Połącz się z nami

Kościół

Jak owocnie przeżyć Wielką Sobotę? Wystarczy zrobić trzy rzeczy

Opublikowano

dnia

Przez wiele lat miałem problem z Wielką Sobotą. Nie rozumiałem, po co jest ten jeden dodatkowy dzień, wciśnięty jakby na siłę między mękę Jezusa Chrystusa, a Jego Zmartwychwstanie. Dzień, w którym – poza święceniem pokarmów – w Kościele niewiele się dzieje. Perspektywa ta zmieniła się dopiero niedawno, a wpływ na to miały (i wciąż mają) trzy rzeczy.

Wielka Sobota. Dzień ciszy. Ustały krzyki tłumu i szloch płaczących niewiast. Zaćmione wcześniej słońce znów zaświeciło nad światem, który wczoraj przeżywał agonię Jezusa Chrystusa. Życie toczy się dalej. Nikt nie spodziewa się tego, co wydarzy się za kilkanaście godzin, gdy wypełnią się słowa Zbawiciela o Zmartwychwstaniu.

Chociaż z teologicznego punktu widzenia Zmartwychwstanie Jezusa po trzech dniach jest uzasadnione (m.in. nawiązanie do historii Jonasza) i było przez Niego zapowiadane (zachęta do zburzenia świątyni, która w trzy dni zostanie odbudowana), muszę przyznać, że przez długie lata miałem problem z Wielką Sobotą.

Co się zmieniło?

Pierwsza refleksja nad tym dniem pojawiła się po obejrzeniu filmu Adama Szustaka OP, jednego z czterech nagrań na YouTube, w których dominikanin wyjaśnia, jak przeżywać Triduum Paschalne.

Adam Szustak OP w filmie poświęconym Wielkiej Sobocie wyjaśnia, że w tym dniu w Kościele nie dzieje się absolutnie nic – nie ma liturgii, nie ma odprawianych nabożeństw, nie ma niczego, co wiązałoby się z jakąkolwiek “akcją liturgiczną”.

Wszystko dlatego, że Wielka Sobota powinna być całkowicie poświęcona adorowaniu Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Tak długo, jak to tylko możliwe, na ile pozwolą siły fizyczne i czas.

Jeszcze niedawno nie lubiłem siedzieć bezczynnie. Nawet w czasie modlitwy. Ponieważ nie znam słowa “nuda” i szybko znajduję sobie zajęcia, wygospodarowanie choćby 20 minut na modlitwę w ciszy wciąż jest dla mnie sporym wyzwaniem. I myślę, że większość z nas może mieć podobnie.

Widać to w wielu obszarach naszego życia, a chyba najbardziej aktualnym tego przykładem (nierozłącznie związanym z Wielką Sobotą) jest święcenie pokarmów. Tradycja ta urosła do rangi świętości, a przecież nie ma żadnego wpływu na nasze zbawienie.

Nie twierdzę oczywiście, że święcenie pokarmów to coś złego. Ale czy na pewno dobrze się stało, że dzień “wolnego”, który “legalnie” daje nam Kościół, który mógłby być przeznaczony na trwanie przy Jezusie, zamieniliśmy w bieganie ze święconką?

Moje podejście do zbędnego aktywizmu zaczęło się zmieniać, gdy odkryłem, jak wielką moc ma “marnowanie” czasu z Bogiem. Celowo użyłem cudzysłowu, bo gdy nic nierobienie połączone jest z byciem z Bogiem, staje się ono głęboką modlitwą, mającą wręcz terapeutyczną moc (pisał o tym Thomas Keating OCSO w książce “Modlitwa głębi”).

Myślę więc, że rada Adama Szustaka OP by Wielką Sobotę “zmarnować” na bycie z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem, będzie najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić w tym dniu.

Druga ważna sprawa dotycząca przeżywania Wielkiej Soboty związana jest z tęsknotą za Bogiem. Według mnie najlepszą okazją do uświadomienia sobie i przeżycia tej tęsknoty jest szczególny moment w czasie Wigilii Paschalnej.

Wiem, że jest ona bardziej związana z Niedzielą Zmartwychwstania niż z Wielką Sobotą. Gdy jednak myślę o dniu, który łączy mękę i zmartwychwstanie Jezusa, mam w głowie właśnie ten moment.

Aby przeżyć go najpełniej jak tylko się da, warto wybrać się do kościoła, w którym Wigilia Paschalna sprawowana jest z zachowaniem zasad liturgicznych, z całym swoim bogactwem i teatralnością.

Moment, który mam na myśli jest subtelny i łatwo go przeoczyć. Jeśli jednak w liturgii uwzględnione są wszystkie przewidziane na te okazję czytania, a my słuchamy ich z uwagą, po ostatnim czytaniu ze Starego Testamentu, przed “Chwała na wysokości Bogu”, usłyszymy psalm “Boga żywego pragnie moja dusza”.

W zeszłym roku po raz pierwszy słyszałem go u krakowskich dominikanów. W kościele wciąż panował mrok, a molowa melodia psalmu była pełna tęsknoty i wyczekiwania na przyjście Chrystusa. Dopiero po tym psalmie w świątyni zapalono światła i zaśpiewano uroczyste “Chwała na wysokości Bogu”. Zabiły dzwony, na ołtarzu zapłonęły świece.

Był to moment symbolizujący narodziny Jezusa Chrystusa, jego Wcielenie.

Liturgia przedstawia ten moment w bardzo wymowny sposób: Zbawiciel nie przychodzi do rozświetlonego kościoła ale do takiego, w którym nie używa się instrumentów, a ciemność wypełza spod ścian i z bocznych naw.

I właśnie w tej tęsknocie, braku pojawia się On – nadzieja i światłość świata.

Jezus przychodzi do ciemności, do niekompletnego, nie dającego się zaspokoić ziemskimi sposobami “tu i teraz”. A czyniąc to, przynosi nadzieję i sens każdemu ludzkiemu życiu.

Wspomnienie tej niezwykłej chwili będziemy przeżywać również w tym roku, podczas Wigilii Paschalnej. Słysząc wspomniany psalm, pośród ciemności (nie tylko tych wypełniających świątynię ale również nasze życie), zatęsknijmy za żywym Bogiem.

Niech nasza dusza naprawdę Go “zapragnie”. A gdy w kościele zapłoną światła, zabiją dzwony, zapłoną świece i zabrzmi radosny śpiew, ucieszmy się obecnością Boga, który ocalił nas od śmierci i mocy ciemności.

Ostatnia rzecz, której życzę sobie i każdemu w Wielką Sobotę, to poszukanie odpowiedzi na najważniejsze pytanie, jakie tylko można zadać sobie w życiu: “Czy naprawdę wierzę w to, że Chrystus zmartwychwstał?”.

Nie zakładajmy z góry, że znamy odpowiedź. Zamiast tego poświęćmy kilka chwil, by to pytanie przebiło się przez wszystkie warstwy naszego serca. Na ile Zmartwychwstanie Jezusa jest czymś, w co naprawdę wierzę lub staram się wierzyć, a na ile jest przekazywaną z pokolenia na pokolenie tradycją.

Jeśli bowiem Jezus “nie zmartwychwstał, to daremna jest wasza wiara” (1 Kor 15, 17).

Wielka Sobota to dzień, który może wiele zmienić, szczególnie jeśli nie udało nam się owocnie przeżyć Wielkiego Czwartku i Piątku. Dlatego w Wielką Sobotę poświęćmy chociaż pół godziny na adorowanie Jezusa w Najświętszym Sakramencie, zastanówmy się nad tajemnicą Jego Zmartwychwstania i zatęsknijmy za Nim podczas Wigilii Paschalnej.

A gdy wrócimy do domów i pozdrowimy bliskich radosnym “Chrystus zmartwychwstał”, spróbujmy naprawdę uwierzyć, że te dwa słowa, może nawet trochę oklepane, są czymś znacznie więcej niż tylko wielkanocną tradycją.

Autor: Piotr Kosiarski

 

Źródło: deon
Foto: YouTube, Istock/Krzysztof Winnik/ artplus/ doidam10

News USA

Św. Jan Paweł II inspiracją dla współczesnej psychologii. Katoliccy eksperci spotkali się w Dallas

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak połączyć współczesną psychologię z nauczaniem św. Jana Pawła II, aby skuteczniej pomagać osobom zmagającym się z lękiem, cierpieniem i poczuciem utraty sensu życia? Temu zagadnieniu poświęcono konferencję Summit of Integration, która odbyła się w dniach 20–23 października w Dallas. Uczestnicy podkreślali, że personalistyczna filozofia polskiego papieża może stanowić ważne źródło inspiracji dla specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym.

Psychologia w świetle nauczania Jana Pawła II

Organizatorem wydarzenia był CatholicPsych Institute, którego założyciel, Greg Bottaro, od lat zajmuje się łączeniem psychologii z katolicką wizją człowieka. Jego działalność koncentruje się szczególnie na teologii ciała św. Jana Pawła II oraz jej znaczeniu dla rozumienia ludzkich emocji, relacji i osobowości.

Podczas konferencji Bottaro przekonywał, że dorobek polskiego papieża ma ogromną wartość dla współczesnych psychologów. Chociaż Jan Paweł II nie posługiwał się typowym językiem psychologii, jego refleksje nad człowiekiem, miłością i ludzką godnością dotyczą zagadnień kluczowych dla tej dziedziny. Zdaniem Bottaro w nauczaniu papieża wiara, rozum i nauka tworzą spójną całość.

Teologia ciała przedstawia człowieka jako jedność duszy i ciała, stworzoną na obraz Boga i powołaną do miłości oraz daru z siebie. Szczególne znaczenie przypisuje małżeństwu, rozumianemu jako trwała i wyłączna wspólnota życia, ale również bezżenności podejmowanej ze względu na królestwo Boże.

Christopher West o miłości silniejszej niż śmierć

Jednym z głównych prelegentów był Christopher West, katolicki pisarz i popularyzator teologii ciała. W wystąpieniu poświęconym swojej duchowej drodze z Janem Pawłem II opowiadał, jak nauczanie papieża pomogło mu zrozumieć głębokie ludzkie pragnienie miłości, która nie przemija.

West wspominał, że już jako dziecko odczuwał tęsknotę za trwałym szczęściem, choć początkowo nie potrafił jej właściwie zrozumieć. Z czasem jego poszukiwania prowadziły również do błędnego postrzegania seksualności i ludzkiego ciała. Dopiero poznanie teologii ciała pozwoliło mu spojrzeć na te doświadczenia z innej perspektywy.

Prelegent wyjaśnił, że chrześcijaństwo nie zakłada odrzucenia ludzkiej seksualności, lecz jej odkupienie i właściwe ukierunkowanie. Według niego pragnienie miłości, określane greckim słowem eros, wyraża tęsknotę za czymś nieskończonym, której nie mogą w pełni zaspokoić przemijające przyjemności.

Christopher-West

Christopher West

Osobiste świadectwo o małżeństwie i przezwyciężaniu lęku

Podczas wystąpienia West odniósł się także do swojego 31-letniego małżeństwa z żoną Wendy, która przysłuchiwała się jego słowom z pierwszego rzędu. Przyznał, że przez lata nieuświadomione zranienia z dzieciństwa, związane między innymi z relacją z bratem, wpływały na jego zachowanie wobec żony.

W toku osobistej refleksji doszedł do przekonania, że źródłem wielu trudności był głęboki lęk przed przemijaniem i śmiercią. Oczekiwał od żony poczucia bezpieczeństwa, którego żaden człowiek nie jest w stanie w pełni zapewnić drugiej osobie.

West wskazywał, że świadomość starzenia się i nieuchronności śmierci może prowadzić do kryzysów w relacjach. Jednocześnie przekonywał, że chrześcijańska nadzieja pozwala spojrzeć na te doświadczenia w świetle miłości i życia wiecznego.

Greg Bottaro

Greg Bottaro

Nowa książka inspirowana polskim papieżem

Ważnym wydarzeniem konferencji była premiera książki „The Personalist Cure” autorstwa Grega Bottaro. Publikację zaprezentowano 22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Autor pracował nad nią przez pięć lat, łącząc nauczanie papieża z praktycznymi zagadnieniami psychologii. Książka przedstawia katolickie spojrzenie na proces zdrowienia psychicznego i rozwój człowieka.

Bottaro opowiedział również o osobistym doświadczeniu podczas podróży do Polski. W okresie zawodowego zniechęcenia odwiedził miejsce związane z młodością Karola Wojtyły i usiadł przy kuchennym stole, przy którym przyszły papież odkrył śmierć swojego ojca. Jak wspominał, przeżył tam głębokie duchowe doświadczenie bliskości Jana Pawła II, które pomogło mu odzyskać motywację do dalszej pracy.

Godność człowieka podstawą prawdziwego uzdrowienia

Uczestnicy konferencji wielokrotnie powracali do przesłania Jana Pawła II o ludzkiej godności oraz potrzebie przezwyciężania lęku. Bottaro podkreślał, że chrześcijańska nadzieja zmartwychwstania stanowi odpowiedź na jeden z najgłębszych ludzkich strachów, jakim jest śmierć.

Michelle Gardiner, matka czworga dzieci uczestnicząca w spotkaniu, zwróciła uwagę na znaczenie poszanowania niezbywalnej wartości każdej osoby. W jej ocenie prawdziwe uzdrowienie rozpoczyna się od przyjęcia własnej godności i uznania godności innych, nawet jeśli wcześniejsze doświadczenia i zranienia utrudniają budowanie zdrowych relacji.

Konferencja, zorganizowana w okresie wspomnienia liturgicznego św. Jana Pawła II, pokazała, że jego nauczanie pozostaje ważnym punktem odniesienia nie tylko dla teologów, ale również dla psychologów i osób poszukujących odpowiedzi na współczesne kryzysy emocjonalne oraz duchowe.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: CatholicPsych Institute, Christopher West fb, Franciscan University
Czytaj dalej

Kościół

Pięciu franciszkanów z Georgii jest już błogosławionymi Kościoła katolickiego

Opublikowano

dnia

Autor:

31 października w Savannah w stanie Georgia odbyła się beatyfikacja pięciu hiszpańskich franciszkanów zamordowanych w 1597 roku podczas misji ewangelizacyjnej wśród rdzennej ludności Ameryki. Zakonnicy ponieśli śmierć po tym, jak sprzeciwili się wielożeństwu, broniąc chrześcijańskiej wizji małżeństwa. O uroczystości, której przewodniczył kardynał Frank Leo, arcybiskup Toronto i legat papieski, mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Historyczna beatyfikacja w Savannah

Do grona błogosławionych Kościoła katolickiego zostali wyniesieni o. Pedro de Corpa, o. Blas Rodríguez, o. Miguel de Añon, o. Francisco de Veráscola oraz brat Antonio de Badajóz. Wszyscy należeli do franciszkańskich misjonarzy prowadzących działalność na terenach dzisiejszej Georgii, które pod koniec XVI wieku stanowiły część hiszpańskiej Florydy. O decyzji dotyczącej beatyfikacji pisaliśmy 24 lutego.

Podczas uroczystości kardynał Frank Leo podkreślił, że świadectwo pięciu męczenników pozostaje aktualne również we współczesnym świecie. Ich życie i śmierć przypominają o wartościach, dla których człowiek powinien być gotów ponosić największe ofiary. Z ludzkiej perspektywy ich misja zakończyła się niepowodzeniem, ale inaczej jest jeśli spojrzymy na to ze strony wiary.

Misjonarze wśród rdzennego ludu Guale

Historia męczenników sięga końca XVI wieku, kiedy hiszpańscy franciszkanie przybyli do Nowego Świata, aby głosić Ewangelię wśród rdzennej ludności wybrzeża dzisiejszej Georgii. Ich działalność rozpoczęła się niemal dwie dekady przed przybyciem angielskich Pielgrzymów do Plymouth Rock.

Zakonnicy żyli wśród społeczności Guale, prowadzili katechizację, udzielali sakramentów i organizowali życie religijne. W niektórych osadach jeden misjonarz sprawował opiekę duszpasterską nad społecznością liczącą nawet około tysiąca mieszkańców.

Franciszkanie opuścili rodzinne strony w Hiszpanii, kierując się pragnieniem przekazywania wiary. Jak podkreślił kardynał Leo, ich poświęcenie przypomina, że ewangelizacja pozostaje jednym z podstawowych zadań Kościoła.

Konflikt o drugie małżeństwo zakończył się tragedią

Bezpośrednią przyczyną dramatycznych wydarzeń stał się konflikt dotyczący zasad małżeństwa. Juanillo, syn miejscowego wodza, zamierzał poślubić drugą kobietę, co było zgodne z tradycją ludu Guale, ale pozostawało w sprzeczności z chrześcijańską nauką o nierozerwalności małżeństwa.

Sprzeciw jednego z misjonarzy doprowadził do gwałtownej eskalacji napięć. We wrześniu 1597 roku pięciu franciszkanów zostało zamordowanych w różnych placówkach misyjnych. Ich śmierć Kościół uznał za męczeństwo poniesione w obronie wiary.

Ataki przeżył inny zakonnik, Francisco de Avila, który został uprowadzony i przez dziesięć miesięcy był więziony oraz torturowany. Odzyskał wolność dzięki interwencji hiszpańskich władz kolonialnych ze St. Augustine.

Po uwolnieniu Francisco de Avila odmówił składania zeznań przeciwko sprawcom, ponieważ obawiał się, że doprowadziłoby to do skazania ich na śmierć. Jego późniejsza relacja stała się jednym z najważniejszych źródeł historycznych dotyczących losów franciszkańskich męczenników.

Obrona godności człowieka, małżeństwa i rodziny

W homilii kardynał Frank Leo zwrócił szczególną uwagę na znaczenie chrześcijańskiego nauczania o godności człowieka, małżeństwie i rodzinie. Podkreślił, że przykład męczenników wzywa współczesnych wiernych do odważnego głoszenia tych wartości i przekazywania ich kolejnym pokoleniom.

Śmierć ojca Pedro Corpy

Śmierć ojca Pedro Corpy

Hierarcha przypomniał, że zgodnie z nauczaniem Kościoła małżeństwo jest nierozerwalnym związkiem sakramentalnym kobiety i mężczyzny, opartym na wzajemnym oddaniu, wierności i miłości. Nawiązał również do nauczania papieża Leona XIV, który wskazuje na znaczenie wzajemnego daru z siebie oraz łaski sakramentu małżeństwa.

Kardynał zaznaczył, że historia franciszkanów skłania każdego chrześcijanina do refleksji nad własnym powołaniem do świętości. Ich świadectwo ma przypominać, że miłość do Chrystusa powinna wyrażać się także w służbie innym, w tym osobom nieprzychylnym i przeciwnikom.

Ponad 400 lat oczekiwania na beatyfikację

Oficjalny proces beatyfikacyjny Męczenników z Georgii rozpoczął się w 1950 roku. Przez kolejne dziesięciolecia historycy i przedstawiciele Kościoła analizowali dokumenty oraz świadectwa dotyczące wydarzeń z 1597 roku.

Kardynał Frank Leo

Przełom nastąpił w styczniu 2025 roku, kiedy papież Franciszek oficjalnie uznał męczeństwo pięciu franciszkanów. Decyzja otworzyła drogę do ich beatyfikacji, która stała się ważnym wydarzeniem dla Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych oraz wspólnot franciszkańskich na całym świecie.

Pamięć o zakonnikach jest pielęgnowana również poprzez współczesne opracowania historyczne. W 2024 roku zaprezentowano film dokumentalny poświęcony ich życiu i działalności misyjnej.

Beatyfikacja w Savannah przypomniała historię pięciu zakonników, którzy ponad cztery stulecia temu oddali życie za wyznawaną wiarę. Według kardynała Franka Leo ich świadectwo pozostaje wezwaniem do wierności Ewangelii, obrony godności człowieka oraz troski o świętość małżeństwa i rodziny.

 

Źródło: ewtnnews, vatican news
Foto: YouTUbe, Diocese of Savannah, Wood Monkee
Czytaj dalej

Kościół

Polscy biskupi apelują o zakończenie konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego

Opublikowano

dnia

Autor:

trybunał kostytucyjny

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zaapelowało do polityków o uspokojenie konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego i rozpoczęcie konstruktywnego dialogu. Biskupi ostrzegają, że narastający spór prowadzi do głębokiego kryzysu państwa. Tymczasem Prezydent Karol Nawrocki i Premier Donald Tusk przedstawiają przeciwstawne stanowiska, a sytuacja budzi coraz większe zainteresowanie instytucji europejskich.

Episkopat wzywa do dialogu i modlitwy

W oświadczeniu z 31 października Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, kierowane przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę, wyraziło zaniepokojenie pogłębiającym się konfliktem dotyczącym funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.

Biskupi podkreślili, że zadaniem Kościoła nie jest rozstrzyganie przyczyn sporu ani wskazywanie osób odpowiedzialnych za brak jego rozwiązania. Zaapelowali jednak do wszystkich uczestników życia politycznego o powstrzymanie eskalacji napięć, podjęcie konstruktywnych rozmów i pokojowe przezwyciężenie kryzysu.

Hierarchowie zwrócili się również do wiernych z prośbą o modlitwę o światło i mądrość dla rządzących oraz wszystkich odpowiedzialnych za życie publiczne.

Do poszukiwania wspólnego rozwiązania wezwał także Prymas Polski, abp Wojciech Polak. Przewodniczący konferencji życia konsekrowanego podkreślili natomiast konieczność prowadzenia dialogu z poszanowaniem Konstytucji RP i obowiązującego porządku prawnego. O modlitwę zaapelowali również metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski oraz biskup polowy Wiesław Lechowicz.

Spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Konflikt dotyczący obsady Trybunału Konstytucyjnego trwa od 2015 roku. Instytucja odpowiedzialna za ocenę zgodności ustaw z Konstytucją ponownie znalazła się w centrum politycznego sporu po wyborze przez obecny Sejm ośmiu sędziów.

Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od trzech z nich. Pozostałych pięciu złożyło ślubowanie w parlamencie, jednak prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.

Do kolejnej eskalacji doszło 30 października, kiedy jedna z pięciorga sędziów, Anna Korwin-Piotrowska, podjęła decyzję o zawieszeniu na miesiąc Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego.

Trybunał zakwestionował jej uprawnienia, utrzymując, że Korwin-Piotrowska nie jest jego sędzią. Wielu prawników również podaje w wątpliwość legalność decyzji o zawieszeniu, choć część ekspertów dopuszcza jej uzasadnienie szczególną koniecznością konstytucyjną.

Prezydent i premier po przeciwnych stronach konfliktu

Wydarzenia wywołały zdecydowaną reakcję prezydenta. Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i we wczesnych godzinach 31 października pojawił się w budynku Trybunału Konstytucyjnego. W jego imieniu szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker odczytał oświadczenie, w którym działania związane z Trybunałem określono jako próbę siłowego przejęcia organu konstytucyjnego.

Przed budynkiem zgromadziły się setki osób. Równie stanowcze stanowisko przedstawił Premier Donald Tusk, który w telewizyjnym wystąpieniu zaznaczył, że w niektórych sprawach kompromis nie jest możliwy.

Inne rozwiązanie proponuje Szymon Hołownia z koalicyjnej Polski 2050. Popiera on koncepcję konstytucyjnego resetu, polegającego na wymianie całego składu Trybunału. Podobne postulaty wcześniej przedstawiały opozycyjna Konfederacja oraz partia Razem.

Niepewna przyszłość Trybunału

Anna Korwin-Piotrowska zwołała zgromadzenie sędziów na 3 listopada. Według informacji dziennika Rzeczpospolita żaden z sędziów powołanych przed obecną kadencją Sejmu nie zamierza jednak uczestniczyć w posiedzeniu.

Oznaczałoby to brak wymaganego kworum wynoszącego 10 sędziów, a tym samym niemożność podjęcia wiążących decyzji. Perspektywa szybkiego zakończenia sporu pozostaje więc niepewna.

Unia Europejska podzielona w ocenie wydarzeń

Konflikt wywołał również reakcje w Brukseli i Strasburgu. Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Michael McGrath podkreślił, że Trybunał powinien funkcjonować zgodnie z polską Konstytucją i orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Przypomniał także stanowisko Komisji Weneckiej, zgodnie z którym wybór nowych sędziów należy do kompetencji Sejmu. Nie poparł jednak jednoznacznie decyzji o zawieszeniu kierownictwa Trybunału.

Odmienne stanowisko przedstawił Nicola Procaccini, współprzewodniczący frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim. Ocenił działania rządu Donalda Tuska jako poważne naruszenie praworządności i zadeklarował poparcie dla Prezydenta Nawrockiego.

Wobec pogłębiających się podziałów polscy biskupi ponawiają apel o odpowiedzialność za państwo i poszukiwanie rozwiązania na drodze dialogu. Podkreślają, że przedłużający się konflikt instytucjonalny zagraża stabilności życia publicznego i wymaga działań służących przywróceniu porozumienia.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: Adrian Grycuk, YouTube
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

kwiecień 2023
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Popularne w tym miesiącu