Połącz się z nami

BIZNES

Black Friday: Amerykanie wydadzą w tym roku na święta 960 milionów dolarów

Opublikowano

dnia

Eksperci twierdzą, że więcej osób zaczęło świąteczne zakupy już wiele tygodni temu by skorzystać z rabatów. Choć mamy Black Friday stary nawyk robienia zakupów w Święto Dziękczynienia lub we wczesnych godzinach Czarnego Piątku nie jest już tak popularny.

Istnieją dowody na to, że wiele zakupów prezentów zostało już dokonanych. Firma konsultingowa Accenture zauważyła wzrost liczby konsumentów, którzy rozpoczęli zakupy kilka tygodni temu, chcąc skorzystać z wczesnej sprzedaży i rozłożyć swoje wydatki przed świętami.

„Zaczęło się to, gdy tylko skończyły się wyprzedaże z okazji powrotu do szkoły” — poinformowała Lori Zumwinkle, dyrektor sprzedaży detalicznej w Accenture.

Ankieta firmy przeprowadzona wśród ponad 1500 osób w USA wykazała, że ​​45% zgłosiło, że zaczęło robić zakupy już w sierpniu.

Wg Accenture ludzie zwiększą swoje świąteczne wydatki w tym roku, a przeciętny mieszkaniec Chicago szacuje, że wyda 719 USD, w porównaniu z prognozą 580 USD w zeszłorocznej ankiecie. Obie liczby są nieco poniżej średniej krajowej.

„Ludzie chcą wrócić do sklepów” – mówi Zumwinkle. A ​​kiedy tam dotrą, będą generalnie zadowoleni z tego, co jest w magazynie. Sprzedawcy informują, że poziom zapasów jest dobry, w przeciwieństwie do ubiegłego roku, kiedy łańcuchy dostaw były napięte.

„Kupujący zaczęli wcześnie, podobnie jak detaliści ze swoimi promocjami”, co jest oznaką zaufania do ich zapasów, tłumaczy Rob Karr, prezes i dyrektor generalny Illinois Retail Merchants Association.

Walmart i Best Buy były jednymi z wielu sieci, które już w październiku ogłosiły oferty Black Friday. Amazon wprowadził promocję Prime Day w tym samym miesiącu. W listopadzie oferty sprzedaży były wszędzie w reklamach i skrzynkach odbiorczych.

Kupujący będą chcieli szukać większych rabatów w grudniu, na wypadek gdyby właściciele sklepów stwierdzili, że zamówili za dużo niektórych towarów. Ale przewidywany ogólnokrajowy strajk kolejowy może uderzyć na początku grudnia, zakłócając dostawy w ostatniej chwili.

Grupa Karra jest ostrożna w swoich prognozach, przewidując, że sprzedaż świąteczna wzrośnie o około 5% w stosunku do ubiegłego roku, co jest zauważalne, ale poniżej obecnej stopy inflacji.

Tymczasem National Retail Federation widzi, że kasy fiskalne gromadzą od 6% do 8% więcej niż w 2021 r.

Szacuje się, że ogólnokrajowe wydatki na święta wyniosą blisko 960 miliardów dolarów.

Grupa szacuje również, że 166 milionów ludzi będzie robić zakupy od Święta Dziękczynienia do poniedziałku, tradycyjnie zwanego Cyber ​​​​Monday ze względu na pośpiech w internetowych okazjach.

To najwyższe oszacowanie federacji, odkąd zaczęła śledzić dane w 2017 roku.

Wiele lokalnych stowarzyszeń biznesowych promuje alternatywy dla centrów handlowych i dużych sklepów.

3 grudnia firmy z Beverly i Morgan Park przy Western Avenue zostaną zaprezentowane w promocji zakupów i restauracji. Firmy z Pilsen odsłonią udekorowane witryny sklepowe w najbliższą sobotę, znaną jako Sobota Małego Biznesu.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube, istock/Naypong

News USA

Trump chce zabronić korporacjom kupowania domów, by poprawić dostępność mieszkań

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę Donald Trump zapowiedział, że chce zablokować dużym inwestorom instytucjonalnym możliwość kupowania domów jednorodzinnych. Według prezydenta takie rozwiązanie miałoby ułatwić młodym rodzinom zakup pierwszego domu i ograniczyć presję cenową na rynku mieszkaniowym. Trump wezwał Kongres do wpisania zakazu do prawa.

Donald Trump odwołuje się do powszechnych obaw, że korporacyjne przejmowanie nieruchomości wypiera tradycyjnych nabywców i zmusza ich do wynajmu. Jednocześnie propozycja nie rozwiązuje kluczowych problemów rynku: niedoboru podaży nowych mieszkań oraz cen rosnących szybciej niż dochody.

„Ludzie mieszkają w domach, a nie korporacje” – napisał prezydent w mediach społecznościowych.

Skala zjawiska według danych

Zgodnie z analizą z sierpnia przygotowaną przez American Enterprise Institute, inwestorzy instytucjonalni posiadają około 1% zasobu domów jednorodzinnych w skali kraju (zdefiniowani jako podmioty posiadające 100+ nieruchomości). Udział ten jest wyższy lokalnie i wynosi – 4,2% w Atlancie, 2,6% w Dallas i 2,2% w Houston.

Nie dominuje on zwykle na poziomie pojedynczych dzielnic, choć bywa bardziej skoncentrowany w społecznościach o niskich i średnich dochodach.

Szerszy kontekst polityczny

Prezydent zapowiadał już wcześniej „jedne z najbardziej agresywnych reform mieszkaniowych w historii”, a za dwa tygodnie ma rozwinąć temat na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W przeszłości Donald Trump rozważał także wydłużenie kredytu hipotecznego z 30 do 50 lat, co spotkało się z krytyką z uwagi na wolniejsze budowanie kapitału własnego przez rodziny.

Krytyka i alternatywy

Część Demokratów również postuluje ograniczenia dla korporacyjnych zakupów domów, jednak Elizabeth Warren wskazała, że administracja Trumpa może podnosić ceny, dopuszczając do konsolidacji firm pośrednictwa Compass i Anywhere.

Jej zdaniem presja wyborców na obniżenie kosztów mieszkań jest realna, ale skuteczniejsze są działania zwiększające podaż.

W październiku Senat przyjął dwupartyjny projekt firmowany przez Warren, który zachęca samorządy do uproszczeń w planowaniu przestrzennym i innych działań zwiększających podaż. Ustawa utknęła jednak w Izbie Reprezentantów.

Mała podaży i koszty finansowania

Kluczowym wyzwaniem pozostaje niedobór nowych budów. Szacunki Goldman Sachs z października wskazują, że potrzeba 3–4 mln dodatkowych domów ponad normalne tempo budów, aby złagodzić presję cenową. Jednocześnie wysokie stopy procentowe po pandemii znacząco podniosły miesięczne raty, szybciej niż rosły dochody.

Sprzeczne cele

Sam Trump przyznał, że zwiększenie podaży może obniżyć wartości istniejących domów, uderzając w majątek obecnych właścicieli. „Nie chcę obniżać tych wartości, a jednocześnie chcę umożliwić młodym ludziom zakup mieszkań” – powiedział, podkreślając konflikt celów.

Propozycja zakazu dla inwestorów instytucjonalnych wzmacnia przekaz polityczny przed wyborami, lecz eksperci podkreślają, że bez zwiększenia podaży i stabilizacji kosztu finansowania wpływ na dostępność mieszkań będzie ograniczony.

Źródło: AP
Foto: The White House, istock
Czytaj dalej

News Chicago

Mieszkańcy Orland Park protestują przeciwko planom budowy nowego obiektu Amazon

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek, mieszkańcy miejscowości Orland Park zdecydowanie sprzeciwili się planom budowy nowego obiektu handlowego przez firmę Amazon. Podczas posiedzenia komisji planistycznej władze gminy wysłuchały licznych głosów krytyki wobec inwestycji planowanej na 35 akrach przy południowo-zachodnim narożniku 159th Street i LaGrange Road.

Uczestnicy spotkania apelowali do przedstawicieli Amazon, aby nie przyspieszali procesu planistycznego i jasno wskazali, w jaki sposób inwestycja poprawi jakość życia lokalnej społeczności. Padały pytania o realne korzyści dla mieszkańców, a także argumenty, że przedsięwzięcie tej skali powinno wzmacniać wspólnotę, a nie ją osłabiać.

Obawy o środowisko i komunikację

Najczęściej podnoszone zastrzeżenia dotyczyły ochrony środowiska oraz transportu. Mieszkańcy ostrzegali, że nowy obiekt może doprowadzić do poważnych zatorów komunikacyjnych i „wąskiego gardła” w ruchu drogowym. Pojawiły się także obawy, że w przyszłości gmina może zostać obciążona wysokimi kosztami ponownego zagospodarowania i zalesiania terenu, jeśli inwestycja nie spełni oczekiwań.

Skala planowanej inwestycji

Zgodnie z przedstawionymi informacjami, obiekt ma mieć powierzchnię 225 000 stóp kwadratowych, 800 miejsc parkingowych oraz 7 doków załadunkowych. Ruch ciężarówek miałby odbywać się wyłącznie poza godzinami szczytu. Analizę ruchu drogowego przygotowaną przez Amazon przeanalizowały władze Orland Park oraz Departamentu Transportu Illinois.

Plan zakłada m.in. skręty w prawo przy wjeździe i wyjeździe z parkingu oraz kilka dodatkowych wyjazdów na okoliczne drogi.

Pytania o wybór lokalizacji

Mieszkańcy zwracali uwagę, że w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się już obiekt Costco, a dodatkowo planowane jest przedłużenie Ravinia Road do pięciu pasów ruchu. W ich ocenie kumulacja inwestycji w tym miejscu może nadmiernie obciążyć infrastrukturę. Przedstawiciel Amazon odpowiedział, że wybrano „wartościowy narożnik”, który ma być lokalizacją „wysokiej klasy” zarówno dla gminy, jak i dla firmy.

Postulat dodatkowych konsultacji

Jeden z mieszkańców podkreślił, że około 12 wspólnot mieszkaniowych w okolicy powinno mieć prawo do osobnego wysłuchania poza standardowymi spotkaniami publicznymi, ze względu na bezpośredni wpływ inwestycji na ich otoczenie.

Nie magazyn, lecz sklep

Przedstawiciele Amazon kilkukrotnie zaznaczali, że planowany obiekt nie będzie magazynem, lecz sklepem detalicznym oferującym zarówno towary, jak i artykuły spożywcze. Jak podkreślono, ma to być nowy format handlowy, prawdopodobnie pierwszy tego typu w skali firmy.

Miejsca pracy i harmonogram

Według deklaracji, inwestycja mogłaby przynieść około 500 stałych miejsc pracy dla mieszkańców Orland Park i okolic. Firma potwierdziła, że nieruchomość jest już objęta umową, a rozpoczęcie budowy planowane jest na 2027 rok. Do tego czasu projekt będzie nadal przedmiotem intensywnych konsultacji i sporów z lokalną społecznością.

Źródło: nbc
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Fala zwolnień w Illinois. Blisko 1 tys. pracowników straci pracę w pierwszej połowie roku

Opublikowano

dnia

Autor:

zwolnienie z pracy

Na podstawie najnowszych danych wynikających z przepisów WARN Act, niemal 1 000 pracowników z różnych branż otrzymało zawiadomienia o planowanych zwolnieniach. Jak poinformował Departament Handlu i Możliwości Ekonomicznych Illinois, w samym listopadzie powiadomienia trafiły do 985 osób. Większość tegorocznych redukcji zatrudnienia rozpocznie się w tym i przyszłym tygodniu, a część – 19 stycznia.

Ustawa WARN obejmuje wyłącznie firmy zatrudniające co najmniej 75 pracowników etatowych, dlatego rzeczywista skala zwolnień w stanie może być jeszcze większa.

Największe zwolnienia w Chicago

Najliczniejszą grupę zwolnień ogłosiła firma ubezpieczeniowa Norvax LLC, której siedziba mieści się w Merchandise Mart. Spółka rozpoczęła proces redukcji 487 etatów, tłumacząc decyzję „restrukturyzacją”.

Dzień po opublikowaniu zawiadomienia kancelaria Strauss Borelli poinformowała o rozpoczęciu analizy potencjalnych masowych zwolnień w Norvax LLC oraz GoHealth LLC, które korzystają z tego samego adresu biurowego w Chicago.

Redukcje w ochronie zdrowia

Kolejnym dużym pracodawcą planującym zwolnienia jest Oak Street Health, należący do CVS Health. Firma zapowiedziała redukcję 219 stanowisk od 9 stycznia. Już w październiku CVS Health informował o zamknięciu 16 nierentownych placówek Oak Street Health, w tym jednej w Chicago.

Zamknięcie zakładu w Elgin

Zwolnienia dotkną również sektor przemysłowy. Zakład produkcyjny Printpack LLC w Elgin planuje likwidację 111 miejsc pracy w związku z trwałym zamknięciem zakładu.

Printpack

Printpack LLC w Elgin

Kolejne firmy na liście

W ciągu ostatnich 90 dni zawiadomienia o zwolnieniach złożyły także inne przedsiębiorstwa w różnych częściach stanu:

  • EssendantGreenville44 pracowników
  • NSI oraz Remke IndustriesVernon Hills42 pracowników
  • PharmaCannDwight82 pracowników

Z raportu WARN wynika również, że część pracodawców, w tym Capital One / Discover, Nordstrom Credit oraz OSF HealthCare Heart of Mary Medical Center, zwiększyła liczbę zwalnianych pracowników względem wcześniej zapowiadanych planów.

Remke Industries

Remke Industries

Gdzie szukać pełnych informacji

Pełna, aktualizowana lista zwolnień objętych WARN Act dostępna jest na stronie Illinois WorkNet Center. Dane te stanowią jedno z kluczowych źródeł monitorowania sytuacji na rynku pracy w Illinois w pierwszej połowie roku.

Źródło: nbc
Foto: Remke Industries, Printpack LLC, istock/designer491/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu