Połącz się z nami

News Chicago

2,5 tys stron dowodów przeciwko strzelcowi z Highland Park. Robert Crimo III przed sądem

Opublikowano

dnia

We wtorek, w czasie rozprawy o statusie Roberta Crimo III, prokuratorzy przekazali obrońcom ogromną ilość dowodów dotyczących mężczyzny oskarżonego o zabicie siedmiu osób w strzelaninie 4 lipca w Highland Park. Zabójca pojawił się w sądzie pierwszy raz od sierpnia.

Robert Crimo III po raz pierwszy pojawił się w sądzie 3 sierpnia, o czym pisaliśmy dzień później.

Pierwsza rozprawa dotycząca masakry w Highland Park trwała około ośmiu minut, czyli około siedem minut dłużej niż zajęło uzbrojonemu w Smith & Wesson M&P15 strzelcowi zabicie siedmiu osób i zranienie 48 innych na trasie parady przy Central Avenue.

Oskarżony o 117 zarzutów stwierdził wtedy, że jest niewinny.

1 listopada zastępca prokuratora stanowego powiatu Lake Ben Dillon poinformował, że prokuratorzy przekazali obronie ponad 2500 stron pisemnych materiałów dowodowych w jego sprawie wraz z nagraniami audio i wideo.

Adwokat Crimo, Anton Trizna, zastępca obrońcy publicznego w Lake County, stwierdził, że biorąc pod uwagę ilość materiałów, które muszą przeczytać i uporządkować, nie ma sensu wyznaczać kolejnej daty rozprawy w najbliższej przyszłości.

Sędzina Victoria Rossetti wyznaczyła na 31 stycznia następną konferencję dotyczącą zarządzania sprawami.

Po przesłuchaniu prokurator stanu Lake County Eric Rinehart przekazał, że policja wciąż zbiera i przegląda nagrania z monitoringu ze sklepów w centrum Highland Park, w pobliżu miejsca strzelaniny.

Pod koniec września Crimo skończył 22 lata, przebywając w areszcie w Lake County Jail, gdzie jest przetrzymywany.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy został wymieniony w kilkunastu procesach sądowych wniesionych w imieniu ofiar strzelaniny.

Pozwy były skierowane przeciwko Crimo i producentowi karabinu szturmowego, którego zabójca rzekomo używał do wystrzelenia ponad 80 pocisków z dachu sklepu, w tłum zgromadzony w centrum Highland Park na paradzie.

Sklep, w którym Crimo kupił karabin, również został pozwany, podobnie jak ojciec zabójcy.

Po strzelaninie Crimo początkowo uniknął aresztowania, przebierając się za kobietę i wtapiając się w wycofujący się tłum.

W ciągu kilku godzin policja zidentyfikowała go jako osobę zaangażowaną w strzelaninę, a później tego samego dnia został aresztowany po tym, jak funkcjonariusz policji z Północnego Chicago zauważył Crimo w jego samochodzie na amerykańskiej trasie nr 41.

 

 

Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube

News Chicago

Nowy raport alarmuje: Coraz mniej rodzin wybiera szkoły publiczne w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Przez lata, mimo stopniowego spadku liczby uczniów, jedno pozostawało w Chicago niezmienne: około 75 procent dzieci w wieku szkolnym uczęszczało do szkół prowadzonych przez Chicago Public Schools. Najnowsze dane pokazują jednak, że ta proporcja zaczęła się wyraźnie zmieniać.

Ubytek niewielki, ale znaczący

Jak wynika z nowego raportu organizacji Kids First Chicago, opublikowanego we wtorek i opartego na danych amerykańskiego spisu powszechnego, udział CPS w „rynku edukacyjnym” miasta spadł od 2018 roku o ponad 4 punkty procentowe. Przekłada się to na około 18 tysięcy uczniów mniej.

Obecnie do szkół publicznych i czarterowych CPS uczęszcza niespełna 71 procent dzieci w wieku szkolnym mieszkających w Chicago.

Jeszcze do niedawna ten odsetek pozostawał stabilny mimo masowych zamknięć szkół w 2013 roku, problemów finansowych dzielnic czy strajków nauczycieli. Ostatnie lata przyniosły jednak wyraźny przełom.

Rodziny odchodzą, potrzeby rosną

Hal Woods, dyrektor ds. polityki w Kids First Chicago, jednocześnie zwrócił uwagę, że struktura uczniów zmienia się w sposób wymagający większych nakładów. “Nawet jeśli CPS traci uczniów, rosną potrzeby tych, którzy pozostają w systemie, zwłaszcza uczniów z niepełnosprawnościami” – podkreślił.

Po dwóch latach względnej stabilizacji, częściowo spowodowanej napływem uczniów z rodzin migranckich, tej jesieni CPS ponownie zanotowało wyraźny spadek. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zapisanych uczniów zmniejszyła się o około 9 tysięcy.

Dekada strat i kurcząca się baza demograficzna

W ciągu ostatnich dziesięciu lat dystrykt stracił łącznie ponad 70 tysięcy uczniów. Obecnie CPS obsługuje około 316 200 dzieci i młodzieży, co sprawia, że system – który w czasie pandemii spadł na czwarte miejsce w kraju pod względem wielkości – zmaga się z rosnącą liczbą szkół z bardzo niskim naborem.

Autorzy raportu podkreślają, że główną przyczyną tych zmian są trendy demograficzne, na które okręg szkolny ma niewielki wpływ.

W ciągu niespełna 20 lat liczba dzieci rodzących się w Chicago zmniejszyła się niemal o połowę. Spadająca dzietność oznacza, że problem kurczącej się liczby uczniów będzie CPS towarzyszył także w kolejnych latach.

Migracje, prywatne szkoły i nauczanie domowe

Z danych okręgu wynika, że większość uczniów, którzy opuścili szkoły publiczne w ostatnich latach, zrobiła to dlatego, że ich rodziny wyprowadziły się z Chicago. Jednocześnie pandemia przyspieszyła inne procesy: część rodzin wybrała szkoły prywatne lub nauczanie domowe podczas długiego okresu zdalnej edukacji i nie wszystkie wróciły do systemu publicznego.

Szkoły prywatne utrzymały stosunkowo stabilną liczbę uczniów, zwiększając swój udział w malejącej populacji dzieci. Wzrosła także liczba dzieci formalnie nieuczęszczających do żadnej szkoły, obejmująca m.in. uczniów uczących się w domu oraz osoby, które wypadły z systemu.

Największe straty na południu i zachodzie miasta

Raport wskazuje, że spadki liczby uczniów są najbardziej widoczne w południowych i zachodnich obszarach Chicago. W bardziej zamożnych dzielnicach północnych oraz w centrum miasta liczba uczniów pozostawała względnie stabilna.

W rejonach najmocniej dotkniętych odpływem uczniów przybywa bardzo małych szkół, w tym liceów liczących mniej niż 200 uczniów. W takich placówkach oferta zajęć i aktywności pozalekcyjnych bywa ograniczona, a koszty utrzymania jednego ucznia – bardzo wysokie.

szkoła chicago

Koszty i pytania o przyszłość

Choć wydatki na pojedynczego ucznia w najmniejszych szkołach mogą robić wrażenie, ich budżety stanowią jedynie niewielki ułamek całkowitego budżetu CPS, który wynosi 10,2 miliarda dolarów. Coraz większym obciążeniem stają się jednak koszty utrzymania dużych, często przestarzałych budynków szkolnych.

 

Źródło: blockclubchicago
Foto: YouTube, CPS
Czytaj dalej

News Chicago

Rada miasta Naperville odrzuciła projekt budowy centrum danych po sprzeciwie mieszkańców

Opublikowano

dnia

Autor:

Protect-Naperville protest

W jednej z najbardziej wyczekiwanych decyzji ostatnich lat rada miejska Naperville odrzuciła w tym tygodnbiu projekt budowy centrum danych, który od miesięcy budził silne kontrowersje i mobilizował protesty wśród mieszkańców okolicznych dzielnic. Po długiej debacie i narastającym sprzeciwie społecznym radni zagłosowali przeciwko inwestycji stosunkiem głosów 6 do 1.

Obawy o energię, hałas i emisje

Rodziny mieszkające w pobliżu planowanej lokalizacji zjednoczyły się, wskazując na potencjalne zagrożenia związane z ogromnym zużyciem energii, hałasem oraz emisjami spalin z generatorów diesla. Wielu radnych podzieliło te obawy, uznając je za uzasadnione w kontekście sąsiedztwa istniejących i planowanych osiedli mieszkaniowych.

James Butt, technolog mieszkający w pobliżu działki i mający doświadczenie we współpracy z firmami z branży centrów danych, podkreślał, że proces był wyczerpujący dla lokalnej społeczności. Zwracał też uwagę na rosnący pośpiech inwestorów, którzy próbują realizować projekty, zanim dostępność mocy energetycznych stanie się jeszcze większym problemem.

Granice infrastruktury energetycznej

Radna Supna Jain wskazała, że zarówno sieć ComEd, jak i miejski system energetyczny Naperville mają swoje ograniczenia. Jej zdaniem zatwierdzenie projektu w obliczu niepewności dotyczącej przyszłych kosztów i dostępności energii mogłoby ograniczyć możliwości rozwoju miasta, zwłaszcza w korytarzu I-88, bez znaczących dodatkowych inwestycji.

Radny Patrick Kelly podkreślał, że choć centra danych są istotne dla funkcjonowania nowoczesnych technologii, nie oznacza to, że muszą powstawać właśnie w tej lokalizacji. Zauważył, że w całym stanie powstaje ich coraz więcej i istnieją inne miejsca w Naperville, które mogłyby być bardziej odpowiednie.

Zmniejszony projekt i wciąż nierozwiane wątpliwości

Inwestor, firma Karis Critical, zaproponował ograniczenie skali przedsięwzięcia do obiektu o powierzchni około 145 tysięcy stóp kwadratowych oraz limit mocy na poziomie 36 megawatów. Zmiany te miały także zmniejszyć liczbę generatorów diesla. Mimo to część radnych uznała, że nadal brakuje pełnych analiz, w tym modelowania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń powietrza.

Burmistrz Scott Wehrli apelował o odłożenie decyzji i danie czasu na przedstawienie dodatkowych danych, argumentując, że miasto podejmuje rozstrzygnięcie dotyczące inwestycji wartej ponad pół miliarda dolarów. Jego wniosek nie uzyskał jednak poparcia większości rady.

Podzielone reakcje po decyzji

Przedstawiciele inwestora zapowiedzieli analizę dalszych kroków i poszukiwanie innych lokalizacji w regionie. Z kolei przedstawiciele związków zawodowych skrytykowali decyzję rady, wskazując na utratę potencjalnych miejsc pracy i wpływów gospodarczych.

Mieszkańcy, którzy sprzeciwiali się projektowi, podkreślali natomiast, że centrum danych nie było zgodne z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego, przewidującym w tym miejscu zabudowę mieszkaniową o średniej gęstości. Ich zdaniem mogłoby to pomóc w złagodzeniu deficytu mieszkaniowego w Naperville.

Spór o przyszłość terenu

Szczególne emocje budziła kwestia generatorów diesla i ich wpływu na zdrowie. Mieszkańcy argumentowali, że nie są to emisje porównywalne z ruchem drogowym, lecz typowe dla ciężkiego przemysłu, który historycznie lokowany był z dala od zabudowy mieszkaniowej.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Protect Naperville
Czytaj dalej

News Chicago

Wyjątkowy jubileusz w Bensenville: 106. urodziny Ellie Leveen

Opublikowano

dnia

Autor:

Eleanor „Ellie” Leveen z Bensenville w stanie Illinois świętowała w czwartek swoje 106. urodziny, stając się prawdziwą inspiracją dla całej rodziny i lokalnej społeczności. Niezwykły jubileusz był okazją do wspólnego świętowania, wspomnień oraz radości spędzanej w gronie najbliższych.

Źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń

Jak podkreśla jej wnuczka Jenna, Ellie Leveen jest wzorem do naśladowania dla pięciorga wnuków oraz dziesięciorga prawnuków. Jej energia, pogoda ducha i aktywność imponują nawet młodszym członkom rodziny, którzy chętnie spędzają z nią czas.

Aktywne życie mimo sędziwego wieku

Mimo ponad stu lat, jubilatka pozostaje osobą niezwykle aktywną. Uwielbia grać w karty, uczestniczyć w spotkaniach klubu ogrodniczego oraz przede wszystkim przebywać z rodziną. To właśnie te codzienne radości wypełniają jej dni i, jak sama wielokrotnie podkreślała, dają jej siłę.

Urodzinowe świętowanie z rodziną

Obchody 106. urodzin Ellie Leveen rozpoczęły się wspólnym posiłkiem w restauracji Red Lobster, a dalsza część świętowania była kontynuowana w kolejnych dniach, w tym w czwartek. Rodzina zadbała o to, by ten wyjątkowy czas był pełen ciepła i serdecznej atmosfery.

Recepta na długowieczność

Podczas swoich 104. urodzin Ellie Leveen mówiła, że kluczem do długiego życia może być pozytywne nastawienie. Jej słowa, poparte przykładem własnego życia, dziś brzmią jeszcze bardziej przekonująco. 106. urodziny Ellie Leveen to nie tylko imponująca liczba, ale przede wszystkim historia życia pełnego optymizmu, rodzinnych więzi i codziennej radości.

 

Źródło: abc7
Foto: Jena Jones
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu