Połącz się z nami

NEWS Florida

Orlando najdroższym miastem na rodzinne wakacje na świecie

Opublikowano

dnia

Jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych na Florydzie zostało niedawno uznane za najdroższe miasto na rodzinne wakacje na świecie. Orlando, w którym znajduje się kilka parków rozrywki i atrakcji turystycznych, będzie kosztować czteroosobową rodzinę na siedmiodniowych wakacjach średnio 7350 dolarów, wynika z raportu.

Rodzina w badaniu przeprowadzonym przez Compare the Market, składała się z dwóch osób dorosłych, 10-latka i 5-latka.

Szacowana suma 7350 USD rozkłada się na: 4138 USD na zakwaterowanie w szczycie sezonu, 3148 USD na aktywności i około 64 USD dziennie na inne koszty.

Australijska porównywarka ubezpieczeń podróżnych sklasyfikowała miasta na podstawie średniego łącznego kosztu zajęć, hoteli i codziennych wydatków.

Niedaleko na drugim miejscu znalazło się Rovaniemi w Finlandii, gdzie średnia kwota urlopu wyniosła 7 082 USD. Podział kosztów w tym mieście, znanym jako „oficjalny dom Świętego Mikołaja”, przedstawiał się następująco: 4138 dolarów za zakwaterowanie w szczycie sezonu, 2892 dolarów na zajęcia i 52 dolary dziennie na inne wydatki.

Gold Coast w Australii zajęło trzecie miejsce ze średnim kosztem wakacji w wysokości 6620 USD. Zakwaterowanie w szczycie sezonu w tym mieście kosztowałoby około 5600 USD, zajęcia 972 USD, a inne dzienne koszty około 48 USD.

Pozostałą część rankingu uzupełnili:

  • Vancouver, Kanada: 4836 USD
  • Londyn, Wielka Brytania: 4139 USD
  • Barcelona, Hiszpania: 3460 USD
  • Queenstown, Nowa Zelandia: 3400 USD
  • Wiedeń, Austria: 2776 USD
  • Billund, Dania: 2711 USD
  • Bali, Indonezja: 2636 USD
  • Osaka, Japonia: 2313 USD

Najtańszym miastem uwzględnionym w badaniu dla czteroosobowej rodziny było Nairobi w Kenii. W przypadku pobytu na siedem nocy kosztowałoby to średnio 1974–1853 USD za zakwaterowanie, 93 USD za zajęcia i 28 USD za inne codzienne wydatki.

Przedstawiciele Compare the Market przeliczyli lokalne waluty na dolary amerykańskie. Przedstawione powyżej koszty nie obejmują przelotu. „Dzienne koszty” obejmują taksówki i inne środki transportu publicznego, tańszą żywność i kawę.

Ogólne ceny zostały ustalone na podstawie hoteli i atrakcji rodzinnych wymienionych na TripAdvisor.

 

Źródło: fox35orlando
Foto: YouTube, istock/ Tim Brown

News Chicago

Nowy sklep Trader Joe’s powstanie w Logan Square w miejscu dawnej apteki

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcy północno-zachodnich dzielnic Chicago mogą szykować się na długo wyczekiwaną inwestycję handlową. W Logan Square planowane jest otwarcie nowego sklepu sieci Trader Joe’s, który ma powstać na działce od lat pozostającej niewykorzystaną.

Powrót życia na pustą parcelę

Nowy sklep ma zostać zlokalizowany pod adresem 2053 N. Milwaukee, na terenie dawnej apteki CVS, która stoi pusta od 2017 roku. Informację o planowanej inwestycji potwierdził Radny Daniel La Spata, reprezentujący 1. Okręg, w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Według wizualizacji przygotowanych przez lokalną firmę Axis Realty, sklep zajmie powierzchnię około 13 500 stóp kwadratowych. Obok przewidziano dodatkowe 10 536 stóp kwadratowych dla dwóch innych najemców.

Nowe możliwości zakupowe dla północno-zachodniego Chicago

Projekt jest postrzegany jako istotne rozszerzenie oferty handlowej w tej części miasta. Obecnie północno-zachodnie dzielnice Chicago nie posiadają żadnej lokalizacji Trader Joe’s, a liczba sklepów spożywczych jest tam mniejsza niż w północno-wschodnich rejonach metropolii.

Radny La Spata podkreślił, że realizacja inwestycji była długo oczekiwana przez mieszkańców i stanowi powód do dużej satysfakcji dla lokalnej społeczności.

Otwarcie w perspektywie kilku lat

Dokładny termin rozpoczęcia działalności nie został jeszcze ogłoszony. Przedstawiciel sieci poinformował jednak, że otwarcie może nastąpić w ciągu najbliższych kilku lat. Dla Logan Square projekt oznacza nie tylko nowe miejsce zakupów, ale również szansę na ożywienie zaniedbanego terenu i przyciągnięcie kolejnych inwestycji do tej części miasta.

 

Źródło: secretchicago
Foto: Google Maps
Czytaj dalej

News USA

State Farm wypłaci miliardy dolarów zwrotów dla ubezpieczonych kierowców

Opublikowano

dnia

Autor:

state-farm

Miliony klientów ubezpieczeń komunikacyjnych w Stanach Zjednoczonych otrzymają w najbliższych miesiącach czeki ze zwrotem składek. Firma State Farm ogłosiła, że planuje przekazać średnio około 100 dolarów na jeden ubezpieczony pojazd w ramach szerokiego programu dywidendy dla swoich ubezpieczonych.

Dywidenda o wartości 5 miliardów dolarów

Wypłaty są częścią dywidendy dla posiadaczy polis o łącznej wartości 5 miliardów dolarów, przyznanej przez State Farm Mutual Automobile Insurance Company. Jak poinformowano, ostateczna kwota zwrotu dla każdego klienta będzie uzależniona od stanu zamieszkania oraz wysokości opłacanej składki.

Przedstawiciele spółki wyjaśnili, że możliwość wypłaty tak znaczącej sumy wynika z dobrej kondycji finansowej przedsiębiorstwa oraz lepszych niż przewidywano wyników działalności ubezpieczeniowej.

Władze firmy podkreśliły, że jako towarzystwo wzajemne, działające w modelu skoncentrowanym na kliencie, State Farm może bezpośrednio przekazywać wypracowaną wartość swoim ubezpieczonym, jednocześnie zachowując stabilność finansową niezbędną do realizowania zobowiązań w przyszłości.

Niższe stawki i zwrot gotówki

Zarząd spółki zaznaczył, że w bieżącym roku przełożyło się to nie tylko na wypłatę gotówki w formie dywidendy, ale również na obniżenie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych. W ostatnich miesiącach firma zmniejszyła ceny polis samochodowych w 40 stanach, co było możliwe dzięki spadkowi kosztów napraw pojazdów oraz mniejszej liczbie kolizji.

Wypłaty rozpoczną się latem

Pierwsze czeki ze zwrotem składek mają zostać wysłane do klientów latem. Program obejmie miliony kierowców posiadających polisy komunikacyjne w State Farm. Dla wielu z nich będzie to nie tylko finansowe wsparcie, ale również sygnał stabilizacji na rynku ubezpieczeń, który w ostatnich latach zmagał się z rosnącymi kosztami napraw i częstotliwością szkód.

Spółka zapowiada, że utrzymanie silnej pozycji finansowej pozostaje jej priorytetem, a obecne decyzje mają łączyć bezpośrednią korzyść dla klientów z długoterminowym bezpieczeństwem działalności.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: State Farm
Czytaj dalej

News USA

Oprocentowanie kredytów hipotecznych padło poniżej 6% po raz pierwszy od 4 lat

Opublikowano

dnia

Autor:

kupno domu

W czwartek średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie procentowej w Stanach Zjednoczonych spadło do poziomu 5,98 procent. To pierwszy raz od września 2022 roku, gdy wskaźnik ten znalazł się poniżej granicy 6 procent – wynika z najnowszego raportu Federal Home Loan Mortgage Corp., znanej jako Freddie Mac.

Psychologiczna bariera dla kupujących i właścicieli

Eksperci rynku nieruchomości oceniają, że zejście poniżej 6 procent ma przede wszystkim znaczenie psychologiczne. Wielu właścicieli domów przez ostatnie lata wstrzymywało się ze sprzedażą, nie chcąc rezygnować z wcześniejszych, znacznie tańszych kredytów. Z kolei potencjalni nabywcy odkładali decyzję o zakupie w obawie przed wysokimi ratami.

W okresie pandemicznych minimów średnie oprocentowanie wynosiło około 2,5 procent. Późniejsze podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną doprowadziły do gwałtownego wzrostu kosztów kredytów, które w październiku 2023 roku osiągnęły poziom około 7,8 procent.

Od momentu, gdy Rezerwa Federalna trzykrotnie obniżyła w ubiegłym roku swoją główną stopę procentową, oprocentowanie kredytów hipotecznych zaczęło stopniowo spadać.

Dodatkowym czynnikiem mogła być decyzja Prezydenta Donalda Trumpa o zobowiązaniu Freddie Mac i Fannie Mae do zakupu obligacji zabezpieczonych hipotekami o wartości 200 miliardów dolarów. Zwiększony popyt na rynku wtórnym pozwala kredytodawcom oferować niższe stawki.

Rynek wciąż daleki od ożywienia

Mimo spadku poniżej 6 procent, oprocentowanie pozostaje znacząco wyższe niż w czasie pandemii.

Dane Mortgage Bankers Association wskazują, że liczba wniosków kredytowych wzrosła o 2,8 procent w porównaniu z poprzednim tygodniem, jednak wzrost ten dotyczył głównie refinansowania istniejących zobowiązań. Liczba nowych kredytów na zakup domów spadła, co sugeruje, że rynek nieruchomości wciąż pozostaje zamrożony.

Wysokie ceny i niedobór podaży

Choć wyższe stopy procentowe w ostatnich latach nieco schłodziły ceny, koszt zakupu domu nadal pozostaje wysoki.

Mediana ceny sprzedanego domu pod koniec ubiegłego roku wyniosła w USA 405 tysięcy dolarów.

Jednym z głównych problemów pozostaje niedobór dostępnych nieruchomości oraz ograniczona liczba nowych inwestycji budowlanych. Analitycy ostrzegają, że jeśli podaż nie wzrośnie wraz z ewentualnym napływem nowych kupujących, ceny mogą ponownie dynamicznie wzrosnąć, niwelując korzyści wynikające z niższego oprocentowania.

Czy niższe stopy przełamią impas

Eksperci wskazują, że dla części Amerykanów spadek oprocentowania poniżej 6 procent może stać się impulsem do podjęcia decyzji o zakupie lub sprzedaży nieruchomości. Jednocześnie podkreślają, że bez zwiększenia podaży domów nawet ta symboliczna granica może nie wystarczyć, by trwale ożywić rynek mieszkaniowy.

 

Źródło; npr
Foto: istock/AUNG MYO HTWE/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

luty 2023
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu