News Chicago
Kandydaci na burmistrza Chicago o przestępczości i bezpieczeństwie w mieście
Do wyborów miejskich w Chicago zostało już tylko dwa tygodnie. Niedawna ankieta przeprowadzona wśród mieszkańców Chicago wykazała, że bezpieczeństwo publiczne jest głównym problemem dla połowy mieszkańców miasta ogółem i 30% Afroamerykanów. Jakie pomysły mają w tej kwestii kandydaci?
W poniedziałek wieczorem, podczas forum kandydatów, którego gospodarzem była NBC 5 we współpracy z Business Leadership Council, WVON, Chicago Urban League i NABJ Chicago, poruszono ten problem.
Każdego z dziewięciu kandydatów zapytano, co by zrobili, aby mieszkańcy Chicago czuli się bezpieczniej.
Oto ich odpowiedzi:
Komisarz powiatu Cook, Brandon Johnson
Chce zainwestować w ludzi, zatrudnić dodatkowych detektywów oraz zatrudnić młodych ludzi w całym Chicago, ponieważ, jak mówi, istnieje bezpośrednia korelacja między zatrudnianiem młodych ludzi a redukcją przemocy.
Wg kandydata ponad 40% aktów przemocy ma miejsce w 6% obszaru miasta.
Paul Vallas
Przede wszystkim zamierza zastąpić Davida Browna i jego zespół przywódczy, a funkcjonariuszy zbliżyć do społeczności. Chce zdeprywatyzować policję i CTA oraz wykorzystać uzyskane pieniądze by zatrudnić kolejnych stu funkcjonariuszy.
Chce zapewnić zasoby szkolne nie tylko dla dzieci – również dla dorosłych, ponieważ będą oni potrzebować dodatkowego szkolenia i umiejętności znalezienia pracy.
Burmistrz Lori Lightfoot
Twierdzi, że udało się poczynić postępy jeśli chodzi o przestępczość, dzięki słuchaniu społeczności. Administracja skupiła się na 15 społecznościach, które historycznie napędzały 50% przemocy. Wg Lightfoot nastąpiła ogromna redukcja – od 25 do 50% przypadków przemocy.
Radny Roderick Sawyer
Stawia na współpracę z komisjami społeczności. Chce zapewniać możliwości lub alternatywy, by ludzie wybierali karierę a nie przestępczość. Zgadza się z Paulem Vallasem, jeśli chodzi o potrzebę edukacji dorosłych.
Kongresmen Jesús „Chuy” García
Przede wszystkim chce wyznaczyć nowego nadinspektora, który rozumie potrzebę budowania zaufania wśród mieszkańców społeczności i funkcjonariuszy policji w Chicago. Poza tym zamierza dużo zainwestować w programy zapobiegania przemocy.
Chce także zainwestować w zespoły zajmujące się zdrowiem psychicznym i reagowaniem kryzysowym, aby funkcjonariusze nie musieli reagować na każdą sytuację związaną ze zdrowiem psychicznym, każdą przemoc domową lub inne spory, które mogą być rozstrzygane przez osoby przeszkolone w tej dziedzinie.
Ja’Mal Green
Twierdzi, że jest jedyną osobą wśród kandydatów, która ma doświadczenie radzenia sobie z zagrożoną młodzieżą. Chce inwestować w młodych ludzi i zaniedbane dzielnice.
Ważne jest wg niego tworzenie miejsc pracy, ośrodków zdrowia psychicznego. Uważa, że pracownicy socjalni powinni odpowiadać na 40% wezwań dotyczących zdrowia psychicznego.
Radna Sophia King
Uważa, że obecna administracja przegapiła 85 milionów dolarów, na inwestycje w bezpieczeństwo. Widzi potrzebę alternatywnych zespołów dla policji w przypadku interwencji dotyczących zdrowia psychicznego bezdomnych.
Kongresmen stanowy Kam Buckner
Chce otoczyć opieką młodzież, ponieważ ludzie którzy wpadają w cykl przemocy są coraz młodsi, mają 11, 12 lub 13 lat. Wg niego za prawdziwe bezpieczeństwo publiczne nie odpowiada departament policji ale szkoły, warunki mieszkaniowe i zdrowie psychiczne.
Willie Wilson
Chce wesprzeć policjantów i zadbać o to, by w sąsiedztwie czuło się komfortowo. Nie popiera finansowania policji.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Kevin Niemiec pozostaje w areszcie po zarzutach zgwałcenia koleżanki z klasy
Kevin Niemiec – jeden z trzech niedawnych absolwentów St. Viator High School, oskarżonych o napaść seksualną na koleżankę z klasy podczas czerwcowego przyjęcia z okazji ukończenia szkoły, pozostanie w areszcie co najmniej do 16 marca. Na ten dzień wyznaczono rozprawę dotyczącą ewentualnego zwolnienia go z aresztu. Decyzję w tej sprawie podjął sędzia powiatu DuPage podczas poniedziałkowego posiedzenia sądu.
Poważne zarzuty wobec 18-latka
Kevin Niemiec, 18-letni mieszkaniec Prospect Heights, usłyszał zarzuty obejmujące m.in. napaść seksualną, wykorzystywanie seksualne oraz porwanie. Od momentu zatrzymania w grudniu przebywa w areszcie powiatu DuPage.
Wraz z nim oskarżeni zostali Jon Clary II z Bartlett oraz Zachary Mascolo z Arlington Heights. Według śledczych do zdarzenia miało dojść 14 czerwca 2025 roku w zaparkowanym minivanie, stojącym nieopodal domu w Roselle, gdzie odbywało się przyjęcie z okazji zakończenia szkoły.
Dwaj współoskarżeni na wolności
Clary i Mascolo zostali zwolnieni przedprocesowo po grudniowych zatrzymaniach. Ich rozprawy wyznaczono odpowiednio na 11 i 19 marca. Wszyscy trzej oskarżeni nie przyznają się do winy.
Clary w trakcie przesłuchania miał twierdzić, że wszelkie kontakty między nim, pozostałymi oskarżonymi a pokrzywdzoną były dobrowolne.
Zeznania i dowody
Z dokumentów sądowych wynika, że policja z Roselle zabezpieczyła materiał DNA z wnętrza pojazdu oraz z odzieży kobiety. Po uzyskaniu wyników badań genetycznych doszło do zatrzymania trzech mężczyzn.

Jon Clary II
Zgodnie z aktami sprawy, pokrzywdzona zeznała detektywom, że została zmuszona do kontaktów seksualnych przez wszystkich trzech mężczyzn w minivanie. Twierdziła, że mogła opuścić pojazd dopiero po tym, jak jej przyjaciółki zlokalizowały ją przy użyciu aplikacji społecznościowej.
Śledczy odnotowali, że dwie koleżanki relacjonowały, iż kobieta wybiegła z pojazdu zapłakana i w stanie silnego roztrzęsienia. Kilka godzin później rodzice zawieźli ją do szpitala.

Zachary Mascolo
Zakaz kontaktu i wstępu na teren szkoły
Podczas poniedziałkowej rozprawy sędzia przychylił się również do wniosku o przekazanie dyrektorowi St. Viator High School w Arlington Heights kopii postanowienia o zakazie kontaktu wobec Kevina Niemca. Nakaz ten obejmuje także zakaz przebywania na terenie kampusu szkoły.
Nie jest jasne, czy podobne ograniczenia obowiązują wobec pozostałych dwóch oskarżonych. Sprawa pozostaje w toku, a kolejne decyzje sądu zapadną w nadchodzących tygodniach.
Źródło: dailyherald
Foto: Biuro Szeryfa Powiatu DuPage
News Chicago
Nowy podatek od alkoholu w Chicago: Od 1 marca płacimy więcej przy kasie
Mieszkańcy Chicago już płacą więcej za alkohol kupowany w sklepach. W niedzielę oficjalnie zaczął obowiązywać nowy, 1,5-procentowy podatek od sprzedaży detalicznej napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu.
Nowa opłata zastępuje dotychczasowy podatek naliczany od galona sprzedawanego alkoholu w handlu detalicznym. Jej wprowadzenie zostało wcześniej opóźnione o dwa miesiące, aby właściciele sklepów mogli dostosować systemy sprzedaży do nowych zasad.
Kogo obejmuje nowa stawka
Podatek dotyczy wyłącznie alkoholu kupowanego w sklepach, czyli przeznaczonego do spożycia poza lokalem. Oznacza to, że w przypadku restauracji, barów czy innych lokali, gdzie napoje alkoholowe są konsumowane na miejscu, nadal obowiązuje wcześniejszy system opodatkowania oparty na stawce od galona.
Każdy sprzedawca detaliczny jest zobowiązany do doliczenia 1,5-procentowej opłaty do ceny zakupu w momencie sprzedaży. Podatek będzie automatycznie widoczny na paragonie klienta.
Chicago nie jest wyjątkiem
Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych samorządach w stanie Illinois, w tym w Bloomington, gdzie również naliczane są lokalne podatki od sprzedaży alkoholu w handlu detalicznym.
Niezależnie od miejskich regulacji, stan Illinois pobiera własne podatki od sprzedawców i hurtowników alkoholu. W roku fiskalnym 2025 wpływy z tego tytułu przekroczyły 300 milionów dolarów. Nowy podatek w Chicago stanowi dodatkowe obciążenie i nie jest powiązany z wpływami stanowymi.
Wyższe ceny przy kasie
W praktyce konsumenci mogą zauważyć wzrost cen piwa, wina i mocniejszych trunków kupowanych w sklepach spożywczych i monopolowych. Choć stawka wynosi 1,5 procent, w połączeniu z innymi obowiązującymi podatkami może wpłynąć na końcową kwotę widniejącą na rachunku.
Nowe przepisy już obowiązują, a sprzedawcy mają obowiązek ich stosowania przy każdej sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem zakupu.
Źródło: nbc
Foto: istock/Tero Vesalainen/
News USA
Popularna sieć pizzerii Papa John’s zamknie setki lokali w Ameryce Północnej
Przedstawiciele Papa John’s zapowiedzieli zamknięcie około 300 nierentownych restauracji w ciągu najbliższych dwóch lat. Informacja została przekazana podczas prezentacji wyników finansowych za czwarty kwartał, które odbyło się w zeszłym tygodniu.
Kierownictwo spółki wskazało, że wytypowane lokale nie spełniają oczekiwań marki lub nie mają realnych perspektyw na trwałą poprawę wyników finansowych. W części przypadków sprzedaż ma zostać przeniesiona do pobliskich restauracji tej samej sieci.
Zamknięcia rozłożone na dwa lata
Większość likwidacji ma nastąpić w 2026 roku, natomiast około 100 placówek planuje się zamknąć w 2027 roku. Władze firmy określiły te działania jako strategiczne i mające umożliwić franczyzobiorcom przekierowanie zasobów w stronę poprawy jakości operacyjnej.
Według przedstawionych danych, zamykane lokale odpowiadają za około 21 procent globalnej sprzedaży firmy.
Wysokie koszty i uproszczenie menu
Jako jedną z głównych przyczyn decyzji wskazano rosnące koszty żywności oraz inflację płac w ciągu ostatnich dwóch lat. Firma zapowiedziała również uproszczenie menu w Ameryce Północnej w celu usprawnienia działalności operacyjnej.
Z oferty mają zniknąć m.in. produkty Papadias oraz Papa Bites. Dodatkowo przewiduje się redukcję około 7 procent etatów wśród pracowników korporacyjnych.
Obecność w Illinois i na przedmieściach Chicago
Papa John’s posiada setki lokali w Stanach Zjednoczonych, w tym blisko 70 w stanie Illinois.

Restauracje działają w wielu miejscowościach aglomeracji chicagowskiej, m.in. w Algonquin, Aurora, Batavia, Bloomingdale, Bolingbrook, Bourbonnais, Buffalo Grove, Dekalb, Elgin, Evanston, Forest Park, Grayslake, Harwood Heights, Lisle, Loves Park, McHenry, Mount Prospect, Naperville, Niles, Ottawa, Palatine, Prospect Heights, Schaumburg, Tinley Park, Waukegan, West Dundee, Wheaton oraz Yorkville.
Na razie nie podano informacji, które konkretne lokale w Ameryce Północnej zostaną zamknięte. Decyzje mają być ogłaszane stopniowo w nadchodzących miesiącach.
Źródło: nbc
Foto: Harrison Keely, Dough4872
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
News USA6 dni temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
News USA5 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
Kościół3 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA4 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuObchody Dnia Gen. Kazimierza Pułaskiego w Związku Podhalan w Północnej Ameryce











