News Chicago
Obudź się z celem: Książka słynnej Siostry Jean z Loyola University już wkrótce w sprzedaży
W wieku 103 lat Siostra Jean budzi się codziennie o 5 rano i szybko siada, żeby nie zasnąć ponownie. „Mam zbyt wiele do zrobienia” — mówi. Po modlitwie na nadchodzący dzień czyta Ewangelię na swoim tablecie a następnie rusza do pracy. 28 lutego zostaną opublikowane wspomnienia słynnej zakonnicy z Loyola University.
„Myślę, że obecnie nie ma zbyt wielu 103-letnich zakonnic używających iPadów – nie ma też zbyt wielu 103-latków” – pisze w swoich wspomnieniach. „Ale całkiem dobrze czuję się w nowoczesnych technologiach. Zawsze powtarzałam: „Jeśli nie idziesz do przodu, bardzo szybko zostaniesz w tyle”. Zdolność adaptacji to moja supermoc”.
W książce „Obudź się z celem: czego nauczyłam się przez pierwsze sto lat” Siostra Jean Dolores Schmidt opowiada historię swojego życia, oferuje duchowe przewodnictwo i dzieli się niektórymi lekcjami, których się nauczyła. Pamiętnik napisała wspólnie z dziennikarzem sportowym i nadawcą Sethem Davisem.
Niezwykle lubiana katolicka zakonnica poruszyła wyobraźnię świata sportu i stała się kimś w rodzaju ludowego bohatera jako kapelan męskiej drużyny koszykówki Loyola Chicago, która w 2018 roku dotarła do Final Four NCAA.
Siostra Jean została wyróżniona przez gazety i stacje telewizyjne w całej Ameryce. Jej konferencja prasowa NCAA, jak jej powiedziano, zgromadziła więcej dziennikarzy niż Tom Brady zgromadził podczas Super Bowl.
Jej podobizna pojawia się na skarpetkach, figurkach, a nawet na figurce Lego w jej galerii w muzeum sztuki Loyoli, a ona sama postrzega to zainteresowanie jako świetną okazję do opowiedzenia swojej historii i podzielenia się tym, czego się nauczyła; aby pomóc innym obudzić się z celem.
„Bardzo kocham życie i lubię przebywać z młodymi ludźmi” – powiedziała w wywiadzie dla The Associated Press.
Urodzona w San Francisco w 1919 roku, Siostra Jean dorastała w głęboko katolickiej rodzinie. Była świadkiem Wielkiego Kryzysu, II wojny światowej i budowy mostu Golden Gate, który, jak wspomina, przeszła pieszo, kiedy został otwarty w 1937 roku.
Jak mówi, jej powołanie zakonne pojawiło się w wieku 8 lat. Była w trzeciej klasie, kiedy spotkała życzliwą, radosną nauczycielkę ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Najświętszej Maryi Panny. Modliła się codziennie prosząc by Bóg pomógł jej zrozumieć, co powinna zrobić. Chciała by powiedział jej, że powinna zostać zakonnicą.
„Myślę, że Bóg mnie w tej sprawie wysłuchał” — pisze.
Podążyła za swoim powołaniem do domu macierzystego zakonu w Dubuque w stanie Iowa, gdzie złożyła śluby zakonne. Następnie uczyła w katolickich szkołach w Chicago i południowej Kalifornii, gdzie również trenowała dziewczęcą koszykówkę, zanim skończyła w Mundelein College, w latach 60.
W 1991 roku Siostra Jean została zatrudniona do pomocy uczniom w okresie przejściowym.
W 1994 roku została poproszona o pomoc studentom koszykówki w poprawie ich ocen a rok później została mianowana kapelanem męskiej drużyny koszykówki. Ta rola, jak pisze w swoich wspomnieniach, stała się „najbardziej transformacyjną i transcendentną pozycją” w jej życiu.
Źródło: apnews
Foto: YouTube
News Chicago
Chicago Fire wygrywa w dziesiątkę. Haile-Selassie bohaterem meczu z New York City FC
Chicago Fire FC pokonało New York City FC 2:1 w sobotnim meczu na Soldier Field, mimo że przez całą drugą połowę grało w osłabieniu. Bohaterem spotkania został Maren Haile-Selassie, który zaliczył asystę przy wyrównującym golu Antona Salétrosa, a następnie zdobył zwycięską bramkę. Chicago awansowało na drugie miejsce w Konferencji Wschodniej.
Chicago Fire poprawiło swój bilans na 14 zwycięstw, osiem porażek i sześć remisów, zdobywając łącznie 48 punktów. Zespół jest już tylko o jedno zwycięstwo od wyniku osiągniętego w całym sezonie 2025.
New York City FC po sobotnim spotkaniu ma bilans ośmiu zwycięstw, 11 porażek i dziewięciu remisów oraz 33 punkty. Po zakończeniu meczu Chicago przesunęlo się na drugie miejsce w Konferencji Wschodniej.
New York City wykorzystało błąd Chicago
Goście objęli prowadzenie w 19. minucie. New York City wykorzystało stratę piłki przez gospodarzy, a akcję zakończył skrzydłowy Hannes Wolf, którego strzał dał przyjezdnym prowadzenie 1:0. Sytuacja “Strażaków” dodatkowo skomplikowała się po dwóch żółtych kartkach dla pomocnika Dje D’Avilli. W rezultacie Fire schodziło na przerwę nie tylko z jednobramkową stratą, ale również z jednym zawodnikiem mniej.
Robert Lewandowski rozpoczął akcję na 1:1
Chicago potrzebowało zaledwie 10 minut drugiej połowy, aby doprowadzić do wyrównania. Robert Lewandowski cofnął się do środka pola i skierował piłkę do Marena Haile-Selassie. Szwajcarski skrzydłowy dośrodkował w okolice punktu karnego, gdzie na piłkę czekał Anton Salétros. Pomocnik uderzeniem głową zdobył bramkę na 1:1, przywracając Chicago nadzieję na zwycięstwo.
Dla Salétrosa był to pierwszy gol w Major League Soccer i drugi w barwach Chicago Fire. Wcześniej zdobył bramkę 29 kwietnia w meczu 1/16 finału Lamar Hunt U.S. Open Cup przeciwko St. Louis CITY SC.
Chicago nie zadowoliło się remisem
Mimo gry w osłabieniu Fire nadal szukało zwycięskiej bramki i przy każdej okazji wywierało presję na defensywę New York City. Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry bliski powodzenia był kapitan Jack Elliott.
Po rzucie rożnym Elliott uderzył piłkę głową, ale nie trafił w bramkę. Chwilę później New York City wznowiło grę od własnej bramki i właśnie wtedy gospodarze wykorzystali kolejną szansę. Haile-Selassie ruszył do niedokładnie zagranej piłki w polu karnym, przejął ją i skutecznie skierował do siatki. Gol dał Chicago prowadzenie 2:1, którego zespół nie oddał do końca spotkania mimo przewagi liczebnej rywali.
Haile-Selassie z kolejnym golem i asystą
Dla Marena Haile-Selassie był to drugi kolejny mecz z golem i asystą. Po raz pierwszy w swojej karierze w MLS skrzydłowy zanotował takie osiągnięcie w dwóch następujących po sobie spotkaniach. Zwycięska bramka przeciwko New York City była jego drugą w tym sezonie i trzecią w barwach Chicago Fire, która bezpośrednio przesądziła o wygranej zespołu.
Gol i asysta sprawiły również, że Haile-Selassie został dopiero drugim zawodnikiem w historii Chicago Fire z co najmniej 10 golami i 10 asystami w jednym sezonie. Wcześniej dokonał tego Philip Zinckernagel, który w ubiegłym roku ustanowił klubowy wynik 15 goli i 15 asyst.

Anton Salétros z pierwszym golem w MLS
Anton Salétros również osiągnął ważny indywidualny wynik. Zaledwie jeden mecz po zanotowaniu swojej trzeciej asysty w sezonie zdobył pierwszą bramkę w MLS w barwach Chicago. Jego wcześniejszy gol dla “Strażaków” padł w rozgrywkach Lamar Hunt U.S. Open Cup. Tym razem trafienie miało szczególne znaczenie, ponieważ pozwoliło grającemu w dziesiątkę zespołowi wrócić do meczu i stworzyło podstawę do późniejszego zwycięstwa.
Czterech zawodników poza składem
Chicago przystępowało do sobotniego spotkania osłabione również z powodu problemów zdrowotnych. Nie byli dostępni obrońca Sam Rogers oraz pomocnicy André Franco, Robin Lod i Anzor Mekvabishvili.
Teraz mecz z Philadelphia Union
Chicago Fire zakończy serię trzech kolejnych spotkań na własnym stadionie meczem z Philadelphia Union. Spotkanie odbędzie się w środę, 14 października, o 7:30 PM czasu chicagowskiego na Soldier Field. Mecz będzie transmitowany na całym świecie w Apple TV.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, YouTUbe
News Chicago
Maren Haile-Selassie zostaje w Chicago Fire. Piłkarz podpisał nowy kontrakt
Chicago Fire FC przedłużyło kontrakt z Marenem Haile-Selassie. 27-letni skrzydłowy, który w sezonie 2026 jest liderem zespołu pod względem udziału przy zdobytych bramkach, pozostanie w klubie do końca sezonu 2028-29. Szwajcar podkreśla, że Chicago stało się jego drugim domem i chce pomóc drużynie w zdobywaniu trofeów.
Nowa umowa jest efektem dobrej formy Marena Haile-Selassie oraz jego znaczenia dla zespołu. Gregg Berhalter, dyrektor ds. piłkarskich i główny trener Chicago Fire FC, podkreśla, że zawodnik zapracował na kontrakt codziennym zaangażowaniem i nieustannym dążeniem do poprawy swojej gry.
Berhalter uważa, że najlepszy okres kariery skrzydłowego może być jeszcze przed nim. Docenia jego wszechstronność, jakość na boisku, rolę w szatni oraz stawianie interesu zespołu na pierwszym miejscu, uznając go za zawodnika, wokół którego można długoterminowo budować drużynę.
18 udziałów przy bramkach w sezonie 2026
Haile-Selassie jest jednym z najskuteczniejszych zawodników Chicago Fire w obecnym sezonie. W 2026 roku ma na koncie 18 udziałów przy bramkach – dziewięć goli i dziewięć asyst, co jest najlepszym wynikiem w zespole.
Ostatnio zapisał się również w historii klubu podczas zwycięstwa 3:1 nad Vancouver Whitecaps FC we wtorek, 6 października, na Soldier Field. Zdobył w tym spotkaniu bramkę i zaliczył asystę, stając się ósmym zawodnikiem w historii Chicago Fire z co najmniej 50 udziałami przy golach.
Łącznie Maren Haile-Selassie ma już 51 udziałów przy bramkach dla “Strażaków”, co daje mu szóste miejsce w historii klubu. Jego 22. gol pozwolił mu awansować na dzielone 10. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Fire.
Szwajcar zanotował także 29 asyst w barwach Chicago. Tym samym zrównał się z Jesse Marschem i zajmuje dzielone siódme miejsce na klubowej liście wszech czasów.

Chicago stało się jego drugim domem
Maren Haile-Selassie podkreśla, że jest dumny z możliwości dalszego reprezentowania Chicago i miejscowego klubu. W ciągu ostatnich sezonów rozwinął się jako zawodnik, a jednocześnie obserwował postępy całej drużyny. Skrzydłowy wierzy w kierunek obrany przez Chicago Fire i możliwości zespołu. Zapowiada, że chce uczestniczyć w dalszym rozwoju klubu, osiągać sukcesy oraz pomóc w zdobywaniu trofeów dla Chicago.
116 meczów w sezonie zasadniczym MLS
Haile-Selassie dołączył do Chicago Fire w grudniu 2022 roku na zasadzie wypożyczenia z partnerskiego FC Lugano. Od tego czasu rozegrał dla Fire 116 spotkań sezonu zasadniczego MLS. W sezonie 2023 zdobył sześć bramek i został najlepszym strzelcem “Strażaków”, sięgając po klubowy Golden Boot. Po zakończeniu tamtego sezonu klub skorzystał z opcji zawartej w umowie wypożyczenia i zatrzymał Szwajcara na stałe.
We wszystkich rozgrywkach Haile-Selassie wystąpił dla Chicago Fire 137 razy. Bilans obejmuje mecze sezonu zasadniczego MLS, MLS Cup Playoffs, Lamar Hunt U.S. Open Cup oraz Leagues Cup.

Urodzony w Szwajcarii, reprezentował kraj w drużynach młodzieżowych
Maren Haile-Selassie urodził się 13 marca 1999 roku w Zurychu w rodzinie pochodzącej z Etiopii. Posiada obywatelstwo szwajcarskie i reprezentował Szwajcarię na poziomie U-18, U-19 oraz U-20.
27-letni skrzydłowy ma 5 stóp i 8 cali wzrostu oraz waży 165 funtów. Nowa umowa oznacza, że jeden z najbardziej produktywnych ofensywnie zawodników obecnego Chicago Fire pozostanie związany z klubem do końca sezonu 2028-29.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire
News Chicago
FEMA nie pomoże Illinois po sierpniowych burzach. Pritzker oskarża Trumpa o polityczną decyzję
Administracja Prezydenta Donalda Trumpa odrzuciła wniosek Illinois o federalną pomoc dla ośmiu powiatów dotkniętych w sierpniu powodziami, tornadami i niszczycielskim wiatrem. Gubernator JB Pritzker przekonuje, że skala strat przekracza możliwości stanu i zarzuca prezydentowi upolitycznianie pomocy dla poszkodowanych.
Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego (FEMA) poinformowała w czwartek o odrzuceniu wniosku złożonego przez Illinois. Administrator FEMA Cameron Hamilton przekazał, że w tym przypadku udzielenie federalnej pomocy nie jest uzasadnione.
JB Pritzker wystąpił o wsparcie w ubiegłym miesiącu po przeprowadzeniu wstępnej oceny szkód. Władze Illinois uznały, że straty spowodowane przez serię sierpniowych burz są zbyt duże, aby stan mógł samodzielnie poradzić sobie z ich następstwami, i powinny spełniać kryteria federalnej pomocy.
Osiem powiatów bez federalnej pomocy
Wniosek gubernatora obejmował powiaty Champaign, Cook, Ford, Fulton, McLean, Tazewell, Vermilion i Will, w których odnotowano poważne zniszczenia związane z powodziami, tornadami oraz gwałtownymi porywami wiatru.
Pritzker podkreślił, że mieszkańcy nadal usuwają skutki niszczycielskich zjawisk pogodowych, które przeszły przez Illinois latem. Jego zdaniem Donald Trump nie powinien wykorzystywać kwestii politycznych przy podejmowaniu decyzji dotyczących domów, przedsiębiorstw i infrastruktury poszkodowanych mieszkańców.
Tornada i wiatr dochodzący do 100 mil na godzinę
Jedno z najpoważniejszych uderzeń nastąpiło 11 sierpnia. Burza przyniosła tornada oraz porywy wiatru zbliżające się do 100 mil na godzinę w południowej części powiatu Cook oraz w powiecie Will. Wiele z tych samych miejscowości zostało wcześniej dotkniętych tornadami i silnym wiatrem 27 lipca. Gdy przyszła kolejna gwałtowna burza, część społeczności wciąż usuwała skutki wcześniejszych zniszczeń.
Następne burze uderzyły 13 sierpnia, powodując znaczne szkody wiatrowe w powiecie McLean. Straż Pożarna w Normal poinformowała wówczas o ustanowieniu rekordu liczby zgłoszeń odebranych podczas jednej 24-godzinnej zmiany.
Kolejna fala gwałtownej pogody pojawiła się 14 sierpnia. W wielu miejscowościach środkowego Illinois doszło wówczas do podtopień i powodzi.
Indiana dostała pomoc po tej samej burzy
Decyzja FEMA wywołuje dodatkowe kontrowersje, ponieważ sąsiednia Indiana otrzymała federalną pomoc po tej samej burzy z 11 sierpnia. FEMA zatwierdziła wniosek tego stanu 25 sierpnia. Po drugiej stronie granicy stanowej skutki nawałnic również były bardzo poważne. Wielu mieszkańców Indiany pozostawało bez energii elektrycznej przez kilka tygodni.
Illinois złożyło deklarację 15 września
Illinois złożyło deklarację dotyczącą klęski żywiołowej 15 września. JB Pritzker tłumaczył, że czas był potrzebny na uzyskanie dokładniejszego obrazu rozmiaru zniszczeń i oszacowanie strat.
Republikański rywal Pritzkera, Darren Bailey, krytykował gubernatora za to, że nie wystąpił o pomoc wcześniej. Po czwartkowej decyzji FEMA również jednak wyraził rozczarowanie odrzuceniem wniosku. Bailey zaapelował do FEMA o ponowne przeanalizowanie sprawy i zmianę decyzji. Jego zdaniem mieszkańcy Illinois dotknięci katastrofalnymi zjawiskami pogodowymi potrzebują i powinni otrzymać federalną pomoc.
Co mieszkańcy stracą przez decyzję FEMA
Gdyby FEMA zatwierdziła wniosek Pritzkera, uruchomionych zostałoby kilka federalnych programów dla mieszkańców i przedsiębiorstw poszkodowanych przez burze. Pomoc obejmowałaby między innymi dotacje przeznaczone na naprawę powstałych szkód.
Samorządy mogłyby również korzystać z programu pomocy publicznej FEMA. Pozwalałby on finansować naprawę infrastruktury oraz uzyskiwać zwrot kosztów usuwania gruzu i prowadzenia działań ratunkowych po burzach.
Cała delegacja Illinois poparła wniosek Pritzkera
Wniosek gubernatora uzyskał poparcie wszystkich członków delegacji Illinois w Kongresie USA. Pod listem skierowanym do Donalda Trumpa podpisali się zarówno Demokraci, jak i trzej republikańscy członkowie delegacji.
Demokratyczny Senator USA Dick Durbin ze Springfield ostro skrytykował czwartkową decyzję. Ocenił, że Trump ponownie karze mieszkańców stanów, które nie poparły go w ostatnich wyborach, porównując jego zachowanie do reakcji rozzłoszczonego dziecka.

Trzecia odmowa FEMA dla Illinois
To już trzeci przypadek od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu w 2025 roku, gdy FEMA odrzuca wniosek Illinois o federalną pomoc związaną z katastrofą. W ubiegłym roku administracja Trumpa odrzuciła dwa wnioski po letnich burzach, które spowodowały poważne powodzie w rejonie Chicago. Pritzker również wtedy określał decyzje jako motywowane politycznie.
FEMA zaprzeczała takim zarzutom w publicznych oświadczeniach. Jednocześnie Federalna Administracja Małych Przedsiębiorstw (SBA) zatwierdziła niskooprocentowane pożyczki dla przedsiębiorstw dotkniętych tamtymi powodziami.
Ponad 200 tornad w Illinois w tym roku
SBA zatwierdziła także wcześniejszy tegoroczny wniosek Pritzkera dotyczący pomocy po wiosennych tornadach. Illinois zostało w tym roku wyjątkowo mocno dotknięte przez gwałtowne zjawiska pogodowe. W stanie odnotowano już ponad 200 tornad. Według przedstawionych danych jest to więcej niż w jakimkolwiek innym stanie USA w tym roku.

Skutki tornada w Streator IL
Duża różnica między stanami demokratycznymi i republikańskimi
Analiza decyzji dotyczących pomocy po katastrofach wskazuje na znaczną różnicę między stanami kierowanymi przez Demokratów i Republikanów podczas drugiej kadencji Trumpa. W tym czasie zatwierdzono zaledwie 23 procent wniosków ze stanów kierowanych przez Demokratów. W przypadku stanów republikańskich odsetek ten wynosił 89 procent.
W okresie sześciu poprzednich administracji, wliczając pierwszą kadencję Trumpa, wskaźniki akceptacji dla stanów kierowanych przez obie partie były znacznie bardziej zbliżone i mieściły się w przedziale od 70 do 90 procent.
Analiza wskazuje również, że obecna administracja potrzebowała średnio dwa razy więcej czasu na wydanie decyzji dotyczących wniosków składanych przez stany kierowane przez Demokratów.
Administracja chce podnieść próg pomocy FEMA
Administracja Trumpa dąży jednocześnie do zmiany zasad kwalifikowania katastrof do federalnej pomocy FEMA. Proponowane rozwiązanie zakłada podniesienie wymaganego progu o 50 procent. Według wyliczeń, gdyby takie kryteria obowiązywały wcześniej, wydatki rządu federalnego na pomoc po katastrofach w latach 2012–2025 byłyby niższe o około 1,5 miliarda dolarów.
Źródło: capitolnewsillinois
Foto: YouTube, Chris Allan,
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago1 tydzień temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News USA3 dni temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA4 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











