadership Award za swoje zaangażowanie.
Konferencja Biskupów Katolickich USA nie przedstawiła jednak stanowiska rozstrzygającego, czy decyzja kardynała Cupicha narusza te wytyczne. Nie uzyskano również komentarza Michaela Sacksa.
Kardynał Cupich broni decyzji archidiecezji
W oświadczeniu z 26 października kardynał Blase Cupich przedstawił Michaela Sacksa jako szanowanego lidera społeczności Chicago i środowiska żydowskiego. Wyjaśnił, że nagroda Nostra Aetate nawiązuje do deklaracji Soboru Watykańskiego II, której celem jest rozwijanie relacji Kościoła katolickiego z religiami niechrześcijańskimi, w tym judaizmem.
Kardynał Cupich ostrzegł również przed wykluczaniem osób pochodzenia żydowskiego z powodu odmiennych przekonań, wskazując na niebezpieczeństwo antysemityzmu. Nawiązał tym samym do przesłania deklaracji Nostra Aetate, której 60. rocznicę obchodzono w 2025 roku.

Organizacja pro-life odrzuca zarzuty dotyczące antysemityzmu
Mary Kate Zander stanowczo podkreśliła, że sprzeciw Illinois Right to Life nie ma związku z żydowską religią ani pochodzeniem Michaela Sacksa. Według niej jedynym powodem protestu jest jego finansowe i publiczne zaangażowanie na rzecz inicjatyw sprzecznych z katolickim nauczaniem o ochronie życia i małżeństwie.
Spór przypomina podobną sytuację z ubiegłego roku, kiedy Illinois Right to Life protestowała przeciwko planom uhonorowania demokratycznego Senatora z Illinois Dicka Durbina, popierającego dostęp do aborcji. Po krytyce, również ze strony innych biskupów, Durbin zrezygnował z przyjęcia nagrody.
Głównym celem dorocznego bankietu Rerum Novarum jest zbieranie funduszy na wsparcie seminarzystów. Tegoroczna uroczystość stała się jednak przedmiotem szerszej debaty o granicach dialogu międzyreligijnego oraz zasadach przyznawania kościelnych wyróżnień.
Źródło: ewtnnews
Foto: Obama Foundation, YouTube, Planned Parenthood
News Chicago
Relikwie świętych w Chicago. Wyjątkowa wystawa w kościele św. Rity z Cascii
Z okazji uroczystości Wszystkich Świętych parafia św. Rity z Cascii w Chicago przygotowała wyjątkową ekspozycję relikwii świętych i błogosławionych Kościoła katolickiego. Wśród nich znajdują się relikwie św. Augustyna, św. Rity, św. Judy Tadeusza i Matki Teresy z Kalkuty. Wystawę można odwiedzać do niedzieli, 8 listopada.
Wyjątkowa ekspozycja z okazji Wszystkich Świętych
Parafia St. Rita of Cascia, znajdująca się przy 6243 S. Fairfield Ave. w Chicago, udostępniła wiernym relikwie związane z postaciami, które odegrały ważną rolę w historii chrześcijaństwa. Ekspozycja została otwarta w piątek, 30 października, a jej centralnym punktem była obchodzona 1 listopada uroczystość Wszystkich Świętych.
Wystawa potrwa do niedzieli, 8 listopada, dając mieszkańcom Chicago i okolic możliwość poznania historii świętych oraz uczestniczenia w szczególnej formie religijnej refleksji. Wśród prezentowanych relikwii znajdują się pamiątki związane z męczennikami, mistykami, zakonnikami i wybitnymi teologami.
Święci związani z zakonem augustianów
Ważne miejsce na wystawie zajmują postacie związane z duchowością augustiańską. Jedną z nich jest św. Augustyn z Hippony, jeden z najwybitniejszych teologów i ojców wczesnego Kościoła, którego pisma wywarły ogromny wpływ na rozwój chrześcijańskiej myśli filozoficznej i religijnej.
Prezentowane są również relikwie św. Rity z Cascii, patronki parafii. Ta XV-wieczna włoska święta zasłynęła postawą przebaczenia i dążeniem do pojednania po brutalnym zabójstwie męża, który wcześniej dopuszczał się wobec niej przemocy. Po jego śmierci wstąpiła do klasztoru augustianek.
Wśród pozostałych postaci znajdują się św. Klara z Montefalco, augustiańska zakonnica żyjąca na przełomie XIII i XIV wieku, znana z głębokiego nabożeństwa do Męki Pańskiej, oraz św. Mikołaj z Tolentino, włoski mistyk szczególnie kojarzony z modlitwą za dusze czyśćcowe.

Kościół St. Rita of Cascia
Ekspozycja obejmuje także relikwie bł. Eliasza od Wspomożenia Nieustającego (Elías del Socorro Nieves), augustiańskiego duszpasterza, który poniósł śmierć męczeńską podczas prześladowań religijnych w Meksyku w latach 20. XX wieku.
Święci znani z objawień i życia mistycznego
Wierni mogą zobaczyć relikwie św. Bernadetty z Lourdes, XIX-wiecznej Francuzki, której objawienia Matki Bożej przyczyniły się do powstania jednego z najważniejszych sanktuariów maryjnych na świecie.
Na wystawie znalazły się również relikwie św. Teresy z Ávili, hiszpańskiej mistyczki i reformatorki zakonu karmelitańskiego z XVI wieku. Jej działalność doprowadziła do odnowy życia zakonnego, podkreślając znaczenie modlitwy, prostoty i kontemplacji.

Św. Teresa z Ávili
Inną ważną postacią jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus z Lisieux, znana jako Mały Kwiatek. XIX-wieczna karmelitanka zasłynęła duchowością opartą na pokorze, miłości i codziennych wyrzeczeniach. Wśród prezentowanych relikwii znajdują się także te należące do św. Jana od Krzyża, XVI-wiecznego hiszpańskiego kapłana, poety i mistyka, którego dzieła pozostają ważną częścią katolickiej tradycji duchowej.
Męczennicy i patroni szczególnie czczeni przez wiernych
Ekspozycja obejmuje relikwie św. Judy Tadeusza, jednego z dwunastu apostołów Jezusa Chrystusa, szczególnie czczonego jako patron spraw trudnych i beznadziejnych.
Obecne są również relikwie św. Błażeja, lekarza i biskupa żyjącego na terenach dzisiejszej Turcji, który poniósł śmierć męczeńską w IV wieku. W tradycji katolickiej jest on szczególnie kojarzony z opieką nad osobami cierpiącymi na choroby gardła.

Matka Teresa z Kalkuty
Wśród świętych męczenników znalazła się także św. Maria Goretti, włoska dziewczynka zamordowana w 1902 roku w wieku 11 lat podczas brutalnego ataku. Kościół katolicki czci ją jako symbol czystości, odwagi i przebaczenia.
Święci, którzy poświęcili życie pomocy innym
Ważną część wystawy stanowią relikwie osób znanych z działalności charytatywnej i troski o potrzebujących. Wśród nich jest św. Teresa z Kalkuty, znana jako Matka Teresa, zakonnica albańskiego pochodzenia, która przez dziesięciolecia opiekowała się najuboższymi mieszkańcami Indii. Zmarła w 1997 roku.
Prezentowane są także relikwie św. Marcina de Porres, XVII-wiecznego peruwiańskiego brata zakonnego dominikanów. Doświadczał dyskryminacji ze względu na swoje pochodzenie, a jednocześnie zasłynął niezwykłą troską o ubogich i chorych.

w. Tomasz z Akwinu
Na wystawie znajduje się również św. Jan Maria Vianney, XIX-wieczny francuski kapłan, którego życie i oddanie posłudze duszpasterskiej pozostają wzorem dla duchowieństwa.
Młody święty i wielki filozof Kościoła
Wśród prezentowanych postaci jest św. Dominik Savio, włoski nastolatek z XIX wieku, który przygotowywał się do życia kapłańskiego, lecz zmarł w wieku zaledwie 14 lat. Jego krótka biografia stała się symbolem młodzieńczej pobożności i oddania wierze.
Wierni mogą również zobaczyć relikwie św. Tomasza z Akwinu, XIII-wiecznego włoskiego dominikanina, filozofa i teologa, uznawanego za jednego z najważniejszych myślicieli średniowiecznego chrześcijaństwa.

St. Rita of Cascia Parish Chicago
Czym są relikwie i jakie mają znaczenie?
Relikwie to materialne pozostałości związane ze świętymi, takie jak fragmenty kości czy włosy. W tradycji katolickiej otaczane są szczególną czcią jako świadectwo życia osób, które Kościół uznaje za wzory wiary i świętości. Ich publiczne wystawianie jest okazją do modlitwy i refleksji nad życiem świętych.
Źródło: cbs
Foto: Jl FilpoC, Parafia St. Rita of Cascia, Kingkongphoto,
News Chicago
Historyczny głos Leona XIV. Pierwszy urzędujący papież zagłosował w wyborach w USA
Pochodzący z Chicago papież Leon XIV oddał głos korespondencyjnie przed wyborami w Stanach Zjednoczonych zaplanowanymi na 3 listopada. Watykan potwierdził w piątek, że jest pierwszym urzędującym papieżem, który wziął udział w amerykańskich wyborach powszechnych. Ojciec Święty podkreślił znaczenie obywatelskiego uczestnictwa w procesach demokratycznych.
Watykan potwierdził udział papieża w wyborach
Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało 30 października, że Leon XIV, czyli Robert Prevost, skorzystał z prawa do głosowania przysługującego mu jako obywatelowi Stanów Zjednoczonych. Papież oddał głos korespondencyjnie przed wyborami środka kadencji, które odbędą się we wtorek, 3 listopada.
Watykan zaznaczył, że Leon XIV uczestniczył w wyborach również w przeszłości, zawsze gdy posiadał takie uprawnienia. Dotyczyło to także okresu jego pobytu w Peru, gdzie przez ponad 20 lat pełnił posługę jako misjonarz, kapłan i biskup.
Według Stolicy Apostolskiej papież uważa udział obywateli w procesach demokratycznych zarówno za przysługujące im prawo, jak i ważny obowiązek. Jego decyzja jest kontynuacją wieloletniego zaangażowania w życie obywatelskie.
Karta wyborcza zamówiona w powiecie Will
Leon XIV jest zarejestrowany jako wyborca pod adresem w New Lenox w powiecie Will, na południowo-zachodnich przedmieściach Chicago. Papież wystąpił o kartę do głosowania korespondencyjnego 3 października, zaledwie 10 dni przed operacją usunięcia nowotworowego guza z prawego płuca. Leon XIV opuścił szpital 17 października i od tego czasu stopniowo powraca do swoich obowiązków w Watykanie.
Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób karta wyborcza została odesłana do Stanów Zjednoczonych. W tym tygodniu w Rzymie przebywał starszy brat papieża, John Prevost, który towarzyszył pielgrzymom z parafii św. Judy w New Lenox.
Parafia prowadzona jest przez augustianów i pozostaje blisko związana z rodziną Prevostów. John regularnie uczestniczy tam we Mszach świętych, a sam Leon XIV odwiedził wspólnotę w 2024 roku, kiedy był jeszcze kardynałem.

John Prevost
W przeszłości wybierał karty Demokratów i Republikanów
Dokumenty Komisji Wyborczej Stanu Illinois pokazują, że od 2000 roku Robert Prevost uczestniczył w pięciu prawyborach. Dwukrotnie pobierał karty Partii Demokratycznej, a trzykrotnie Partii Republikańskiej.
W latach 2008 i 2010, kiedy był zarejestrowany jako wyborca w powiecie Cook, korzystał z kart demokratycznych. Po przeniesieniu rejestracji do bardziej konserwatywnego powiatu Will w latach 2012, 2014 i 2016 wybierał karty republikańskie.
Nie oznacza to jednak, że popierał konkretnych kandydatów tych ugrupowań. W Illinois wyborcy uczestniczący w prawyborach muszą wskazać partię, której kartę chcą otrzymać. W wyborach powszechnych nie obowiązuje taki wymóg, a dokumentacja nie ujawnia nazwisk kandydatów, na których oddawano głosy.
Z dostępnych danych wynika również, że Robert Prevost głosował we wszystkich wyborach powszechnych od 2000 roku, z wyjątkiem lat 2020 i 2022.

JB Pritzker
Ważne wybory w Illinois. Gubernator i senator
Tegoroczne wybory mają szczególne znaczenie dla mieszkańców Illinois. Wyborcy zdecydują między innymi, czy Gubernator JB Pritzker otrzyma mandat na trzecią kadencję. Obsadzone zostanie również miejsce w Senacie Stanów Zjednoczonych, zwolnione po odejściu wieloletniego demokratycznego Senatora Dicka Durbina, który jest katolikiem.
Udział papieża w głosowaniu ma przede wszystkim wymiar historyczny. Leon XIV pozostaje obywatelem USA, a jego decyzja pokazuje, że pomimo pełnienia najwyższej funkcji w Kościele katolickim nadal korzysta z przysługujących mu praw obywatelskich.
Napięcia między papieżem a Donaldem Trumpem
Od początku pontyfikatu Leon XIV kilkakrotnie znalazł się w centrum politycznych sporów w Stanach Zjednoczonych. Jego wypowiedzi dotyczące wojny prowadzonej przez USA i Izrael przeciwko Iranowi oraz konieczności godnego traktowania imigrantów spotkały się z krytyką Prezydenta Donalda Trumpa.
Wcześniej w tym roku Trump zarzucał papieżowi słabość i nadmierne uleganie wpływom radykalnej lewicy. Leon XIV odpowiedział, że nie obawia się amerykańskiej administracji i nie zamierza rezygnować z publicznego głoszenia przesłania Ewangelii.
Podczas rozmowy z dziennikarzami w drodze do Algierii papież zapowiedział dalsze zdecydowane występowanie przeciwko wojnie oraz promowanie pokoju, dialogu i współpracy międzynarodowej jako sposobów rozwiązywania konfliktów.
W ostatnich miesiącach publiczny spór między Watykanem a Białym Domem osłabł. Stolica Apostolska nie ujawniła jednak, na kogo Leon XIV oddał głos w tegorocznych wyborach.
Historyczny moment dla papieża z Chicago
Udział papieża w amerykańskich wyborach jest wydarzeniem bez precedensu, a dla mieszkańców Chicago wydarzenie ma dodatkowy lokalny wymiar. Leon XIV, który urodził się w tym mieście i przez lata pozostawał związany z regionem, nadal uczestniczy w życiu obywatelskim swojego rodzinnego stanu, mimo że obecnie kieruje Kościołem katolickim z Watykanu.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Vatican Media, JB Pritzker fb
-
News USA3 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News USA3 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago3 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
News USA4 tygodnie temuChrista Pike odzyskała przytomność tydzień po nieudanej egzekucji w Tennessee











