Kościół
Powstaniec warszawski: wiara była nadzieją w beznadziei, światełkiem w ciemności
Wiara pozwalała powstańcom uwierzyć w to, że tragedia Powstania Warszawskiego ma głębszy sens, który odkryją po drugiej stronie. Życie religijne było tym, co ich jednoczyło i budowało tożsamość wspólnoty – powiedziała Family News Service historyk Marcelina Koprowska, autorka książki „Życie religijne podczas Powstania Warszawskiego”. W dniach 5-7 sierpnia 1944 r. miała miejsce jedna z największych zbrodni na ludności cywilnej w dziejach II wojny światowej, zwana rzezią Woli.
Liczbę ofiar zbrodni niemieckich popełnionych na Woli szacuje się pomiędzy 38 a 65 tys. osób. Jej dokładne ustalenie jest niemożliwe, z uwagi na niewielką liczbę ocalałych, a także fakt zacierania przez Niemców śladów swoich działań.
Szczególnym miejscem na warszawskiej Woli był kościół parafialny św. Wojciecha, gdzie Niemcy w czasie Powstania Warszawskiego utworzyli obóz przejściowy dla deportowanych mieszkańców. Więźniowie mogli liczyć na opiekę duszpasterską miejscowych kapłanów, którzy za tę pomoc zostali rozstrzelani wraz z innymi powstańcami.
Na pobliskim cmentarzu wykonano wiele masowych egzekucji, a część więźniów przewożono z kościoła do obozów.
Wiara była czynnikiem, który wielu warszawiakom pomagał przetrwać dramat wojny, choć religijność mieszkańców stolicy zmieniała się wraz z upływem lat.
„W bardzo wielu wspomnieniach widzimy ślady przeróżnych form religijności i pobożności. Była to z jednej strony religijność formalna (liturgiczna), czyli sprawowanie sakramentów. Poza tym istniała religijność pozaliturgiczna, np. modlitwy, wspólne spotkania na podwórkach czy w piwnicach, oddolne inicjatywy modlitewne” – zauważyła Marcelina Koprowska.
Jak wynika z przekazów historycznych, do 1939 r. religijność w Warszawie nie była bardzo intensywna. Podczas okupacji w źródłach odnotowuje się wzrost aktywności religijnej. Powstawały kapliczki na wielu podwórkach przydomowych.

„Mieszkańcy przy kapliczkach budowali swoją wspólnotę na sposób religijny poprzez modlitwę, ale też wspólnotę sąsiedzką” – podkreśliła Marcelina Koprowska. W czasie Powstania religijność jeszcze się zintensyfikowała. „W kościołach były dłuższe kolejki do spowiedzi niż zazwyczaj” – zaznaczyła historyk.
Badaczka religijności czasów Powstania podkreśliła, że:
„praca duchownych w tamtym okresie w wielu przypadkach była heroiczna. Z wielu z nich nawet nie zdajemy sobie sprawy”.
Posługa księży miała dwa wymiary. Z jednej strony była to posługa duszpasterska w warunkach powstańczych, np. sprawowanie sakramentów nawet w czasie nalotu.
„Kapłani nieraz ryzykowali życiem i trwali przy ołtarzu sprawując Mszę do końca” – zaznaczyła Koprowska.
„Drugi rodzaj to świadczenie życiem o wartościach ewangelicznych. Niektórzy kapłani zostawali przy chorych ryzykując życiem, mimo że mogli uciekać. Przykładem jest o. Michał Czartoryski, błogosławiony Kościoła katolickiego, który nie przeżył. Inny przykład to o. Tomasz Rostworowski, który został z rannymi na Starym Mieście. Jemu udało się przeżyć” – opowiedziała badaczka dziejów Powstania.
Również świeccy angażowali się w umacnianie wiary innych. Taką osobą była Maria Okońska, po wojnie znana jako współpracowniczka kard. Wyszyńskiego.
„Maria i jej towarzyszki najpierw same modliły się we własnym gronie za losy Powstania, a od połowy sierpnia podjęły inicjatywę nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej, którą rozpropagowały w dużej części Śródmieścia. Każdy mógł się włączyć. Źródła podają, że inicjatywa znalazła szerokie poparcie” – zaznaczyła Marcelina Koprowska.
Wiele zgromadzeń zakonnych wspierało powstańców, np. siostry nazaretanki na ul. Czerniakowskiej, zmartwychwstanki na Żoliborzu, sakramentki na Nowym Mieście, franciszkanki na Śródmieściu, elżbietanki na Mokotowie.
„Organizowały punkty sanitarne, szpitale polowe, ale też kuchnie dla wojska czy cywilów, chroniły u siebie powstańców” – podała Koprowska.
W czasie Powstania biskupem Warszawy był bp Antoni Szlagowski. W stolicy przebywał też bp Stanisław Adamski z Katowic, który został zmuszony przez Niemców do opuszczenia swojej diecezji. Mieszkał na Śródmieściu, gdzie posługiwał wśród powstańców i cywilnych.
„Mało znany jest wątek rekolekcji, które bp Adamski wygłosił podczas Powstania. Były one inicjatywą jednej z kobiet. Pomyślały, że skoro jest biskup, warto poprosić go o rekolekcje. Biskup się zgodził. Przez trzy dni na jednym z podwórek na Wareckiej głosił rekolekcje. Ostatniego dnia ludzie szli do spowiedzi, uczestniczyli we Mszy świętej. Ze źródeł wiemy, że niektórzy przy okazji tych rekolekcji byli u spowiedzi pierwszy raz od wielu lat” – opowiedziała Marcelina Koprowska.
W tym samym czasie bp Szlagowski przebywał na Nowogrodzkiej. Sprawował sakramenty, ale z racji okupacji nie mógł się tam angażować w działania powstańcze. Niemcy namawiali go, żeby wydał odezwę zachęcającą powstańców do zakończenia walki. Odpowiadał, że to nie jego rola.
„To on właśnie odebrał serce Chopina z kościoła św. Krzyża, żeby je przechować. Dzięki temu udało się je uratować. Był to propagandowy gest Niemców” – zaznaczyła historyk.
Od czasów Powstania pojawiają się dyskusje czy miało ono sens.
„Dla mnie to, co robili powstańcy albo ludność cywilna, która ich wspierała na różne sposoby, jest świadectwem postawy poświęcenia dla spraw najważniejszych – to pokazanie, że dla nich warto wiele poświęcić. Może przyjść taki moment, że zostawia się łatwiejsze życie dla wyższych wartości, takich jak wolność, niepodległość, wierność Ojczyźnie, Bogu. Życie religijne odgrywało w tym swoją rolę” – podkreśliła historyk.
„Warto poznawać historię, żeby się tego poświęcenia uczyć. Wielu, którzy przeżyli, piszą, że mimo iż stracili dużo, nadal uważają, że było warto” – dodała.
Wojna na Ukrainie stanowi w pewnym sensie aktualizację działań zbrojnych czasów Powstania.
„Obrazy z Ukrainy są pod wieloma względami bardzo podobne jak w czasie Powstania Warszawskiego. Wielu podobieństw można się doszukiwać także w kontekście religijności” – zauważyła Koprowska.
„Powstanie Warszawskie jest mi bliskie, bo jestem warszawianką, instruktorką harcerstwa. Ta historia harcerzy z czasów Powstania w naszym ruchu jest bardzo ważna. Temat Powstania bardzo szybko stał mi się bliski i właściwie od niego zaczęło się moje zainteresowanie historią” – opowiedziała Marcelina Koprowska.
Powstanie Warszawskie trwało od 1 sierpnia do 2 października 1944 r. Było zbrojnym wystąpieniem przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim. Wśród wielu dramatów tego okresu jedną z największych tragedii była rzeź Woli, która pozbawiła życia ok. 38-65 tys. osób.
Family News Service
Foto: You Tube, Justyna Galant
News USA
Leon XIV ma raka płuca. Operacja zakończyła się sukcesem, usunięto dolny płat prawego płuca
Badania przeprowadzone podczas operacji Leona XIV potwierdziły raka płuca. Watykan poinformował we wtorek, że u 71-letniego papieża zdiagnozowano gruczolakoraka płuca, a chirurdzy usunęli dolny płat jego prawego płuca. Operacja w rzymskiej Poliklinice Gemelli zakończyła się pomyślnie i bez komplikacji. Po wybudzeniu papież wrócił do swojego pokoju w szpitalu.
Diagnozę potwierdzono podczas badania tkanki pobranej w trakcie zabiegu. Jak poinformował Watykan w komunikacie medycznym, możliwość występowania gruczolakoraka płuca podejrzewano już na podstawie badań przeprowadzonych przed operacją.
Papież przebywał na sali operacyjnej przez około trzy godziny, natomiast sam zabieg trwał około 90 minut. Zespół medyczny usunął dolny płat prawego płuca. Po operacji Leon XIV wybudził się prawidłowo i po krótkiej obserwacji został przewieziony do pokoju na 10. piętrze szpitala.
„Operacja zakończyła się sukcesem i nie wystąpiły żadne komplikacje”
Zabieg przeprowadzono we wtorek po południu w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Informacje medyczne przekazali dr Luigi Carbone oraz prof. Stefano Margaritora. To właśnie zespół kierowany przez Margaritorę, ordynatora chirurgii klatki piersiowej w Gemelli, miał przeprowadzić operację.
Leon XIV wcześniej tego dnia wszedł do szpitala głównym wejściem. Przed budynkiem czekały dziesiątki osób, do których papież pomachał przed rozpoczęciem hospitalizacji. Początkowo Watykan informował jedynie o operacji usunięcia guzka płuca. Dopiero badanie przeprowadzone podczas zabiegu potwierdziło, że zmiana była nowotworowa.
Guzek wykryto podczas rutynowych badań
Zmianę w płucu wykryto podczas regularnych badań. Leon XIV poinformował o niej publicznie podczas niedzielnej modlitwy w południe, zapowiadając jednocześnie, że niewielki i zlokalizowany guzek zostanie chirurgicznie usunięty.
Był to pierwszy poważny problem zdrowotny ujawniony publicznie podczas trwającego 17 miesięcy pontyfikatu Leona XIV. Amerykański papież zdecydował się przy tym na wyjątkowo otwarte informowanie o swoim stanie zdrowia i planowanym leczeniu.
Guzek płuca to niewielka nieprawidłowa zmiana o średnicy poniżej 3 cm, która może zostać wykryta podczas tomografii komputerowej klatki piersiowej. Tego rodzaju zmiany mogą być zarówno łagodne, jak i złośliwe.
![]()
Eksperci wskazywali na dobre rokowania przy wczesnym wykryciu
Jeszcze przed potwierdzeniem diagnozy specjaliści wskazywali, że w przypadku zmiany nowotworowej rokowania mogą być bardzo dobre, jeśli została ona wykryta i usunięta na wczesnym etapie. Dr Stephen Liu, specjalista w dziedzinie raka płuca z Lombardi Comprehensive Cancer Center przy Georgetown, podkreślał znaczenie pomyślnego zakończenia zabiegu bez niespodziewanych komplikacji.
Dr Lorenzo Spaggiari, dyrektor chirurgii klatki piersiowej w Europejskim Instytucie Onkologii w Mediolanie, który nie uczestniczy w leczeniu papieża, również wskazywał przed operacją, że przy zlokalizowanej zmianie tego rodzaju możliwości skutecznego leczenia są bardzo duże.
Dalsze badania zdecydują o ewentualnym leczeniu
Kluczowe znaczenie będą miały szczegółowe wyniki badań pooperacyjnych. Specjaliści wyjaśniają, że podczas tego rodzaju operacji badane są również węzły chłonne odprowadzające chłonkę z usuniętego segmentu lub płata płuca. Spaggiari wskazywał, że jeśli węzły chłonne okażą się wolne od komórek nowotworowych, co odpowiadałoby pierwszemu stadium choroby, rokowania byłyby bardzo dobre i dodatkowe leczenie mogłoby nie być potrzebne.

Nowoczesne technologie pozwalają na małoinwazyjne zabiegi
Przed operacją Spaggiari zwracał uwagę, że Poliklinika Gemelli dysponuje nowoczesnymi systemami umożliwiającymi zarówno pobranie materiału do biopsji, jak i przeprowadzenie operacji z wykorzystaniem technik robotycznych. Nie podano jednak, jaką dokładnie metodę zastosowano podczas zabiegu Leona XIV.
Jedną z dostępnych technologii jest robotyczna bronchoskopia ION, umożliwiająca pobieranie próbek z guzków o średnicy nawet 3 milimetrów. Technologia ta jest stosowana we Włoszech od około dwóch lat i znajduje się zarówno w Gemelli, jak i Europejskim Instytucie Onkologii.
Gemelli dysponuje również robotycznym systemem chirurgicznym. Przy takiej metodzie lekarz wykonuje cztery niewielkie nacięcia w klatce piersiowej, przez które wprowadzane są narzędzia robota da Vinci. Chirurg kontroluje ramiona urządzenia, obserwując pole operacyjne w wysokiej rozdzielczości i obrazie 3D.

Papież pozostanie w szpitalu
Po tego rodzaju operacji przewidywany jest około tygodniowy pobyt w szpitalu. Watykan już w poniedziałek odwołał wszystkie audiencje Leona XIV do 20 października, dając papieżowi czas na rekonwalescencję.
Poliklinika Gemelli posiada specjalny apartament papieski z prywatną kaplicą na 10. piętrze, z którego korzystali poprzedni papieże. Leon XIV przebywa jednak w pobliskim pokoju, ponieważ papieski apartament jest obecnie remontowany.
Podróż do Ameryki Południowej pozostaje w planach
Stan zdrowia i tempo rekonwalescencji zdecydują również o możliwości odbycia zaplanowanej podróży do Ameryki Południowej. Wizyta w Urugwaju, Argentynie i Peru jest przewidziana od 6 do 17 listopada.

Plan podróży jest wyjątkowo intensywny i najdłuższy w dotychczasowym pontyfikacie. Papież miałby pokonać ponad 19 262 mil, odbyć około 12 lotów samolotem oraz dwa loty helikopterem, a podczas pobytu w Peru zmierzyć się również ze znaczną zmianą wysokości.
Europejski Instytut Onkologii zaleca pacjentom po podobnych operacjach powstrzymanie się od lotów przez trzy tygodnie. Taki okres rekonwalescencji kończyłby się mniej więcej przed planowanym rozpoczęciem papieskiej podróży.
Kardynał Kikuchi Tsutomu z Tokio, który spotkał się z Leonem XIV w poniedziałek, przekazał, że papież zdecydował się na szybkie przeprowadzenie operacji między innymi po to, aby nie zmieniać planów dotyczących przyszłych podróży zagranicznych. Podkreślał jednocześnie, że zabieg nie był wykonywany w trybie nagłym.
To prawdopodobnie druga hospitalizacja Leona XIV
Leon XIV jest znany z aktywnego trybu życia. Regularnie gra w tenisa i pływa, a przed obecnym problemem zdrowotnym był postrzegany jako osoba pozostająca w dobrej kondycji fizycznej. Obecna hospitalizacja jest prawdopodobnie drugą poważniejszą w jego życiu. W 1985 roku, jako młody ksiądz i misjonarz, zachorował na dur brzuszny krótko po przybyciu do Chulucanas w Peru.
Leon XIV wspominał później, że choroba była niezwykle bolesnym, ale przełomowym doświadczeniem. W rozmowie z Elise Ann Allen opublikowanej w 2025 roku w książce „Pope Leo XIV: The Biography” opowiadał, że podczas pobytu w szpitalu jego cierpienie było tak silne, iż modlił się nawet o śmierć.
Papież tłumaczył później, że wyzdrowienie stało się dla niego momentem decydującym. Postanowił pozostać w Peru i kontynuować pracę misyjną mimo trudnych warunków. Jak oceniał, była to decyzja, która po latach pośrednio otworzyła mu drogę do papiestwa.
Operacja bez komplikacji, teraz oczekiwanie na kolejne wyniki
Najważniejszą informacją przekazaną we wtorek przez Watykan pozostaje pomyślne zakończenie operacji i brak komplikacji. Papież został prawidłowo wybudzony i wrócił do swojego pokoju, gdzie rozpoczął rekonwalescencję po usunięciu dolnego płata prawego płuca.
Potwierdzona diagnoza gruczolakoraka oznacza jednak, że kolejnym istotnym etapem będzie szczegółowa ocena wyników badań pooperacyjnych. To one pozwolą lekarzom określić stadium choroby i zdecydować, czy poza przeprowadzoną operacją Leon XIV będzie potrzebował dodatkowego leczenia.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, VaticanMedia
News USA
Leon XIV w szpitalu Gemelli. Dziś przejdzie operację
Leon XIV został przyjęty do Polikliniki Uniwersyteckiej Agostino Gemelli w Rzymie, gdzie dziś po południu przejdzie operację usunięcia guzka w płucu. Zabieg przeprowadzi zespół chirurgii klatki piersiowej pod kierownictwem prof. Stefano Margaritora. Kolejny komunikat dotyczący Papieża zostanie przekazany dziś wieczorem.
Operacja jeszcze dziś
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Ojciec Święty udał się we wtorek, 13 października, do Polikliniki Gemelli, gdzie został przyjęty na oddział szpitalny. Jak poinformowano w najnowszym komunikacie, jeszcze dziś po południu Leon XIV przejdzie operację usunięcia guzka w płucu. Zabieg przeprowadzi zespół chirurgii klatki piersiowej kierowany przez prof. Stefano Margaritorę.

Papież prosił o modlitwę
O konieczności przeprowadzenia operacji Leon XIV poinformował osobiście w niedzielę, 11 października, na zakończenie modlitwy Anioł Pański. Wyjaśnił, że podczas badań kontrolnych lekarze wykryli u niego niewielki, dobrze zlokalizowany guzek w płucu. Zgodnie z zaleceniami specjalistów zdecydował się na jego chirurgiczne usunięcie.
Ojciec Święty podziękował wiernym za duchową bliskość i poprosił o modlitwę w swojej intencji.
W związku z hospitalizacją Prefektura Domu Papieskiego poinformowała o zawieszeniu wszystkich audiencji publicznych i prywatnych Leona XIV do 20 października.
Dalsze informacje dotyczące hospitalizacji Ojca Świętego mają zostać przekazane dziś wieczorem.

Ks. Łukasz Bankowski – Watykan
Foto: Vatican Media
News USA
Papież Leon XIV przejdzie operację. Lekarze wykryli guzek w płucu
Papież Leon XIV poinformował w niedzielę, że w najbliższych dniach przejdzie operację usunięcia guzka z płuca. Zmianę wykryto na bardzo wczesnym etapie i jest ona dobrze odgraniczona. Watykan przekazał, że przewidywana rekonwalescencja 71-letniego papieża potrwa około tygodnia.
Leon XIV poinformował o swoim stanie zdrowia podczas niedzielnego spotkania z wiernymi w południe. Wyjaśnił, że podczas niedawnych badań lekarze znaleźli niewielki, zlokalizowany guzek w płucu i zalecili jego chirurgiczne usunięcie.
Papież podziękował wiernym za duchowe wsparcie i poprosił o modlitwę. Jest to pierwsze poważniejsze wydarzenie dotyczące zdrowia Leona XIV podczas jego trwającego 17 miesięcy pontyfikatu.
Operacja w najbliższych dniach
Watykan nie podał dokładnej daty zabiegu, informując jedynie, że powinien on odbyć się na początku tego tygodnia. Papież ma w środę przewodniczyć Mszy świętej kończącej tygodniową konferencję poświęconą duszpasterstwu rodzin, jednak przedstawiciele Watykanu zasugerowali, że może nie wziąć w niej udziału.
Operacja ma zostać przeprowadzona w rzymskiej Poliklinice Gemelli, gdzie leczeni byli również poprzedni papieże. W szpitalu znajduje się specjalny apartament przeznaczony dla papieży. W niedzielę nic nie wskazywało na to, aby Leon XIV został już przyjęty do placówki.
Guzek nie musi oznaczać nowotworu
Guzek płuca to niewielki nieprawidłowy obszar o średnicy poniżej cala, który może zostać wykryty podczas tomografii komputerowej klatki piersiowej lub jamy brzusznej. Takie zmiany są stosunkowo częste i wiele z nich ma charakter łagodny.
Dr Stephen Liu, specjalista w dziedzinie raka płuca z Lombardi Comprehensive Cancer Center przy Georgetown University, wyjaśnia, że zarówno łagodne, jak i nowotworowe guzki mogą wyglądać podobnie w badaniach obrazowych. Jeśli istnieją wystarczające powody do niepokoju, a stan pacjenta i położenie zmiany pozwalają na zabieg, jej chirurgiczne usunięcie umożliwia postawienie ostatecznej diagnozy.
Zdaniem lekarza, gdyby zmiana okazała się nowotworowa, rokowania byłyby bardzo dobre ze względu na wykrycie jej na wczesnym etapie. W takim przypadku samo chirurgiczne usunięcie guzka może okazać się wystarczającym leczeniem.
Lekarze podkreślają znaczenie dalszej diagnostyki
Wg lekarzy przypadkowe wykrycie guzka nie oznacza automatycznie raka płuca. Dobrze odgraniczony charakter zmiany może nawet wskazywać na mniejsze prawdopodobieństwo choroby nowotworowej. Jednocześnie konieczne jest dokładne zbadanie zmiany i ustalenie jej charakteru. Wykrytego guzka płuca nie należy ignorować, nawet jeśli jego wygląd sugeruje łagodny charakter.
Dr Stephen Liu wskazuje, że chirurgiczne usunięcie takiej zmiany jest standardowym rozwiązaniem, szczególnie u osoby w dobrym ogólnym stanie zdrowia oraz wtedy, gdy guzek znajduje się w miejscu łatwo dostępnym dla chirurga. Biopsja igłowa płuca może być trudna i nie zawsze dostarcza lekarzom wystarczających informacji.
Według specjalisty zabieg, choć może brzmieć poważnie, w podobnych przypadkach jest często stosunkowo bezpieczny i nieskomplikowany, a powrót do zdrowia może być szybki. Jeśli nie pojawią się komplikacje, stan papieża powinien pozwolić mu również na planowaną podróż do Ameryki Łacińskiej.

Leon XIV
Leon XIV pozostaje aktywny fizycznie
Dotychczas nie informowano o poważnych problemach zdrowotnych Leona XIV. 71-letni papież pozostaje aktywny fizycznie, regularnie gra w tenisa, a podczas pobytów w papieskiej letniej rezydencji w Castel Gandolfo również pływa.
Leon XIV ma zaplanowaną dużą podróż zagraniczną w dniach od 6 do 17 listopada. Papież ma odwiedzić Urugwaj, Argentynę i Peru. Na razie nie wiadomo, czy operacja i okres rekonwalescencji wpłyną na szczegóły tej wizyty, jednak w niedzielę papież potwierdził, że nadal zamierza udać się do Ameryki Łacińskiej.
Wspomnienie choroby papieża Franciszka
Informacja o operacji Leona XIV pojawia się półtora roku po śmierci jego poprzednika. Papież Franciszek zmarł 21 kwietnia 2025 roku w następstwie udaru, po długiej hospitalizacji rozpoczętej z powodu kryzysu oddechowego, który rozwinął się w obustronne zapalenie płuc.
Franciszek przez lata zmagał się z przewlekłymi problemami płucnymi. Jako młody człowiek przeszedł również operację, podczas której usunięto mu część jednego płuca. W ostatnich tygodniach życia był leczony właśnie w Poliklinice Gemelli.
Premier Włoch przekazała słowa wsparcia
Premier Włoch Giorgia Meloni przekazała Leonowi XIV wyrazy wsparcia w imieniu własnym oraz włoskiego rządu przed czekającym go zabiegiem. Meloni była jedną z nielicznych osób spoza najbliższego otoczenia papieża Franciszka, które odwiedziły go podczas jego ostatniej długiej hospitalizacji.
Włoska premier zwróciła uwagę na spokój, z jakim Leon XIV poinformował wiernych o swoim stanie zdrowia. Jej zdaniem sposób, w jaki papież mówił o diagnozie i nadchodzącej operacji, jest uspokajający.
Źródło: baynes9
Foto: YouTube, Vatican Media
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA5 dni temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News USA4 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











