Połącz się z nami

News Chicago

Trzecie samobójstwo funkcjonariusza w Chicago w tym miesiącu. Pora na zmiany w policji

Opublikowano

dnia

W niedzielę zmarł funkcjonariusz, który sam się postrzelił w sobotę. Kolejna tragedia w szeregach chicagowskiej policji dołączyła do czarnej serii samobójstw, z którymi wydział zmaga się od kilku lat a także do nowych apeli o wprowadzenie zmian, które będą przeciwdziałać tragicznemu zjawisku.

Według chicagowskiego Departamentu Policji sierżant będący po służbie targnął się na swoje życie i zmarł w niedzielę z powodu rany postrzałowej, którą zadał sobie sam.

Śmierć funkcjonariusza to trzecie samobójstwo w Chicago Police Department tylko w tym miesiącu.

Patricia Swank, lat 29, policjantka z Chicago z sześcioletnim stażem, popełniła samobójstwo 2 lipca, a drugi funkcjonariusz, Durand Lee, lat 42, zabił się w zeszły piątek, zgodnie z oświadczeniem policji w podanym w sobotę.

Były doradca ds. zdrowia departamentu, Alexa James, potępiła stosowaną w policji praktykę odwoływania dni wolnych, nazywając ją „nieludzką” i wezwała do szeroko zakrojonego planu rozwiązania problemów psychologicznych w szeregach.

James, dyrektor naczelny National Alliance on Mental Illness Chicago, została początkowo mianowana starszym doradcą departamentu ds. zdrowia we wrześniu 2020 r. – wkrótce po tym, jak 57-letni zastępca szefa Dion Boyd śmiertelnie zastrzelił się w swoim biurze.

Wg niej ​​policjanci skarżą się, że „czują się jak liczby” po odwołaniu swoich dni wolnych, co jest kontrowersyjną praktyką, która jest stosowana w celu rozwiązania poważnych problemów kadrowych wydziału.

„Myślę, że to, co się dzieje, jest nieludzkie” – oświadczyła.

„I z pewnością nie łączę odwołań [regularnych dni wolnych] ze wzrostem samobójstw, ale wiemy, że jest to pewien schemat”.

Samobójstwa ogólnie rosną zwykle między majem a październikiem, także w Departamencie Policji. Niektórzy funkcjonariusze są już narażeni na wysokie ryzyko jego popełnienia, ponieważ są to głównie mężczyźni w średnim wieku z dostępem do broni. którzy nie radzą sobie ze znaczną traumą i stresem.

James naciska na nową strategię, która pozwoliłaby funkcjonariuszom „odpocząć”, zauważając, że przepracowanie ma „ogromny wpływ” na ich zdrowie psychiczne.

Utrata snu wpływa na podejmowanie decyzji, a ograniczenie czasu osobistego może zwiększyć poziom stresu i zmniejszyć możliwości przepracowania traumatycznych doświadczeń w pracy. To wszystko przyczynia się do rozwoju zaburzeń związanych ze stresem, depresji i lęku.

James zaapelowała o „kompleksową strategię”, która działa równolegle do planów bezpieczeństwa publicznego departamentu i udostępnia leczenie, uwzględniając czas wolny między zmianami w pracy i zapewniając funkcjonariuszom umiejętności angażowania bliskich w swoje sprawy.

Ze zdaniem, że policjanci są przepracowani, a odwołane dni wolne wpływają na ich zdrowie psychiczne nie zgadza się burmistrz Lori Lightfoot.

„Spójrz na niesamowitą liczbę dni urlopu, dni osobistych i innych rzeczy, które oficerowie mają na podstawie umowy”, powiedziała Lightfoot w zeszłym miesiącu. „Ten pogląd, że „Pracują  jak muły” – jest po prostu niepoprawny”.

 

 

Źródło: suntimes
Foto: You Tube, istock/Motortion

 

 

News Chicago

Królowa Parady Świętego Patryka 2026 odwiedzi Biuro Skarbnika Powiatu Cook

Opublikowano

dnia

Autor:

Chicago St. Patrick's Day Parade

Skarbnik Powiatu Cook Maria Pappas przyjmie w piątek w swoim biurze Królową Parady Świętego Patryka w Chicago 2026, Claire Cahill, wraz z jej dworem. Wizyta ma charakter promocyjny i jest jednym z oficjalnych akcentów zapowiadających tegoroczne obchody jednego z największych wydarzeń etnicznych w Chicago.

Uroczysta wizyta w centrum Chicago

Spotkanie odbędzie się w południe, w piątek 23 stycznia 2026 roku, w siedzibie Biura Skarbnika Powiatu Cook przy 118 N. Clark St., w pokoju 112. Nowo koronowanej królowej będą towarzyszyły członkinie jej dworu: Kathleen Sullivan, Colleen Kelch, Mary Dillon oraz Elizabeth Laffey.

Uroczystą oprawę wydarzenia zapewni Shannon Rovers Irish Pipe Band, który zaprezentuje tradycyjną irlandzką muzykę. Wśród zaproszonych gości znaleźli się również przedstawiciele związków zawodowych, w tym Business Manager Plumbers Local 130 UA Jim Coyne oraz Political Director John D’Amico.

Promocja 71. Parady Świętego Patryka

Celem wizyty jest promowanie 71. dorocznej Parady Świętego Patryka w Chicago, która rozpocznie się o godzinie 12:15PM w sobotę, 14 marca 2026 roku, w rejonie ulic Balbo i Columbus Drive. Wydarzenie co roku przyciąga setki tysięcy uczestników i widzów.

Irlandzkie dziedzictwo i zielona rzeka

Ponad 400 tysięcy mieszkańców powiatu Cook deklaruje irlandzkie pochodzenie, co czyni ten region jednym z największych skupisk irlandzkiej diaspory w Stanach Zjednoczonych.

Nieodłącznym elementem chicagowskich obchodów Dnia Świętego Patryka jest barwienie rzeki Chicago na zielono — tradycja zapoczątkowana 60 lat temu przez hydraulików z Plumbers Local 130. To właśnie oni do dziś odpowiadają za realizację tego wyjątkowego symbolu święta, który stał się rozpoznawalny na całym świecie.

claire cahill Chicago St. Patrick's Day Parade

Claire Cahill Królowa Parady Świętego Patryka 2026

 

 

Źródło: informacja własna
Foto: Chicago St. Patrick’s Day Parade
Czytaj dalej

News Chicago

Nowy raport alarmuje: Coraz mniej rodzin wybiera szkoły publiczne w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Przez lata, mimo stopniowego spadku liczby uczniów, jedno pozostawało w Chicago niezmienne: około 75 procent dzieci w wieku szkolnym uczęszczało do szkół prowadzonych przez Chicago Public Schools. Najnowsze dane pokazują jednak, że ta proporcja zaczęła się wyraźnie zmieniać.

Ubytek niewielki, ale znaczący

Jak wynika z nowego raportu organizacji Kids First Chicago, opublikowanego we wtorek i opartego na danych amerykańskiego spisu powszechnego, udział CPS w „rynku edukacyjnym” miasta spadł od 2018 roku o ponad 4 punkty procentowe. Przekłada się to na około 18 tysięcy uczniów mniej.

Obecnie do szkół publicznych i czarterowych CPS uczęszcza niespełna 71 procent dzieci w wieku szkolnym mieszkających w Chicago.

Jeszcze do niedawna ten odsetek pozostawał stabilny mimo masowych zamknięć szkół w 2013 roku, problemów finansowych dzielnic czy strajków nauczycieli. Ostatnie lata przyniosły jednak wyraźny przełom.

Rodziny odchodzą, potrzeby rosną

Hal Woods, dyrektor ds. polityki w Kids First Chicago, jednocześnie zwrócił uwagę, że struktura uczniów zmienia się w sposób wymagający większych nakładów. “Nawet jeśli CPS traci uczniów, rosną potrzeby tych, którzy pozostają w systemie, zwłaszcza uczniów z niepełnosprawnościami” – podkreślił.

Po dwóch latach względnej stabilizacji, częściowo spowodowanej napływem uczniów z rodzin migranckich, tej jesieni CPS ponownie zanotowało wyraźny spadek. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba zapisanych uczniów zmniejszyła się o około 9 tysięcy.

Dekada strat i kurcząca się baza demograficzna

W ciągu ostatnich dziesięciu lat dystrykt stracił łącznie ponad 70 tysięcy uczniów. Obecnie CPS obsługuje około 316 200 dzieci i młodzieży, co sprawia, że system – który w czasie pandemii spadł na czwarte miejsce w kraju pod względem wielkości – zmaga się z rosnącą liczbą szkół z bardzo niskim naborem.

Autorzy raportu podkreślają, że główną przyczyną tych zmian są trendy demograficzne, na które okręg szkolny ma niewielki wpływ.

W ciągu niespełna 20 lat liczba dzieci rodzących się w Chicago zmniejszyła się niemal o połowę. Spadająca dzietność oznacza, że problem kurczącej się liczby uczniów będzie CPS towarzyszył także w kolejnych latach.

Migracje, prywatne szkoły i nauczanie domowe

Z danych okręgu wynika, że większość uczniów, którzy opuścili szkoły publiczne w ostatnich latach, zrobiła to dlatego, że ich rodziny wyprowadziły się z Chicago. Jednocześnie pandemia przyspieszyła inne procesy: część rodzin wybrała szkoły prywatne lub nauczanie domowe podczas długiego okresu zdalnej edukacji i nie wszystkie wróciły do systemu publicznego.

Szkoły prywatne utrzymały stosunkowo stabilną liczbę uczniów, zwiększając swój udział w malejącej populacji dzieci. Wzrosła także liczba dzieci formalnie nieuczęszczających do żadnej szkoły, obejmująca m.in. uczniów uczących się w domu oraz osoby, które wypadły z systemu.

Największe straty na południu i zachodzie miasta

Raport wskazuje, że spadki liczby uczniów są najbardziej widoczne w południowych i zachodnich obszarach Chicago. W bardziej zamożnych dzielnicach północnych oraz w centrum miasta liczba uczniów pozostawała względnie stabilna.

W rejonach najmocniej dotkniętych odpływem uczniów przybywa bardzo małych szkół, w tym liceów liczących mniej niż 200 uczniów. W takich placówkach oferta zajęć i aktywności pozalekcyjnych bywa ograniczona, a koszty utrzymania jednego ucznia – bardzo wysokie.

szkoła chicago

Koszty i pytania o przyszłość

Choć wydatki na pojedynczego ucznia w najmniejszych szkołach mogą robić wrażenie, ich budżety stanowią jedynie niewielki ułamek całkowitego budżetu CPS, który wynosi 10,2 miliarda dolarów. Coraz większym obciążeniem stają się jednak koszty utrzymania dużych, często przestarzałych budynków szkolnych.

 

Źródło: blockclubchicago
Foto: YouTube, CPS
Czytaj dalej

News Chicago

Rada miasta Naperville odrzuciła projekt budowy centrum danych po sprzeciwie mieszkańców

Opublikowano

dnia

Autor:

Protect-Naperville protest

W jednej z najbardziej wyczekiwanych decyzji ostatnich lat rada miejska Naperville odrzuciła w tym tygodnbiu projekt budowy centrum danych, który od miesięcy budził silne kontrowersje i mobilizował protesty wśród mieszkańców okolicznych dzielnic. Po długiej debacie i narastającym sprzeciwie społecznym radni zagłosowali przeciwko inwestycji stosunkiem głosów 6 do 1.

Obawy o energię, hałas i emisje

Rodziny mieszkające w pobliżu planowanej lokalizacji zjednoczyły się, wskazując na potencjalne zagrożenia związane z ogromnym zużyciem energii, hałasem oraz emisjami spalin z generatorów diesla. Wielu radnych podzieliło te obawy, uznając je za uzasadnione w kontekście sąsiedztwa istniejących i planowanych osiedli mieszkaniowych.

James Butt, technolog mieszkający w pobliżu działki i mający doświadczenie we współpracy z firmami z branży centrów danych, podkreślał, że proces był wyczerpujący dla lokalnej społeczności. Zwracał też uwagę na rosnący pośpiech inwestorów, którzy próbują realizować projekty, zanim dostępność mocy energetycznych stanie się jeszcze większym problemem.

Granice infrastruktury energetycznej

Radna Supna Jain wskazała, że zarówno sieć ComEd, jak i miejski system energetyczny Naperville mają swoje ograniczenia. Jej zdaniem zatwierdzenie projektu w obliczu niepewności dotyczącej przyszłych kosztów i dostępności energii mogłoby ograniczyć możliwości rozwoju miasta, zwłaszcza w korytarzu I-88, bez znaczących dodatkowych inwestycji.

Radny Patrick Kelly podkreślał, że choć centra danych są istotne dla funkcjonowania nowoczesnych technologii, nie oznacza to, że muszą powstawać właśnie w tej lokalizacji. Zauważył, że w całym stanie powstaje ich coraz więcej i istnieją inne miejsca w Naperville, które mogłyby być bardziej odpowiednie.

Zmniejszony projekt i wciąż nierozwiane wątpliwości

Inwestor, firma Karis Critical, zaproponował ograniczenie skali przedsięwzięcia do obiektu o powierzchni około 145 tysięcy stóp kwadratowych oraz limit mocy na poziomie 36 megawatów. Zmiany te miały także zmniejszyć liczbę generatorów diesla. Mimo to część radnych uznała, że nadal brakuje pełnych analiz, w tym modelowania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń powietrza.

Burmistrz Scott Wehrli apelował o odłożenie decyzji i danie czasu na przedstawienie dodatkowych danych, argumentując, że miasto podejmuje rozstrzygnięcie dotyczące inwestycji wartej ponad pół miliarda dolarów. Jego wniosek nie uzyskał jednak poparcia większości rady.

Podzielone reakcje po decyzji

Przedstawiciele inwestora zapowiedzieli analizę dalszych kroków i poszukiwanie innych lokalizacji w regionie. Z kolei przedstawiciele związków zawodowych skrytykowali decyzję rady, wskazując na utratę potencjalnych miejsc pracy i wpływów gospodarczych.

Mieszkańcy, którzy sprzeciwiali się projektowi, podkreślali natomiast, że centrum danych nie było zgodne z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego, przewidującym w tym miejscu zabudowę mieszkaniową o średniej gęstości. Ich zdaniem mogłoby to pomóc w złagodzeniu deficytu mieszkaniowego w Naperville.

Spór o przyszłość terenu

Szczególne emocje budziła kwestia generatorów diesla i ich wpływu na zdrowie. Mieszkańcy argumentowali, że nie są to emisje porównywalne z ruchem drogowym, lecz typowe dla ciężkiego przemysłu, który historycznie lokowany był z dala od zabudowy mieszkaniowej.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Protect Naperville
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu