News USA
Miliony odbiorców świadczeń z Ubezpieczeń Społecznych otrzymają rekordową podwyżkę o 8,7%
Wzrost wysokości świadczeń, znany jako korekta kosztów utrzymania (COLA), jest największy od ponad 40 lat. Zwiększy średnie miesięczne wypłaty o około 140 USD. Zwiększenie świadczeń z Ubezpieczeń Społecznych będzie połączone z 3% spadkiem składek Medicare Part B.
Około 70 milionów ludzi w Stanach Zjednoczonych— w tym emeryci, osoby niepełnosprawne i dzieci — otrzymuje świadczenia z Ubezpieczeń Społecznych.
8,7% podwyżka będzie największym wzrostem świadczeń, jaki kiedykolwiek widzieli przedstawiciele wyżu demograficznego, czyli osoby urodzone w latach 1946-1964.
Ostatni raz COLA była wyższa w 1981 roku i wyniosła 11,2%.
Wyższe płatności są odpowiedzią na najwyższą inflację od czterech dekad: ceny płacone przez amerykańskich konsumentów oscylowały wokół najwyższego poziomu od 40 lat od sierpnia do października, czyli w okresie, w którym obliczana jest COLA.
Kiedy pojawią się płatności skorygowane o COLA?
Jeśli urodziny odbiorcy wypłat z Social Security przypadają między 1 a 10 dniem miesiąca, świadczenia są wypłacane w drugą środę miesiąca, zgodnie z Administracją Ubezpieczeń Społecznych. W styczniu 2023 r. każdy, kto ma datę urodzenia w tym zakresie, może spodziewać się pierwszej płatności 11 stycznia.
Osobom, które urodziły się między 11 a 20 dniem miesiąca, świadczenia wypłacane są w trzecią środę miesiąca. W przypadku stycznia oznacza to, że pierwsza płatność za 2023 r. nadejdzie 18 stycznia.
Odbiorcy, którzy urodzili się między 12 a 31 dniem miesiąca, mogą spodziewać się płatności w czwartą środę, co oznacza, że styczniowa płatność powinna dotrzeć 25 stycznia.
Czy rosnące świadczenia z Ubezpieczeń Społecznych się nie wyczerpią?
Social Security wypłaca świadczenia ponad 65 milionom Amerykanów, głównie emerytom, a także osobom niepełnosprawnym i pozostałym przy życiu po zmarłych pracownikach.
Świadczenia są finansowane z podatków od wynagrodzeń pobieranych od pracowników i ich pracodawców, federalnych podatków dochodowych płaconych przez niektórych beneficjentów od części ich świadczeń, a także odsetek uzyskanych z inwestycji funduszu powierniczego Ubezpieczeń Społecznych.
Maksymalna kwota zarobków podlegających podatkowi od wynagrodzeń na ubezpieczenie społeczne w 2023 r. wynosi 160 200 USD, w porównaniu ze 147 000 USD w 2022 r.
Konfiguracja finansowania sięga lat 30. XX wieku i jest pomysłem prezydenta Franklina D. Roosevelta, który wierzył, że podatek od wynagrodzeń wzmocni wśród przeciętnych Amerykanów poczucie własności, które ochroni program przed ingerencją polityczną.
Pandemia COVID-19 ma wpływ na podatki od wynagrodzeń i inne źródła finansowania programu rządowego.
Tegoroczna wyższa wypłata, bez towarzyszącego jej wzrostu składek na ubezpieczenie społeczne, może wywrzeć dodatkową presję na system, który w nadchodzących latach będzie się borykał z poważnymi niedoborami.
Coroczny raport powierników Social Security i Medicare opublikowany w czerwcu ostrzega, że fundusz powierniczy programu nie będzie w stanie wypłacać pełnych świadczeń począwszy od 2035 roku.
Jeśli fundusz powierniczy Ubezpieczeń Społecznych zostanie wyczerpany, rząd będzie w stanie wypłacić tylko 80% zaplanowanych świadczeń, czytamy w raporcie.
Medicare, odrębny program Administracji Ubezpieczeń Społecznych, który pokrywa koszty opieki zdrowotnej, będzie w stanie wypłacić 90% wszystkich zaplanowanych świadczeń, jeśli fundusz zostanie wyczerpany.
Wg Ankiety Pew Research Center przeprowadzonej na początku 2022 roku 57% dorosłych Amerykanów stwierdziło, że „podjęcie kroków w celu zapewnienia stabilności finansowej systemu ubezpieczeń społecznych” było głównym priorytetem prezydenta i Kongresu w tym roku.
Zabezpieczenie Social Security zyskało ponadpartyjne poparcie, przy czym 56% Demokratów i 58% Republikanów uznało tą kwestię za najwyższy priorytet.
Źródło: fox32
Foto: YouTube, istock/bernardbodo
News USA
Organizacje religijne mogą zatrudniać osoby wierzące, zgodnie z własnymi zasadami
6 stycznia federalny Sąd Apelacyjny Dziewiątego Okręgu potwierdził zasadę, która od lat jest częścią amerykańskiego prawa: organizacje religijne mają prawo zatrudniać pracowników podzielających ich wiarę i wartości. O przełomowej decyzji mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
W rozpatrywanej sprawie sąd orzekł, że Union Gospel Mission z Yakima w stanie Waszyngton może ograniczać zatrudnienie do osób zgadzających się z chrześcijańskim nauczaniem organizacji, w tym dotyczącym małżeństwa i seksualności.
Zgodnie z decyzją sądu, stan Waszyngton nie będzie mógł egzekwować stanowego prawa antydyskryminacyjnego wobec misji.
Organizacja pozwała władze stanowe w 2023 roku, twierdząc, że przepisy przeciwko dyskryminacji uniemożliwiają jej rekrutowanie wyłącznie osób wyznających chrześcijański światopogląd.
Kluczową rolę w sprawie odgrywa tzw. „ministerial exception”, zasada prawna pozwalająca organizacjom religijnym na odstępstwa od przepisów antydyskryminacyjnych w przypadku stanowisk związanych z działalnością duchowną. Union Gospel Mission argumentowała jednak, że prawo powinno chronić możliwość zatrudniania wierzących również na stanowiskach niemających charakteru duszpasterskiego.
Sąd apelacyjny podzielił tę argumentację, uznając, że autonomia kościelna zabrania ingerencji państwa w decyzje kadrowe organizacji religijnych, jeśli dotyczą one misji i tożsamości wyznaniowej.
„Wolność, która nie może być ograniczana”
W uzasadnieniu czytamy, że wybory kadrowe kierowane szczerze wyznawaną wiarą stanowią element wewnętrznego zarządzania wspólnotą religijną i podlegają ochronie konstytucyjnej.
Przełomowy precedens
Wyrok został przyjęty z zadowoleniem przez organizację prawniczą Alliance Defending Freedom, reprezentującą Union Gospel Mission. Prawnik Jeremiah Galus podkreślił, że sąd słusznie potwierdził prawo misji do zatrudniania wyłącznie wierzących, nazywając orzeczenie „istotnym zwycięstwem”.

Akcja Yakima Union Gospel Mission
Galus zaznaczył, że choć zasada ministerialna od lat funkcjonuje w prawie federalnym, wcześniej nie została w tym stopniu rozszerzona na stanowiska świeckie. Nazwał to pierwszym takim wyrokiem apelacyjnym w kraju, który szeroko interpretuje konstytucyjne gwarancje dla wspólnot religijnych.
W szerszym kontekście prawnym
Decyzja sądu dziewiątego okręgu podtrzymuje blokadę stanowego prawa i obowiązuje w całym regionie objętym jurysdykcją tego sądu. Nie wiadomo, czy Waszyngton zdecyduje się na odwołanie.
Sprawa wpisuje się w dłuższą linię orzecznictwa amerykańskiego Sądu Najwyższego, który wcześniej opowiedział się za szerokim rozumieniem wolności religijnej – m.in. w przełomowych wyrokach Hosanna-Tabor v. EEOC (2012) oraz Our Lady of Guadalupe School v. Morrissey-Berru (2020).
Źródło: cna
Foto: Yakima Union Gospel Mission, istock/greenleaf123 /
News USA
Trump grozi Iranowi „bardzo stanowczą reakcją” za egzekucje protestujących
Donald Trump ostrzegł we wtorkowym wywiadzie dla CBS News, że Stany Zjednoczone podejmą „bardzo silne działania”, jeśli potwierdzi się, że irański reżim wiesza zatrzymanych demonstrantów. Tego samego dnia prezydent USA zachęcał Irańczyków do kontynuowania demonstracji i przejmowania instytucji państwowych, za pośrednictwem platformy Truth Social.
„Zapisujcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą za to wysoką cenę,” napisał Trump, dodając, że wszystkie spotkania amerykańskich urzędników z przedstawicielami Teheranu zostały zawieszone „do czasu zakończenia mordów”.
„HELP IS ON ITS WAY”, dodał prezydent.
Czerwona linia? „Jeśli będą wieszać, odpowiemy”
Zapytany, czy publiczne egzekucje przeciwników reżimu przekroczą jego „czerwoną linię”, Donald Trump odpowiedział, że nie ma jeszcze potwierdzonych informacji, ale ostrzegł, że:
„Jeśli ich powieszą… podejmiemy bardzo silne działania.”
Trump przypomniał, że jego administracja była odpowiedzialna za zabicie lidera ISIS, Abu Bakra al-Baghdadiego, oraz irańskiego generała Ghasema Solejmaniego, sygnalizując gotowość do ponownego użycia siły militarnej.
„Kiedy zaczynają zabijać tysiące ludzi… to się dla nich nie skończy dobrze,” stwierdził.
Eskalacja protestów: tysiące zabitych i dziesiątki tysięcy aresztowanych
Według organizacji Human Rights Activists News Agency (HRANA), od rozpoczęcia protestów minęło 17 dni. Dane, choć niezweryfikowane niezależnie, wskazują na dramatyczną skalę wydarzeń:
- 614 protestów w 17 największych miastach i we wszystkich 31 prowincjach Iranu,
- około 18 434 aresztowanych,
- 2 403 zabitych demonstrantów, w tym 12 dzieci,
- ponad 1 100 ciężko rannych.
W starciach zginęli również funkcjonariusze – HRANA podaje, że życie straciło 147 członków sił bezpieczeństwa.
Iran odcina komunikację
Reżim islamski znacząco ograniczył dostęp do internetu oraz połączeń telefonicznych, utrudniając międzynarodowym instytucjom monitorowanie sytuacji. Od 13 stycznia przywrócono możliwość wykonywania połączeń zagranicznych, jednak: wiadomości tekstowe nadal są cenzurowane, a połączenia przychodzące pozostają zablokowane.
Od protestów ekonomicznych do buntu przeciwko Republice Islamskiej
Demonstracje rozpoczęły się z powodu rekordowej inflacji, lecz szybko przerodziły się w sprzeciw wobec islamskiego reżimu rządzącego od 1979 roku. Manifestanci żądają upadku państwa teokratycznego kierowanego przez Najwyższego Przywódcę Alego Chameneiego.
USA ostrzegają swoich obywateli: opuśćcie Iran natychmiast
Amerykańska Wirtualna Ambasada w Iranie wydała alarmujący komunikat, zalecając natychmiastową ewakuację obywateli USA przebywających w kraju.
„Opuszczajcie Iran teraz. Miejcie plan powrotu, który nie opiera się na pomocy rządu USA,” napisano w ostrzeżeniu. Ambasada wzywa też tych, którzy nie mogą wyjechać, do zgromadzenia zapasów żywności, wody i leków.
Dyplomacja na pierwszym miejscu, ale „wszystkie opcje są na stole”
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że administracja ma „wiele narzędzi”, w tym opcję militarną, ale zapewniła, że „dyplomacja zawsze będzie pierwszym wyborem prezydenta.”
Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube
BIZNES
Meta zwalnia ponad 1 tys. osób w Reality Labs. Priorytetem są teraz urządzenia wearables
Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, rozpoczęła redukcję ok. 10% etatów w Reality Labs, czyli ponad 1 000 stanowisk — poinformował we wtorek rzecznik firmy. To kolejny sygnał, że gigant technologiczny zmienia kierunek inwestycyjny i ogranicza wydatki na metaverse.
“W zeszłym miesiącu mówiliśmy, że część naszych inwestycji przesuniemy z Metaverse na urządzenia Wearables,” przekazał rzecznik, potwierdzając, że firma zamierza przeznaczyć zaoszczędzone środki na rozwój inteligentnych urządzeń tzw. wearables.
Cięcia obejmą szeroką grupę specjalistów z Reality Labs, jednostki, która odpowiada za najbardziej eksperymentalne projekty firmy:
- zestawy VR i AR (m.in. Meta Quest),
- inteligentne okulary,
- wirtualne światy i produkty tworzone pod kątem metaverse.
Jednostka z ogromnymi stratami
Reality Labs od lat stanowi dla Meta niekończące się źródło kosztów. Od 2021 r. dział wygenerował ponad 70 miliardów dolarów strat. Sytuacja stale się pogarsza — tylko w trzecim kwartale roku fiskalnego Reality Labs odnotował stratę operacyjną na poziomie 4,4 miliarda dolarów.
Dla porównania: Meta wciąż raportuje solidne zyski z działalności reklamowej, ale inwestycje w VR i metaverse spalają gotówkę szybciej, niż firma jest gotowa tolerować.
Zmiana strategii: inteligentne okulary zamiast wirtualnych światów
Choć Mark Zuckerberg przez lata promował wizję metaverse jako przyszłości internetu, Meta cicho, ale wyraźnie zmienia priorytety. Działania Reality Labs od teraz skupi się na:
- misji krótkoterminowej — rozwój smart glasses i wearables,
- ograniczeniu wydatków na kosztowne i wolno rosnące projekty VR,
- komercjalizacji technologii AI, zwłaszcza w połączeniu z okularami.
Firma rozmawia z EssilorLuxottica — francusko-włoską grupą stojącą m.in. za Ray-Ban — aby podwoić produkcję inteligentnych okularów z AI do końca 2026 roku.
Z metaverse do realnych produktów?
Choć zwolnienia są bolesne dla pracowników, analitycy od miesięcy wskazują, że Meta musi udowodnić inwestorom, iż jej technologiczne eksperymenty mogą przełożyć się na dochodowe produkty.
Wearables — zwłaszcza inteligentne okulary łączące rozszerzoną rzeczywistość i generatywną AI — postrzegane są jako bardziej dojrzały rynek niż platformy VR, które rozwijają się wolniej, niż przewidywał Zuckerberg.
Źródło: foxbusiness
Foto: Raysonho, YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA6 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










