Połącz się z nami

News USA

Ameryka ginie na własnych drogach. W 2022 r. śmierć w wypadkach poniosło 42 795 osób

Opublikowano

dnia

Sekretarz transportu USA Pete Buttigieg powiedział w czwartek, że liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych pozostaje „kryzysem narodowym” w całej Ameryce, pomimo nieznacznego spadku w najnowszych prognozach wydanych przez National Highway Traffic Safety Administration NHTSA. Statystyki nadal są bardzo złe.

Agencja NHTSA ocenia, że w zeszłym roku w wypadkach drogowych zginęło 42 795 osób, co stanowi minimalny spadek o około 0,3% w porównaniu z 42 939 ofiarami śmiertelnymi udokumentowanymi w 2021 r.

Dziesięć lat temu w 2013 r. według danych NHTSA było 32 893 ofiar śmiertelnych.

Nadal stoimy w obliczu krajowego kryzysu ofiar śmiertelnych wypadków drogowych na naszych drogach – powiedział sekretarz transportu USA, Pete Buttigieg, w oświadczeniu.

NHTSA poinformowała w czwartek, że 27 stanów, Dystrykt Kolumbii i Portoryko odnotowało spadek liczby ofiar śmiertelnych w 2022 r. w porównaniu z 2021 r., podczas gdy 23 stany doświadczyły ich wzrostu.

Szacowany wskaźnik śmiertelności spadł do 1,35 ofiar śmiertelnych na 100 milionów przejechanych przez pojazd mil w 2022 r., w porównaniu z 1,37 ofiar śmiertelnych na 100 mln w 2021 r.

Amerykanie również jeżdżą więcej niż w szczytowym okresie pandemii.

Wcześniej w kwietniu National Highway Traffic Safety Administration opublikowała nową analizę federalnych danych o wypadkach z 2021 r., która ujawniła, że liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach spowodowanych rozproszeniem kierowcy wzrosła o 12% z 3154 w 2020 r.”

Liczba przypadków rozproszenia uwagi kierowcy jest prawdopodobnie i tak zaniżana, ponieważ jest to trudne do wykrycia podczas dochodzeń w sprawie wypadków.

W styczniu Departament Transportu USA przedstawił nową Narodową Strategię Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w ramach swoich wysiłków na rzecz zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych i rannych.

Jej działania obejmują m.in. wszechstronną technologię mającą na celu poprawę bezpieczeństwa pojazdów silnikowych na drogach, w tym tworzenie przepisów dotyczących automatycznego hamowania awaryjnego.

Coraz częściej umieszczany w autach system AEB, automatyczny system awaryjnego hamowania, to układ bezpieczeństwa, który może zrewolucjonizować systemy bezpieczeństwa w samochodach w nadchodzących latach.

AEB jest uznawany za najważniejszą innowację od czasu pasów bezpieczeństwa. Europejskie badania oszacowały w 2015 r., że jego zastosowanie prowadzi do zredukowania zderzeń czołowych o 38%.

Zastosowana technologia wykorzystuje dane z radaru, lasera i czujników optycznych w celu identyfikacji innych pojazdów (a w niektórych przypadkach także innych uczestników ruchu drogowego czy nawet zwierząt).

Jeśli na podstawie zebranych danych system bezpieczeństwa w samochodzie uzna, że zderzenie jest nieuniknione, spróbuje ostrzec kierowcę, a w przypadku braku jego szybkiej reakcji, automatycznie włączy hamulce.

Narodowa Strategia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego obejmuje także finansowanie w ramach ponadpartyjnej ustawy o infrastrukturze.

6 miliardów dolarów zostało przekazanych na program Safe Streets and Roads for All, setki milionów na badania behawioralne i interwencje oraz dodatkowe 4 miliardy dolarów na Highway Safety Improvement Program.

 

Źródło: foxbusiness, shell
Foto: YouTube, istock/GummyBone

News USA

Amerykański rynek pracy rozpoczął rok mocniejszym akcentem: 130 tys. nowych etatów

Opublikowano

dnia

Autor:

Pracodawcy w Stanach Zjednoczonych utworzyli w styczniu 130 tysięcy nowych miejsc pracy. Wynik okazał się wyraźnie lepszy od prognoz ekonomistów, którzy oczekiwali znacznie słabszego odczytu. Dane wskazują, że rynek pracy pozostaje relatywnie odporny, mimo sygnałów spowolnienia widocznych w poprzednich miesiącach.

Najmocniejszy odczyt od miesięcy

Styczniowy wzrost zatrudnienia był najwyższym miesięcznym wynikiem od lipca 2025 roku. Skala przyrostu znacząco przekroczyła oczekiwania analityków, którzy zakładali wzrost na poziomie 75 tysięcy etatów.

Największy wkład w tworzenie nowych miejsc pracy miał sektor opieki zdrowotnej. W tej branży przybyło 82 tysiące stanowisk, co stanowiło około 60 procent całkowitego wzrostu zatrudnienia w styczniu. Wyraźne wzrosty odnotowano również w sektorze pomocy społecznej, gdzie liczba etatów zwiększyła się o 42 tysiące.

Budownictwo na plusie, administracja na minusie

Dodatnie wyniki zanotował także sektor budowlany, który zwiększył zatrudnienie o 33 tysiące miejsc pracy. Największe wzrosty dotyczyły firm specjalizujących się w pracach wykończeniowych i instalacyjnych, co – jak wskazują eksperci – może mieć związek z rosnącym popytem generowanym przez inwestycje w centra danych.

Jednocześnie raport wskazuje na spadki zatrudnienia w administracji federalnej oraz w sektorze finansowym.

Rewizje rzucają cień na dane

Choć styczniowy odczyt został przyjęty z umiarkowanym optymizmem, istotnym elementem raportu okazały się korekty danych za 2025 rok. Po rewizjach liczba utworzonych miejsc pracy została obniżona do 181 tysięcy. To najniższy wynik od pandemicznego 2020 roku i mniej niż połowa wcześniej raportowanych 584 tysięcy.

Bezrobocie lekko spadło

Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 4,3 procent, wobec 4,4 procent miesiąc wcześniej. Dane wskazują na niewielką, lecz zauważalną poprawę sytuacji na rynku pracy. Raport pokazuje również wzrost przeciętnych wynagrodzeń godzinowych. W ujęciu miesięcznym płace wzrosły o 0,4 procent, natomiast w skali roku o 3,7 procent.

Nierównomierne ożywienie

Analitycy zwracają uwagę, że styczniowe dane nie eliminują całkowicie obaw dotyczących kondycji rynku pracy. Wcześniejsze raporty wskazywały bowiem na spadek liczby wakatów oraz wzrost liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Eksperci podkreślają, że sytuacja pozostaje zróżnicowana. Silne wzrosty w niektórych sektorach kontrastują ze spadkami w innych częściach gospodarki.

Rynki reagują optymizmem

Publikacja raportu spotkała się z pozytywną reakcją inwestorów. Główne indeksy giełdowe odnotowały wzrosty po otwarciu notowań.

Lepsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu wzmacniają argumenty przemawiające za utrzymaniem stabilnej polityki monetarnej. Zdaniem analityków raport nie zawiera sygnałów, które wymuszałyby natychmiastowe zmiany w podejściu banku centralnego.

 

Źródło: cbs
Foto: Fed, istock/PeopleImages/JARAMA/
Czytaj dalej

News USA

Małżeństwo po nakazie deportacji nie wystarcza do wznowienia sprawy

Opublikowano

dnia

Autor:

Board of Immigration Appeals wydała w 2026 r. precedensową decyzję w sprawie Matter of Yadav, 29 I&N Dec. 438 (BIA 2026), która ma istotne znaczenie dla osób objętych prawomocnym nakazem usunięcia z USA.

Strona wniosła o wznowienie postępowania z urzędu (sua sponte), czyli z własnej inicjatywy organu. Stan faktyczny sprawy:

▪️ Nakaz deportacji stał się prawomocny w 2014 r.
▪️ Nastąpiło wcześniejsze przekroczenie okresu pobytu
▪️ Małżeństwo z obywatelką USA zawarte w 2017 r. — już po wydaniu prawomocnego nakazu
▪️ Petycja I-130 została zatwierdzona w 2020 r.
▪️ Wniosek o wznowienie złożono ponad 10 lat po decyzji końcowej
▪️ Termin 90 dni na złożenie motion to reopen był dawno przekroczony

BIA odmówiła, uznając że: Małżeństwo z obywatelem USA zawarte po prawomocnym nakazie deportacji, nawet przy zatwierdzonej petycji I-130 nie stanowi „wyjątkowej okoliczności” (exceptional circumstance) i nie uzasadnia wznowienia sprawy z urzędu (sua sponte).

Organ szczególnie podkreślił:

  • Silny interes publiczny w zachowaniu ostateczności postępowań imigracyjnych
  • Wznawianie spraw na podstawie okoliczności powstałych po nakazie deportacji prowadziłoby do:
    — premiowania pozostawania w USA niezgodnie z prawem
    — podważania ustawowych terminów procesowych
    — niesprawiedliwości wobec osób, które stosują się do nakazów usunięcia
  • Uprawnienie do wznowienia sprawy z urzędu (sua sponte) nie powinno służyć obchodzeniu ustawowych ograniczeń dotyczących wznowień
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: istock
Czytaj dalej

News USA

Mieszkańcy Polski mają już ponad milion sztuk broni

Opublikowano

dnia

Autor:

W 2025 roku w Polsce wydano rekordowe 50 709 nowych pozwoleń na broń. Oznacza to wzrost o 10,6 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednocześnie całkowita liczba zarejestrowanych egzemplarzy broni palnej należących do obywateli przekroczyła poziom 1 miliona. Dla porównania, jeszcze w 2014 roku było to około 380 tysięcy.

Dane wpisują się w wieloletni trend wzrostowy, który szczególnie przyspieszył po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Statystyki policyjne wskazują, że łączna liczba wydanych pozwoleń wynosi obecnie 411 769. To ponad dwukrotnie więcej niż w 2015 roku, gdy odnotowano 192 819 aktywnych licencji.

Przyspieszenie po 2022 roku

Rok 2022 okazał się momentem przełomowym. Wydano wówczas 37 402 nowe pozwolenia, wobec 19 939 rok wcześniej. Skala wzrostu, sięgająca niemal 88 procent rok do roku, odzwierciedlała nastroje społeczne oraz gwałtowny wzrost zainteresowania szkoleniami strzeleckimi.

W tygodniach następujących po rozpoczęciu wojny strzelnice w całym kraju notowały wyraźny wzrost liczby odwiedzających.

Zainteresowanie bronią wynika w pewnym stopniu z obaw ludzi, którzy widzą, co dzieje się na wschodzie, uważa  Tomasz Kwiecień, prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Na decyzje obywateli wpływały również wypowiedzi polityków i przedstawicieli wojska – wiele osób chce wiedzieć, jak posługiwać się bronią, tak “na wszelki wypadek”.

Zmieniająca się struktura pozwoleń

Zgodnie z obowiązującym prawem, cywile mogą ubiegać się o pozwolenia w celach sportowych, łowieckich, kolekcjonerskich oraz do ochrony osobistej. Procedura obejmuje badania lekarskie, egzamin oraz członkostwo w odpowiednim stowarzyszeniu.

Największą popularnością cieszą się pozwolenia sportowe oraz kolekcjonerskie. W 2025 roku stanowiły one łącznie 76 procent wszystkich wydanych licencji. Uwagę zwraca jednak dynamiczny wzrost pozwoleń do ochrony osobistej.

Jeszcze w 2021 roku wydano jedynie 81 takich decyzji. W ubiegłym roku liczba ta wzrosła do 7 254, co pokazuje wyraźną zmianę w motywacjach wnioskodawców.

Liberalizacja i uproszczenia

Dostęp do broni został poszerzony w 2023 roku, kiedy parlament przyjął ustawę znoszącą – jak określono – zbędne bariery administracyjne i prawne. Nowe przepisy umożliwiły funkcjonariuszom służb mundurowych ubieganie się o pozwolenia do ochrony osobistej. Zmiana ta była uzasadniana potrzebą wzmocnienia potencjału obronnego państwa.

Z kolei 2024 roku Ministerstwo Zdrowia uprościło procedury odwoławcze w przypadkach odmowy wydania pozwolenia z powodów medycznych.

Debata polityczna trwa

Wraz ze wzrostem liczby pozwoleń nasila się debata dotycząca dalszego kształtu przepisów. Postulaty dalszej liberalizacji formułowane są głównie przez środowiska opozycyjne. Jednocześnie pojawiają się głosy wzywające do zaostrzenia kontroli.

Propozycje zmian obejmują między innymi obowiązkowe, regularne badania lekarskie i psychologiczne dla posiadaczy broni wykorzystywanej w celach sportowych, łowieckich oraz szkoleniowych.

pozwolenie-na_bron

Polska na tle Europy

Według dostępnych szacunków, w 2017 roku Polska notowała najniższy wskaźnik cywilnego posiadania broni w Unii Europejskiej – 2,5 egzemplarza na 100 mieszkańców. Kolejne miejsca zajmowały Holandia oraz Rumunia. Na przeciwnym biegunie znajdowały się Finlandia, Austria, Cypr oraz Malta.

Nowsze, porównywalne dane dla całej Unii Europejskiej nie są obecnie dostępne, jednak krajowe statystyki pokazują, że Polska przechodzi wyraźną transformację w zakresie cywilnego dostępu do broni palnej.

 

Źródło: NFP
Foto: portal strzelecki, istock/Manuel-F-O/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2023
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu