Połącz się z nami

News Chicago

Kandydaci na burmistrza Chicago wystartowali. Lightfoot złoży wniosek ostatnia, tak jak 3 lat temu

Opublikowano

dnia

W poniedziałek rano kandydaci startujący w przyszłorocznych wyborach na stanowisko burmistrza Chicago ustawili się w kolejce, by złożyć petycje zawierające podpisy popierających ich mieszkańców miasta. Aby zostać oficjalnym kandydatem, każda osoba musiała złożyć listę minimum 12 500 ważnych podpisów zarejestrowanych wyborców miejskich.

Kandydaci, którzy złożą petycje pierwszego dnia ich przyjmowania, biorą udział w loterii, z nadzieją na znalezienie się się na pierwszym miejscu na karcie do głosowania.

Jednak jeden znaczący kandydat nie dołączył do tej kolejki – burmistrz Lori Lightfoot złoży swoje petycje ostatniego możliwego dnia.

„Złożymy wniosek 28 listopada” – zapowiedziała na początku tego miesiąca.

„Nie ma w tym żadnej magii, ale poczekamy do 28 dnia na złożenie wniosku, ostatniego dnia na złożenie wniosku, tak jak zrobiliśmy to cztery lata temu”.

Zgodnie z prawem Chicago, kandydaci, którzy złożą wniosek ostatniego dnia, biorą udział w loterii o ostatnie miejsce na karcie do głosowania, dzięki czemu także mogą wyróżnić się na zatłoczonym polu.

Pierwsza tura wyborów zaplanowana jest na 28 lutego. Jeśli żaden kandydat nie uzyska w tych wyborach 50% głosów, dwóch najlepszych kandydatów przejdzie do drugiej tury zaplanowanej na 4 kwietnia.

Oto kto zapowiedział swój start w wyborach:

Kam Buckner

Buckner wychował się w Roseland i Washington Heights, a jego obecna dzielnica reprezentuje między innymi części Bronzeville, Gold Coast, Hyde Park, River North, South Shore i Woodlawn.

Jego kampania obejmuje „Plan 4 gwiazdek”, skupiając się na bezpieczeństwie i sprawiedliwości, edukacji, możliwościach gospodarczych i stabilizacji finansów miasta.

Więcej o jego kampanii można przeczytać na jego stronie internetowej.

Frederick Collins

29 lat pracował w Departamencie Policji w Chicago .Podkreślał nowe inwestycje i strategie w zakresie bezpieczeństwa publicznego w ramach swojej platformy kampanii a także zmiany dotyczące edukacji i reformy gospodarcze.

Jego strona internetowa dostępna jest tutaj.

Jesús „Chuy” García

García przegrał bezpośrednią turę z Emanuelem w wyścigu na burmistrza w 2015 r. Został wybrany do Kongresu po raz pierwszy w 2019 r. Zasiadał także w Senacie stanu Illinois oraz w Radzie Komisarzy Powiatu Cook i zyskał lokalną sławę za wsparcie Berniego Sandersa w wyborach w 2016 i 2020 roku.

Po tym, jak sondaż przeprowadzony przez kongresmana pokazał, że pokonałby urzędującą burmistrz Lori Lightfoot w wyścigu, zdecydował się kandydować.

Ja’Mal Green

Działacz społeczny Green zwrócił na siebie uwagę opinii publicznej dzięki swojej pracy wspierającej ruch Black Lives Matter. Założył także kilka organizacji społecznych, w tym Small Business Repair Program i My turn to Own.

Koncentruje swoje wysiłki w dużej mierze na rozwiązaniu problemu przemocy w mieście.

Możesz dowiedzieć się więcej o nim na jego koncie na Twitterze.

Brandon Johnson

Komisarz powiatu Cook został wprowadzony do wyścigu z potężnymi poparciem ze strony Chicago Teachers Union i American Federation of Teachers. Johnson mieszka w dzielnicy Austin w Chicago, a wcześniej pracował jako nauczyciel w systemie szkół publicznych w Chicago, zanim został wybrany do rady powiatu Cook.

Możesz przeczytać więcej o Johnsonie na jego koncie na Twitterze.

Sophia King

King jest radną czwartego okręgu Chicago od kwietnia 2016 roku, mieszkając w okolicy od 30 lat. Jej kampania w dużym stopniu koncentruje się na przejrzystości w rządzie, postępowaniu miasta z brutalnymi przestępstwami oraz edukacji.

Tutaj możesz zobaczyć stronę internetową jej kampanii.

Lori Lightfoot

Burmistrz Chicago od 2019 roku, kiedy to wygrywała drugą turę z prezesem zarządu powiatu Cook Toni Preckwinkle, zastępując Rahma Emanuela na stanowisku. Zanim została burmistrzem, pełniła różne funkcje, w tym była przewodniczącą Zarządu Policji Chicago.

Obiecała pracować nad rozszerzeniem możliwości ekonomicznych w całym mieście i kontynuować swoją pracę na rzecz wzmocnienia edukacji, reformy policji i rozwoju sąsiedztwa, jeśli zostanie wybrana na drugą kadencję.

Możesz odwiedzić stronę internetową kampanii Lightfoot tutaj.

Roderick Sawyer

Sawyer pochodzi z rodziny przywódców politycznych, a jego ojciec Eugene pełnił funkcję burmistrza Chicago po śmierci Harolda Washingtona. Został wybrany do Rady Miejskiej w 2011 roku i reprezentuje 6. okręg na dalekiej południowej stronie miasta.

Obecnie pełni funkcję przewodniczącego Czarnego Klubu Rady Miejskiej i zasiada w różnych komisjach, w tym ds. edukacji i rozwoju dzieci, a także w komisji ds. zasad i etyki.

Możesz przeczytać więcej o Sawyerze na jego stronie radnego.

Paul Vallas

Vallas jest byłym dyrektorem generalnym Chicago Public Schools. Przegrał prawybory Demokratów w 2002 roku i wyścig gubernatorski w 2014.

Vallas przytacza swoje doświadczenia w kierowaniu dużymi okręgami szkolnymi i zobowiązuje się do wprowadzenia ogromnych zmian w finansach miasta, rozwiązania problemów bezpieczeństwa publicznego i skuteczniejszej integracji rodziców z systemem edukacyjnym.

Więcej o Vallasie można przeczytać na stronie jego kampanii.

Willie Wilson

Był właścicielem szeregu franczyz McDonald’s i różnych firm. Kandydował na burmistrza Chicago w 2015 i 2019 r. oraz do Senatu w 2020 r. Wilson podkreśla swoje wysiłki w zakresie przekazywania bezpłatnego paliwa, kuponów żywnościowych i maseczek społecznościom.

Możesz przeczytać więcej o Wilsonie na stronie internetowej jego kampanii.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube

News Chicago

Peoples Gas wnioskuje o podwyżkę taryf o 202,3 mln USD. Mieszkańcy Chicago protestują

Opublikowano

dnia

Autor:

Spółka Peoples Gas złożyła w poniedziałek do Illinois Commerce Commission wniosek o podwyżkę taryf w wysokości 202,3 milionów dolarów, co wywołało ostrą reakcję organizacji konsumenckich i ekologicznych. Jeśli regulator zatwierdzi wniosek, przeciętne rachunki za gaz dla gospodarstw domowych w Chicago wzrosną o około 10–11 dolarów miesięcznie.

Trzecia duża podwyżka w krótkim czasie

Proponowana podwyżka pojawia się 3 lata po rekordowej decyzji z 2023 roku, gdy Peoples Gas otrzymało $303 mln – największą podwyżkę w historii stanu. We wtorek kilkanaście organizacji konsumenckich, środowiskowych i społecznych protestowało przed siedzibą spółki w centrum Chicago, zapowiadając sprzeciw wobec skali i struktury wydatków ujętych we wniosku.

Argumenty przeciwników

Dyrektor ds. komunikacji Citizens Utility Board, Jim Chilsen, ocenił, że wniosek to „skok po gotówkę” w czasie, gdy miasto wchodzi w jeden z najchłodniejszych okresów zimy, a wiele rodzin zmaga się z rosnącymi kosztami leków i żywności.

Przeciwnicy wniosku podkreślają, że ciężar inwestycji jest przerzucany na odbiorców końcowych.

Proces regulacyjny i wcześniejsze decyzje ICC

Illinois Commerce Commission ICC będzie analizować wniosek przez około 11 miesięcy. W tym czasie strony społeczne mogą składać ekspertyzy i raporty kwestionujące zasadność wydatków.

W ostatnich latach ICC zaostrzyła podejście do kosztów, obcinając w 2023 roku wnioskowane podwyżki oraz odrzucając ponad 40% zgłaszanych wydatków u innych operatorów, m.in. Ameren i Nicor.

Stanowisko spółki: bezpieczeństwo i infrastruktura

Przedstawiciele Peoples Gas tłumaczą, że dodatkowe przychody są niezbędne, aby wykonać polecenie ICC dotyczące wycofania ponad 1 000 mil starych, żeliwnych rur do 2035 roku.

Spółka wskazuje na inflację kosztów budowlanych oraz cele środowiskowe, argumentując, że modernizacja ograniczy wycieki i przygotuje system na czystsze źródła energii, takie jak biometan i wodór. Firma utrzymuje też, że koszty ogrzewania w Chicago pozostaną niższe niż w innych dużych miastach USA.

Tańsze alternatywy – zdaniem ekspertów – pomijane

Organizacje ekologiczne i konsumenckie kwestionują jednak przyjętą strategię. Abe Scarr, dyrektor Illinois Public Interest Research Group, wskazuje na tzw. relining – wykładanie istniejących rur specjalną powłoką – jako tańszą i szybszą metodę, która może wydłużyć żywotność rur nawet o 100 lat, ograniczyć wycieki i ryzyko awarii.

Spór o zysk dla akcjonariuszy

Dodatkowe kontrowersje budzi propozycja podniesienia stopy zwrotu z kapitału własnego z 5,5% do 10,1%.

Spółka-matka WEC Energy Group była wyceniana na 34,3 mld USD na koniec 2025 roku i wypracowała 1,2 mld USD zysku w pierwszych 9 miesiącach 2025. Krytycy pytają, czy skala zysków uzasadnia dodatkowe obciążenia dla klientów.

Ilu odbiorców dotyczy sprawa

Peoples Gas obsługuje około 894 000 klientów w Chicago (mieszkalnych, komercyjnych i przemysłowych) oraz 165 000 na północnych przedmieściach. Dla nich nadchodzące postępowanie taryfowe zdecyduje o wysokości rachunków w 2027 roku i o kierunku modernizacji miejskiej infrastruktury gazowej.

Ostateczna decyzja regulatora przesądzi, czy i w jakiej skali podwyżka wejdzie w życie.

Źródło: capitolnewsillinois
Foto: Peoples Gas, YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Rodzina chicagowskiego przedsiębiorcy zmarłego w areszcie ICE domaga się drugiej sekcji zwłok

Opublikowano

dnia

Autor:

Rodzina Nenko Gantcheva, 56-letniego przedsiębiorcy z Chicago, który zmarł 15 grudnia w areszcie Służby Imigracyjnej i Celnej ICE, zabiega o drugą, prywatną sekcję zwłok. Okoliczności śmierci mężczyzny chorego na cukrzycę wciąż pozostają niejasne, a bliscy twierdzą, że nie otrzymali dotąd wyczerpujących odpowiedzi od władz federalnych.

Śmierć w prywatnym ośrodku detencyjnym

Nenko Gantchev zmarł w North Lake Correctional Facility w Baldwin, Michigan – prywatnym więzieniu działającym na zlecenie ICE i należącym do GEO Group, o czym pisaliśmy tutaj. Przedstawiciele ICE poinformowali wcześniej, że śmierć jest „podejrzewana jako naturalna”, a oficjalna przyczyna wciąż jest w trakcie ustalania.

Z dokumentów dyspozytorskich, do których dotarł zespół śledczy stacji ABC7, wynika, że 15 grudnia o 9:15 p.m. oficer z ośrodka zgłosił dyżurnemu, iż „osadzony jest nieprzytomny” i że prowadzona jest reanimacja CPR.

Co istotne, zgłoszenie trafiło nie na 911, lecz na linię administracyjną powiatu. Ratownicy dotarli na miejsce, a o 10:08 p.m. wezwano lekarza sądowego po stwierdzeniu zgonu osadzonego.

Dochodzenie i opóźnione powiadomienia

Śledztwo prowadzi Biuro Szeryfa Powiatu Lake, co – jak podkreślono – jest standardową procedurą przy zgonach na terenie powiatu. Biuro Szeryfa przekazało jednak, że funkcjonariusze nie zostali powiadomieni o śmierci Gantcheva aż do momentu usunięcia ciała z ośrodka.

Rodzina chce odpowiedzi i prywatnej ekspertyzy

Nenko Gantchev mieszkał w Chicago od trzech dekad, prowadził firmę transportową i ubiegał się o zieloną kartę po ślubie z obywatelką USA 8 lat temu. Został zatrzymany 23 września podczas rozmowy ws. statusu imigracyjnego, a następnie – po dobie spędzonej w ośrodku detencyjnym w Broadview – przewieziony do North Lake, gdzie przebywał 82 dni.

Bliscy mężczyzny twierdzą, że w tygodniach poprzedzających śmierć, jego stan zdrowia wyraźnie się pogarszał. Rodzina obawia się, że zgłaszane dolegliwości były ignorowane, m.in. w kontekście cukrzycy typu 2 oraz zaleconego badania echokardiograficznego, które – według relacji – nie zostało wykonane.

Pełnomocnik rodziny, Brian Salvi, poinformował, że kancelaria oczekuje na wyniki pierwszej sekcji, a równolegle zleca prywatną w celu weryfikacji ustaleń.

Wcześniej Departament Stanu oraz ICE zapewniały, że „w żadnym momencie osoby zatrzymane nie są pozbawiane opieki doraźnej”, a środowisko detencji ma być „bezpieczne i humanitarne”.

Presja polityczna i szerszy kontekst

Sprawa wywołała reakcję ustawodawców. Kongresmenka Delia Ramirez (3. Okręg ) wezwała do „gruntownego i przejrzystego śledztwa”, podkreślając konieczność zapobiegania kolejnym zgonom w prywatnych ośrodkach detencyjnych.

Parlamentarzyści z Illinois i Michigan zażądali wstępnych ustaleń do 9 stycznia.

Według danych, do których dotarli śledczy, od listopada w North Lake odnotowano dwie próby samobójcze. Nenko Gantchev był jednym z 433 osób z rejonu Chicago przewiezionych do North Lake w pierwszych 5 tygodniach operacji imigracyjnej Midway Blitz administracji Trumpa.

North Lake Correctional Facility

North Lake Correctional Facility

Rosnące obawy o warunki w detencji

Ustawodawcy wskazują, że w ubiegłym roku w areszcie ICE zmarło co najmniej 30 osóbnajwięcej od ponad 20 lat.

„To nie jest odosobniony przypadek” – podkreśliła Ramirez – „to wzorzec nieludzkich warunków”.

Rodzina Nenko Gantcheva liczy, że druga sekcja zwłok i pełne ujawnienie dokumentów pozwolą wyjaśnić przyczyny śmierci i pociągnąć do odpowiedzialności winnych.

Źródło: abc7
Foto: YouTube, North Lake Correctional Facility
Czytaj dalej

News Chicago

Od wczoraj płacimy więcej za przejazdy Uber w centrum miasta – nowe strefy

Opublikowano

dnia

Autor:

Miasto Chicago znacząco rozszerza obowiązujący podatek w wysokości $1.50 od przejazdów usługami rideshare, takimi jak Uber czy Lyft. Opłata, dotychczas ograniczona do ścisłego centrum, od 6 stycznia obejmuje rozległe obszary North Side, West Side i South Side.

Nowe granice strefy opłat

Dotychczasowa granica strefy podatku przebiegała około 2 mile na wschód od skrzyżowania Ashland i Diversey. Po zmianach, zachodnia granica zostaje przesunięta: biegnie w dół Ashland, skręca i sięga dalej na zachód aż do Western Avenue. Każdy pasażer rozpoczynający kurs w tym obszarze zapłaci dodatkowe $1.50 w godzinach 6:00 a.m.–10:00 p.m.

Nowa strefa rozciąga się:

  • od wschodu: E. 31st Street wzdłuż jeziora (z wyłączeniem Navy Pier i McCormick Place) do N. Foster Avenue,
  • następnie wzdłuż Foster do N. Ashland,
  • dalej na południe do W. Diversey i na zachód do N. Western Avenue,
  • następnie na południe do W. 18th Street i z powrotem na wschód do S. State Street, kończąc na E. 31st Street.

Dotychczasowa „strefa śródmiejska” została przemianowana na „congestion zone”. Miasto wprowadziło także drugą “strefę kongestii” na South Side, ograniczoną przez E. Hyde Park Blvd., E. 60th St., S. Lake Shore Drive i S. Cottage Grove Ave.

Głosy kierowców i ekspertów

Wieloletni kierowca rideshare Richard Juarez, który wykonał ponad 48 000 kursów w ciągu 11 lat, przyznaje, że od dawna mierzy się z pytaniami pasażerów o rosnące opłaty. Jego zdaniem rozszerzenie strefy przyniesie więcej skarg, a koszt zostanie przerzucony na klientów.

Eksperci podkreślają, że decyzja zwiększa koszty codziennego poruszania się po mieście bez samochodu. Joe Schwieterman, profesor transportu na DePaul University, ocenia, że rozszerzenie opłaty nie zmniejszy znacząco korków. Zwraca uwagę, że podatek obowiązuje aż do 10:00 p.m., kiedy natężenie ruchu jest już stosunkowo niskie.

Wyjątki i stawki

Pasażerowie rozpoczynający kursy przy Navy Pier i McCormick Place nie zapłacą nowej dopłaty $1.50, jednak w tych lokalizacjach nadal obowiązuje oddzielna opłata $5. Tańsze pozostają przejazdy jak Uber Pool, gdzie dopłata wynosi 60 centów. Dodatkowo opłata jest zniesiona w weekendy.

Co to oznacza dla pasażerów

Choć miasto argumentuje zmiany potrzebą ograniczania ruchu i pozyskania środków na budżet, kierowcy i eksperci są zgodni: największy ciężar poniosą pasażerowie. Dla wielu mieszkańców i turystów oznacza to kolejny wzrost kosztów poruszania się po jednym z najdroższych miast w kraju.

Źródło: cbs
Foto: City of Chicago, YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu