News Chicago
Prawie 20 000 mieszkańców powiatu Cook posiada nieważne karty FOID – pozwolenia na posiadanie broni
Prawie 20 000 mieszkańców powiatu Cook spaceruje po mieście z unieważnionymi kartami identyfikacyjnymi właściciela broni palnej FOID, prawdopodobnie posiadając nielegalną broń w swoich domach lub kieszeniach. Policja szeryfa Cook County poinformowała w czwartek prawodawców stanu Illinois, że problemy z „siłą roboczą” są głównym powodem, dla którego karty te wciąż znajdują się w rękach potencjalnie niebezpiecznych osób.
Przesłuchanie publiczne, które odbyło się w czwartek miało na celu przyjrzenie się kwestii zapobiegania przemocy i finansowania tych działań w społeczności.
Dwupartyjna Grupa Robocza ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Zapobiegania Przemocy, pod przewodnictwem kongresmenów La Shawna K. Forda oraz Fran Hurley, przeprowadziła wirtualne przesłuchanie w sprawie przestępstw z użyciem broni, obecnych wysiłków na rzecz ograniczenia przemocy i kwestii działać stanu w celu ratowania życia.
Masowe strzelaniny i przemoc z użyciem broni, a także masakra w Highland Park, która miała miejsce 4 lipca sprawiły, że misja grupy zadaniowej stała się naprawdę pilna.
Arthur Jackson, pierwszy zastępca szefa policji w departamencie powiatu Cook, przez lata mówił ustawodawcom, że 33 000 kart identyfikacyjnych posiadaczy broni palnej mieszkańców powiatu zostało unieważnionych z powodu wyroków za brutalne przestępstwa, zarzutów dotyczących przemocy domowej lub poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym.
33 tys. więcej niż cała populacja Highland Park w powiece Lake.
Z tej liczby „prawie 20 000” nie oddało swoich kart.
„Chodzą z kartami FOID, a my staramy się, aby naszą misją było odzyskanie ich i odzyskanie broni, którą mają ci ludzie” – powiedział Jackson.
Od 2013 roku zespół siedmiu funkcjonariuszy udał się do domów osób, którym unieważniono karty FOID, odzyskując w ten sposób 881 sztuk broni.
„Nie mamy wystarczającej siły roboczej, aby faktycznie odzyskać wszystko tak, jak chcielibyśmy w tej chwili” – powiedział Jackson, dodając, że policja szeryfa współpracuje z policją stanową, aby sfinansować dodatkowe zespoły, które wyjdą i odzyskają karty FOID.
Biuro szeryfa powiatu Cook poinformowało, że z prawie 20 000 osób z unieważnionymi kartami, nieco ponad 1800 jest przedmiotem raportów o „wyraźnym i obecnym niebezpieczeństwie” opracowanych przez policję stanową Illinois. Raporty te mogą uniemożliwić wnioskodawcom otrzymanie pozwolenia na broń lub posłużyć do unieważnienia aktualnej karty FOID.
Jasne i aktualne raporty o zagrożeniach i kartach FOID znalazły się w centrum uwagi po aresztowaniu Roberta E. Crimo III w związku ze strzelaniną w Highland Park 4 lipca.
Crimo był w stanie uzyskać pozwolenie i kupić wiele sztuk broni, pomimo dwóch oddzielnych incydentów w 2019 r., w których rzekomo groził skrzywdzeniem siebie i swojej rodziny.
Szeryf powiatu Cook Tom Dart pracuje nad uzyskaniem poparcia dla ustawy, która wymagałaby aby sklepy z bronią sprawdzały przeszłość osób, które chcą kupić amunicję ze starszymi kartami FOID.
Obecnie właściciele sklepów z bronią są zobowiązani do sprawdzania nowych kart — które nie mają daty ważności — aby upewnić się, że są ważne. Przepis Darta wymagałby również sprawdzenia starych kart.
Członkini grupy zadaniowej, Maura Hirschauer, wraz z kongresmenem Bobem Morganem stara się o poparcie dla zakazu sprzedaży broni szturmowej.
Źródło: suntimes
Foto: You Tube, istock/Liudmila Chernetska
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA12 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










