Prawo imigracyjne
Ważność Zielonych Kart zostaje przedłużona na 36 miesięcy ze względu na opóźnienia
Urząd Imigracyjny rozpoczął wydawanie potwierdzeń na przedłużenie tymczasowych Zielonych Kart na aż 36 miesięcy. Decyzję spowodowały kolejki i opóźnienia w procesowaniu aplikacji. Mimo tego zdecydowanie warto starać się o sponsorowanie przez rodzinę by dostać Zieloną Kartę w Stanach Zjednoczonych.
Proszę jednak pamiętać, że mogą Państwo wciąż składać petycje na obywatelstwo po 3 latach od otrzymania pierwszej Zielonej Karty, przypomina specjalistka prawa imigracyjnego Mecenas Magdalena Grobelski.
Kto, kogo i kiedy może sponsorować, jeśli chodzi o rodzinne petycje?
Podania rodzinne zazwyczaj dotyczą najbliższych członków rodziny: współmałżonka, rodzica, dziecka, rodzeństwa, tłumaczy mecenas Magdalena Grobelski. Nie ma okresu oczekiwania w przypadku relacji rodzic-dziecko lub współmałżonków.
Osoba sponsorująca nie musi mieć obywatelstwa amerykańskiego. Wystarczy, że posiada Zieloną Kartę.
Bywają przypadki, że dziadkowie chcą sponsorować wnuczka, żeby mógł przyjechać do USA i np. skończył tu szkołę. Nie mogą tego jednak zrobić bezpośrednio – wyjaśnia Magdalena Grobelski. Babcia czy dziadek najpierw musieliby zasponsorować swoje dziecko.
Najdłużej się czeka w przypadku sponsorowania przez rodzeństwo, ale tak czy inaczej, zdecydowanie warto to zrobić.
Istotnym i korzystnym aspektem jest także “bycie w procesie” Urzędu Imigracyjnego nawet jeśli trwałby on długo. Jeśli ktoś zostałby zatrzymany i powie, że jest złożona na niego petycja, to nie podlega natychmiastowej deportacji.

Urząd Imigracyjny może przedłużyć mu pobyt w USA, potrzebny na otrzymanie dokumentów.
Należy jednak zwrócić uwagę, że nie każdy może odebrać Zieloną Kartę pomimo zasponsorowania przez najbliższą rodzinę.
Jeśli obywatel amerykański sponsoruje swojego współmałżonka to ta osoba nie czeka na Zieloną Kartę. Jednak nie może jej dostać jeśli ma poważny rekord kryminalny.
Historia kryminalna lżejszego kalibru wydłuża okres oczekiwania na dokumenty do 5 lat.

Zawsze warto jest być w jakimś procesie wnioskującym o legalny pobyt w Stanach Zjednoczonych – podkreśla mecenas Magdalena Grobelski, ale najlepiej skonsultować ze specjalistą jakie mamy możliwości i szanse na uzyskanie Zielonej Karty.
Zachęcamy do konsultacji telefonicznej z mecenas Magdaleną Grobelski, w celu omówienia swojej sytuacji w Stanach Zjednoczonych i zasięgnięcia porady dotyczących Państwa możliwości i najlepszych dla Was rozwiązań.
Mecenas Magdalena Grobelski prowadzi program na naszej antenie w każdą środę o godzinie 7.45 rano. Po godzinie ósmej rozpoczyna się dyżur imigracyjny. Słuchacze mogą dzwonić poza anteną i anonimowo mogą pytać o swoje sprawy imigracyjne.
Porady telefoniczne są bezpłatne!
Telefon imigracyjny to 312-217-6824.
Źródło: informacja własna
Foto: istock/prostooleh/ utah778/ designer491/ mediaphotos
News USA
Sześciu federalnych prokuratorów odchodzi. Dlaczego mówi się o presji i konflikcie wewnętrznym?
W związku ze śledztwem dotyczącym śmiertelnego postrzelenia Renee Good przez funkcjonariusza ICE, co najmniej sześciu prokuratorów z biura U.S. Attorney w Minnesocie złożyło rezygnacje. Wśród nich znaleźli się doświadczeni, wysocy rangą prawnicy federalni.
To nie są odejścia „z powodów osobistych” ani naturalna rotacja kadr. Zarówno moment rezygnacji, jak i ich skala sprawiły, że media oraz komentatorzy zaczęli mówić o presji i głębokim konflikcie wewnętrznym w strukturach federalnych. Dlaczego?
🔹 Rezygnacje były skoordynowane i nastąpiły w krótkim czasie, bezpośrednio po kontrowersjach wokół sposobu prowadzenia śledztwa.
🔹 Prokuratorzy sygnalizowali brak realnego wpływu na kierunek postępowania oraz poczucie bycia marginalizowanymi przy kluczowych decyzjach.
🔹 W relacjach medialnych pojawia się wątek napięć między prokuratorami „liniowymi” a kierownictwem Departamentu Sprawiedliwości, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności federalnej funkcjonariusza.
🔹 Sam fakt, że prawnicy decydują się na odejście zamiast kontynuowania pracy w strukturach państwa, jest przez ekspertów interpretowany jako forma protestu i sygnał ostrzegawczy — jedyne narzędzie nacisku, jakie im pozostało.
🔹 Co istotne, Departament Sprawiedliwości nie zaprzeczył istnieniu wewnętrznych różnic, ograniczając się do ogólnych komunikatów o „procedurach” i „trwającej analizie”.
W efekcie rezygnacje te są dziś postrzegane nie tylko jako decyzje personalne, ale jako objaw poważnego kryzysu zaufania wewnątrz federalnego aparatu ścigania — w sprawie, która już dawno przestała być wyłącznie lokalnym incydentem.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: YouTube
News USA
Po raz pierwszy od 50 lat więcej imigrantów opuściło USA niż tu przyjechało
Według nowych szacunków opublikowanych przez ekonomistów Brookings Institution, Stany Zjednoczone odnotowały w 2025 roku ujemne saldo migracji – sytuację nienotowaną od co najmniej pół wieku. Na podstawie najnowszych analiz do USA napłynęło ok. 295 000 nowych imigrantów, podczas gdy kraj opuściło więcej osób.
Spadek migracji przypisywany ograniczeniom administracji federalnej
Autorzy raportu – Wendy Edelberg i Tara Watson z think tanku Brookings oraz Stan Veuger z American Enterprise Institute – twierdzą, że główną przyczyną załamania napływu nowych imigrantów były działania administracji Prezydenta Donalda Trumpa.
Ograniczenia obejmowały:
- niemal całkowite zamknięcie granicy z Meksykiem,
- podwyższone opłaty i utrudnienia wizowe,
- likwidację programów humanitarnych,
- ograniczenie przyjmowania uchodźców.
Deportacje również odegrały rolę — ekonomiści szacują, że w 2025 roku wyniosły ok. 300 000, choć administracja mówiła o liczbie niemal dwukrotnie wyższej.
Rozbieżne szacunki i brak pełnych danych
Opublikowane dane różnią się od szacunków przedstawionych przez Kongresowe Biuro Budżetowe, które wskazało, że saldo migracji w 2025 roku było dodatnie, z blisko 400 000 osób więcej wjeżdżających niż wyjeżdżających.
Również środowiska skupione wokół ograniczeń migracyjnych, takie jak Center for Immigration Studies, oceniają, że odpływ imigrantów był znacznie większy, opierając się na wyższych szacunkach deportacji i dobrowolnych wyjazdów.
Oficjalne dane rządowe za 2025 rok pojawią się później w tym roku – i prawdopodobnie nie wyjaśnią w pełni liczby osób opuszczających Stany Zjednoczone.

Prognozy na 2026 rok wskazują dalszy odpływ imigrantów
Ekonomiści Brookings przewidują, że trend będzie się pogłębiał. Według raportu, USA są „na dobrej drodze”, by również w tym roku stracić więcej imigrantów, niż zyskać, co może mieć długofalowe skutki dla gospodarki.
W swoim opracowaniu badacze piszą, że ograniczony napływ ludności oznacza:
- słabszy wzrost zatrudnienia,
- spadek konsumpcji,
- wolniejsze tempo wzrostu PKB.
Szacunki zakładają, że w latach 2025–2026 wydatki konsumenckie spadną od 60 do 110 miliardów dolarów.

Skutki dla rynku pracy i zatrudnienia
Już teraz ograniczenia migracyjne mają widoczny wpływ na rynek pracy. W 2025 roku powstało znacznie mniej miejsc pracy niż w poprzednich latach – dane Departamentu Pracy wskazują, że był to drugi najsłabszy wynik od Wielkiej Recesji.
Ekonomiści zaznaczają, że zmniejszenie podaży pracy nie doprowadzi do wzrostu cen, ponieważ spadek liczby imigrantów zmniejsza popyt, co równoważy presję inflacyjną.
Starcie polityki i danych ekonomicznych
Administracja Trumpa ogłasza ujemne saldo migracji jako sukces, wskazując, że ograniczenie napływu cudzoziemców poprawia bezpieczeństwo i dostęp do pracy dla obywateli USA. W sierpniu prezydent napisał w mediach społecznościowych: „NEGATIVE NET MIGRATION for the First Time in 50 Years!”, choć pełnych danych rządowych nadal nie opublikowano.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego poinformował w grudniu, że 1,9 miliona nieudokumentowanych imigrantów „dobrowolnie wyjechało” od stycznia 2025 roku, co eksperci podają w wątpliwość. Specjaliści, m.in. były ekonomista Departamentu Handlu Jed Kolko, zarzucają rządowi błędną interpretację danych spisowych.
Głębsze trendy demograficzne i przyszłość populacji USA
Przed rozpoczęciem restrykcji niemal cały wzrost populacji Stanów Zjednoczonych zależał od imigracji — szczególnie w sytuacji starzejącego się społeczeństwa i malejącej dzietności.
Jeśli obecne tendencje się utrzymają, kraj może wejść w okres trwałego spowolnienia demograficznego i gospodarczego — z konsekwencjami od rynku pracy po budżety stanowe i federalne.
Źródło: washington post
Foto: ICE, presssec, istock/rightdx/Tennessee Witney/
News USA
Stany Zjednoczone zawieszają rozpatrywanie wiz imigracyjnych dla obywateli 75 państw
W środę Departament Stanu USA ogłosił, że od 21 stycznia wstrzymane zostanie przetwarzanie wiz imigracyjnych dla obywateli 75 krajów, których mieszkańcy — zdaniem administracji federalnej — mogą korzystać z publicznej pomocy po osiedleniu się w Stanach Zjednoczonych. Decyzja została podjęta na podstawie zarządzenia z listopada, które zaostrzyło zasady wobec osób mogących zostać tzw. „obciążeniem publicznym”.
Konsulaty wstrzymują nowe wnioski imigracyjne
Departament Stanu poinformował, że konsulowie otrzymali wytyczne do natychmiastowego wdrożenia polityki, obejmującej całkowite wstrzymanie przyjmowania i procedowania nowych aplikacji na stały pobyt.
Wstrzymanie nie dotyczy wiz czasowych, czyli wiz turystycznych, biznesowych ani innych wiz nieimigracyjnych, które umożliwiają krótkie pobyty na terytorium USA.
Polityka wobec „obciążeń publicznych”
W komunikacie Departamentu Stanu znalazła się informacja, że decyzja ma przeciwdziałać nadużywaniu amerykańskiego systemu pomocy społecznej przez osoby przyjeżdżające do kraju. Według oświadczenia:
„Administracja Trumpa kończy nadużycia systemu imigracyjnego przez tych, którzy chcieliby pobierać świadczenia kosztem amerykańskich podatników. Przetwarzanie wiz z 75 krajów zostaje wstrzymane do czasu ponownej oceny procedur”.
Lista objętych państw obejmuje m.in. Rosję i kraje afrykańskie
Departament Stanu podał, że wśród objętych zawieszeniem znalazły się m.in.: Rosja, Iran, Afganistan oraz liczne państwa afrykańskie. Pełna lista nie została jeszcze publicznie udostępniona, ale urzędnicy potwierdzają, że są to kraje, których obywatele — według danych rządowych — statystycznie częściej korzystali z pomocy socjalnej w USA.
Kolejny etap zaostrzenia polityki imigracyjnej
Decyzja wpisuje się w szerszą strategię administracji Prezydenta Donalda Trumpa, która ogranicza możliwość uzyskania zarówno wiz imigracyjnych, jak i nieimigracyjnych przez obywateli wielu państw — szczególnie tych z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Południowej.
W ostatnich latach wprowadzono liczne ograniczenia, obejmujące kontrole bezpieczeństwa, blokady wizowe oraz dodatkowe wymagania dokumentacyjne.

Co dalej?
Zawieszenie zostanie utrzymane co najmniej do czasu zakończenia przeglądu procedur wizowych, który prowadzi zespół pod kierownictwem Sekretarza Stanu Marco Rubio. Urzędnicy nie podali terminu przywrócenia rozpatrywania wniosków ani kryteriów powrotu krajów na ścieżkę standardowej obsługi konsularnej.
Dla wielu potencjalnych imigrantów oznacza to nie tylko opóźnienia, ale również konieczność wstrzymania planów dotyczących przeprowadzki, łączenia rodzin czy podjęcia pracy w Stanach Zjednoczonych.
Organizacje zajmujące się prawami imigrantów już zapowiadają działania informacyjne i apelują o jasność w sprawie dalszych kroków.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Stadtratte/Bojan Bokic/
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA1 tydzień temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










