Kościół
Rodzinny wiec w Homer Glen ma odkryć przesłanie Abp. Fultona Sheena na nasze czasy
Ruch Fultona Sheena ogłosił plany zorganizowania wiecu „Rally Fulton Sheen” — całodziennej imprezy w niedzielę 9 lipca w bizantyjskim kościele katolickim Zwiastowania w Homer Glen w stanie Illinois. To rodzinne wydarzenie skupi się na ponownym odkryciu przesłań Arcybiskupa Fultona Sheena na nasze czasy, oraz podpisaniu petycji o jego szybką beatyfikację. Wydarzenie zapowiada Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Celem wydarzenia, obejmującego modlitwę, celebrację i ucztowanie jest promowanie procesu beatyfikacyjnego Arcybiskupa Fultona Sheena i proszenie o łaski dla Kościoła za jego wstawiennictwem.
Dr Peter Howard, założyciel i przewodniczący Ruchu Fultona Sheena, wyjaśnił, że zorganizowanie tego wiecu jest ważne, ponieważ beatyfikacja Abp. Fultona Sheena – lub jej status – jest niezrozumiana przez zbyt wielu katolików a Kościół jej potrzebuje.
Howard uważa beatyfikację za największy magnes przyciągający ludzi do mądrości Abp. Fultona Sheena, które są ważne dla katolików w tych czasach, które on przewidział ponad 80 lat temu.
Wiec rozpocznie się Liturgią. Większość ludzi nie wie, że Abp. Fultona Sheen był bi-rytualny i od czasu do czasu celebrował także obrządek bizantyjski.
Ten dzień pomoże uczestnikom ponownie odkryć przesłania Abp. Fultona Sheen. Dr Peter Howard i ksiądz Thomas Loy, pastora Kościoła Wniebowzięcia, podzielą się spostrzeżeniami na temat arcybiskupa i jego nauk.
Jednym z celów wydarzenia jest podpisanie petycji o jego beatyfikację.
Ludzie mogą również podpisać petycję online w dowolnym momencie. Księża i teologowie już podpisali, podobnie jak wiele osób na całym świecie, ponieważ jest to globalna inicjatywa.
Sam Abp. Sheen zdawał się przewidywać te czasy i być może ruch swojego imienia. Kiedy otrzymał nagrodę Catholic Man of Action Award w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii w 1972r, powiedział:
„Kto zbawi nasz Kościół? Nie nasi biskupi, nie nasi księża i zakonnicy. To zależy od was, ludzie. Macie umysły, oczy i uszy, aby ocalić Kościół. Waszą misją jest dopilnowanie, aby wasi księża postępowali jak księża, wasi biskupi zachowywali się jak biskupi, a wasi zakonnicy zachowywali się jak zakonnicy”.
Źródło: cna
Foto: YouTube
Kościół
Polonijny Orszak Trzech Króli przeszedł z Kościoła Św. Ferdynanda do Kościoła Św. Władysława, 4 stycznia
Kościół
Tom Emmer: Wiara katolicka wyniesiona z domu moim drogowskazem w polityce
Republikański Kongresmen Tom Emmer, członek większości w Izbie Reprezentantów USA, podzielił się osobistym świadectwem wiary, podkreślając, że jego katolicka tożsamość ukształtowała się już w dzieciństwie dzięki przykładowi rodziców. Polityk zachęca Amerykanów do głębszej refleksji nad obecnością Boga w świecie pełnym pośpiechu i rozproszeń – mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Wiara wyniesiona z domu rodzinnego
Tom Emmer podkreśla, że kluczową rolę w jego życiu odegrali rodzice – Tom i Patsy Emmer. Wspomina, że ojciec codziennie uczestniczył we Mszy Świętej, a matka podarowała mężowi różaniec w dniu ślubu. Jak zaznacza, to właśnie ich konsekwentne życie wiarą ukształtowało go jako człowieka i polityka.
Rodzice kongresmena poznali się jeszcze jako dzieci w katolickiej szkole podstawowej Our Lady of Grace w Edinie w stanie Minnesota. Przeżyli razem ponad 60 lat małżeństwa i przez całe życie mieszkali w tej samej okolicy, zaledwie kilka kilometrów od miejsca, w którym dorastali.
Szkoła katolicka i młodzieńcze wspomnienia
Tom Emmer uczęszczał do katolickiej szkoły podstawowej i średniej. Z uśmiechem wspomina czasy, gdy śpiewał w chórze kościelnym jako sopran. Dziś – jak żartuje – nie jest już w stanie osiągnąć dawnych wysokich tonów, co szczególnie odczuwa podczas wykonywania hymnu narodowego.
Śmierć siostry i kryzys wiary
W rozmowie polityk wrócił także do bolesnego doświadczenia śmierci siostry Bridget, która zmarła na raka piersi. Przyznał, że ten czas był dla niego momentem głębokiego kryzysu i zadawania pytań o wolę Boga. Przełomowa okazała się jednak rozmowa z siostrą krótko przed jej śmiercią.
Apel o refleksję w świecie pełnym bodźców
Kongresmen zwraca uwagę, że współczesna kultura – zdominowana przez media społecznościowe i szybkie tempo życia – sprzyja powierzchowności. Jego zdaniem coraz mniej osób znajduje czas, by „zatrzymać się na chwilę i dostrzec dobro, które stworzył Pan”.
Katolicy w Kongresie i linia polityczna
Z raportu Pew Research Center z 2025 roku wynika, że około 28% członków Kongresu USA to katolicy, przy czym większość katolickich parlamentarzystów w obu izbach stanowią Demokraci.
Tom Emmer, trzeci rangą Republikanin w Izbie Reprezentantów, od 11 lat konsekwentnie sprzeciwia się dostępowi do aborcji, za co otrzymał ocenę A+ od organizacji Susan B. Anthony Pro-Life America. Krytycznie odnosi się również do tego, co określa jako „radykalną ideologię gender”.

Różnice z nauczaniem Kościoła
Nie wszystkie stanowiska Emmera są jednak zgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego. Polityk popiera procedury in vitro, czemu Kościół się sprzeciwia.
W 2010 roku, startując w wyborach na gubernatora Minnesoty, był przeciwnikiem małżeństw osób tej samej płci, jednak później zmienił stanowisko i w 2022 roku poparł ustawę nakazującą uznawanie takich związków zawartych w innych stanach – co również pozostaje w sprzeczności z katolicką doktryną.

Imigracja i głos biskupów
Tom Emmer generalnie popiera działania deportacyjne prezydenta Donald Trump. Stanowisko to stoi w kontrze do apelu Konferencji Biskupów Katolickich USA KEP, która w listopadzie przyjęła specjalne oświadczenie sprzeciwiające się „bezrefleksyjnym masowym deportacjom”.
Tym samym wypowiedzi kongresmena pokazują napięcie między osobistą wiarą a polityczną praktyką – oraz próbę pogodzenia katolickiej tożsamości z realiami amerykańskiej sceny politycznej.
Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/ ohd izzuan/Manuel-F-O/
Kościół
Jonathan Roumie: Rola Jezusa w „The Chosen” zmieniła moje życie na zawsze
Aktor Jonathan Roumie po raz pierwszy tak szeroko opowiedział o osobistych doświadczeniach, które ukształtowały jego interpretację postaci Jezusa w serialu The Chosen. W rozmowie z Ojcem Mike’iem Schmitzem, nagranej 28 grudnia 2025 roku i opublikowanej na kanale Ascension Presents, aktor odsłonił kulisy swojej drogi duchowej, emocjonalnej i fizycznej, która – jak sam podkreśla – przygotowywała go do tej roli przez całe życie. Jego wypowiedź przytacza Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Dzieciństwo i pierwsze spotkanie z Męką Pańską
Wracając pamięcią do najmłodszych lat, Jonathan Roumie wspominał momenty, które już w wieku 12 lat wywarły na nim ogromne wrażenie. Po obejrzeniu serialu Jezus z Nazaretu, w którym Jezusa zagrał Robert Powell, samodzielnie odtworzył sceny Męki i Ukrzyżowania na podwórku rodzinnego domu.
Jak mówił, była to dziecięca, ale niezwykle intensywna próba zrozumienia cierpienia Chrystusa, która po latach nabrała dla niego głębszego sensu.
Trauma przemocy i identyfikacja z cierpieniem Chrystusa
Aktor otwarcie przyznał, że w dzieciństwie był ofiarą brutalnego prześladowania przez rówieśników. Te doświadczenia, pełne lęku i upokorzenia, wróciły do niego podczas pracy nad 6. sezonem „The Chosen”, poświęconym Męce i Ukrzyżowaniu Jezusa.
Ból fizyczny na planie i duchowe doświadczenie
Przed rozpoczęciem zdjęć do kluczowych scen aktor doznał poważnej kontuzji prawego barku po upadku na planie. Badania wykazały częściowe uszkodzenie stawu barkowo-obojczykowego, co sprawiło, że sceny niesienia krzyża stały się wyjątkowo bolesne.
Zdjęcia realizowano w Matera, a realistyczne rekwizyty – metalowe elementy krzyża i prawdziwe gwoździe – wymagały dodatkowych korekt technicznych. Roumie podkreślał, że przed wyjazdem modlił się o możliwość doświadczenia choć ułamka cierpienia Chrystusa i uważa, że ta prośba została wysłuchana.
Zmiana w przeżywaniu Eucharystii
Praca nad rolą Jezusa wpłynęła także na codzienne życie duchowe aktora. W minionym roku – jak przyznał – odczuł silne wewnętrzne przekonanie, by z większą czcią przeżywać Eucharystię.
Zaczął przyjmować Komunię Świętą na kolanach i do ust, co początkowo było dla niego doświadczeniem dezorientującym, ale z czasem stało się świadomym i konsekwentnym wyborem.
Jedno z takich wydarzeń w kościele skłoniło go do rozmowy z kierownikiem duchowym i jeszcze głębszej refleksji nad znaczeniem postawy wobec Najświętszego Sakramentu.
Dziesięć lat w jednej roli
Gdy ostatni sezon „The Chosen” trafi do widzów, minie 10 lat, odkąd Jonathan Roumie wciela się w postać Jezusa. Jak podkreślił w rozmowie, to doświadczenie wciąż w nim pracuje i prawdopodobnie będzie wymagało całego życia, by je w pełni zrozumieć.
Aktor nie ukrywa, że nie chce całkowicie zamykać tego rozdziału, ponieważ rola ta stała się dla niego trwałym źródłem duchowej więzi i osobistej przemiany, która nie kończy się wraz z zakończeniem zdjęć.
Źródło: cna
Foto: Ascension Presents, YouTube
-
News USA4 tygodnie temuHistoryczne wystąpienie prezydenta: Trump o uroczystości Niepokalanego Poczęcia
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA1 tydzień temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA1 tydzień temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago6 dni temuWłamanie do butiku w Barrington IL. Złodzieje wynieśli niemal cały towar










