Połącz się z nami

News Chicago

W Buffalo Grove zginęła cała rodzina, dziewczynki miały 4 i 6 lat. Matka starała się o rozwód i ochronę

Opublikowano

dnia

W czwartek, kilkanaście godzin po dokonaniu przerażającego odkrycia urzędnicy ujawnili nowe informacje na temat osób znalezionych martwych w domu w Buffalo Grove po „incydencie domowym”. W zabójstwie zginęła cała rodzina. „System zawiódł” – powiedzieli sąsiedzi, wiedząc, że kobieta była wcześniej ofiarą gróźb i przemocy domowej.

Ofiary zostały zidentyfikowane jako:

  • Andriej Kislak, 39 lat
  • Wiera Kislak, 36 lat
  • Vivian Kisliak, 6 lat
  • Amilia Kisliak, 4 lata
  • Lilia Kislak, 67 lat

W domu zostało również znalezione martwe zwierzę, poinformowała policja podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Koroner powiatu Lake, Jennifer Banek, poinformowała, że ​​sekcja zwłok wykazała, że ​​cztery z pięciu osób zmarło w wyniku obrażeń dokonanych ostrym narzędziem. Sekcja zwłok piątej osoby miała zakończyć się w czwartek po południu.

Sąsiedzi wspomnieli o konfliktach w rodzinie, które poprzedziły zabójstwa w Buffalo Grove. Dochodzenie trwa a policja podała niewiele szczegółów na temat tego, co wydarzyło się w domu.

Według władz, policja została wezwana do domu około godziny 11:12 w środę do domu przy 2800 Acacia Terrace w celu sprawdzenia stanu dorosłej kobiety. Policja ujawniła później, że jej współpracownik zadzwonił z tą prośbą.

Kiedy dotarli na miejsce, nie byli w stanie nawiązać kontaktu z nikim przebywającym w domu. Urzędnicy twierdzą, że po uznaniu za konieczne wtargnięcia do rezydencji, przeszukanie domu ujawniło pięć zmarłych osób.

Policja twierdzi, że wstępne dochodzenie wykazało, że incydent miał charakter domowy i nie było ciągłego zagrożenia dla społeczeństwa. Andriej Kislak był notowany wcześniej za przemoc domową

W zeznaniu pod przysięgą Wiera powiedziała, że ​​jej mąż groził, że ją zabije i oszpeci, a w pewnym momencie ukrył dzieci.

Z akt wynika, że ​​Andrei został aresztowany we wrześniu za naruszenie nakazu ochrony, kiedy rzekomo wszedł do domu, gdy była tam jego żona. Został uwolniony w październiku po wpłaceniu 10% z 5000 dolarów kaucji.

Sąsiedzi powiedzieli, że Wiera rozmawiała z nimi o kłopotach rodziny i złożyła pozew o rozwód. Andriej pomieszkiwał w różnych miejscach, z rodziną mieszkała jego matka, teściowa Wiery, Lilia.

„Wygląda na to, że system w jakiś sposób ją zawiódł, ponieważ wiem, że była w sądzie” – powiedział Baron Harmon, sąsiad, który każdego ranka widywał dzieci na dworze. „Wiem, że złożyła o nakaz ochrony”.

„Wiedziałem, że coś jest nie tak, kiedy nie zobaczyłem ich rano i pomyślałem, (…) że jest zimniej, że mają podwózkę do szkoły czy coś” – powiedział Harmon. „To naprawdę smutne”.

Dystrykt 96 w Buffalo Grove potwierdził, że jedno z dzieci było uczniem szkoły podstawowej Ivy Hall, a dwoje znalezionych martwych dzieci było rodzeństwem.

„Obie dziewczynki były znane jako szczęśliwe i radosne dzieci”

– napisała w liście do rodzin nadinspektor D96 Kathryn Sheridan. „Nasze serca są z wszystkimi, którzy ich znali”.

 

 

Źródło: nbc, abc7
Foto: YouTube

News Chicago

Ciocia Emilki: „Modliłam się, aby nasz wyjazd był możliwy”

Opublikowano

dnia

Autor:

„Chciałam w imieniu mojej mamy Ewy Jezierskiej – Klusek, swoim i moich sióstr Anny i Barbary z całego serca podziękować Państwu, że babcia Emilki pod moją opieką będzie mogła pojechać do USA i pożegnać się z wnuczką” napisała do naszej redakcji ciocia Emilii Lipińskiej, Kasia Jezierska.

O śmierci bezdomnej skrzypaczki w Chicago, do której doszło 11 lutego, pisaliśmy wielokrotnie. Ogłaszaliśmy również zbiórkę na platformie GoFundMe by pomóc babci Emilki przylecieć do Chicago i pożegnać wnuczkę.

Dzięki Waszemu współczuciu i solidarności w obliczu tragedii, jaka spotkała Polkę, ta podróż dojdzie do skutku – babcia Emilki wraz ze swoją córką przylecą w ten weekend.

„Ogromne dzięki za otwarte serca, współczucie, zrozumienie sytuacji i wpłatę pieniędzy podczas zbiórki na ten cel. Modliłam się, aby nasz wyjazd był możliwy. I nasza wdzięczność jest ogromna!” pisze Kasia Jezierska.

Pożegnanie z Emilką odbędzie się w poniedziałek, w Domu Pogrzebowym.

„Moja mama ogromnie cierpi z powodu śmierci wnuczki. Nie wyobrażała sobie, że jej nie zobaczy, nie pożegna, nie pomodli się przy niej. Cała rodzina pogrążona jest w głębokim smutku. Dziękujemy jeszcze raz, że niemożliwe stało się możliwe dzięki Wam! Niech Pan Bóg Was błogosławi” napisała ciocia Emilki, przekazując również serdeczne pozdrowienia w imieniu babci, Ewy Jezierskiej – Klusek.

Wczoraj opublikowaliśmy wyjaśnienie dotyczące roli rodziców Emilii Lipińskiej i nieporozumienia, które wynikło w opisywanej przez nas sytuacji.

Dodaliśmy także garść ciepłych wspomnień z dzieciństwa Emilki przekazanych nam przez jej ciocię, Barbarę Ziarko, mieszkająca w Rzeszowie.

Emilia Lipińska była wspaniała osobą, i tak, jak napisała jej ciocia „jest warta tego by pamiętano ją taką jaka była naprawdę”.

 

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, istock/KatarinaGondova/
Czytaj dalej

News Chicago

Illinois skreśli Trumpa z list wyborczych, chyba że Sąd Najwyższy USA tego nie zrobi

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę sędzina powiatu Cook nakazała stanowej komisji wyborczej usunięcie byłego prezydenta Donalda Trumpa z kart do głosowania w prawyborach Illinois zaplanowanych na 19 marca. Jednocześnie wstrzymała się z wydaniem tego postanowienia do piątku w oczekiwaniu na prawdopodobne odwołanie.

Decyzja sędziny Tracie Porter zapadła w kontekście ogólnokrajowej debaty na temat tego, czy Donald Trump zostanie wykluczony z kandydowania na stanowisko prezydenta w związku z jego działaniami związanymi z atakiem na Kapitol USA z 6 stycznia 2021 r.

W swoim długim orzeczeniu sędzina Porter napisała, że ma świadomość, że jej „decyzja nie może być ostateczna”, biorąc pod uwagę, że sądy wyższej instancji będą miały szansę się wypowiedzieć. Jej zarządzenie pozostanie wstrzymane, jeśli orzeczenie Sądu Najwyższego okaże się ostatecznie niespójne z jej decyzją.

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych ma wkrótce rozstrzygnąć tę kontrowersję ale jego członkowie wydają się być sceptyczni wobec argumentów mających na celu wykluczenie Trumpa z głosowania w Kolorado.

Prawniczka reprezentująca osoby, które wniosły pozew sprzeciwiający się miejscu Donalda Trumpa w głosowaniu w Illinois nazwała orzeczenie Tracie Porter „bardzo ważnym zwycięstwem” sprawy jej grupy.

Sędzina przeanalizował obszerny materiał dowodowy i ustaliła, że dyskwalifikuje on Trumpa z kandydowania na stanowisko prezydenta. To kluczowa decyzja, która ma dodatkowy wpływ na decyzje podjęte w tej kwestii w Kolorado i Maine, powiedziała prawniczka Caryn Lederer.

Rzecznik kampanii Donalda Trumpa, Steven Cheung, odrzucił orzeczenie nazywając go działaniem sędziny „aktywistki Demokratów w Illinois”. „To orzeczenie niezgodne z konstytucją, od którego szybko się odwołamy” – zapowiedział.

Pytania o to, czy faworyt dużej partii może pojawić się na karcie do głosowania, nie są bez znaczenia, ale ostatecznie wydają się nieistotne tutaj, w Illinois, biorąc pod uwagę, że Donald Trump otrzymał w stanie zaledwie 39% i 41% głosów w wyborach powszechnych w 2016 i 2020 roku.

Tymczasem delegaci Trumpa biorący udział w głosowaniu 19 marca uzyskali certyfikat i nadal będą mogli swobodnie głosować na byłego prezydenta na Narodowej Konwencji Republikanów, niezależnie od tego, jak potoczy się bitwa sądowa.

Prawnicy pięciu wyborców sprzeciwiających się kandydaturze Donalda Trumpa w Illinois twierdzą, że orzeczenie Sądu Najwyższego USA nie rozwiąże całkowicie ich sprawy. Mówią raczej, że dotyczy to również kwestii prawa stanowego i ostatecznie trafi do Sądu Najwyższego stanu Illinois.

Kandydaturze byłego prezydenta sprzeciwia się także krajowa grupa zajmująca się prawami wyborczymi Free Speech for People.

W zeszłym miesiącu Stanowa Komisja Wyborcza głosowała jednomyślnie za odrzuceniem tej samej propozycji zablokowania Trumpowi udziału w głosowaniu w Illinois zgodnie z 14. poprawką, o czym pisaliśmy 31 stycznia.

Sędzina Tracie Porter uznała jednak decyzję zarządu za „wyraźnie błędną”.

14. Poprawka zabrania zajmowania „jakiegokolwiek urzędu cywilnego lub wojskowego w Stanach Zjednoczonych” każdemu, kto wcześniej złożył przysięgę jako „oficer Stanów Zjednoczonych” w zakresie poparcia Konstytucji, ale następnie zaangażował się w „powstanie lub bunt”.

W przypisie swojego orzeczenia Porter nazwała „szokującym” fakt, że stanowa komisja wyborcza nie dokonała żadnych ustaleń na temat wydarzeń z 6 stycznia. Dodała, że z akt jasno wynika, że jej członkowie „chcieli uciec jak najdalej od tej sprawy, prawdopodobnie ze względu na jej rozgłos”.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Co najmniej 11 tornad przeszło we wtorek wieczorem przez rejon Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

National Weather Service poinformowała, że co najmniej 11 tornad przeszło we wtorek wieczorem przez rejon Chicago. Meteorolodzy agencji prowadzili w środę dochodzenie, aby dokładnie określić, ile trąb powietrznych uderzyło w ten obszar. Tego dnia rozpoczęto także wielkie sprzątanie po burzach.

Wstępne raporty pokazują, że tornado powstało w Sugar Grove i przebyło ponad 8 mil, po czym zniknęło w Batavii około 10 minut później. Inne pojawiło się w Elburn i dryfowało prawie 6 mil do Campton Hills; trzecie tornado na krótko odwiedziło dzielnicę Genevy.

Na kampusie Waubonsee Community College w Sugar Grove trąba powietrzna pozostawiła przewrócone znaki drogowe i słup oświetleniowy na parkingu, a wiele drzew zostało połamanych lub wyrwanych z korzeniami. Niektóre drzewa zostały przewrócone na kort tenisowy, uszkadzając otaczające je ogrodzenia.

Jak podała szkoła, nikt nie odniósł obrażeń a tornado nie wywołało konieczności zawieszenia zajęć.

Według National Oceanic and Atmospheric Administration NOAA, tornado w Sugar Grove zepchnęło drewnianą stodołę z fundamentów i spowodowało jej zawalenie, gdy trąba osiągnęła maksymalną szerokość 125 jardów.

Tornado to było najdłużej utrzymującym się z wtorkowych burz i zostało sklasyfikowane jako EF1 w skali od EF0 do EF5, w której EF5 jest najpotężniejsze.

Więcej potencjalnych tornad zauważono w pobliżu posiadłości Hoffman Estates, Palatine, Lake Zurich i Buffalo Grove. Wtorkowe burze okazały szczególnie niszczycielskie w Mundelein, Hoffman Estates i Palatine.

Dach i fasada dwupiętrowego apartamentowca przy 32 Washington Blvd. w Mundelein uległy zniszczeniu, w wyniku czego 21 mieszkań nie nadawało się do przebywania, a 59 osób zostało wysiedlonych. Jak wynika z komunikatu prasowego straży pożarnej, jeden z mieszkańców został zabrany do szpitala z bólem ramienia po uderzeniu spadającą płytą gipsowo-kartonową.

Strażacy uważają, że silny wiatr wyrwał w dachu dziurę o wymiarach 30 na 30 stóp, co doprowadziło do zawalenia się części fasady. Szef straży pożarnej w Mundelein, Bill Lark, poinformował, że zbita została także szyba w oknie w holu sąsiedniego budynku. Żadne inne budynki w okolicy nie zostały jednak uszkodzone.

Po zabezpieczeniu budynku mieszkańcy zostali eskortowani z powrotem do mieszkań, aby odebrać niezbędne rzeczy. Większość następnie przewieziono do remizy strażackiej, gdzie pracownicy Amerykańskiego Czerwonego Krzyża pomogli im w znalezieniu tymczasowego mieszkania.

W Hoffman Estates dwie sosny, każda o wysokości od 15 do 18 stóp, zostały wyrwane z korzeniami i wylądowały na boisku do koszykówki w Charlemagne Park, przy 3799 Bordeaux Drive, przekazał dyrektor wykonawczy Hoffman Estates Park District, Craig Talsma. Inne drzewa także zostały powalone w innych miejscach parku i innych parkach.

Dodatkowo uszkodzony został duży cyfrowy znak w Willow Recreation Center, 3600 Lexington Drive.

Uszkodzone zostały także domy na osiedlach Hoffman Estates, m.in. dom Jessiki Hernandez-Ramirez przy Elsie Lane. Ona, jej rodzina i dwa psy schroniły się w piwnicy po tym, jak w ich telefonach komórkowych zaczęły pojawiać się powiadomienia o tornadzie.

Służba pogodowa podała, że inne tornada pojawiły się we wtorek wieczorem także w South Barrington, Inverness, Compton, Hinckley, Waterman i Gary w stanie Indiana. Większość z nich sklasyfikowano jako EF0, a resztę uznano za EF1.

Burze rozwinęły się w niezwykle ciepły dzień, w czasie którego temperatura była tylko o jeden stopień niższa od rekordowej wartości dla lutego w Chicago, osiągając na lotnisku O’Hare 74 stopnie.

Według służb pogodowych miasto jest na dobrej drodze do zanotowania najcieplejszego lutego w historii, ze średnią temperaturą na poziomie 39,4 stopnia, przewyższającą rekord ustanowiony w 1882 roku wynoszący 39 stopni.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

grudzień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne w tym miesiącu