News Chicago
Zdrowe zęby i piękny uśmiech – specjalność Dr. Beaty Dederowskiej
Nasze zęby, które mają nie tylko praktyczny cel ale także stanowią istotną cechę naszego wyglądu, powinny nam służyć do końca życia. Jednak w zależności od indywidualnych cech człowieka, diety, stanu zdrowia, czy higieny wymagają leczenia i zabiegów ochronnych abyśmy ich na starość nie stracili. Kompleksowa opieka nad uzębieniem jest specjalnością dr. Beaty Dederowskiej i jej zespołu stomatologów pracujących w dwóch klinikach na terenie Chicago.
Klinika dentystyczna dr. Beaty Dederowskiej powstała z myślą o jak najlepszym zaspokojeniu potrzeb pacjentów przy wykorzystaniu najnowszej technologii i doświadczenia lekarzy.
Prowadzi ona dwie placówki: Gentle Touch Dentistry w Palos Hills i Lemont Dental Clinic w Lemont.
Klinika dr. Beaty Dederowskiej jest wyposażona w nowoczesny sprzęt dentystyczny. Wszystkie zdjęcia wykonywane są metodą cyfrową włącznie ze zdjęciami trójwymiarowymi szczęki, a szybkoobrotowe wiertła oraz laser pozwalają obsłużyć przychodzących pacjentów w komforcie i maksymalnie szybkim czasie.
Poza tym klinika korzysta ze współpracy z renomowanymi laboratoriami i używa wyłącznie produktów posiadających najwyższe atesty.
Poza diagnostyką i klasyczną stomatologią, polegającą na higienie i leczeniu zębów, placówki oferują dopasowanie protez całościowych lub częściowych, jeśli już dojdzie do utraty uzębienia.
Obecnie ogólnie stosowane są protezy osadzone na implantach. Są one najbardziej zbliżone do naszego prawdziwego uzębienia i dają dużo większy komfort życia w porównaniu do klasycznych protez dawnego typu.
Klinika dentystyczna dr. Beaty Dederowskiej stosuje nowoczesną metodą implantologii dentystycznej All-on-4. W opinii lekarzy stomatologów zarówno ze względów zdrowotnych jak i estetycznych takie rozwiązanie, w przypadku osób, które nie mają już swoich zębów, jest najskuteczniejsze.
Implant to sztuczny korzeń, który wprowadza się w miejsce utraconego zęba. Dzięki implantom można odtwarzać pojedyncze zęby, grupy zębów lub całe uzębienie.
Implanty wykonane są z tytanu, jedynego pierwiastka w przyrodzie posiadającego zdolność osteointegracji, czyli trwałego zrostu z tkanką kostną, tzn. w procesie zrastania się tytanu z kością zachodzą takie same procesy biologiczne jak w przypadku zrastania się złamanej kości.
Placówki prowadzone przez dr. Beatę Dederowską zapewniają kompleksową obsługę medyczną związaną z wszczepianiem implantów. Przed podjęciem decyzji o leczeniu i wyborze metody ważna jest szczegółowa konsultacja, a sam zabieg instalacji czterech implantów i mostu z usadowionymi zębami odbywa się podczas jednej wizyty.
Jednak nie wolno zapominać, że zainstalowanie implantów w dalszym ciągu wymaga zabiegów pielęgnacyjnych i wizyt w gabinecie dentystycznym
Wszczepianie implantów gwarantuje znakomite efekty zdrowotne i estetyczne.
Niestety, nie należy ono do najtańszych metod, ale w klinikach dr Beaty Dederowskiej pacjenci mogą liczyć na przyjazne oferty cenowe.
Dbajmy o swoje zęby, ich zdrowie jest ważne także dla zdrowia całego organizmu.
Jeśli jednak doszło już do ich utraty, warto zastanowić się nad rezygnacją z niewygodnych protez wymagających codziennego używania kleju i zwracania uwagi na to, co i jak jemy. Zdecydowanie warto przemyśleć wszczepienie implantów.
Tym bardziej, że konsultacja i zdjęcie panoramiczne jamy ustnej w klinikach dr Beaty Dederowskiej są bezpłatne.

Konsultacje i leczenie prowadzone jest w klinikach na terenie dwóch miejscowości. W Lemont Dental Clinic przy 14240 McCarthy Rd. w Lemont oraz w Gentle Touch Dentistry przy 10033 S. Robert Rd. w Palos Hills.
Serdecznie Zapraszamy!
Więcej szczegółowych informacji można znaleźć na stronie: www.polskidentysta.net
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA18 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










