Połącz się z nami

News Chicago

Polski Kalejdoskop Chicago w Dwell Studio tylko do soboty. Zobaczcie Polonię na zdjęciach

Opublikowano

dnia

Spieszcie zobaczyć „Polish Kaleidoscope Chicago” – wystawa w Dwell Studio potrwa tylko do soboty, 27 maja. Na swoich zdjęciach uznany fotograf, Grzegorz Lityński, uwiecznił polskich imigrantów – postacie ważne dla życia naszej Polonii. Niektóre z jego fotografii można także oglądać w Muzeum Historii Chicago, gdzie dołączyły do nowej ekspozycji “Back Home: Polish Chicago”.

W projekcie “Polski Kalejdoskop Chicago” wzięło udział dziesiątki polskich imigrantów pierwszego i drugiego pokolenia, którzy mieszkają w Wietrznym Mieście i współtworzą złożony, barwny obraz Polonii. Autorem zdjęć jest znany fotograf, Grzegorz Lityński.

Aby wziąć udział w projekcie, osoby musiały znać język polski, identyfikować się z polskim dziedzictwem i działać na rzecz polskiej kultury.

Nadrzędnym celem projektu jest pokazanie różnych aspektów polskiej tożsamości w Chicago, bez odwoływania się do stereotypów. Dzięki projektowi widzowie mogą docenić wyjątkowy i wieloaspektowy charakter Polonii w Chicago.

Bohaterów fotograficznego projektu „Polish Kaleidoscope Chicago” można postrzegać jako ambasadorów polskiej kultury. Reprezentują bogate i różnorodne dziedzictwo Polaków mieszkających w Chicago, a ich portrety są świadectwem wkładu, jaki polska kultura wniosła do miasta.

Poprzez pokazanie dokonań, działań i pasji, projekt ma na celu przedstawienie wieloaspektowego, wolnego od stereotypów obrazu polskiej tożsamości i kultury. Osoby, które wzięły w nim udział promują bogatą historię i tradycje Polonii Chicago szerszej publiczności.

Wystawę honorowym patronatem objął Konsulat Generalny RP w Chicago. Więcej informacji na stronie internetowej Dwell Studio Chicago. Jesienią zostanie odsłonięta druga część „Polskiego Kalejdoskopu Chicago”.

Grzegorz Lityński, jest fotografem-dokumentalistą z dużym doświadczeniem i wiedzą w zakresie wizualnego opowiadania historii i portretów środowiskowych. Jego szczególne zainteresowania to projekty angażujące ludzi i kontekst społeczno-kulturowy.

Grzegorz jest nauczycielem akademickim i kierownikiem Katedry Fotografii Podróżniczej i Dokumentalnej Akademii Śląskiej w Katowicach.

Realizował projekty dokumentalne dla różnych organizacji, w tym Ambasady Włoch w Polsce, Instytutu Deutsches Polen w Darmstadt, Niemcy, USA, Uniwersytetu Wrocławskiego, Aeroklubu Polskiego, Służby Więziennej, różnych instytucji kulturalnych i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Grzegorz wystawiał swoje prace m.in. podczas Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu 2016, w Narodowym Centrum Kultury w Warszawie, Ghetto Fighters House w Izraelu, Minnesota State Capitol w St. Paul, Deutsches Polen-Institute w Niemczech, Ukraińskim Muzeum Narodowym i Dwell Studio w Chicago.

Jego wystawę plenerową w Warszawie otworzył osobiście Prezydent RP.

Grzegorz prowadzi kursy fotograficzne dla różnych organizacji i jest autorem dwóch podręczników fotografii wydanych przez Akademię Śląską w Katowicach w 2018 i 2019 roku.

 

Źródło: dwellstudiochicago
Foto: dwellstudiochicago, Greg Grzywacz

News Chicago

Europejski Dzień Języków w Chicago. Rodzinne święto wielojęzyczności z udziałem Polski

Opublikowano

dnia

Autor:

Alliance Française de Chicago

Rodziny posługujące się na co dzień więcej niż jednym językiem spotkają się w sobotę, 26 września, podczas obchodów Europejskiego Dnia Języków w Chicago. Alliance Française de Chicago wspólnie z partnerami EUNIC przygotuje bezpłatne popołudnie pełne książek, opowieści, gier i rozmów o wychowywaniu wielojęzycznych dzieci. Wśród partnerów wydarzenia jest Konsulat Generalny RP w Chicago.

Europejski Dzień Języków będzie okazją do pokazania różnorodności językowej europejskich społeczności mieszkających w Chicago. Organizatorzy kierują wydarzenie przede wszystkim do rodzin, które chcą rozwijać u dzieci znajomość kilku języków i przekazywać im związane z nimi dziedzictwo kulturowe.

Spotkanie odbędzie się w sobotę, 26 września 2026 roku, od godz. 1:00 PM do 5:00 PM w Alliance Française de Chicago. Wstęp jest bezpłatny, ale wymagana jest wcześniejsza rejestracja.

Jak wychowywać dzieci w wielojęzycznym domu?

Jednym z głównych punktów programu będzie dyskusja panelowa poświęcona codziennemu życiu rodzin wielojęzycznych. Rozmowa ma dotyczyć doświadczeń związanych z wychowywaniem dzieci, które od najmłodszych lat mają kontakt z więcej niż jednym językiem.

Program przygotowano również z myślą o najmłodszych uczestnikach. Dzieci w wieku od 0 do 12 lat będą mogły wziąć udział w wielojęzycznych spotkaniach z książką i wspólnym czytaniu opowieści w różnych językach.

Darmowe książki, gry i rodzinne atrakcje

Na uczestników czekać będą gry oraz interaktywne zajęcia, a także kiermasz książek. Rodziny będą mogły otrzymać bezpłatne książki w różnych językach i zabrać je ze sobą do domu.

Organizatorzy zapowiadają również poczęstunek obejmujący świeże croissanty, ciepłą kawę i przekąski. Spotkanie ma być nie tylko wydarzeniem edukacyjnym, ale również okazją do poznania innych wielojęzycznych rodzin mieszkających w Chicago i wymiany doświadczeń.

Polska wśród partnerów wydarzenia

Europejski Dzień Języków organizowany jest przez Alliance Française de Chicago we współpracy z chicagowskimi partnerami EUNIC, czyli sieci Europejskich Instytutów Kultury. W przedsięwzięcie zaangażowane są instytucje reprezentujące kilka europejskich państw.

Wśród partnerów znajdują się Konsulat Generalny RP w Chicago, Goethe-Institut, Konsulat Generalny Węgier w Chicago, Instituto Cervantes, Konsulat Generalny Republiki Litewskiej w Chicago, Konsulat Generalny Francji w Chicago oraz Villa Albertine.

Europejski Dzień Języków w Chicago – informacje

Data: sobota, 26 września 2026
Godziny: 1:00 PM – 5:00 PM
Miejsce: Alliance Française de Chicago
Wstęp: bezpłatny, wymagana wcześniejsza rejestracja

 

Źródło: Konsulat Generalny RP
Foto: Alliance Française de Chicago
Czytaj dalej

News USA

„Vibe coding”, „trash panda” i „Rickroll” już w słowniku. Merriam-Webster dodał 1400 nowych haseł

Opublikowano

dnia

Autor:

merriam webster słownik

Język internetu, sztucznej inteligencji, mediów społecznościowych i współczesnej popkultury oficjalnie trafia do słownika. Merriam-Webster dodał do swojej internetowej bazy 1400 nowych słów, znaczeń i określeń. Wśród nich znalazły się między innymi „vibe coding”, „looksmaxxing”, „parasocial”, „Rickroll”, „trash panda” oraz terminy związane ze sztuczną inteligencją.

Merriam-Webster podkreśla, że aktualizacja jest odzwierciedleniem zmian zachodzących we współczesnym języku. Nowe hasła nie trafiają jednak do słownika wyłącznie dlatego, że w danym momencie stają się popularne w internecie.

Redaktorzy obserwują sposób używania poszczególnych słów i zwrotów, zwracając uwagę na to, czy są stosowane powszechnie i przez odpowiednio długi czas. Dopiero utrwalone określenia mogą zostać uznane za część współczesnego języka i otrzymać własne miejsce w słowniku.

Internet i media społecznościowe zmieniają język

Duża część nowych haseł wywodzi się z kultury mediów społecznościowych. Jednym z nich jest „looksmaxxing”, określenie związane z działaniami podejmowanymi w celu maksymalnego poprawienia własnego wyglądu fizycznego.

Do słownika trafiło również słowo „parasocial”, używane do opisania jednostronnej więzi, jaką ktoś odczuwa wobec osoby publicznej lub osobowości medialnej. Takie relacje stały się szczególnie widoczne wraz z rozwojem mediów społecznościowych i internetowych twórców.

Oficjalnego miejsca doczekał się także „Rickroll”. To znany internetowy żart polegający na przekierowaniu niczego niepodejrzewającego użytkownika do teledysku Ricka Astleya z 1987 roku do piosenki „Never Gonna Give You Up”.

Wśród kolejnych nowych haseł znalazły się „meme coin” oraz „promposal”, czyli efektowne, często starannie przygotowane zaproszenie drugiej osoby na szkolny bal maturalny.

Sztuczna inteligencja mocno zaznaczyła swoją obecność

Jedną z najważniejszych grup nowych terminów tworzą słowa związane ze sztuczną inteligencją i technologią. Merriam-Webster dodał między innymi „vibe coding”, określenie odnoszące się do tworzenia oprogramowania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

słownik

Do słownika weszło także „AGI”, czyli skrót odnoszący się do sztucznej inteligencji ogólnej, oraz nowe rzeczownikowe znaczenie słowa „compute”. Aktualizacja pokazuje, jak szybko terminologia technologiczna przenika do codziennego języka.

Dodano również „uncanny valley”, czyli określenie niepokojącego odczucia wywoływanego przez sztuczną postać lub obiekt, który wygląda niemal jak człowiek, ale nie jest wystarczająco realistyczny, by odbiorca uznał go za naturalnego.

Od „superfood” po „chili crisp”

Nowe słowa nie ograniczają się do internetu i technologii. Spora grupa pochodzi ze świata kulinariów. Do słownika trafiły między innymi „superfood”, „cake pop”, „shishito”, „bao” oraz „chili crisp”.

Merriam-Webster uwzględnił również „cuffing season”. Określenie opisuje okres, w którym osoby samotne poszukują krótkoterminowych partnerów romantycznych na chłodniejsze miesiące roku.

„Sunday scaries”, „copium” i „California sober”

Wśród nowych haseł znalazły się także określenia opisujące współczesne zachowania i nastroje. „Sunday scaries” odnosi się do niepokoju pojawiającego się pod koniec weekendu w związku z perspektywą powrotu do pracy lub innych obowiązków.

Do słownika weszły również „crashout”, „copium”, „California sober” oraz „yacht rock”. Listę uzupełniają między innymi „shapewear” i „neckbeard”, natomiast słowo „letterboxing” otrzymało dodatkowe znaczenie związane ze światem cyfrowym.

„Trash panda” oficjalnie w słowniku

Jednym z bardziej humorystycznych nowych określeń jest „trash panda”, czyli żartobliwa nazwa szopa pracza. Do słownika trafił również „Mandela Effect”, termin opisujący sytuację, w której wiele osób podziela to samo błędne wspomnienie dotyczące określonego wydarzenia lub faktu.

Szop pracz

Szop pracz

Przedstawiciele Merriam-Webster zaznaczają, że nawet bardzo popularne internetowe określenie nie zostaje automatycznie uznane za słownikowe hasło. Kluczowe znaczenie ma jego trwałość oraz szerokie zastosowanie, a nie jednorazowa fala zainteresowania.

1400 nowych słów i znaczeń

Najnowsza aktualizacja obejmuje łącznie 1400 nowych słów i definicji. Merriam-Webster traktuje takie zmiany jako zapis tego, czym żyje współczesne społeczeństwo i w jaki sposób nowe technologie, internet, jedzenie, relacje oraz popkultura wpływają na język.

Aktualizacja pojawia się kilka miesięcy przed spodziewanym ogłoszeniem przez Merriam-Webster Słowa Roku 2026. W 2025 roku wydawnictwo wybrało słowo „slop”, odnoszące się do niskiej jakości treści cyfrowych produkowanych zazwyczaj masowo przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.

słownik

Wydawnictwo wskazywało wówczas, że internet został zalany między innymi absurdalnymi filmami, nietrafionymi obrazami reklamowymi, propagandą, fałszywymi wiadomościami wyglądającymi na prawdziwe, słabej jakości książkami tworzonymi przez AI oraz raportami generowanymi przez sztuczną inteligencję, które zabierają czas współpracownikom.

Wśród innych określeń wyróżnionych przez Merriam-Webster w 2025 roku znalazły się także „gerrymander”, „touch grass”, „performative”, „tariff”, „six seven” oraz „conclave”. Najnowsza aktualizacja pokazuje natomiast, że coraz większą część języka kształtują obecnie internet, media społecznościowe i rozwój sztucznej inteligencji.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Noah1806 , istock/Devonyu/Rhododendrites /Atitaya Pimpa/
Czytaj dalej

News Chicago

W chicagowskim muzeum The Flip można dotykać eksponatów a nawet na nich grać

Opublikowano

dnia

Autor:

The Flip

W Block 37 w centrum Chicago wiosną otwarto The Flip – niezwykłe miejsce łączące muzeum z salonem gier. Kolekcja pozwala prześledzić niemal sto lat historii pinballa, ale zamiast oglądać zabytkowe maszyny zza szyby, goście mogą na nich grać. Bilety kosztują 20 dolarów dla dorosłych i 10 dolarów dla dzieci.

The Flip mieści się przy 108 N. State St. w kompleksie Block 37. Atrakcja przedstawiana jest jako jedyne w Chicago interaktywne muzeum pinballa, w którym zwiedzanie oznacza przede wszystkim możliwość wypróbowania zgromadzonych maszyn.

Goście mogą korzystać z flipperów, wyrzutni kul i pozostałych mechanizmów, poznając przy okazji rozwój popularnej gry na przestrzeni kolejnych dekad. Kolekcja obejmuje zarówno urządzenia pochodzące z lat 30-tych XX wieku, jak i współczesne maszyny wykorzystujące ekrany, rozbudowane efekty świetlne i dźwiękowe.

Od drewnianych maszyn po cyfrowe ekrany

Jednym z przykładów najstarszych urządzeń jest Derby Day. Drewniana konstrukcja bardziej przypomina zabytkowy mebel niż współczesną maszynę do gry i pokazuje, jak wyglądał pinball przed pojawieniem się cyfrowych wyświetlaczy, animacji i efektów specjalnych.

W starszych urządzeniach podstawową rolę odgrywają grawitacja, metalowe elementy oraz proste rozwiązania mechaniczne. Zwiedzający zobaczą również charakterystyczne analogowe liczniki punktów, mechaniczne wyrzutnie oraz ręcznie malowane plansze.

W kolejnych częściach ekspozycji technologia staje się coraz bardziej zaawansowana. Nowsze maszyny oferują cyfrowe wyświetlacze, rozbudowane oświetlenie i efekty dźwiękowe, a ich tematyka często nawiązuje do znanych filmów, seriali i innych elementów popkultury.

Godzilla, Pokémon i Jurassic Park

Wśród dostępnych urządzeń znalazły się maszyny inspirowane takimi tytułami jak Godzilla, Pokémon, Jurassic Park oraz The Addams Family. Dzięki temu kolekcja pokazuje nie tylko ewolucję technologii pinballa, ale również zmieniającą się przez lata kulturę popularną.

The-Flip

The Flip

The Flip przygotowało także atrakcję dla osób pamiętających komputery z lat 90. W muzeum ustawiono komputer z charakterystyczną beżową klawiaturą i monitorem kineskopowym, na którym można zagrać w 3D Pinball for Windows – Space Cadet.

Stanowisko zostało przygotowane w sposób nawiązujący do komputerów z tamtego okresu. Popularna gra była dla wielu użytkowników systemu Windows jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów rozrywkowych dostępnych na domowych i szkolnych komputerach.

20 dolarów za wstęp i niemal wszystkie gry bez dodatkowych opłat

Bilet do The Flip kosztuje 20 dolarów dla osoby dorosłej oraz 10 dolarów dla dziecka. Po wejściu niemal wszystkie maszyny działają w trybie bezpłatnej gry, dlatego nie trzeba kupować żetonów ani przygotowywać monet do kolejnych rozgrywek.

The-Flip

The Flip

Nowa atrakcja może być propozycją zarówno dla miłośników klasycznych automatów, jak i rodzin z dziećmi czy grup szukających rozrywki w centrum Chicago. Formuła miejsca pozwala połączyć poznawanie historii pinballa z samą grą na urządzeniach reprezentujących różne epoki.

Interaktywna podróż przez niemal sto lat pinballa

The Flip różni się od tradycyjnego muzeum przede wszystkim podejściem do eksponatów. Maszyny nie zostały ustawione wyłącznie do oglądania – najważniejszą częścią wizyty jest możliwość sprawdzenia, jak zmieniały się mechanika, wygląd i sposób gry od lat 30-tych XX wieku do współczesności.

 

Źródło: secretchicago
Foto: The Flip
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

maj 2023
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu