NEWS Florida
DeSantis przeciwko ograniczeniom Covid-19. Floryda stanem Wolności Medycznej
W czwartek gubernator Ron DeSantis podpisał ustawę, która obejmuje takie kwestie, jak zakazanie firmom i agencjom rządowym wymagania od ludzi szczepień na COVID-19, poddania się testom na obecność wirusa lub noszenia maseczek. Za złamanie tego prawa ustalono grzywnę 5 000 dolarów.
Ron DeSantis zorganizował uroczystość podpisania ustawy w Destin tego samego dnia, w którym miał się zakończyć stan zagrożenia zdrowia publicznego w związku z COVID-19.
Gubernator wskazał jednak na potrzebę zajęcia się potencjalnymi przyszłymi ograniczeniami, które mogą być nałożone przez rząd z powodu koronawirusa.
Polityka DeSantisa od początku ogłoszonej pandemii ostro sprzeciwiała się ograniczeniom związanym z COVID-19, takim jak zamykanie obiektów publicznych, nakazy szczepień czy testów. Gubernator zachwala swoje podejście do pandemii, przygotowując się do powszechnie oczekiwanego startu w wyborach prezydenckich w 2024 roku.
Kontrolowana przez Republikanów Izba Reprezentantów i Senat przyjęły ustawę (SB 252) podczas sesji legislacyjnej, która zakończyła się w zeszłym tygodniu.
Ustawodawcy przyjęli również podobny przepis podczas specjalnej sesji w 2021 r., ale kluczowe części tego prawa wygasną 1 czerwca – tego samego dnia w życie wejdzie znaczna część nowej ustawy.
Po tym, jak szkoły na Florydzie i duże części gospodarki zostały początkowo zamknięte w 2020 r. z powodu pandemii, DeSantis poruszył głośną kwestię przywrócenia uczniów do sal lekcyjnych, ponownego otwarcia firm i wyeliminowania ograniczeń.
„Kiedy świat oszalał, kiedy zdrowy rozsądek nagle stał się cnotą niezwykłą, stan Floryda stał się ostoją zdrowego rozsądku, cytadelą wolności”
– powiedział podczas czwartkowego wydarzenia.
Nowa ustawa dotyczy firm, agencji rządowych, szkół i placówek służby zdrowia. Między innymi:
- Zakazuje firmom, agencjom rządowym i szkołom wymagania od osób przedstawienia dokumentacji wykazującej, że zostały zaszczepione lub przetestowane na obecność COVID-19, aby uzyskać dostęp do obiektów.
- Zakazuje firmom, agencjom rządowym i szkołom wymagania od ludzi szczepień lub testów na obecność COVID-19 jako warunku zatrudnienia.
- Zakazuje firmom, agencjom rządowym i szkołom wymagania od ludzi noszenia maseczek w celu uzyskania dostępu. Ustawa wymaga również, aby Departament Zdrowia Florydy i Agencja Administracji Opieki Zdrowotnej opracowały standardy „właściwego używania osłon twarzy w celu kontroli infekcji” w placówkach opieki zdrowotnej.
- Pozwala prokuraturze generalnej i Departamentowi Zdrowia na nakładanie grzywien w wysokości do 5000 USD za każde naruszenie zakazów mandatu.
- Zakazuje szpitalom ingerowania w możliwość wyboru przez pacjentów „alternatywnych metod leczenia COVID-19” zgodnie z zaleceniami lekarzy lub innych usługodawców posiadających przywileje w szpitalach.

Oprócz ustawy związanej z pandemią, DeSantis podpisał również przepis (SB 1580), który da świadczeniodawcom prawo do rezygnacji z niektórych usług na podstawie „sprzeciwu sumienia”. Ustawa nie ma zastosowania na przykład do służb ratunkowych wymaganych przez prawo stanowe lub federalne.
Źródło: tampabay
Foto: YouTube, Ron DeSantis
NEWS Florida
Boeing Starliner ma wrócić w kosmos. Najpierw bezzałogowy lot, później misja z astronautami
Statek kosmiczny Boeing Starliner pozostaje uziemiony od ponad dwóch lat po poważnych problemach podczas załogowego lotu testowego do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w 2024 roku. NASA i Boeing przygotowują jednak plan powrotu kapsuły do służby. Pierwszym krokiem ma być bezzałogowa misja w grudniu 2026 roku, a na 2028 rok planowany jest kolejny lot z astronautami. Harmonogram przedstawiono w poniedziałek, w Kennedy Space Center.
Administrator NASA Jared Isaacman przyznał, że program Starliner zmagał się ze znaczącymi opóźnieniami oraz poważnymi problemami technicznymi. Dotyczyły one zarówno wcześniejszego bezzałogowego lotu demonstracyjnego, jak i szeroko komentowanych problemów podczas załogowego testu w 2024 roku.
NASA i Boeing przekonują, że po prowadzonych przez ostatnie lata testach i analizach udało się lepiej zrozumieć przyczyny usterek. Obecny plan zakłada dalsze modyfikacje konstrukcji oraz przeprowadzenie kolejnego lotu bez ludzi na pokładzie przed powrotem do regularnych misji załogowych.
Problemy podczas lotu w 2024 roku
Podczas pierwszego załogowego lotu testowego Starlinera w czerwcu 2024 roku doszło do awarii silniczków manewrowych oraz wycieków helu, gdy statek zbliżał się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Problemy wywołały obawy dotyczące bezpieczeństwa powrotu astronautów na Ziemię.
NASA i Boeing zdecydowały ostatecznie, że Starliner wróci bez załogi. Astronauci NASA Butch Wilmore i Suni Williams pozostali na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przez kilka dodatkowych miesięcy, oczekując na alternatywny transport.
W marcu 2025 roku Wilmore i Williams bezpiecznie wrócili na Ziemię na pokładzie statku Crew Dragon firmy SpaceX. Decyzja oznaczała rezygnację z wykorzystania Starlinera do sprowadzenia astronautów, którzy pierwotnie polecieli nim na stację.
NASA uznała incydent za najpoważniejszą kategorię
Końcowy raport NASA z dochodzenia sklasyfikował problemy podczas misji jako incydent kategorii Type A, czyli najwyższy poziom niepowodzenia misji stosowany przez agencję. Od tego czasu szczegółowo analizowano przede wszystkim układ napędowy Starlinera.
Nowe silniczki i zmiany konstrukcyjne
Starliner ma przejść szereg modyfikacji przed kolejnymi lotami. Planowane jest zastosowanie nowych silniczków, wprowadzenie zmian w konstrukcji statku oraz rozwiązań mających zwiększyć niezawodność i bezpieczeństwo kapsuły.
Do statku zostanie również dodany rejestrator danych. NASA i Boeing chcą w ten sposób zwiększyć możliwości monitorowania działania systemów podczas przyszłych misji i uzyskać więcej informacji potrzebnych do analizy ewentualnych nieprawidłowości.
Bezzałogowy test w grudniu 2026 roku
Kolejnym ważnym sprawdzianem dla programu ma być bezzałogowy lot zaplanowany na grudzień 2026 roku. Misja ma pozwolić na sprawdzenie wprowadzonych zmian bez narażania astronautów i będzie istotnym etapem na drodze do ponownego wykorzystania Starlinera w lotach załogowych. Jeśli program będzie przebiegał zgodnie z planem, następnym dużym krokiem będzie Starliner II.

Woody Hoburg
Woody Hoburg ma dowodzić misją w 2028 roku
Starliner II ma być załogową misją na Międzynarodową Stację Kosmiczną zaplanowaną na 2028 rok. Woody Hoburg ma stanąć na czele załogi, która poleci zmodyfikowaną wersją statku po zakończeniu kolejnych testów i prac nad zwiększeniem jego niezawodności.
Zmiany czekają również rakiety wykorzystywane do wynoszenia Starlinera. NASA i Boeing planują współpracować z United Launch Alliance przy wykorzystaniu rakiet Vulcan Centaur startujących z Florydy.
Do zmiany rakiety nośnej ma dojść po wykorzystaniu pięciu pozostałych egzemplarzy Atlas V. W przyszłości to właśnie Vulcan Centaur ma przejąć zadanie wynoszenia Starlinera, jeśli program pomyślnie przejdzie zaplanowane testy i powróci do regularnych lotów.
Źródło: baynews9
Foto: Kennedy Space Center, YouTube, NASA
NEWS Florida
Floryda chce czasowo wstrzymać rozwój nowych modeli AI przez OpenAI
Prokurator Generalny Florydy James Uthmeier zaostrza spór prawny z OpenAI. W poniedziałek zwrócił się do sądu o wydanie tymczasowego nakazu, który miałby wstrzymać rozwój nowych modeli sztucznej inteligencji do czasu wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń. Firma odpowiada, że sama wstrzymała szkolenie swoich najbardziej zaawansowanych modeli i deklaruje gotowość do współpracy z władzami.
Wniosek liczący 49 stron został złożony w Sądzie Okręgowym 10. Okręgu Sądowego w powiecie Highlands na Florydzie. James Uthmeier domaga się tymczasowego zakazu rozwijania modeli sztucznej inteligencji, jeśli nie zostaną przy tym zastosowane zewnętrzne mechanizmy bezpieczeństwa.
Obecny wniosek jest częścią szerszego sporu prawnego. Wiąże się z liczącym 83 strony pozwem, który James Uthmeier złożył przeciwko OpenAI 1 czerwca. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa.
Prokurator generalny wskazuje na bezpieczeństwo
Uthmeier zarzuca OpenAI przedkładanie zysków nad bezpieczeństwo publiczne. Wskazuje również na szersze obawy dotyczące praktyk firmy w zakresie bezpieczeństwa sztucznej inteligencji, w tym zarzuty związane z nieautoryzowanym dostępem do systemów komputerowych.
Prokurator generalny powołuje się także na ostrzeżenia jednego z członków zarządu OpenAI dotyczące ryzyka utraty kontroli nad systemami sztucznej inteligencji. Zdaniem Uthmeiera konieczne jest wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń, zanim prace nad kolejnymi modelami będą kontynuowane.
Floryda chce ograniczeń dotyczących ChatGPT
Wniosek nie ogranicza się do czasowego zatrzymania rozwoju nowych modeli. James Uthmeier chce również, aby OpenAI zaprzestało zachęcania osób niepełnoletnich do korzystania z ChatGPT oraz powstrzymało się od dostosowywania technologii w sposób nadający jej ludzkie cechy.
Prokurator generalny domaga się ponadto zakończenia stosowania rozwiązań, które według niego mają skłaniać użytkowników do prowadzenia rozmów z systemem dłużej, niż jest to bezpieczne. We wniosku proponowane ograniczenia przedstawiono jako zabezpieczenia przed produktem, który Uthmeier określa jako nadmiernie ryzykowny.
OpenAI odpowiada na zarzuty
Przedstawiciele OpenAI przekonują, że rozumią obawy dotyczące bezpieczeństwa sztucznej inteligencji i zgadzają się, że firmy rozwijające tę technologię powinny ponosić odpowiedzialność za bezpieczne prowadzenie prac. W piątek OpenAI ogłosiło wstrzymanie szkolenia swoich najbardziej zaawansowanych modeli.

Sam Altman, dyrektor wykonawczy OpenAI
Według stanowiska firmy szkolenie ma zostać wznowione dopiero wtedy, gdy specjaliści OpenAI będą przekonani, że zastosowano dodatkowe zabezpieczenia. Firma podkreśla jednocześnie, że również rządy mają rolę do odegrania w ustanawianiu standardów bezpieczeństwa dotyczących sztucznej inteligencji.
OpenAI deklaruje gotowość do współpracy z Florydą oraz innymi stanami przy opracowywaniu regulacji dotyczących AI. Firma opowiada się przy tym za rozwiązaniami, które miałyby zastosowanie do całej branży.
W tle sprawa strzelaniny na FSU
Spór nie jest pierwszym działaniem Jamesa Uthmeiera dotyczącym ChatGPT. Wcześniej w tym roku prokurator generalny rozpoczął dochodzenie dotyczące możliwości postawienia zarzutów karnych w związku z domniemaną rolą ChatGPT w strzelaninie na Florida State University.
Najnowszy wniosek jest kolejnym etapem szerszej batalii prawnej prowadzonej przez prokuratora generalnego Florydy przeciwko OpenAI. O tym, czy żądane ograniczenia zostaną wprowadzone na czas trwania postępowania, zdecyduje sąd.
Decyzja należy do sędziego
Sędzia rozpatrujący sprawę będzie musiał zdecydować, czy istnieją podstawy do wydania tymczasowego nakazu zgodnego z żądaniem Uthmeiera. Do czasu rozstrzygnięcia wniosku zasadniczy pozew przeciwko OpenAI pozostaje w toku.
Źródło: fox13
Foto: YouTube, AG James Uthmeier fb
NEWS Florida
50 lat więzienia za zabójstwo matki i jej partnera. Nastolatka z Florydy przyznała się do winy
Julia Egler, która jako 16-latka zabiła swoją matkę Kelley McCollum oraz jej 22-letniego partnera Matthew Szejnroka, spędzi 50 lat w więzieniu. W piątek sąd na Florydzie zatwierdził porozumienie z prokuraturą, dzięki któremu Egler uniknęła procesu oraz potencjalnego wyroku dożywotniego pozbawienia wolności.
Julia Egler przyznała się do dwóch zabójstw drugiego stopnia. W ramach porozumienia prokuratura zmieniła kwalifikację zarzutów z wcześniej postawionego morderstwa pierwszego stopnia z premedytacją.
Sędzina powiatu Brevard Michelle Naberhaus formalnie uznała Egler za winną i wymierzyła jej karę 50 lat pozbawienia wolności. Po odbyciu 25 lat kary kobieta będzie mogła ubiegać się o warunkowe zwolnienie.
Zgłosiła włamanie, którego nie było
Do podwójnego zabójstwa doszło w 2024 roku w Palm Bay na Florydzie. Julia Egler miała wówczas 16 lat. Po śmierci matki i jej partnera nastolatka zadzwoniła do Departamentu Policji w Palm Bay i zgłosiła włamanie do domu.
Śledczy ustalili jednak, że do żadnego włamania nie doszło. Według dokumentów przedstawionych przez policję Egler zabiła swoją matkę Kelley McCollum, ponieważ nie akceptowała jej związku ze znacznie młodszym, 22-letnim Matthew Szejnorkiem.
Śledczy wskazywali również na konflikt między nastolatką a jej matką związany z tranzycją płciową Julii. Okoliczności oraz motywy podwójnego zabójstwa stały się jednym z elementów prowadzonego postępowania.
Przyznała się do zabójstw
Julia Egler, która podczas pobytu w areszcie ukończyła szkołę średnią, przyznała przed sądem, że zabiła obie osoby. Zapewniała jednak, że nie planowała wcześniej swoich działań, a do tragedii doszło w chwili, gdy miała dostęp do broni.
Przed sądem określiła siebie jako dziecko, które podjęło tragiczną w skutkach decyzję. Twierdziła, że nie przygotowywała wcześniej zabójstwa i po prostu dopuściła się go, gdy broń znalazła się w jej zasięgu.
Egler mówiła również o żalu, który towarzyszy jej każdego dnia. Przyznała, że przeżywa śmierć matki i jej partnera zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy, a ich twarze powracają w jej koszmarach.
Rodzina Matthew Szejnroka o stracie 22-latka
Podczas rozprawy głos zabrali również bliscy Matthew Szejnroka. Jego brat zwrócił uwagę, że śmierć człowieka w wieku zaledwie 22 lat oznacza utratę nie tylko osoby, którą był w chwili tragedii, ale także całej przyszłości, której nie będzie mogła przeżyć.

Kelley McCollum
Inny członek rodziny podkreślał, że bliscy zostali pozbawieni człowieka, którego postrzegali jako wyjątkowo dobrego i niezwykle ważnego dla rodziny. Ich oświadczenia zostały przedstawione sądowi przed ostatecznym wymierzeniem kary.
Możliwość wyjścia z więzienia po 25 latach
Sędzina Michelle Naberhaus skazała Julię Egler na 50 lat więzienia. Ponieważ w chwili popełnienia przestępstwa była niepełnoletnia, po 25 latach będzie mogła ubiegać się o warunkowe zwolnienie.

Matthew Szejnrok
Jeżeli w przyszłości zostanie ono przyznane, Egler może opuścić więzienie w wieku 43 lat. W takim przypadku pozostanie pod nadzorem, a jednym z warunków dalszego funkcjonowania na wolności będą regularne oceny jej stanu zdrowia psychicznego.
Źródło: fox35
Foto: YouTube, gunmemorial.org
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW7 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago






