Połącz się z nami

NEWS Florida

Czy domy w Tampa Bay przetrwałyby największy atak Iana? Huragany kształtują przepisy budowlane na Florydzie

Opublikowano

dnia

Mężczyzna pływający w swojej jadalni. Cały dom płynący ulicą po wyrwaniu z fundamentów. W obliczu takich obrazów z terenów położonych zaledwie kilka godzin na południe od Tampa Bay, wielu mieszkańców zatoki zastanawia się „czy mój dom przetrwałby huragan?” Odpowiedź może w dużej mierze zależeć od tego, kiedy został zbudowany.

1992 rok był punktem zwrotnym dla bezpieczeństwa budynków na Florydzie, wg Kevina Garriotta, urzędnika budowlanego w Clearwater.

Po tym, jak huragan Andrew przetoczył się przez stan, powodując szkody szacowane na 26 miliardów dolarów, przepisy budowlane zostały zrewidowane, aby uwzględnić bardziej rygorystyczne środki bezpieczeństwa dla budynków.

Pierwszy ogólnostanowy kodeks budowlany wszedł w życie w 2002 roku i jest aktualizowany co trzy lata.

Wg Garriotta większość konstrukcji zbudowanych po huraganie Andrew zawiera mocniejsze materiały i bardziej odporne wiązania dachowe. Jednak przepisy budowlane dyktują normy dla nowych projektów, ale nie mają zastosowania do istniejących budynków.

Niektóre miasta Florydy, spustoszone przez klęski żywiołowe, musiały w ostatnich latach poddać się zakrojonym na szeroką skalę wysiłkom odbudowy.

Punta Gorda, która została mocno dotknięta przez huragan Charley w 2004 roku, poradziła sobie lepiej w czasie huraganu Ian niż okoliczne miasta ze starszymi budynkami.

Z drugiej strony Zatoce Tampa udało się uniknąć wielkiego huraganu w ciągu ostatniego stulecia, co daje większy odsetek starszych budynków, bardziej narażonych na zniszczenie w przypadku silnego huraganu.

Ogromną rolę odgrywa także prawidłowa konserwacja domów.

Budynek wybudowany pięć lat temu, który został całkowicie zaniedbany, może radzić sobie znacznie gorzej niż ten zbudowany 50 lat temu, który jest utrzymywany w nienagannym stanie, uważa Garriot.

Istnieje kilka sposobów na modernizację starszych budynków i dostosowanie ich do nowego kodeksu budowlanego – dodanie nowoczesnych drzwi i okien, wymiana dachu, wzmocnienie istniejącej ramy betonem i stalą.

Jednak te ulepszenia mogą być kosztowne i czasochłonne. Uwzględniają one szkody spowodowane przez huraganowe wiatry, a nie powodzie wywołane falami sztormowymi.

Dlatego Jason Jensen, dyrektor Wannemacher Jensen Architects i nowy przewodniczący Izby Handlowej w St. Petersburgu, uważa, że samorządy muszą poszukiwać rozwiązań obejmujących całą społeczność.

Może to obejmować duże projekty infrastrukturalne, takie jak instalowanie wałów ochronnych lub podnoszenie dróg. Może to również oznaczać zachęty dla właścicieli do przebudowy.

Najbardziej zagrożone są budynki zlokalizowane na wodzie lub bezpośrednio na terasie zalewowej.

Zmiana klimatu stanowi coraz większe zagrożenie dla społeczności przybrzeżnych, a deweloperzy na Florydzie muszą poważnie przemyśleć budowę na tych obszarach.

Nikt nie jest w stanie w 100 procentach wygrać z naturą.

 

 

Źródło: tampabay
Foto: You Tube, istock/wollwerth

 

NEWS Florida

Spór o przyszłość Historic Gas Plant District w St. Pete. Miasto otwiera nabór ofert, mieszkańcy chcą planu

Opublikowano

dnia

Autor:

Gas Plant District

Władze miasta St. Petersburg rozpoczęły w niedzielę 30-dniowy okres przyjmowania propozycji przebudowy Historic Gas Plant District. Decyzja wywołała sprzeciw części mieszkańców i aktywistów, którzy apelują do rady miasta o odrzucenie obecnej procedury i przygotowanie najpierw kompleksowego, obywatelskiego planu zagospodarowania.

Otwarty nabór i napięcia wokół procedury

Zgodnie z harmonogramem, deweloperzy mogą składać oferty do 3 lutego. Do tej pory formalną propozycję złożył tylko jeden zespół – Ark Ellison Horus. Jak informują urzędnicy, co najmniej sześciu kolejnych inwestorów rozważa złożenie ofert przed upływem terminu.

Głos społeczny: „miasto powinno zaplanować najpierw”

Krytycy obecnego podejścia wskazują, że oddanie inicjatywy w ręce tzw. master dewelopera może pozbawić miasto kontroli nad 86 akrami kluczowych gruntów w centrum. Ron Diner, założyciel inicjatywy Home Runs Matter i były menedżer Raymond James, ostrzega, że taka ścieżka „może kosztować miasto ponad 1 mld USD i trwale oddać kontrolę”.

Diner proponuje, by miasto najpierw stworzyło plan: powołało radę doradczą mieszkańców, zatrudniło krajowych planistów i dopiero potem sprzedawało działki deweloperom „po uczciwej wartości”, parcelami.

Stanowisko burmistrza: master deweloper i „odpowiedzialne tempo”

Burmistrz Ken Welch broni przyjętej ścieżki. Podkreśla, że proces nie jest pośpieszny, a miasto zamierza działać rozważnie, kierując się zasadą, że rewitalizacja ma służyć wszystkim – także społecznościom historycznie pomijanym. Model master dewelopera zakłada najpierw pozyskanie gruntów, a następnie realizację całościowej wizji.

Rada miasta podzielona

Członek rady miasta Corey Givens Jr. publicznie poparł podejście „plan najpierw”. Zapowiedział, że zagłosuje przeciwko wszystkim propozycjom deweloperskim, argumentując, że „stawianie wozu przed koniem” skazuje projekt na porażkę. Jego zdaniem mieszkańcy powinni najpierw określić oczekiwania, a miasto – wspierane przez zewnętrznych ekspertów – dopiero potem zapraszać inwestorów.

Apel o zmianę kolejności decyzji

Podczas posiedzenia rady w czwartek Ron Diner wezwał radnych do jednoznacznej deklaracji, że nie zaakceptują procesu „najpierw propozycje deweloperów”. Domagał się formalnego rozpoczęcia miejskiego procesu planistycznego przed oceną ofert.

Trzecia próba w sześć lat

Obecny nabór to trzecia próba wyłonienia dewelopera dla Historic Gas Plant District w ciągu ostatnich sześciu lat. Spór o kolejność działań – planowanie publiczne kontra szybki wybór master dewelopera – ponownie stawia pytanie o to, jak pogodzić tempo inwestycji z długofalowym interesem miasta i jego mieszkańców.

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej

NEWS Florida

Nowe wymogi dla wolontariuszy w szkołach powiatu Pinellas już obowiązują

Opublikowano

dnia

Autor:

Wraz z początkiem nowego roku w szkołach publicznych w powiecie Pinellas na Florydzie weszły w życie istotne zmiany dla wolontariuszy. Pinellas County Schools wprowadza obowiązek przejścia przez tzw. Level 2 background screening, czyli rozszerzoną weryfikację przeszłości, obejmującą m.in. pobranie odcisków palców.

Obowiązkowa weryfikacja i koszt po stronie wolontariuszy

Nowy wymóg dotyczy wszystkich wolontariuszy współpracujących ze szkołami w powiecie. Koszt procedury wynosi od 75 USD do 90 USD i – co do zasady – pokrywany jest przez samych wolontariuszy. Władze okręgu podkreślają jednak, że osoby potrzebujące wsparcia finansowego mogą zwrócić się bezpośrednio do dystryktu o pomoc.

Przejście wszystkich wolontariuszy na Level 2

Według Mistine Dawe, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Pinellas County Schools, do końca czerwca wszyscy obecni wolontariusze – około 9 000 osób dotychczas zweryfikowanych na poziomie Level 1 – będą musieli przejść procedurę Level 2.

Jak wyjaśnia Dawe, system ten jest identyczny z tym, który stosuje się wobec pracowników i kontrahentów dystryktu. Obejmuje on pobranie odcisków palców oraz tzw. ciągły monitoring, umożliwiający otrzymywanie powiadomień o ewentualnych zatrzymaniach lub postępowaniach karnych.

Pomoc finansowa i brak barier

Przedstawiciele dystryktu podkreślają, że celem zmian nie jest zniechęcanie wolontariuszy. Jak zaznacza Dawe, okręg szkolny nie chce tworzyć barier dla osób, które chcą poświęcić swój czas uczniom, dlatego przewidziano mechanizmy wsparcia finansowego dla potrzebujących. Wolontariat i mentoring to inwestycja w przyszłość uczniów, która ma długofalowe znaczenie.

Kontakt z dystryktem

Pinellas County Schools zachęca wszystkich wolontariuszy, którzy mają pytania lub potrzebują pomocy w związku z nową polityką, do bezpośredniego kontaktu z administracją dystryktu. Władze podkreślają, że bezpieczeństwo uczniów i utrzymanie aktywnej, wspierającej społeczności szkolnej pozostają ich wspólnym celem.

Źródło: baynews9
Foto: istock/monkeybusinessimages/
Czytaj dalej

News USA

Teksas i Floryda na czele migracyjnego rankingu USA. Nowe dane za 2025 rok

Opublikowano

dnia

Autor:

san antonio

Teksas i Floryda ponownie znalazły się na czele listy stanów USA, do których przeprowadza się najwięcej osób – wynika z najnowszej analizy firmy U-Haul obejmującej ponad 2,5 mln jednorazowych przeprowadzek w USA i Kanadzie. Zestawienie powstało w ramach indeksu U-Haul Growth Index 2025.

Według raportu, największy napływ nowych mieszkańców w 2025 roku odnotowały kolejno: Teksas, Floryda, Karolina Północna, Tennessee oraz Karolina Południowa. Na przeciwnym biegunie znalazły się stany, z których wyjeżdżało najwięcej osób: Kalifornia, Illinois, New Jersey, Nowy Jork i Massachusetts.

Trend polityczny po pandemii

Autorzy analizy zwracają uwagę na utrzymujący się trend migracji z tzw. „niebieskich” do „czerwonych” stanów, który nasilił się po pandemii 2020 roku. Jak podaje U-Haul, 7 z 10 najszybciej rosnących stanów ma republikańskich gubernatorów, a 9 z nich głosowało na Republikanów w ostatnich wyborach prezydenckich.

Z kolei 9 z 10 stanów o najsłabszym bilansie migracyjnym rządzonych jest przez Demokratów, a 7 z nich poparło Demokratów w ostatnich wyborach.

Południe i ciepły klimat przyciągają

Czynnik klimatyczny również odgrywa istotną rolę. Aż 8 z 10 stanów z największym napływem ludności leży na południu kraju, gdzie dominuje słoneczna pogoda i cieplejszy klimat. Teksas odzyskał w 2025 roku pozycję lidera po tym, jak w 2024 roku ustąpił miejsca Karolinie Południowej, która w najnowszym rankingu spadła aż o 4 pozycje.

W pierwszej dziesiątce znalazły się także: Waszyngton, Arizona, Idaho, Alabama oraz Georgia.

Jak powstał ranking

U-Haul Growth Index opiera się na bilansie klientów, którzy wynajęli ciężarówki, przyczepy lub kontenery U-Box w jednym stanie i oddali je w innym. Firma podkreśla, że ranking nie zawsze bezpośrednio odzwierciedla wzrost liczby ludności czy rozwój gospodarczy, ale stanowi wiarygodny wskaźnik atrakcyjności migracyjnej stanów, metropolii i miast.

ciężarówki U-Haul

Największe awanse i spadki

Największy awans w zestawieniu zanotował Oregon, który w 2025 roku zajął 11. miejsce, poprawiając swoją pozycję aż o 23 miejsca względem 2024 roku. Największy spadek przypadł Ohio, które obniżyło się z 14. na 43. pozycję.

Kalifornia traci, ale wolniej

Choć Kalifornia nadal notuje największy odpływ osób przeprowadzających się samodzielnie, U-Haul podkreśla, że w 2025 roku skala tego odpływu była mniejsza niż rok wcześniej. Oznacza to spowolnienie, ale nie odwrócenie wieloletniego trendu migracyjnego z tego stanu.

Źródło: foxbusiness
Foto: WestWiki, istock
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

październik 2022
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu