Połącz się z nami

Kościół

Powstaniec warszawski: wiara była nadzieją w beznadziei, światełkiem w ciemności

Opublikowano

dnia

Wiara pozwalała powstańcom uwierzyć w to, że tragedia Powstania Warszawskiego ma głębszy sens, który odkryją po drugiej stronie. Życie religijne było tym, co ich jednoczyło i budowało tożsamość wspólnoty – powiedziała Family News Service historyk Marcelina Koprowska, autorka książki „Życie religijne podczas Powstania Warszawskiego”. W dniach 5-7 sierpnia 1944 r. miała miejsce jedna z największych zbrodni na ludności cywilnej w dziejach II wojny światowej, zwana rzezią Woli.

Liczbę ofiar zbrodni niemieckich popełnionych na Woli szacuje się pomiędzy 38 a 65 tys. osób. Jej dokładne ustalenie jest niemożliwe, z uwagi na niewielką liczbę ocalałych, a także fakt zacierania przez Niemców śladów swoich działań.

Szczególnym miejscem na warszawskiej Woli był kościół parafialny św. Wojciecha, gdzie Niemcy w czasie Powstania Warszawskiego utworzyli obóz przejściowy dla deportowanych mieszkańców. Więźniowie mogli liczyć na opiekę duszpasterską miejscowych kapłanów, którzy za tę pomoc zostali rozstrzelani wraz z innymi powstańcami.

Na pobliskim cmentarzu wykonano wiele masowych egzekucji, a część więźniów przewożono z kościoła do obozów.

Wiara była czynnikiem, który wielu warszawiakom pomagał przetrwać dramat wojny, choć religijność mieszkańców stolicy zmieniała się wraz z upływem lat.

„W bardzo wielu wspomnieniach widzimy ślady przeróżnych form religijności i pobożności. Była to z jednej strony religijność formalna (liturgiczna), czyli sprawowanie sakramentów. Poza tym istniała religijność pozaliturgiczna, np. modlitwy, wspólne spotkania na podwórkach czy w piwnicach, oddolne inicjatywy modlitewne” – zauważyła Marcelina Koprowska.

Jak wynika z przekazów historycznych, do 1939 r. religijność w Warszawie nie była bardzo intensywna. Podczas okupacji w źródłach odnotowuje się wzrost aktywności religijnej. Powstawały kapliczki na wielu podwórkach przydomowych.

„Mieszkańcy przy kapliczkach budowali swoją wspólnotę na sposób religijny poprzez modlitwę, ale też wspólnotę sąsiedzką” – podkreśliła Marcelina Koprowska. W czasie Powstania religijność jeszcze się zintensyfikowała. „W kościołach były dłuższe kolejki do spowiedzi niż zazwyczaj” – zaznaczyła historyk.

Badaczka religijności czasów Powstania podkreśliła, że:

„praca duchownych w tamtym okresie w wielu przypadkach była heroiczna. Z wielu z nich nawet nie zdajemy sobie sprawy”.

Posługa księży miała dwa wymiary. Z jednej strony była to posługa duszpasterska w warunkach powstańczych, np. sprawowanie sakramentów nawet w czasie nalotu.

„Kapłani nieraz ryzykowali życiem i trwali przy ołtarzu sprawując Mszę do końca” – zaznaczyła Koprowska.

„Drugi rodzaj to świadczenie życiem o wartościach ewangelicznych. Niektórzy kapłani zostawali przy chorych ryzykując życiem, mimo że mogli uciekać. Przykładem jest o. Michał Czartoryski, błogosławiony Kościoła katolickiego, który nie przeżył. Inny przykład to o. Tomasz Rostworowski, który został z rannymi na Starym Mieście. Jemu udało się przeżyć” – opowiedziała badaczka dziejów Powstania.

Również świeccy angażowali się w umacnianie wiary innych. Taką osobą była Maria Okońska, po wojnie znana jako współpracowniczka kard. Wyszyńskiego.

„Maria i jej towarzyszki najpierw same modliły się we własnym gronie za losy Powstania, a od połowy sierpnia podjęły inicjatywę nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej, którą rozpropagowały w dużej części Śródmieścia. Każdy mógł się włączyć. Źródła podają, że inicjatywa znalazła szerokie poparcie” – zaznaczyła Marcelina Koprowska.

Wiele zgromadzeń zakonnych wspierało powstańców, np. siostry nazaretanki na ul. Czerniakowskiej, zmartwychwstanki na Żoliborzu, sakramentki na Nowym Mieście, franciszkanki na Śródmieściu, elżbietanki na Mokotowie.

„Organizowały punkty sanitarne, szpitale polowe, ale też kuchnie dla wojska czy cywilów, chroniły u siebie powstańców” – podała Koprowska.

W czasie Powstania biskupem Warszawy był bp Antoni Szlagowski. W stolicy przebywał też bp Stanisław Adamski z Katowic, który został zmuszony przez Niemców do opuszczenia swojej diecezji. Mieszkał na Śródmieściu, gdzie posługiwał wśród powstańców i cywilnych.

„Mało znany jest wątek rekolekcji, które bp Adamski wygłosił podczas Powstania. Były one inicjatywą jednej z kobiet. Pomyślały, że skoro jest biskup, warto poprosić go o rekolekcje. Biskup się zgodził. Przez trzy dni na jednym z podwórek na Wareckiej głosił rekolekcje. Ostatniego dnia ludzie szli do spowiedzi, uczestniczyli we Mszy świętej. Ze źródeł wiemy, że niektórzy przy okazji tych rekolekcji byli u spowiedzi pierwszy raz od wielu lat” – opowiedziała Marcelina Koprowska.

W tym samym czasie bp Szlagowski przebywał na Nowogrodzkiej. Sprawował sakramenty, ale z racji okupacji nie mógł się tam angażować w działania powstańcze. Niemcy namawiali go, żeby wydał odezwę zachęcającą powstańców do zakończenia walki. Odpowiadał, że to nie jego rola.

„To on właśnie odebrał serce Chopina z kościoła św. Krzyża, żeby je przechować. Dzięki temu udało się je uratować. Był to propagandowy gest Niemców” – zaznaczyła historyk.

Od czasów Powstania pojawiają się dyskusje czy miało ono sens.

„Dla mnie to, co robili powstańcy albo ludność cywilna, która ich wspierała na różne sposoby, jest świadectwem postawy poświęcenia dla spraw najważniejszych – to pokazanie, że dla nich warto wiele poświęcić. Może przyjść taki moment, że zostawia się łatwiejsze życie dla wyższych wartości, takich jak wolność, niepodległość, wierność Ojczyźnie, Bogu. Życie religijne odgrywało w tym swoją rolę” – podkreśliła historyk.

„Warto poznawać historię, żeby się tego poświęcenia uczyć. Wielu, którzy przeżyli, piszą, że mimo iż stracili dużo, nadal uważają, że było warto” – dodała.

Wojna na Ukrainie stanowi w pewnym sensie aktualizację działań zbrojnych czasów Powstania.

„Obrazy z Ukrainy są pod wieloma względami bardzo podobne jak w czasie Powstania Warszawskiego. Wielu podobieństw można się doszukiwać także w kontekście religijności” – zauważyła Koprowska.

„Powstanie Warszawskie jest mi bliskie, bo jestem warszawianką, instruktorką harcerstwa. Ta historia harcerzy z czasów Powstania w naszym ruchu jest bardzo ważna. Temat Powstania bardzo szybko stał mi się bliski i właściwie od niego zaczęło się moje zainteresowanie historią” – opowiedziała Marcelina Koprowska.

Powstanie Warszawskie trwało od 1 sierpnia do 2 października 1944 r. Było zbrojnym wystąpieniem przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim. Wśród wielu dramatów tego okresu jedną z największych tragedii była rzeź Woli, która pozbawiła życia ok. 38-65 tys. osób.

Family News Service

 

Foto: You Tube, Justyna Galant

News USA

Szariat a prawo kanoniczne. Wypowiedzi kandydata do Senatu USA wywołały kontrowersje

Opublikowano

dnia

Autor:

Abdul El-Sayed

Abdul El-Sayed, demokratyczny kandydat do Senatu USA z Michigan, który wygrał wtorkowe wybory, porównał islamski szariat z katolickim prawem kanonicznym. Eksperci wskazują jednak na istotne różnice między obydwoma systemami prawnymi, które tłumaczy Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Kontrowersyjne wypowiedzi Abdula El-Sayeda

Spór rozpoczął się w sierpniu, kiedy Abdul El-Sayed odpowiadał na pytania dziennikarza Fox News Jessego Wattersa. Rozmowa dotyczyła wypowiedzi polityka z 2022 roku, w której miał on wiązać sprzeciw wobec szariatu z ideologią białej supremacji.

El-Sayed podkreślił, że chce mieć możliwość swobodnego praktykowania swojej religii, ale nie zamierza narzucać jej zasad innym. Porównał tę sytuację do katolickiego prawa kanonicznego, argumentując, że w Stanach Zjednoczonych każdy powinien korzystać z wolności wyznania.

Kandydat powrócił do tego porównania podczas spotkania wyborczego, które odbyło się 11 października w Muskegon w Michigan. Wyjaśniał wówczas, że konstytucja chroni prawo do życia zgodnie z przekonaniami religijnymi, ale nie pozwala wykorzystywać władzy państwowej do narzucania ich pozostałym obywatelom.

Czym różni się szariat od prawa kanonicznego?

Choć oba systemy wywodzą się z tradycji religijnych, różnią się zakresem i sposobem stosowania. Szariat obejmuje zasady praktyk religijnych islamu, życia rodzinnego, moralności i transakcji finansowych, a w niektórych państwach muzułmańskich stanowi również część systemu prawa cywilnego, karnego i administracyjnego.

Katolickie prawo kanoniczne reguluje natomiast wewnętrzne funkcjonowanie Kościoła katolickiego. Określa między innymi obowiązki duchownych, zasady udzielania sakramentów, organizację instytucji kościelnych oraz procedury administracyjne. Nie stanowi państwowego kodeksu prawnego i nie obowiązuje osób spoza Kościoła.

W praktyce oznacza to, że szariat może być wykorzystywany przez władze państwowe do regulowania życia społecznego, również osób niebędących muzułmanami. Natomiast prawo kanoniczne nie pełni analogicznej funkcji w systemie prawnym Stanów Zjednoczonych.

Ekspert: Nie istnieje jeden uniwersalny kodeks szariatu

David Long, dziekan szkoły studiów zawodowych i wykładowca prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, wyjaśnia, że prawo kanoniczne służy organizowaniu życia i misji Kościoła, w tym sprawowaniu sakramentów i wykonywaniu urzędów kościelnych.

Szariat ma natomiast znacznie szerszy charakter, ponieważ odnosi się do życia zgodnego z wolą Boga, obejmując zarówno praktyki religijne, jak i postępowanie moralne. Jego interpretacją i stosowaniem zajmuje się islamska jurysprudencja określana jako fiqh.

Long zaznacza, że nie istnieje jeden światowy ustawodawca islamski ani jednolity kodeks szariatu obowiązujący wszystkich muzułmanów. Poszczególne kraje stosują różne interpretacje tych zasad, szczególnie na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Żaden stan ani samorząd w USA nie stosuje szariatu jako własnego systemu prawnego.

Religijne zasady a amerykańskie sądy

Ekspert zwraca uwagę, że zarówno prawo kanoniczne, jak i szariat mogą mieć konsekwencje w sprawach rozpatrywanych przez sądy cywilne. Dotyczy to między innymi małżeństw i zobowiązań wynikających z umów zawieranych z powodów religijnych.

Przykładem jest orzeczenie sądu w Maryland z 2020 roku, dotyczące zobowiązania finansowego zawartego w islamskiej umowie małżeńskiej. Sąd uznał, że takie postanowienie może być egzekwowane, jeśli spełnia świeckie zasady prawa umów.

Oznacza to, że amerykańskie sądy mogą uznawać skutki prawne porozumień zawieranych z motywacji religijnych, nie rozstrzygając przy tym o prawdziwości danej wiary ani nie czyniąc jej zasad obowiązującymi dla wszystkich.

Wolność religijna ma swoje granice

Każdą propozycję odwołującą się do prawa religijnego należy więc oceniać indywidualnie, zamiast automatycznie ją akceptować lub odrzucać. Dyskusja wywołana przez Abdula El-Sayeda pokazuje, jak istotne pozostaje rozróżnienie między wolnością praktykowania wiary a wykorzystywaniem państwowego prawa do narzucania przekonań religijnych.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: YouTube, Abdul El-Sayed fb
Czytaj dalej

News USA

Św. Jan Paweł II inspiracją dla współczesnej psychologii. Katoliccy eksperci spotkali się w Dallas

Opublikowano

dnia

Autor:

Jak połączyć współczesną psychologię z nauczaniem św. Jana Pawła II, aby skuteczniej pomagać osobom zmagającym się z lękiem, cierpieniem i poczuciem utraty sensu życia? Temu zagadnieniu poświęcono konferencję Summit of Integration, która odbyła się w dniach 20–23 października w Dallas. Uczestnicy podkreślali, że personalistyczna filozofia polskiego papieża może stanowić ważne źródło inspiracji dla specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym.

Psychologia w świetle nauczania Jana Pawła II

Organizatorem wydarzenia był CatholicPsych Institute, którego założyciel, Greg Bottaro, od lat zajmuje się łączeniem psychologii z katolicką wizją człowieka. Jego działalność koncentruje się szczególnie na teologii ciała św. Jana Pawła II oraz jej znaczeniu dla rozumienia ludzkich emocji, relacji i osobowości.

Podczas konferencji Bottaro przekonywał, że dorobek polskiego papieża ma ogromną wartość dla współczesnych psychologów. Chociaż Jan Paweł II nie posługiwał się typowym językiem psychologii, jego refleksje nad człowiekiem, miłością i ludzką godnością dotyczą zagadnień kluczowych dla tej dziedziny. Zdaniem Bottaro w nauczaniu papieża wiara, rozum i nauka tworzą spójną całość.

Teologia ciała przedstawia człowieka jako jedność duszy i ciała, stworzoną na obraz Boga i powołaną do miłości oraz daru z siebie. Szczególne znaczenie przypisuje małżeństwu, rozumianemu jako trwała i wyłączna wspólnota życia, ale również bezżenności podejmowanej ze względu na królestwo Boże.

Christopher West o miłości silniejszej niż śmierć

Jednym z głównych prelegentów był Christopher West, katolicki pisarz i popularyzator teologii ciała. W wystąpieniu poświęconym swojej duchowej drodze z Janem Pawłem II opowiadał, jak nauczanie papieża pomogło mu zrozumieć głębokie ludzkie pragnienie miłości, która nie przemija.

West wspominał, że już jako dziecko odczuwał tęsknotę za trwałym szczęściem, choć początkowo nie potrafił jej właściwie zrozumieć. Z czasem jego poszukiwania prowadziły również do błędnego postrzegania seksualności i ludzkiego ciała. Dopiero poznanie teologii ciała pozwoliło mu spojrzeć na te doświadczenia z innej perspektywy.

Prelegent wyjaśnił, że chrześcijaństwo nie zakłada odrzucenia ludzkiej seksualności, lecz jej odkupienie i właściwe ukierunkowanie. Według niego pragnienie miłości, określane greckim słowem eros, wyraża tęsknotę za czymś nieskończonym, której nie mogą w pełni zaspokoić przemijające przyjemności.

Christopher-West

Christopher West

Osobiste świadectwo o małżeństwie i przezwyciężaniu lęku

Podczas wystąpienia West odniósł się także do swojego 31-letniego małżeństwa z żoną Wendy, która przysłuchiwała się jego słowom z pierwszego rzędu. Przyznał, że przez lata nieuświadomione zranienia z dzieciństwa, związane między innymi z relacją z bratem, wpływały na jego zachowanie wobec żony.

W toku osobistej refleksji doszedł do przekonania, że źródłem wielu trudności był głęboki lęk przed przemijaniem i śmiercią. Oczekiwał od żony poczucia bezpieczeństwa, którego żaden człowiek nie jest w stanie w pełni zapewnić drugiej osobie.

West wskazywał, że świadomość starzenia się i nieuchronności śmierci może prowadzić do kryzysów w relacjach. Jednocześnie przekonywał, że chrześcijańska nadzieja pozwala spojrzeć na te doświadczenia w świetle miłości i życia wiecznego.

Greg Bottaro

Greg Bottaro

Nowa książka inspirowana polskim papieżem

Ważnym wydarzeniem konferencji była premiera książki „The Personalist Cure” autorstwa Grega Bottaro. Publikację zaprezentowano 22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Autor pracował nad nią przez pięć lat, łącząc nauczanie papieża z praktycznymi zagadnieniami psychologii. Książka przedstawia katolickie spojrzenie na proces zdrowienia psychicznego i rozwój człowieka.

Bottaro opowiedział również o osobistym doświadczeniu podczas podróży do Polski. W okresie zawodowego zniechęcenia odwiedził miejsce związane z młodością Karola Wojtyły i usiadł przy kuchennym stole, przy którym przyszły papież odkrył śmierć swojego ojca. Jak wspominał, przeżył tam głębokie duchowe doświadczenie bliskości Jana Pawła II, które pomogło mu odzyskać motywację do dalszej pracy.

Godność człowieka podstawą prawdziwego uzdrowienia

Uczestnicy konferencji wielokrotnie powracali do przesłania Jana Pawła II o ludzkiej godności oraz potrzebie przezwyciężania lęku. Bottaro podkreślał, że chrześcijańska nadzieja zmartwychwstania stanowi odpowiedź na jeden z najgłębszych ludzkich strachów, jakim jest śmierć.

Michelle Gardiner, matka czworga dzieci uczestnicząca w spotkaniu, zwróciła uwagę na znaczenie poszanowania niezbywalnej wartości każdej osoby. W jej ocenie prawdziwe uzdrowienie rozpoczyna się od przyjęcia własnej godności i uznania godności innych, nawet jeśli wcześniejsze doświadczenia i zranienia utrudniają budowanie zdrowych relacji.

Konferencja, zorganizowana w okresie wspomnienia liturgicznego św. Jana Pawła II, pokazała, że jego nauczanie pozostaje ważnym punktem odniesienia nie tylko dla teologów, ale również dla psychologów i osób poszukujących odpowiedzi na współczesne kryzysy emocjonalne oraz duchowe.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: CatholicPsych Institute, Christopher West fb, Franciscan University
Czytaj dalej

Kościół

Pięciu franciszkanów z Georgii jest już błogosławionymi Kościoła katolickiego

Opublikowano

dnia

Autor:

31 października w Savannah w stanie Georgia odbyła się beatyfikacja pięciu hiszpańskich franciszkanów zamordowanych w 1597 roku podczas misji ewangelizacyjnej wśród rdzennej ludności Ameryki. Zakonnicy ponieśli śmierć po tym, jak sprzeciwili się wielożeństwu, broniąc chrześcijańskiej wizji małżeństwa. O uroczystości, której przewodniczył kardynał Frank Leo, arcybiskup Toronto i legat papieski, mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Historyczna beatyfikacja w Savannah

Do grona błogosławionych Kościoła katolickiego zostali wyniesieni o. Pedro de Corpa, o. Blas Rodríguez, o. Miguel de Añon, o. Francisco de Veráscola oraz brat Antonio de Badajóz. Wszyscy należeli do franciszkańskich misjonarzy prowadzących działalność na terenach dzisiejszej Georgii, które pod koniec XVI wieku stanowiły część hiszpańskiej Florydy. O decyzji dotyczącej beatyfikacji pisaliśmy 24 lutego.

Podczas uroczystości kardynał Frank Leo podkreślił, że świadectwo pięciu męczenników pozostaje aktualne również we współczesnym świecie. Ich życie i śmierć przypominają o wartościach, dla których człowiek powinien być gotów ponosić największe ofiary. Z ludzkiej perspektywy ich misja zakończyła się niepowodzeniem, ale inaczej jest jeśli spojrzymy na to ze strony wiary.

Misjonarze wśród rdzennego ludu Guale

Historia męczenników sięga końca XVI wieku, kiedy hiszpańscy franciszkanie przybyli do Nowego Świata, aby głosić Ewangelię wśród rdzennej ludności wybrzeża dzisiejszej Georgii. Ich działalność rozpoczęła się niemal dwie dekady przed przybyciem angielskich Pielgrzymów do Plymouth Rock.

Zakonnicy żyli wśród społeczności Guale, prowadzili katechizację, udzielali sakramentów i organizowali życie religijne. W niektórych osadach jeden misjonarz sprawował opiekę duszpasterską nad społecznością liczącą nawet około tysiąca mieszkańców.

Franciszkanie opuścili rodzinne strony w Hiszpanii, kierując się pragnieniem przekazywania wiary. Jak podkreślił kardynał Leo, ich poświęcenie przypomina, że ewangelizacja pozostaje jednym z podstawowych zadań Kościoła.

Konflikt o drugie małżeństwo zakończył się tragedią

Bezpośrednią przyczyną dramatycznych wydarzeń stał się konflikt dotyczący zasad małżeństwa. Juanillo, syn miejscowego wodza, zamierzał poślubić drugą kobietę, co było zgodne z tradycją ludu Guale, ale pozostawało w sprzeczności z chrześcijańską nauką o nierozerwalności małżeństwa.

Sprzeciw jednego z misjonarzy doprowadził do gwałtownej eskalacji napięć. We wrześniu 1597 roku pięciu franciszkanów zostało zamordowanych w różnych placówkach misyjnych. Ich śmierć Kościół uznał za męczeństwo poniesione w obronie wiary.

Ataki przeżył inny zakonnik, Francisco de Avila, który został uprowadzony i przez dziesięć miesięcy był więziony oraz torturowany. Odzyskał wolność dzięki interwencji hiszpańskich władz kolonialnych ze St. Augustine.

Po uwolnieniu Francisco de Avila odmówił składania zeznań przeciwko sprawcom, ponieważ obawiał się, że doprowadziłoby to do skazania ich na śmierć. Jego późniejsza relacja stała się jednym z najważniejszych źródeł historycznych dotyczących losów franciszkańskich męczenników.

Obrona godności człowieka, małżeństwa i rodziny

W homilii kardynał Frank Leo zwrócił szczególną uwagę na znaczenie chrześcijańskiego nauczania o godności człowieka, małżeństwie i rodzinie. Podkreślił, że przykład męczenników wzywa współczesnych wiernych do odważnego głoszenia tych wartości i przekazywania ich kolejnym pokoleniom.

Śmierć ojca Pedro Corpy

Śmierć ojca Pedro Corpy

Hierarcha przypomniał, że zgodnie z nauczaniem Kościoła małżeństwo jest nierozerwalnym związkiem sakramentalnym kobiety i mężczyzny, opartym na wzajemnym oddaniu, wierności i miłości. Nawiązał również do nauczania papieża Leona XIV, który wskazuje na znaczenie wzajemnego daru z siebie oraz łaski sakramentu małżeństwa.

Kardynał zaznaczył, że historia franciszkanów skłania każdego chrześcijanina do refleksji nad własnym powołaniem do świętości. Ich świadectwo ma przypominać, że miłość do Chrystusa powinna wyrażać się także w służbie innym, w tym osobom nieprzychylnym i przeciwnikom.

Ponad 400 lat oczekiwania na beatyfikację

Oficjalny proces beatyfikacyjny Męczenników z Georgii rozpoczął się w 1950 roku. Przez kolejne dziesięciolecia historycy i przedstawiciele Kościoła analizowali dokumenty oraz świadectwa dotyczące wydarzeń z 1597 roku.

Kardynał Frank Leo

Przełom nastąpił w styczniu 2025 roku, kiedy papież Franciszek oficjalnie uznał męczeństwo pięciu franciszkanów. Decyzja otworzyła drogę do ich beatyfikacji, która stała się ważnym wydarzeniem dla Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych oraz wspólnot franciszkańskich na całym świecie.

Pamięć o zakonnikach jest pielęgnowana również poprzez współczesne opracowania historyczne. W 2024 roku zaprezentowano film dokumentalny poświęcony ich życiu i działalności misyjnej.

Beatyfikacja w Savannah przypomniała historię pięciu zakonników, którzy ponad cztery stulecia temu oddali życie za wyznawaną wiarę. Według kardynała Franka Leo ich świadectwo pozostaje wezwaniem do wierności Ewangelii, obrony godności człowieka oraz troski o świętość małżeństwa i rodziny.

 

Źródło: ewtnnews, vatican news
Foto: YouTUbe, Diocese of Savannah, Wood Monkee
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

sierpień 2022
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu