Połącz się z nami

News Chicago

Były gubernator stanu Illinois, 73-letni Pat Quinn, rozważa start w wyborach na stanowisko burmistrza Chicago w 2023 r.

Opublikowano

dnia

Były gubernator stanu Illinois, 73-letni Pat Quinn, zapowiedział we wtorek, że do końca lata zdecyduje, czy dołączyć do grupy kandydatów, którzy chcą zmierzyć się z Lori Lightfoot w wyborach na burmistrza Chicago.

„Służyłem jako gubernator przez sześć lat w bardzo trudnym dla naszego stanu czasie. [Rod] Blagojevich został usunięty z urzędu. Gospodarka narodowa naprawdę szła w dół. Nasz budżet stanowy był bałaganem” — powiedział Pat Quinn w wywiadzie dla Sun-Times.

„Przeprowadziłem przez to nasz stan i myślę, że mogę teraz przeprowadzić nasze miasto przez jego kryzys. Trzeba mieć ludzi, którzy wiedzą, co robią i wierzą w zwykłych wyborców naszego miasta.” – dodał

Quinn poparł Lightfoot w potyczce z Toni Preckwinkle w drugiej turze wyborów burmistrza Chicago w 2019 roku.

Były gubernator przemawiał na wiecu Lightfoot i wsparł jej kampanię, ale to było zanim Lightfoot wycofała się ze swojej obietnicy by wprowadzić i przestrzegać dwukrotnej kadencji na stanowisku burmistrza, o co walczył Quinn.

„10 największych miast w Ameryce — każde z nich ma dwukadencyjny limit rządów burmistrza. Lori Lightfoot prowadziła na ten temat kampanię. … Uwierzyłem jej. Nie tak dawno temu zapytałem ją na spotkaniu w mieście: ‘Co powiesz na to? Zróbmy to.’ Ale szydziła z tego” – powiedział były gubernator.

„Ona trochę traci rachubę, kto liczy się najbardziej. To nie ludzie pozostający w jej biurze, ale raczej wyborcy, którym obiecano coś, co jest reformą”.

Quinn porównał złamaną przez Lightfoot obietnicę dotyczącą kadencji do obietnicy, którą sam złożył i dotrzymał po zastąpieniu Blagojevicha: orędować za poprawką do konstytucji umożliwiającą wyborcom z Illinois odwołanie swojego gubernatora.

„Zmusiłem Izbę i Senat do głosowania na to. Prowadziłem na to kampanię. A wyborcy zatwierdzili poprawkę dotyczącą odwołania. Burmistrz powinien był to zrobić. Twoja osobista wiarygodność jest bardzo ważna, jeśli jesteś burmistrzem, gubernatorem lub prezydentem Stanów Zjednoczonych” – powiedział.

„Trzeba łączyć ludzi, a nie dzielić ludzi. To była moja filozofia jako gubernatora. To najlepsza filozofia burmistrza. I zbyt często wielu ludzi czuje, że zostali pominięci” – dodał.

Będąc przez całe życie mieszkańcem Chicago, który od 39 lat mieszka w tym samym domu w West Side, Quinn miał również na celu walkę z brutalnymi przestępstwami, tak by mieszkańcy mogli czuć się bezpiecznie w mieście.

„Jest wystarczająco dużo czasu, aby odwiedzić jak najwięcej osób” – powiedział Quinn o swojej potencjalnej kampanii. „Organizuję petycje i kampanie od prawie 50 lat. Wiem, jak organizować ludzi i ruchy, aby coś zmienić”.

 

 

Źródło: suntimes
Foto: You Tube

News Chicago

Tragedia w hotelu na Arubie. Rodzina wydała oświadczenie po śmierci Cristiny Gatii

Opublikowano

dnia

Autor:

cristina gatia

4 stycznia doszło do tragicznych wydarzeń w luksusowym St. Regis Hotel na Arubie. W jednym z pokoi znaleziono ciało Cristiny Gatii, 52-letniej matki 5 dzieci. Kilka chwil wcześniej jej mąż, Boris Jozic, zginął po skoku z dachu hotelu. Cztery dni po zdarzeniu rodzina kobiety opublikowała poruszające oświadczenie.

Przebieg zdarzeń według policji

Jak poinformowała lokalna policja, około 8:44 a.m. służby zostały wezwane do hotelu po zgłoszeniu, że z balkonu spadła osoba, która nie dawała oznak życia. Na miejscu potwierdzono śmierć amerykańskiego turysty, zidentyfikowanego jako Boris Jozic, który — według ustaleń — skoczył z najwyższego piętra obiektu.

W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze wraz z personelem hotelu udali się do pokoju zajmowanego przez parę. Tam odnaleziono ciało Cristiny Gatii. Władze nie podały szczegółowych informacji na temat przyczyny jej śmierci. O tragedii informowaliśmy tutaj.

Śledztwo i możliwa kwalifikacja sprawy

Lokalna gazeta Diario poinformowała, że sprawa jest badana jako możliwe zabójstwo-samobójstwo, jednak redakcja NBC Chicago zaznaczyła, iż nie była w stanie niezależnie potwierdzić tych ustaleń. Policja Aruby określiła całe zdarzenie w mediach społecznościowych jako „godne ubolewania i nietypowe”.

Kim była Cristina Gatia

W wydanym oświadczeniu rodzina podkreśliła, że Cristina była nie tylko matką 5 dzieci, ale także babcią, córką, siostrą, ciotką oraz cenionym członkiem swojej społeczności.

Bliscy zaznaczyli, że zostanie zapamiętana za oddanie rodzinie oraz pozytywny wpływ, jaki wywierała na osoby ze swojego otoczenia. Jak napisano, rodzina przeżywa obecnie „głęboką stratę” i koncentruje się na żałobie oraz uczczeniu jej życia.

właściciele steel-fitness-Club

Cristina Gatia i Boris Jozic

Ślady wakacji i życie zawodowe w Illinois

Wpisy z 1 stycznia na koncie Facebook o nazwie „Boris Cristina Jozic” sugerują, że para z Wilmette spędzała urlop na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym nieco ponad 1 mile na północ od hotelu.

Małżonkowie prowadzili również konto na Instagramie @chitownfitcouple, gdzie przedstawiali się jako właściciele siłowni i trenerzy personalni. W Morton Grove, przy 5814 Dempster Street, działa ich klub Steel Fitness Club, przy którym powstały oddzielne miejsca pamięci poświęcone Borisowi i Cristinie.

Reakcje społeczności

Pracownicy Steel Fitness Cafe, gdzie pracowała Cristina Gatia, opublikowali w mediach społecznościowych wpis pożegnalny, wyrażając „złamane serca” po stracie kobiety, którą określili jako ukochaną „Mamę” i filar swojej społeczności.

Steel Fitness Club cristina gatia, boris jozic

Cristina Gatia i Boris Jozic

Rodzina poprosiła opinię publiczną o uszanowanie prywatności w czasie żałoby, dziękując jednocześnie za okazane wsparcie i kondolencje.

Pomoc w kryzysie

Służby przypominają, że osoby doświadczające kryzysu psychicznego mogą kontaktować się z całodobową linią wsparcia 988 lub dawnym numerem 800-273-8255. Pomoc dostępna jest również online poprzez organizacje zajmujące się prewencją samobójstw.

Źródło: nbc
Foto: Steel Fitness Club, Instagram
Czytaj dalej

News Chicago

Kyle Lucki z Glendale Heights strzelał w mieszkaniu, w którym spały dzieci

Opublikowano

dnia

Autor:

34-letni mieszkaniec Glendale Heights, Kyle Lucki, został oskarżony o nieostrożne oddanie strzału z broni palnej po tym, jak pocisk przebił ścianę jego mieszkania i wpadł do sąsiedniego pokoju, w którym spało czworo dzieci.

Według ustaleń śledczych, Kyle Lucki znajdował się w swoim mieszkaniu przy East Fullerton Avenue, gdy obsługiwał pistolet CZE-09 kaliber 9 mm. Broń nagle wypaliła, a kula przeszła przez ścianę tuż nad miejscem, gdzie leżało jedno z dzieci, po czym utkwiła w materacu.

Policja podała, że na szyi dziecka znaleziono pył z płyty gipsowo-kartonowej, co potwierdza, jak blisko było do potencjalnej tragedii. Dzieci miały od 4 do 14 lat. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Zarzuty i broń

Lucki usłyszał jeden zarzut przestępstwa polegającego na nieostrożnym użyciu broni palnej. Prokuratura poinformowała, że mężczyzna posiadał ważną kartę FOID oraz licencję na ukryte noszenie broni.

W dokumentach sądowych zapisano, że oskarżony powiedział policjantom, iż przechowywał broń na stoliku nocnym w sypialni i próbował usunąć zacięcie magazynka. Przyznał również, że nie pamięta, czy w chwili zdarzenia jego palec znajdował się na spuście.

Decyzja sądu

Prokuratorzy wnioskowali o pozostawienie mężczyzny w areszcie do czasu rozprawy, jednak sędzia Joshua Dieden z powiatu DuPage uznał, że oskarżony nie stanowi realnego i bezpośredniego zagrożenia dla konkretnej osoby ani dla społeczności.

Sąd nakazał jednak, aby Kyle Lucki nie kontaktował się z dziećmi ani z ich matką, a także polecił mu przekazać całą posiadaną broń policji w Glendale Heights. Następna rozprawa w jego sprawie została wyznaczona na 2 lutego.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Prokuratura Powiatu DuPage,
Czytaj dalej

News Chicago

Chicago: Policja stała się narzędziem egzekwowania prawa imigracyjnego

Opublikowano

dnia

Autor:

9 stycznia, podczas burzliwego spotkania społecznego w Chicago mieszkańcy głośno sprzeciwiali się możliwemu udziałowi Chicago Police Department w federalnych operacjach imigracyjnych.

Wielu uczestników zarzucało policji, że – mimo obowiązującej Welcoming City Ordinance – w praktyce wspiera działania federalnych agentów imigracyjnych.

Chicago jest tzw. welcoming city, co oznacza, że lokalna policja nie powinna uczestniczyć w egzekwowaniu prawa imigracyjnego ani współpracować z ICE w tym zakresie.

Podczas spotkania padały zarzuty o obecność CPD podczas operacji imigracyjnych, mieszkańcy domagali się przejrzystości i odpowiedzialności, krytykowano brak obecności kierownictwa CPD na spotkaniu.

CPD twierdzi, że ich rola ogranicza się wyłącznie do kwestii bezpieczeństwa publicznego, a nie egzekwowania prawa imigracyjnego.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: YouTube

 

Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu