News Chicago
Dziadkowie i wnuki razem. W Washington Park ma powstać nowe, wielopokoleniowe osiedle
Dwie grupy wsparcia mieszkalnictwa dla seniorów łączą siły w nadziei na stworzenie nowego modelu mieszkań dla osób starszych, który mógłby być powielany w najbardziej narażonych społecznościach miasta. Korzyść mają odnieść zarówno seniorzy jak młodzi ludzie, którzy dzieliliby ten wspólny, prawdziwy dom.
Projekt o wartości 33 miliony dolarów realizowany przez The Renaissance Collaborative i Housing Opportunities and Maintenance for the Elderly (H.O.M.E.) ma na celu sprowadzenie do Washington Park sześciopiętrowego, 71-mieszkaniowego budynku mieszkalnego w przystępnej cenie, który miałby powstać na trzech od dawna wolnych parcelach.
Byłby to model „mieszkania międzypokoleniowego” – koncepcji zakorzenionej w przekonaniu, że seniorów nie należy odgradzać, aby żyli z dala od młodszych pokoleń, podały organizacje.
Gail Schechter, dyrektor wykonawczy HOME, powiedziała, że ludzie w każdym wieku powinni móc żyć w społeczności i czerpać korzyści z przeżytych doświadczeń innych osób.
„Niestety seniorzy – zwłaszcza seniorzy o niskich dochodach – są zwykle wpychani do tych środowisk instytucjonalnych i często są zapominani”.
Abrams Intergenerational Village byłaby zlokalizowana przy 5300 South Calumet Avenue po drugiej stronie ulicy od istniejącego budynku wioski seniorów The Renaissance Collaborative, której mieszkania wynajmowane są seniorom o niskich dochodach.
Pat Abrams, dyrektor wykonawczy The Renaissance Collaborative, od prawie dwóch dekad walczy o wsparcie dla mieszkań dla rodzin wielopokoleniowych, w szczególności dla rodzin, w których dziadkowie wychowują wnuki.
Nowe osiedle wyobraża sobie jako społeczność dziadków, wnuków i niezależnych seniorów, która może funkcjonować razem w kwitnącym i bezpiecznym środowisku.

Departament Starzenia się Stanu Illinois szacuje, że w stanie mieszka ponad 220 000 dzieci poniżej 18 roku życia w gospodarstwach domowych, w których mieszkają dziadkowie.
Ponad 100 000 dziadków opiekuje się wnukami w stanie.
Nowa inwestycja przewiduje mieszkania dla 12 seniorów o niskich dochodach na wydzielonym piętrze. Każdy senior mieszkałby we własnym mieszkaniu typu studio, ze wspólnymi przestrzeniami do wspólnego spożywania posiłków i zajęć.
Budynek będzie również starał się pomóc sześciu studentom w wieku od 18 do 24 lat, którzy doświadczają bezdomności, i dać im kawalerkę. W zamian ci studenci udzielali „lekkiej pomocy” seniorom.
„Naszym modelem jest wspólne życie, w którym około 12 seniorów dzieli się wspólnie posiłkami i zajęciami” – wyjaśnia Gail.

Kolejne 21 mieszkań zostanie przeznaczonych dla „dziadków”, w których dziadkowie w wieku 55 lat i starsi wychowują wnuki. Byliby rozrzuceni po całym budynku w dwu- i trzypokojowych mieszkaniach.
Pozostałe jednostki zapewniłyby zakwaterowanie dla 32 seniorów w prywatnych kawalerkach lub mieszkaniach z dwiema sypialniami.
Na parterze zaplanowano świetlicę z łatwo dostępnym ogrodem i placami zabaw. Strefa fitness, biblioteka i sala komputerowa byłyby również dostępne dla wszystkich, a na miejscu byłby pracownik socjalny świadczący usługi zarówno dla dzieci i dla seniorów.
Moody Nolan, jedna z największych w kraju firm architektonicznych należących do Czarnych, została zaangażowana do zaprojektowania budynku Abrams Intergenerational Village.
Będzie on w większości własnością The Renaissance Collaborative, a HOME będzie miał pewne uprawnienia do współwłasności.
Projekt nadal poszukuje pełnego finansowania ze stanu i Departamentu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast USA, ale obie grupy są przekonane, że zostanie zatwierdzony w tym roku.
Źródło: suntimes
Foto: The Renaissance Collaborative, istock/monkeybusinessimages
NEWS Florida
Zaginiony mieszkaniec Florydy spędził kilka dni zanurzony w błocie
36-letni Andrew Giddens z Jacksonville został odnaleziony żywy po kilku dniach od zgłoszenia zaginięcia. Jak poinformowały służby powiatu Putnam, mężczyzna utknął w błocie na terenie zakładu wydobywczego i nie był w stanie samodzielnie się wydostać.
Zaginięcie i odnaleziony samochód
Rodzina i znajomi zgłosili zaginięcie Andrew Giddensa na początku miesiąca, gdy utracili z nim kontakt. Wcześniej w tym tygodniu funkcjonariusze Biura Szeryfa Powiatu Putnam odnaleźli jego pojazd porzucony przy drodze w pobliżu zakładu Vulcan Sand Plant, niedaleko Paran Church Road i drogi stanowej 100 w Melrose.
Dwa dni po zlokalizowaniu samochodu służby odnalazły samego Giddensa na terenie zakładu. Mężczyzna był unieruchomiony w błocie.

Ratownicy przekazali, że spędził tam kilka dni bez dostępu do jedzenia i wody, w czasie gdy temperatury zaczęły spadać poniżej zera.
Wielogodzinna akcja ratunkowa
W akcję ratunkową zaangażowane były jednostki Palatka Fire Department, Putnam County Fire Rescue oraz Melrose Fire Department. Uwolnienie mężczyzny z grząskiego terenu zajęło ekipom od dwóch do trzech godzin.
Stan zdrowia i rokowania
Według informacji przekazanych przez służby, Andrew Giddens ma w pełni powrócić do zdrowia. Nie podano szczegółów dotyczących ewentualnych obrażeń, jednak jego stan nie zagraża życiu. Nie jest jasne, dlaczego mężczyzna znalazł się na terenie zakładu wydobywczego ani w jaki sposób utknął w błocie.

Podkreślona rola współpracy służb
Przedstawiciele straży pożarnej wskazali, że akcja ratunkowa była przykładem skutecznej współpracy między jednostkami oraz profesjonalizmu ratowników zaangażowanych w działania.
Źródło: fox13
Foto: Palatka Fire Department, Biura Szeryfa Powiatu Putnam
News Chicago
W Lincoln Park Zoo na świat przyszły rzadkie wschodnie grzechotniki massasauga
Lincoln Park Zoo poinformował o narodzinach dziewięciu wschodnich grzechotników massasauga (węże te są jajożyworodne). To pierwsze młode przedstawiciele tego zagrożonego gatunku, które pojawiły się w chicagowskim ogrodzie zoologicznym od blisko dekady.
Nowo narodzone węże są potomkami linii hodowlanej zapoczątkowanej w 2009 roku. Wówczas do zoo trafiły osobniki uratowane z naturalnego środowiska, uznawane za jedne z ostatnich przedstawicieli gatunku w powiecie Cook.
Gatunek budzący obawy, ale kluczowy dla ekosystemu
Wschodni grzechotnik massasauga (Sistrurus catenatus) – polska nazwa grzechotniczek pospolity – od lat budzi lęk ze względu na swoją jadowitość. Specjaliści podkreślają jednak, że jest to gatunek z natury płochliwy, unikający kontaktu z człowiekiem. Jednocześnie pełni istotną rolę w ekosystemach regionu Wielkich Jezior.
Przyczyny spadku populacji
Eksperci wskazują, że na drastyczny spadek liczebności gatunku wpłynęło kilka czynników. Wśród najważniejszych wymienia się utratę siedlisk, presję ze strony gatunków inwazyjnych oraz wieloletnie prześladowania wynikające z negatywnego wizerunku węża.
Badania i działania ochronne
Lincoln Park Zoo uczestniczy w programach badawczych prowadzonych we współpracy z innymi instytucjami. Szczególna uwaga koncentruje się na populacjach utrzymujących się w stanie Michigan, które stanowią jedno z najważniejszych skupisk tego gatunku.
Niewielkie rozmiary, charakterystyczne ubarwienie
Młode osobniki osiągają niewielkie rozmiary. Po zwinięciu mają średnicę zbliżoną do monety. Dorosłe węże należą do mniejszych przedstawicieli grzechotników, osiągając przeciętnie około dwóch stóp długości. Ich szaro-brązowe ubarwienie z wyraźnymi plamami zapewnia skuteczny kamuflaż.
Rozwój grzechotki
Młode massasaugi rodzą się bez w pełni wykształconej grzechotki. Początkowo posiadają jedynie niewielki segment, który z czasem rozbudowuje się wraz z kolejnymi linieniami. Charakterystyczny dźwięk powstaje dzięki szybkim drganiom segmentów.

Nowe pokolenie pod opieką specjalistów
Nowo narodzone węże przebywają obecnie poza ekspozycją, pod stałym nadzorem opiekunów. Okres ten ma kluczowe znaczenie dla ich dalszego rozwoju oraz osiągnięcia kolejnych etapów wzrostu.
Sygnał dla ochrony gatunków rodzimych
Narodziny młodych grzechotniczków postrzegane są jako istotne wydarzenie dla programów ochrony gatunków rodzimych. Dla specjalistów zajmujących się ochroną przyrody to także przypomnienie o znaczeniu działań na rzecz zachowania różnorodności biologicznej regionu.
Źródło: wttw
Foto: Lincoln Park Zoo, Tim Vickers
News Chicago
Waymo przygotowuje się do działalności w Chicago. Kiedy ruszą pierwsze taksówki?
Waymo, firma z Doliny Krzemowej specjalizująca się w technologii autonomicznych pojazdów, ogłosiła rozpoczęcie wstępnych działań przygotowawczych w Chicago. Spółka poinformowała o planach budowania zaplecza operacyjnego oraz prowadzenia prac związanych z przyszłą obecnością na lokalnym rynku.
Na obecnym etapie nie określono terminu uruchomienia regularnej usługi. Władze miasta potwierdziły otrzymanie informacji od firmy, zaznaczając jednocześnie, że Waymo nie planuje obecnie wprowadzania autonomicznych pojazdów do ruchu na ulicach Chicago. Testy mają potrwać 3 lata, o czym informowaliśmy 5 lutego.
Mapowanie ulic i zbieranie danych
Zgodnie z przekazanymi informacjami, działalność Waymo w Chicago ma koncentrować się na mapowaniu miejskiej infrastruktury drogowej oraz rejestrowaniu danych dotyczących warunków jazdy. Tego rodzaju działania stanowią standardowy element przygotowań technologicznych przed ewentualnym wdrożeniem systemów autonomicznych.
Brak ram prawnych dla pojazdów autonomicznych
Władze Chicago podkreślają, że zarówno miasto, jak i stan Illinois nie posiadają obecnie przepisów umożliwiających dopuszczenie w pełni autonomicznych pojazdów do ruchu. Jednocześnie zaznaczono, że nie istnieją regulacje, które całkowicie zakazywałyby działalności firm rozwijających tego typu technologie.
Dialog z władzami stanowymi
Administracja miejska zapowiada kontynuację rozmów z decydentami stanowymi, przedstawicielami branży transportowej oraz środowiskami społecznymi. Celem ma być wypracowanie rozwiązań, które uwzględnią zarówno rozwój technologii, jak i kwestie bezpieczeństwa oraz równego dostępu do usług transportowych.
Argumenty dotyczące bezpieczeństwa
Zwolennicy autonomicznych pojazdów od lat wskazują na potencjalne korzyści w zakresie bezpieczeństwa drogowego. Jednym z najczęściej przywoływanych argumentów pozostaje eliminacja ryzyka związanego z prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu.

Nowy rozdział w debacie transportowej
Zapowiedź Waymo wpisuje się w szerszą dyskusję o przyszłości mobilności miejskiej. Chicago dołącza tym samym do grona metropolii, w których technologie autonomiczne stają się przedmiotem analiz, testów oraz debat regulacyjnych.
Źródło: cbs
Foto: Waymo
-
News Chicago3 tygodnie temuRodzina i przyjaciele pożegnali Austina Stanka podczas ogłoszenia wyroku dla kobiety, która go potrąciła
-
News Chicago4 tygodnie temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson: Policja Chicago będzie kontrolować działania służb federalnych
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu50 lat Naszej Unii: Świętujemy wielki sukces polonijnej instytucji
-
News USA4 dni temu„Wygrywamy tak bardzo”: Donald Trump wygłosił najdłuższe do tej pory Orędzie
-
Kościół2 tygodnie temuZamknięto etap diecezjalny procesu kanonizacyjnego siostry Mary Thei Bowman
-
News USA3 dni temuAdministracja federalna wstrzymuje część środków Medicaid dla Minnesoty
-
News USA3 tygodnie temuPrezydent Donald Trump o wierze, modlitwie i „ponownym oddaniu Ameryki Bogu”










